-
Liczba zawartości
344 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Ostatnia wygrana bubol.T w dniu 13 Sierpnia 2025
Użytkownicy przyznają bubol.T punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
bubol.T's Achievements
-
Dzisiaj pojeżdżone w Zwardoniu przy pięknej pogodzie. Ale frekwencja byla większa niż na zlocie. Za to poziom na stoku dramatyczny. Widać napływ feryjnych narciarzy. Na koniec dnia taka nagroda.
-
Miłego dnia 🍻 Mitek masz zakaz mówienia o Zwardoniu w Warszawie. Co tu sie dzisiaj odstawia?
-
W co chciałbyś tam inwestować? W trasy na które nie mogą wyjechać ratraki, nie można zrobić na nich naśniezania, postawić żadnego wyciągu, wybudować zbiornika, a oświetlenia Buczynki, które już tam jest nie można włączyć, bo przeszkadza zwierzętom. Goprówka i tależyk na Kopiec są postawione nielegalnie, a trasy nie można użytkować. Kolej Baba na dole zagrodzona płotem, wyciąg stoi. Cyrk. Aż to przejmie TMR i wszystko będzie można jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Różdżki z milionów Dutków. Wszystko poza jeżdżeniem na nartach, bo będzie po Pilsku.
-
Gdyby ubijali ratrakiem to co spadnie, pewnie trzymałoby dłużej. Przy gorszych warunkach były tam otwarte trasy. Tak myślałem, że to kolejne problemy z ekologami, gruntami etc. Może sie tam przejadę w niedzielę.
-
W ubiegłym sezonie każdy weekend spędzałem na Pilsku, kilka razy w niedzielę na Mosornym i warunki były wyśmienite. Panowie dzięki za foty ze Szczyrku. Odechciało mi się, mogę spokojnie pracować. Ale ta ściana pod Skrzycznym jaka stylowa.
-
Powiedz Damianowi, że wszystkie drogi w Mikołowie odgadnięte, a u niego dziadostwo. Gospodarza nie ma, to nie dbają 😂
-
U nas w ciągu jednego sezonu można trafić na cały przekrój warunków. Od sztucznego zlodzonego śniegu, przez opad naturalnego,mocny wiatr, mgła, deszcz, rozjeżdżone kopce, wiosenne roztopy czesto nawet w środku zimy. Aż po slalom między kamieniami. Nie tak łatwo na to wszystko trafić we Włoszech gdzie nuda, głównie słońce. Raz trafiłem na śnieżycę w Alpe Cermis i mgłę w Obereggen. Mnie tutaj trzyma bliskość Beskidów i dostępność stoków w zasadzie każdego wolnego od pracy dnia. Nam rodzinie z 7 latkiem na ta chwilę to wystarczy. Patrzę przede wszystkim na Nikodema, a on na pewno wyniesie z tego wiecej niż z jednego wyjazdu zagranicznego w sezonie. Pewnie przyjdzie w końcu taka kiepska zima, że pojedziemy dalej. Ostatnio w Alpach byłem w Skiwelt i Kitzbuhel w tym samym czasie co Ty @Mitek. Czyli 8 lat temu.
-
Wiadomo, ze Francja, Austria i Włochy, to zupełnie inny level. Ale mnie niesamowicie cieszy, że mamy taką zimę w Polsce. Wszyscy wokół płaczą i narzekają, a ja chodzę z bananem na ryju i czekam na piątek godzinę 14, spakowany już jestem. Warunki wszędzie będą świetne, a ludzi mnóstwo. W domu mam już zakaz mówienia o nartach, to sobie tutaj popiszę 😆
-
Masz rację, moi towarzysze nie chcą już nawet na Pilsko jechac w sobotę, nie mówiąc o pingwinie 😁 W sobotę ma być Zwardoń Ski, a w niedziele moge sobie jechac na Pilsko.
-
Czy ktoś ma jakieś informacje o co tym razem chodzi? Na stronie korbielow.net jest taka informacja. Jeżeli dojdzie do porozumienia , to ratraki wyjadą na górne partie Pilska. Znów jakiś problem z dzierżawa, czy z ekologami? Ten ośrodek z jednego z największych w kraju zaraz po Szczyrku, ograniczył się juz do dwóch tras. Buczynki i Soliska. Rok temu wyłączyli kolej Baba na trasie stoją płoty. Tależyk przy Goprówce nie działa, zniknął z map razem z niebieską trasą nr 6. Reszta tras czeka na snieg a jak w końcu spadło go metr, to czekają na jakieś porozumienie żeby wpuścić ratraki. Cena karnetów to jedyne 170 zl za dzień, a za 5 godzin dla naszej 3 osobowej rodziny muszę zapłacić 455 zl. Plus parking 20 zł. Za tyle mozna pojeździć cały dzień w Austrii z karnetem 2+1.
-
Nie jechałem na noc do Ślemienia, bo wiedziałem co nadchodzi. Po nartach wróciliśmy do Katowic. Sąsiad pojechał i zostaje do wtorku. Sytuacja na tą chwilę wygląda tak, że nasypało pół metra i dalej sypie. We wtorek ma troche dołożyć. Niestety w weekend zaczynają sie ferie i chyba Mazowsze idzie na pierwszy ogień? Tak czy inaczej za tydzień już pojedziemy na dwa dni z noclegami. Łopatę wożę w samochodzie. Nie mamy podjazdu pod samą działkę i te 70 metrow przejścia pod górkę trzeba najpierw odśnieżyć, moze sie odechcieć nawet nart 😁
-
Zwardoń. W ciągu dnia było za ciepło, więc pojechaliśmy na wieczorne. -15 minęliśmy sie z Adamem na schodach, wyglądał jakby trochę zmarznięty. Wytrzymaliśmy 4 godziny, ale co kilka zjazdów przerwa na herbatę w karczmie, a na koniec flaczki Cioci Jadzi w Swojskich. Udany wieczór.
-
A to czasem nie Pawcio jedzie rano po bułki? Czerwona kurtka, tylko dresów nie przebrał.
-
W sumie jak to pisałem, to z myślą, że Marek sie uruchomi 😁 Ale on może mi towarzyszyć jak chce, chyba tez ma jakieś pingwinpassy.
-
Mówię przed chwilą jedziemy jutro do Wisły? Trzeba wykorzystać karnety na pingwina. Justyna mówi moge jechać, ale do Zwardonia. Nikodem na to, mi to obojętne, ale też chcę do Zwardonia...😁 Będę klepać sam tego pingwina 😅
