Jump to content

wbialek

Members
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

wbialek's Achievements

Contributor

Contributor (5/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. Ja normalne buty mam zwykle około 29,5-30,5. Narciarskie kupowałem u boot fitera - dał mi 28,5 i już kilka lat się dziwię, że są dobre. Salomony. Poprzednie, Lange RS130 były 29,5 i niby też dobre, ale szerokie (były oklejane, reduktor itd).  Nie wyobrażam sobie teraz kupowania butów bez przymierzania. 
  2. Dziś w Korbielowie piękne słońce. Na górze fajny śnieg, ale kolejki i załadowane parkingi. Dół już puszcza i miejscami się przeciera. Dobra kobieta dała nam 8 PLN na oscypka, bo bufet nie przyjmował kart, a gotówka poszła na parking.  Bardzo tej pani dziękujemy. 
  3. A nikt nie wspomniał o bootfitingu - mniejszy można grzać, frezować, większy oklejać. Ale jak rozumiem, za duży jest większym problemem.
  4. Na pewno za mało danych. W jakim stanie i wielkości te narty i jak Ci urósł syn.  Wczoraj byłem z córką na treningu i zwróciłem uwagę na chłopaka z innej grupy, który rewelacyjnie jeździł. Córka powiedziała mi, że ma on 13 lat, a taki chłop, że pewnie i seniorskie narty by ogarnął. Moja córeczka lat 14 też ma dłuższe i lepsze narty niż ja.  Podsumowując - jak narta zdrowa i pasuje na rozmiar, to trzymać dla syna. Jak jest kasa na nową, to nie trzymać.  Nie wiemy nawet dlaczego zmieniasz - sklepana i bez krawędzi, czy po prostu ochota na nową. 
  5. U nas zamknięte są stoki, nie wyciągi. Jak wchodziłem na jedna górę na fokach, to 4 razy minęła mnie kobieta na bigfootach z dużym plecakiem .  Kolej woziła turystów. Rozwiązanie z ratrakiem widziałem jednak w Polsce - wiózł snowboardzistów. No i ciąganie za skuterem. 
  6. Dorzuć do listy Blizzard Brahma. 
  7. Tak samo uważam - jak córka była mała (3-5 lat) to ona z instruktorem pod Nosalem, a ja z żoną na Nosalu. Po lekcji wspólna jazda "zabawowa". Na kilka lat zrezygnowaliśmy z wyjazdów w Alpy. Potem jeden rodzic niebieską z dzieckiem, drugi czerwoną (dwa razy), ale w Polsce dalej instruktor i zajęcia w klubie narciarskim. Teraz córka jest demonstratorem PZN i w ostatni weekend startowała w Mistrzostwach Polski Juniorów (OK, choć nie czołówka) - metoda więc działa. Brak fachowca w procesie to złe nawyki. Sam proces uczenia (nie tylko umiejętność jeżdżenia) też jest pewną wiedzą i wymaga doświadczenia.
  8. Ja i moja żona kupiliśmy sobie skitury i jeździmy wokół domu na Suwalszczyźnie. Ze stoku narciarskiego przy Szelmencie nas grzecznie wyprosili, ale wokół tyle innych gór. Pusto. Śniegu ile trzeba. Cóż, że zjazd ma 30m przewyższenia. Chodzimy przez lasy, łąki i potoki. Już 200 m od domu można się poczuć jak na Alasce - nieznane tereny, bo latem te miejsca są nie dostępne - albo bagno, albo byki chodzą, albo co rośnie. Forma coraz lepsza. Przypominają nam się zimowe, górskie wyprawy w młodości, sprzed ponad 30 lat. 
  9. W Austrii drugi lockdown. W listopadzie nieczynne hotele i restauracje. Są źródła, które mówią, że też wyciągi. Skitury dozwolone. Jak ktoś wie więcej, bo rozumie niemiecki, to niech napisze. Żegnajcie lodowce. 
  10. Tylko zwrot - to była ostatnia para. Cena dobra, ale nie jest to przecena czy narta sprzedana jako niepełnowartościowa. 
  11. No i mam - wymarzone nowe Blizzardy - oddałem dziś na montaż wiązań do serwisu, a tam dowiedziałem się, że są skręcone w śmigło (złożone stykają się w trzech punktach (dokładnie to na odcinku z jednej strony i w jednym punkcie z drugiej) i brakuje koło 3mm do płaskości (nie chodzi o camber i rocker).   Serwisant (bardzo doświadczony) mówi, że w wąskich i twardych nartach to by był problem, a w all mountain to może nie być wyraźne.    Ma ktoś z tym doświadczenie? Mogę zwrócić, ale tak chciałem pojeździć w ten weekend   Nie wiem jak osadzić film
  12. Wczesne taliowane elany miały 60mm w talii. 
  13. Fakt, to jeszcze w XIX wieku było. Miałem namyśli narty z lat 80, 90 z minimalnym sidecutem.
  14. Jeszcze w ubiegłym stuleciu kolega miła takie dziwaczne narty - pra-carvingi, które miały pod butem koło 50mm ale były mocno taljowane. Wyglądały jak biegówki z rozwałkowanym dziobem i piętką. Pod butem narta wydawała się grubsza niż szersza. Ale klasyczne narty miały więcej niż 50mm i brak talii. Panowie z filmu do patrzą przez pryzmat nart off-piste. 
  15. Ja starej technice zawdzięczam żonę - złamała drewnianą nartę (model Pieniny) i pomogłem dziewczynie i tak już 35 lat.... Córka (13l.) ma tak narciarskie geny, że jest już demonstratorem PZN i startuje w Młodzieżowym Pucharze Polski.
×
×
  • Create New...