Skocz do zawartości

cappo

Members
  • Liczba zawartości

    184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez cappo

  1. W dniu 21.02.2026 o 21:34, brachol napisał:

    Moim zdaniem z Poznania lepiej teraz jechać S3 na Pragę i potem Linz i dalej już wybierasz którędy - tak mam przynajmniej zamiar jechać jutro rano.

    Skorzystałem z rady dziś w drodze powrotnej, 3Z, tunnel Felbertauern, Salzburg, Linz, Praga, S3, potem przez Głogów na S5 i do Poznania. Bardzo dobrze się jechało, żadnych korków, dużo mniejszy ruch z niż przez Niemcy, można na większym luzie jechać, a i widoczki ładne po drodze. Pewnie będę korzystać przy nastepnych wyjazdach, choć to już raczej w przyszłym sezonie. 

    • Like 1
    • Thanks 1
  2. W dniu 16.02.2026 o 12:59, cappo napisał:

    To ja zapytam o Wasze doświadczenia właśnie o instruktorów, którzy nie gadają po polsku? Jak dzieciaki reagują, na ile ma to sens? Póki co córka miała instruktorów Polaków, lub Słowaka który też mówił po polsku. Córka uczy się angielskiego i w szkole i poza nią, ale mimo jest to bardzo wczesny etap, więc nie wiem czy coś z tego wyniesie w razie czego. 

    To przyszlo mi odpowiedzieć sobie samemu, mimo że plany były zupełnie inne. Córka ( w czerwcu skończy 8 lat odsyłam do postów wyżej po więcej info) miala mieć od poniedziałku szkolenie z polskim biurem które organizuje wyjazdy i szkolenia. W niedzielę wieczorem dostaje info o punkcie zbiórki, które jest prawie 40 min jazdy autem od apartamentu, mimo że w ofercie jest czarno na białym Versciaco. Wysłałem maila co to ma być, przeprosili że oferta mogła wyprowadzać w błąd, oddali pieniądze co do złotówki.

    Nie zostało mi nic innego jak spróbować lokalnej włoskiej szkoły, córka o dziwo się zgodziła. Rano formalności, zbiórka, selekcja po zjeździe ma stoku, przypisali ja do 3 poziomu na 4 możliwe. Grupa to mieszanka dzieci z różnych krajów,  instruktor mówił po włosku, niemiecku i angielsku. Po zakończeniu pierwszych zajęć padło rezygnuje, nie podoba mi się, nie wiele rozumiem - ok nie ma presji. Po zakończeniu jazdy tego samego dnia, zmiana zdania i że jednak chce jeździć. Ogólnie jeździła 4 z 5 dni, podobało się bardzo, mimo dużej bariery językowej, my widzimy duży postęp w jeździe i pozycji na nartach. Ostatniego dnia były zawody, córka w swojej grupie zajęła 2 miejsce🍾 my bardzo dumni, a ona pęka z radości, do teraz siedzi z medalem na szyi.

    Na pewno wiemy, że w razie czego jest to opcja i bez polskiego instruktora też da radę, choć wiadomo że z dziećmi w grupie mówiącymi po polsku byłoby lepiej. Lokalna szkoła miała ten plus że wyszło jakieś 40%taniej niż ta z Polski.

    • Like 5
    • Thanks 1
  3. W marcu zeszłego roku jakoś nie przypominam sobie żeby było aż tak ciepło. W słońcu naprawdę grzeje mocno, następny wyjazd w takim terminie to koniecznie cienkie rękawiczki, a do tego jakaś lżejsza kurtka. Następny zakupiony kask na pewno też nie będzie czarny. 

    • Like 1
  4. 21 godzin temu, cappo napisał:

    Dziś dzień bajka, w nocy mróz mocno chwycil do samego dołu, rano beton, który z upływem dnia puszczał. Na trasach chyba właśnie beton przegonił ludzi bo zwykle oblegane trasy świeciły pustkmi. Trasy w super stanie do końca dnia.

    20260225_094540.jpg

    20260225_104039.jpg

    20260225_105251.jpg

    20260225_121414.jpg

    20260225_140133.jpg

    20260225_144448.jpg

    20260225_144711.jpg

    20260225_144708.jpg

    Dziś mógłbym zrobić kopiuj, wklej tylko ludzi zdecydowanie więcej i ciepło, bardzo ciepło. Na dole Croda Rosa pokazywało +15, na Monte Elm +9.

    • Like 1
  5. Dziś dzień bajka, w nocy mróz mocno chwycil do samego dołu, rano beton, który z upływem dnia puszczał. Na trasach chyba właśnie beton przegonił ludzi bo zwykle oblegane trasy świeciły pustkmi. Trasy w super stanie do końca dnia.

    20260225_094540.jpg

    20260225_104039.jpg

    20260225_105251.jpg

    20260225_121414.jpg

    20260225_140133.jpg

    20260225_144448.jpg

    20260225_144711.jpg

    20260225_144708.jpg

    • Like 10
    • Thanks 1
  6. 17 minut temu, zając napisał:

    A co wymyśliłeś i czy coś wziąłeś?

    A człowiek się naczyta to potem chce spróbować, Rossi Master R22 ewentualnie Forze 70 Master, ale nie mieli, zostałem przy swoich. 

    Dziś piękne słońce a pod narta twardo, nawet bardzo więc trzeba korzystać ile mozna.

    • Thanks 1
  7. 3Z dziś pogoda zmienna, rano na dole trochę deszczu, na górze śnieg, w ciągu dnia słońce, na koniec dnia znowu chmur. Gorzej że w nocy słabo z mrozem i trasy już od rana były miękkie, śnieg mokry i ciężki, zwłaszcza na dole gdzie było +8. Dodatkowo wszedł syndrom dnia trzeciego i dziś skończyliśmy po 15.

    • Like 1
    • Thanks 1
  8. Można też trafić tak, ale to dawne dzieje, grudzień 2015, do MdC z Folgaridy/Marillevy tylko na kołach, wszędzie pustki w hotelu na 500-600 osób, poza nami był jeszcze jeden pokój zajęty. Dostepnych tras tak max 50%, ale i tak można było się zajeździć.

     

    FB_IMG_1771880410303.jpg

    • Like 5
  9. 3Z zgodnie z oczekiwaniami pełna lampa, mróz w nocy i ratrakowi zrobili swoją robotę. Rano twardo i trasy w lepszym stanie na koniec dnia niż wczoraj w połowie. Słońce dziś mocno grzało, powoli dochodzę do wniosku że czas zainwestować w jakieś cienkie rękawiczki i kurtkę bez ocieplenia.

    20260223_122021.jpg

    20260223_122627.jpg

    20260223_140658.jpg

    20260223_142251.jpg

    • Like 9
    • Thanks 1
  10. 2 minuty temu, PTT napisał:

    Holz Riese (czarną) zaliczyłeś?

    Dziś nie, ale przy okazji poprzedniego wyjazdu tak. Jutro jak córka będzie na szkoleniu będzie więcej czasu na trasy, które ja chce.

  11. Dziś rozjazd, a bardziej robienia za przewodnika córki, żony i teścia. Początek na Mont Elmo, później większość dnia Croda Rosa. Jak pisałem odysypy zrobiły się bardzo szybko, nocny opad, słońce i temperatura (między 2 a 4 stopnie na plusie) zrobiły swoje. Ludzi trochę było, ale kolejki minimalne. Jutro liczę na nocny mróz i pracę ratrakowych.

    Po nartach szybkie zakupy w jednym otwartym sklepie w okolicy, czyli Toblach. Nagle do sklepu wpadają 2 szwedki, w narodowych barwach, łącznie z wielką wymalowana flagą na twarzy. Widać że Szwecja to inny klimat, bo ubranie nadawały się bardziej na późną Polską wiosnę. A tak wyglądało ich autko, którym przyjechały dopingować na IO.

     

    20260222_170750.jpg

    • Like 9
  12. Godzinę temu, zając napisał:

    Cały tydzień w 3 Zinnen czy gdzieś będziecie  dojeżdżać?

    Stacjonarnie, wyjazd rodzinny, córka ma od jutra szkolenie, więc trochę mało czasu żeby jeszcze gdzieś jeździć.

    Jest i słońce!

    20260222_133103.jpg

    • Like 9
×
×
  • Dodaj nową pozycję...