Skocz do zawartości

bubol.T

Members
  • Liczba zawartości

    442
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana bubol.T w dniu 13 Sierpnia 2025

Użytkownicy przyznają bubol.T punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

bubol.T's Achievements

Experienced

Experienced (11/14)

  • Very Popular Rare
  • Week One Done
  • Dedicated
  • Collaborator
  • Conversation Starter

Recent Badges

772

Reputacja

  1. U mnie bylo tak. Syn stanął na nartach w wieku 3 lata i 3 miesiące. To był sezon zapoznawczy, raczej w formie zabawy, oswojenia ze sprzętem, nauczenia sie stać na nartach itd. Efekty bylo widac w kolejnym roku, pojechaliśmy w Pieniny i na Polanie Sosny zjeżdżał dwa dni po godzinie z instruktorem, dzien z nami. Szło mu bardzo dobrze. Później covid rozwalił system i mieliśmy po sezonie. W wieku 5 lat też sezon stracony, mogłem jechac na narty dopiero 15 lutego, ale wtedy nie było juz śniegu. Rok temu myślałem, ze zaczynamy od zera, ale tak nie było. Dzień na oślej łączce, a później już Pilsko cały sezon. Zaczęliśmy od razu z kijkami. W tym roku widzę juz duży postęp. Jest zawzięty i bardzo chce. Sprawia mu to przyjemność, wie, że my to lubimy i to świetna forma spędzania czasu razem. Nie można dziecka do niczego zmuszać, bo uruchomi system obronny. To musi się dobrze kojarzyć, więc poza ćwiczeniami, trzeba dać mu też wolna rękę. Zabrać go na gorącą czekolada na stoku, na pizze po nartach, albo na coś co lubi. Wyjazd na stok będzie budził pozytywne skojarzenia. No i wiadomo trzeba chwalić postępy i doceniać jego trud. Pozdrowienia
  2. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Mi kiedyś słynnym skitracker zmierzył chyba 112 albo 114 km/h to było na górnym odcinku czerwonej trasy w Dedovce na Wielkiej Raczy. I wcale nie jechalem wtedy na krechę. Ile tam mogłem jechac na tym odcinku? 60, 70 max. Bzdury , ale są kliknięcia, jest kasa.
  3. bubol.T

    Sezon 2025/2026

    Prawie 40 sezonów mam za sobą i dowiaduje się, że gówno widzialem w dupie byłem a do tego nic nie wiem o narciarstwie. Ten pan to podobno tzw. Mówca motywacyjny. Cokolwiek to znaczy. Mnie zmotywował, żeby go wiecej nie oglądać.
  4. To rozwiazanie popularne w wielu krajach. A na moim osiedlu walczymy ze spółdzielnią żeby też to wprowadzili, bo póki co śmieci się walają obok pojemnikow i jest trochę syf. @zając a Ty mieszkasz w Katowicach? Wiedziałem, że na Śląsku, ale że w Kato😁 w jakiej dzielnicy? Bo ja na Starej Ligocie. Pozdrawiam
  5. Nawet złoto było w zasięgu. Młodzież zaatakowała bez kompleksów. Brawo
  6. No przecież, zapomniałem. Szczyrk jest lepszy na rowerze 😅
  7. Napisz gdzie bedziecie. W sobotę Śląsk zaczyna ferie. W Szczyrku moze być grubo.My będziemy w Zwardoniu, albo w Korbielowie. Z resztą wszedzie będzie tłok.
  8. Tak wiem ten rok wyjątkowo słaby. Nosiłem się juz z wyjazdem w okolicy Bożego Narodzenia, ale było otwarte tylko połowa tras. Teraz pokazuje 12.6 km z 19.2 km tras. Więc tez słabo jak na połowę lutego. W Shladming byłem kilkukrotnie. Mam nawet sprawdzony apartament bardzo blisko stoku w Haus, dosłownie kilka minut spacerem, a przy dobrej zimie zjeżdżasz na nartach pod dom. Ale na dwa dni jazdy coś mniejszego i tańszego zupełnie wystarczy, zwłaszcza z dzieckiem. Zobaczymy, na weekend można jechać na pogodę i na warunki.
  9. Na Hochkar to jakies 550. Czyli przysłowiowy rzut beretem. Gogle mi pokazuje poniżej 6 godzin. Dojazd to nie problem. Można nawet wrócić po nartach i jeszcze zdążyć sie wyspac na poniedziałek do roboty.
  10. Panowie zaczynam sie nakręcać, a zastanawiałem sie czy warto jechac na Hochkar na weekend? No ale wygląda na to, że nawet na jeden dzień warto.
  11. A to mnie zawiodłeś, myślałem, że na Krupówki, a nie biegówki pojechaliście. Na biegówki to sie nie opłaca. W Warszawie chyba lepsza zima.
  12. Cos takiego sie ma i nic z tym nie zrobisz. Możesz reagować, albo ignorować.
  13. Właśnie tego sie obawiam, jak zobaczyłem to w zwolnionym tempie.
  14. Koniec kariery jest oczywisty, ale wiesz to kolano zostało wyrwane i obrócone o 180 stopni, ale jeszcze oby kręgosłup nie był uszkodzony. Delikatnie zahaczyła o bramkę w czasie lotu i to wytrąciło ja z równowagi.
  15. Strasznie to wyglądało na powtórkach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...