PTT
Members-
Liczba zawartości
105 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez PTT
-
Ja miałem w grudniu cały czas piękną pogodę.
-
No to szacun bo ja miałem trochę strach jak spojrzałem w dół ale było zaliczenie i kumpel bił brawo bo myślał, że się poddam. Było spokojnie bez ześlizgów trasa pusta.
-
Holzriese zaliczone czy nie w Croda Rosa ( na zdjęciach ją widać) bo ta trasa jest obłędna.
-
Wyżej na Helm chyba jeszcze lepiej świeci
-
Nie rzucę kamieniem ale kulką śniegu to już mogę. Abstynentem nie jestem piję tylko piwo ale tylko na końcu jazdy. Nawet małe piwo na stoku powoduje u mnie dyskomfort skupienia nad jazdą chyba dlatego, że lubię prędkość i za długo jeżdżę aby nabawić się kontuzji lub w kogoś "uwalić"
-
Jaki kamper i kto prowadzi?
-
Prawda nie boli! Dzisiaj na zdegradowanym i zmuldzonym stoku mało kto sobie radzi. 2 lata temu w Sesto widziałem po południu tłumy na stromej trasie (spore muldy i odsypy) i nie to było dziwne tylko trzeba było uważać na tych co co chwilę mieli upadek. Byli i tacy, którzy odpinali narty i schodzili pieszo.
-
A ktoś czyta ze zrozumieniem od której do której godz. tam się jeździ? W takich warunkach to już jest męczarnia. Raz na tym stoku dopadł mnie obfity opad mokrego śniegu, musiałem iść do serwisu aby nasmarowali narty bo na dole się kijkami odpychałem.
-
Już napisałem co sądzę o Złotym Groniu. Od 8 rano max 3 godz. Kilka razy wszedłem na kamerki z Soszowa i tam jazda na okrągło, ludzi niewiele.
-
W zasadzie Szczyrku nie lubię ale chyba na Golgotę się skuszę po feriach
-
Dawno mnie tam niebyło i nie będzie a mam blisko. Brałem karnet "sportowy" od 8 na 2,5 godz. Szybka kanapa bez kolejek i zagęszczenia na trasie taka w większości "ośla łączka" ale tylko rano więc pojeździć można było bardzo fajnie. Na lekkim plusie degradacja stoku przebiegała bardzo szybko. Ja bym porównał ten ośrodek do Nowej Osady z tym, że w Istebnej jest lepsza infrastruktura i parking.
-
To jest przereklamowany ośrodek! Ciekawe dlaczego nie ustawią kamery na kolejkę do kanapy? Chcesz pojeździć to Soszów, Kiczera (Hotel Stok), Skolnity lub Czantoria jak chodzi orczyk na Faturce.
-
Dobry serwis nart Katowice i okolice
PTT odpowiedział MariuszKce → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Na Stelvio jest taki specyficzny lód, śnieg trudno to określić (nie jestem i nie byłem ścigantem na tyczkach) ale szarpało mnie tam poważnie, że uda paliły. Po kilku zjazdach tylko częścią trasy (resztę przygotowywali na Puchar Świata końcem grudnia 2025) dałem sobie spokój. -
Dobry serwis nart Katowice i okolice
PTT odpowiedział MariuszKce → na temat → Wypożyczalnie nart / Serwisy narciarskie
Ja oddaję narty koledze, pracuje w serwisie nart w Wiśle a jako były szkoleniowiec młodzieży sportowej dobrze wie jak narty przygotować. Dwa lata temu oddałem narty po Stelvio w Bormio i od razu wiedział, że było po specyficznym lodzie (nie chwaliłem się gdzie byłem). W grudniu jak byłem w Predazzo narty jechały super (struktura, ostrzenie, smarowanie). Jak jest fachowiec i dobra maszyna to nie ma się czego bać tylko robić. -
W samo sedno sprawy. A potem wychodzi, że zamiast w komforcie jeździć cały dzień zostaje knajpa na resztę nartowania np. po 2 godz. jazdy
-
Zakopane i Szczyrk chociaż mam w miarę blisko już dawno odpuściłem. Maluchem to jeździliśmy w czwórkę od 1977r a potem z buta na Stożek w Wiśle. Na szczęście, że zimy były takie śnieżne na dół do parkingu na nartach (prawie 2 km). Był jeszcze Koniaków i Ochodzita z orczykiem. Tego już nie ma a być może kiedyś wróci
-
No jeszcze dorzucę to tematu wagi nart i również wiązań. Przy zakupie Rossi Master miałem wyboru wiązań na płytę i wybrałem SPX 15 bo były zdecydowanie cięższe i wyglądały solidniej od tych z niższej półki (SPX 12-14 nie pamiętam). W zeszłym roku roku kolega ładował do kosza ski busa moje narty a ja jego (Volkl RTM81) i tylko zaklął brzydko jaki to ciężki sprzęt. Solidna konstrukcja niestety musi ważyć. Dlaczego w sklepach wciskają ludziom krótkie narty tego na forum było już dużo. Ludzie, którzy zaczynali na "ołówkach" czyli długich nartach poradzą sobie w każdych warunkach na dowolnej narcie i to jest kwestia tylko adaptacji.
-
Mastery użytkuję od 2019r. Mam 185cm wzrostu (92kg) a jazdę na nartach (210cm drewniane Rysy Hicore ) zaczynałem w 1976r
-
Może komuś się przydać moja opinia. Volkl RTM78 178 cm ( nie doszacowałem umiejętności po 3 latach przerwy) miękka narta. Szybka zmiana na używki Stockli AX 183 cm ( pod butem tak samo jak w Volkl 78 mm ) i to była przepaść w moim odczuciu do czasu przetestowania na wiosnę Dynastarów GS Master 180 cm, w zdecydowanie różnych warunkach od sztruksu do rozjechanego stoku po muldy i odsypy. Radość szalona jak to jedzie. Ponieważ były to używki wolałem kupić nowe narty, na których do teraz mam mnóstwo przyjemności z jazdy. Rossi Master M23. Zaznaczę, że stare Kneisle Ergo Cruise mam do dzisiaj i chyba kiedyś je zabiorę na stok (są mega miekkie i nie nadają się na lód). Szczerze żałuję, że oddałem "ołówkowe" Dynastary z takim odważnikiem czerwonym na dziobie bo to była bardzo dobra narta w swoim czasie. Nawet taki link znalazłem : https://www.nevasport.com/diariodeunfriki/art/66716/Retrotest-analisis-de-los-Dynastar-Course/
-
Wg mnie nie. Mam węższe narty (185 długość) R-23 m i wiadomym jest, że na mokrej "kaszy" po południu jeździ się inaczej. Trzeba zmienić sposób jazdy i tyle, nie mam wrażenia szarpania czy ugrzęźnięcia.
-
Załóż porządnie paski w kijkach!
-
Czyli nauka poszła w las, lub umiejętności+strach wzięły w łeb.
-
Długa narta krzywdy nie zrobi. Na próbę weź jakieś 175-177cm tak 72-78 pod butem ( nad butami z większym flexem również popróbuj ). Ja po 3 letniej przerwie nie chciałem iść w jakieś sportowe narty i to była pomyłka po zakupie Volkl RTM 78, które szybko sprzedałem oraz butami flex 100. Tylko to było po prawie 40 sezonach na tzw. ołówkach.
-
Buty z zapięciem Boa
PTT odpowiedział Schwarzwälderin → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Moją opinię masz kilka postów wyżej. Mierzyć, testować bo każda stopa jest inna. -
Ustroń- Czantoria, Wisła- Soszów (dzisiaj trochę pojeździłem, prawie 40km kilka zjazdów bez apki)
