Skocz do zawartości

MajorSki

Members
  • Liczba zawartości

    427
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez MajorSki

  1. Foty przepiękne - aż mnie zakłuło ;)

    Jeszcze parę takich "relacji" i na turach też będzie tłoczno!

     

    W przyszły czwartek wybieram się w Tatry na 4 dni (do Chochołowskiej) więc będzie relacja - mam nadzieję, że uda mi się zrobić równie ładne zdjęcia :D

     

    pozdro

    Wiesiek

    Wiesiek o ładne zdjęcia z Tatr się nie boję :) bo to my wszyscy Ciebie podziwiamy za fotorelacje i próbujemy "gonić" ;)

    Kurde będę od 22 lutego w Zakopanym z żoną na tydzień, co prawda chciałem się zapisać na kurs kwalifikacyjny do BerezikSki, żeby podszkolić swoje marne umiejętności.

    Ale jak będą warunki to myślałem o jakiejś turze :)))))) jednak żona to tak maksymalnie Grześ albo Rakoń :D.

     

    A Wy macie jakiś konkretny plan w Chocholowskiej? :)

    Już nie mogę doczekać się relacji :D

  2. Może to nie skiturowa fotorelacja, ale pokazuje dlaczego warto...
    Gdy większość narciarzy śmiga we mgle, wyubierani, pewnie narzekając na drugą narciarską górę w Polsce - Pilsko.
    Inni wylegują się w pełnym słońcu... po prostu lampa! bez jednej chmurki :) sam leżałem tylko w koszulce termoaktywnej.

    Dlatego warto czasami przespacerować się z buta lub na fokach bo można się pozytywnie zaskoczyć :P

     

    gallery_178538_631_9805.jpg

    gallery_178538_631_209885.jpg

    gallery_178538_631_48336.jpg

    gallery_178538_631_64882.jpg

     

     

    Tak mnie wzięło na sentymenty że odgrzebałem starą fotkę z grudnia 2013r. też było pięknie o zachodzie słońca :)

     

    med_gallery_178538_631_34761.jpg

  3. Ten temat pojawiał się już sporo razy, ale warto czasami odświeżyć sobie stare tematy :)

     

    Tutaj jedna z dyskusji i od razu wklejam link do postu z obrazkiem obciążenia narty w skręcie:

    http://www.skiforum....e-2#entry485994

     

    Oczywiście mówimy o dynamicznym skręcie, przy delikatnym to tak jak napisał Jan można pojechać spokojnie i prawie cały czas 50/50 czy tam 60/40, jednak czy bardziej dynamicznie tym zmierzamy do tego co jest na obrazku.


  4. Pięknie napisane... ci FRowcy to dla mnie ni mniej ni więcej jak Easy Raider... w odróżnieniu od wymuskanych chłopaków z on piste :)

    Ale do rzeczy - potrzebuje wsparcia merytorycznego w kwestii wyboru:

    1. Dynastar Legend Sultan, lub

    2. Rossigniol Bandit SC80 (obie pod butem 80mm)

    lub 

    3. Head Monster 82 (pod butem 82mm)

    4. Rossigniol Experience E 88 (pod butem 89mm)

     

    Narty używane, na pierwsze FR.Chodzi żeby nie było żal jak będzie mocno Free on the Rock's.

    Wszelkie uwagi mile widziane.

     

    Dynastar Sultan widziałem ostatnio nówkę na promocji za 669zł ;)

  5. Tak jaka kolwiek przynależność do klubu wysokogórskiego/alpejskiego w tym Alpenverein.

    Sam jeszczenie miałem przyjemności kontrolowania, ale większość osób pisze w necie że bez problemu.

    Nie wiem jak ze zjazdami z terenów nie udostępnionych w końcu dużo osób je robi :) i też nikt ich się nie czepia, może jest to kwestia ilości osób (w zimie Tatry Słowackie zamknięte dla "przeciętnego turysty").

     

    Tutaj jest regulamin TANAP:

    http://www.tanap.org...adok-tanapu.pdf

     

    Ogólnie to wymienione doliny to "dedykowane" co kolwiek to znaczy :), natomiast w narciarstwie biegowym dopuszczają po trasach letnich oraz wszelkich ścieżkach leśnych. Oczywiście poruszanie się przy dobrych warunkach śniegowych.

  6. Ale OeAV - wystarczy prawda?

     

    Rzadko kiedy zatrzyma jak jest powyżej 30 stopni...

     

    pozdro

    Wiesiek

     

    Tak jaka kolwiek przynależność do klubu wysokogórskiego/alpejskiego w tym Alpenverein.

    Sam jeszczenie miałem przyjemności kontrolowania, ale większość osób pisze w necie że bez problemu.

    Nie wiem jak ze zjazdami z terenów nie udostępnionych w końcu dużo osób je robi :) i też nikt ich się nie czepia, może jest to kwestia ilości osób (w zimie Tatry Słowackie zamknięte dla "przeciętnego turysty").

  7. Piękna wycieczka (i fotki, że zazdroszczę) - rozumiem, że w Tatrach Zachodnich (Słowackich) można już w zimie turować. Wydaje mi się, że kiedyś Słowacy je zamykali...

     

    A w kwestii odjeżdżających nart - blokujesz przedni insert?

     

    pozdro

    Wiesiek

     

    Słowacy udostępniają całe doliny dla skiturowców:

     

    TANAP

    1. Turystykę narciarską mogą uprawiać tylko osoby zrzeszone w klubach.
    2. W okresie od 21 grudnia do 15 kwietnia dozwolone jest poruszanie się poza wyznaczonymi szlakami turystycznymi i ścieżkami edukacyjnymi tylko w celach uprawiania turystyki narciarskiej, pod warunkiem dobrych warunków śniegowych i lawinowych.
    3. W jednej grupie może poruszać się max. 30 osób.
    4. Należy zgłosić cel wycieczki przedstawicielowi TANAP
    5. Turysta musi mieć przy sobie dokument potwierdzający przynależność do klubu i ujawnić go na żądanie funkcjonariusza parku.

    Tereny dopuszczone do uprawiania turystyki narciarskiej na terenie TANAP:

    1. W Dolinie Staroleśnej (Velka Studena Dolina) od Zbójnickiej Chaty, przez kocioł Siwych Stawków do Czerwonej Ławki (Priečne sedlo), dalej do Chaty Tery’ego w Dolinie Małej Zimnej Wody i pod Spiskie Turniczki do Baraniej Przełęczy i w Dzikiej Dolinie (Velka Zmrzla dolina) do Chaty przy Zielonym Stawie Kieżmarskim (Chata pri Zelenom plese),
    2. w Dolinie Młynickiej od wodospadu Skok do Przełęczy Smrekowickiej (Soliskove sedlo) i tą samą trasą z powrotem lub z przejściem od przełęczy do trasy zjazdowej pod Chatą na Solisku,
    3. w Dolinie Ziarskiej – Wielkie Zawraty, Mały Zawraty, od Ziarskiej Chaty
    4. kamieniołom Bobrowiecki (Bobrovecka Vápenica) – Czerwieniec – Babki – Wielka Kopa – Siwa Przechyba (sedlo Priehyba) i z powrotem,
    5. Dolina Spalona (Spálená),
    6. trasa zjazdowa Spalona – Salatyńska Dolina. Tak podaje strona TANAP, natomiast wg. przewodnika W. Szatkowskiego otwarte są doliny: Spalona, Salatyńska i Smutna.

     

    Link ze skitury.fora.pl

     

    Oczywiście zgłaszanie wycieczki to fikcja ;)

     

    Dodatkowo polecam to info:

    http://powder.pl/sal...-co-gdzie-i-jak

     

    Co do blokowania przodów to różnie z tym jest czasami blokuje (ale tylko delikatnie żeby był 1 klik z 3) czasami nie - chyba na trudniejszych zjazdach będę blokował, a na lajtowych nie. Na Salatynie nie blokowałem. Stosuje wybijkozęby (linki) ;) jak widać po tej turze skistoper nie zatrzyma narty...

  8. 21.01.2015 Salatyn

     

    No cóż obiecany Salatyn :P

    Przyjazd na parking, szybki przepak i do góry wzdłuż nowego krzesła.

     

    med_gallery_178538_622_439199.jpg

     

    Na stoku warunki jak na obecną zimę bardzo dobre! o 9:30 :P i coraz ładniejsza pogoda

     

    med_gallery_178538_622_719919.jpg

     

    Po 50min, z przerwami na fotki oraz przebieranie się (albo raczej rozbieranie :P) dochodzimy do górnej stacji krzesła. Podejście cały czas z widokiem na nasz główny cel - Salatyn

     

    med_gallery_178538_622_744783.jpg

     

    Za nami pojawia się chmura!

     

    med_gallery_178538_622_1013476.jpg

     

    Dlatego spoglądamy szybko jeszcze raz na nasz cel (Centralny Żleb) i uciekamy przez kosówkę w stronę żlebu

     

    med_gallery_178538_622_639506.jpg

     

    Tutaj stromsze zjazdy Szeroki Żleb i drugi po prawej którym akurat zjeżdza 4 narciarzy

     

    med_gallery_178538_622_548756.jpg

     

    med_gallery_178538_622_161783.jpg

     

    med_gallery_178538_622_768050.jpg

     

    Po 30min jesteśmy pod żlebem, i zaczynamy podchodzenie zakosami (tylko ok 1/4 żlebu) a potem z buta

     

    med_gallery_178538_622_703928.jpg

     

    Nawis (ok 3m) przy prawym żlebie

     

    med_gallery_178538_622_254885.jpg

     

    Wjazd do Stromego Żlebu

     

    med_gallery_178538_622_366354.jpg

     

    I rozpoczynamy zjazd... pogoda bajka

     

    med_gallery_178538_622_438030.jpg

     

    Zjazd bardzo przyjemny na bardzo twardym podłożu wręcz betonowym, ok 10-15cm nawianego niezwiązanego śniegu, ale bezpiecznie i bardzo przyjemnie.

    Idealnie żeby 2/3 żlebu przejechać krótkim skrętem, a końcówkę długim by móc na wypłaszczenie wjechać na dużej prędkości.

     

    med_gallery_178538_622_234159.jpg

     

    I wszystko byłoby ok, zjazdów byłoby dużo więcej gdyby nie to że kolega zachacza gdzieś o wystający kamień? kolano się przekręca narta wypina i zlatuje na sam dół żlebu na wypłaszczenie

     

    med_gallery_178538_622_123360.jpg

     

    I na koniec kilka fotek Szymona:

     

    med_gallery_178538_622_636918.jpg

    med_gallery_178538_622_1176933.jpg

    med_gallery_178538_622_85798.jpg

    med_gallery_178538_622_640628.jpg

     

    Ogólnie pogoda bajka! warunek też bardzo dobry, dywan z chmur, pięknie oświetlona dolina, i śpiewy góralskie Słowaków! :). My na ciężko z plecakami jak wór ziemniaków, za to duża grupa Słowaków na lekko - zostawili plecaki na szczycie i kursowali góra dół, a na podejście brali narty do ręki lub na barki i prawie wbiegali :)

     

    Pozdrawiam

    Tomek

  9. Moja ciocia ( dopiero  uczy się jezdzić na nartach) z racji,ze ma mega niewygodne ( "niewkładalne" ) buty postanowiła je w serwisie rozbić, okazalo się,ze z jakiegoś tam powodu nic nie da się z nimi zrobić i zaproponowano jej buty wygodne, ale .. skiturowe. Jest zachwycona ich wygodą wkładania ( ponoć odchyla się część skorupy i wklada  jak czółenko :D ) , ich  możliwościami ( ze coś tam sie odpina,  dopina, mozna w nich swobodnie chodzić itp. Butki cos koło 1500 zł , do tego potrzebe specjalne wiązania ,jak wiadomo- kolejny koszt. I teraz moje pytanie - czy jest sens , jesli nie uprawia się narciarstwa skiturowego kupowac takie buty ? Sprzedawca w sklepie zachwalał, ja się nie znam, nie wiem co jej doradzić :(.  Pomóżcie... (A może w ogole buty skiturowe + narty carvingowe to beznadziejne połączenie i tak sie nie jezdzi ?? )

     

    Głupi pomysł. Oczywiśćie buty skiturowe są bardzo wygodne. Ale wydawać tyle kasy za buty + potem wiązania które też są bardzo drogie, dla amatora? żeby zjeżdzać tylko po stokach?

  10. Witam

     

    Temat zdominował nam Wujot :) i chyba nikt nie dorówna mu w relacjach i fotkach.

    Natomiast żeby zachęcać do uprawiania tak wspaniałego sportu jakim są skitury oraz jego szerszego propagowania stwierdziłem że od czasu do czasu też coś skrobne :P. Oczywiście nie będzie to raczej tak często jak to robi Wiesiek ;)

     

    1. Beskid Żywiecki - Rysianka - niedziela 18.01.2015r.

     

    No tak Rysianka to tak jak Pilsko kultowe miejsce skiturowców. W każdy weekend schronisko pęka w szwach, a skiturowców jest więcej niż turystów pieszych.

    Dużo wariantów podejścia, dużo wariantów zjazdowych, specyficzny mikroklimat. Gdy nie ma już wszędzie śniegu (w Beskidach) to jak chcesz uderzyć w ostatnie miejsce w okolicy to tylko okolice Rysianki/Romanki.

     

    Start ze Złatnej w stronę Hali Bieguńskiej trochę na "dziko" przez pola, a potem stokówkami.

    Na górze śniegu sporo na tyle że można po kręcić nawet po lesie. Śnieg trochę mokry.

     

     

    1-0001a.JPG

    2-0002b.JPG

    3-0003c.JPG

    4-0004d.JPG

     

    Jeden zjazd halą trochę po lesie i idziemy do schroniska po drodze mijając Halę Lipowską.

    Odpoczynek i stwierdzamy że sprawdzimy zjazd w przeciwnym kierunku w stronę Sopotni.

     

    5-0005e.JPG

    6-0006f.JPG

     

    Wyjście z powrotem do góry i zjazd w kierunku Żabnicy w lesie.

    Tutaj jest już na tyle stromo że wracając trzeba robić zakosy.

     

    7-0007g.JPG

     

    Na koniec zjazd do auta czarnym szlakiem i stokówkami.

    Ogólnie warunki lepsze niż na nie jednym stoku w Beskidach ;)

    No i udało się zjechać na "cztery strony świata" :P :)

     

    Pozdrawiam

    Tomek

     

    p.s. wieczorem postaram się wrzucić relację z wczorajszego wypadu na Salatyna ;)

     

    p.s2 jak wstawić większe miniaturki? :D

  11. Nie wiem które obiektywy są tanie a które drogie, ja mam takie jakie mi trzeba. Zakładam że spora rzesza amatorów fotografii może takie same posiadać i spotykać się z tym problemem. No bo przecież nie o profesjonalistach tu mówimy, oni w takie dzdziecięce pogaduszki się nie wdają.

    Jednakże człowiek nawet prosty odczuwa potrzebę zmiany obiektywu więc tak czy tak pogmerać musi. Zakładam też że nie ma potrzeby niczym japończyk w biegu trzaskać zdjęcia na prawo i lewo bo lustrzanka jednak nie jest stworzona do konkurowania z gopro. Dla tego polecam jednak jeśli już ktoś musi te plenery lustrzanką to dowieźć ją w kawałkach a przynajmniej tak zwozić. 

    Kto chce posłucha kto nie chce to nie.

    Ja posłuchałem rady Wujota zamiast kupować nowy obiektyw do swoich lustrzanek kupiłem bezlusterkowca Sony NEX-3N z obiektywem PZ 16-50 (799zł używka) oraz futeralem Lowerpro Dashpoint... genialne! dzięki Wieśiek! :) Jako fotograf amator i zagorzały zwolennik lustrzanek i sterty obiektywów mówię jedno... to turystyki wszelkiego rodzaju mały dobry kompakt albo bezlusterkowiec :) Zawsze robiłem zdjęcia tylko w RAW... teraz ARW + JPEG i o dziwo jak na razie nie miałem czasu żeby usiąść do obróbki ARW i wrzucam czyste JPEGi prosto z body :D. Za to komfort noszenia, lekkość i dostępność przy plecaku bezcenne! oczywiście chciałoby się mieć NEX-6 ale cena jak na razie rozwala a obsługa byłaby przyjemniejsza.

     

    Pozdrawiam

  12. Na większości polskich stoków tyle trwa zjazd. :) Odpoczynek w kolejce do wyciągu albo na kanapie.

    Rozpoczęcie sezonu narciarskiego na Czantorii - 7h z czego 6h jazdy 25zjazdów cały czas góra dół ostro :) ale na drugi dzień nogi czułem.

    Myślę że na koniec sezonu 8h samej jazdy będzie bez problemu i na drugi dzień będę wstanie wyskoczyć znowu na stok :P


  13. Do mnie przed, w trakcie sezonu i w procesie rehabilitacji trafia spora grupa narciarzy i wraz z kolegami zastanawiamy się nad stworzeniem  poradnika do ćwiczeń dla narciarzy. Ćwiczenia oparte na pracy z dużą, małą piłką, dyskiem do balansowania, bez pomocy urządzeń na siłowni. Może wspólnie z forumowiczami  stworzymy taki poradnik i podepniemy go na forum, a potem będziemy go uzupełniać i modyfikować w miarę potrzeb?

     

    Ja przed sezonem (i w trakcie) ćwiczę na takim dysku/poduszce

    http://www.asport.pl...k_33cm_mini.jpg

     

    Jeszcze nie pora na piłkę :P, ale uważam że to świetna sprawa, stanie na jednej nodze, przysiady, przysiady na jednej itp.

     

    A poradnik chętnie bym przeczytał :D

  14. Sprawdzałem już rok wcześniej - AV w ogóle nie ma żadnych treningów i podobnych jazd - wręcz jest to wykluczenie. Jeżdżę na kilkudniowych PZU Wojażer z klauzulą "wyczyn" czy jakoś tak, ale trzeba pamiętać o polisie przed wyjazdem, wygodniej byłoby wziąć coś niedrogiego ale na sezon czy rok

     

    Nie wiem jak interpretować słowa "krajowy konkurs" bo krajowy tz. "o puchar sołtysa Istebnej" czy krajowy że "Puchar Polski"? najlepiej byłoby się zgłosić do Pani Aleksandry Chruściel z zapytaniem. Ewentualnie może mają rozszerzenie bo chyba Przewodnicy i Ratownicy dopłacali coś i też mieli ubezpieczenie.

  15. u Mirka byłem osobiście, sporo mailowałem, a i podesłałem już mu kilku klientów :P
    Kupowałem wiązania TLT Speed dla żony (najlepsza cena z montażem 750zł), oraz zestaw Arva Link, miałbyć używany okazało się że całość była nowa (dodatkowo wymienił mi na lepszą łopatę z rączką "D" oraz dłuższą sondą nie 2,4 tylko 2,8) nie pamietam ceny ale to był marzec i duża obniżka ok 30% ok 770-800zł :). Teraz jest początek sezonu, więc pewnie i ceny dużo gorsze, ale i tak mogę polecić.

     

    Pozdrawiam

    Tomek

  16. Pisałem to już kilka razy, między innym podczas dyskusji z Karatem, ale trudno w skrócie jeszcze raz.

     

    1. Amerykanie już dawno zauważyli, że im więcej ludzi bywa w Parkach Narodowych, Stanowych, Lasach Narodowych i Stanowych itd, tym mniej idiotów projektujących np. autostrady przez tereny cenne przyrodniczo.
    2. Badania nad wpływem naśnieżania na ekosystemy są prowadzone od prawie 30 lat. Negatywnych efektów nie stwierdzono, jeśli już to pozytywne.
    3. Uważasz, że ta "pobrana" woda to wpadnie w czarną dziurę? Nie, ona zasili ten sam strumień z którego będzie pobrana. Naśnieżanie to tylko rodzaj małej retencji.
    4. Wpływ na stosunki wodne w Dolinie Goryczkowej będzie żaden. Liczyłem to specjalnie dla Karata, bo jego znajomi z TPN wciskali mu takie brednie. Nie chce mi się liczyć tego jeszcze raz. Konkluzja - wahania roczne ilości wody z naturalnych opadów śniegu sięgają circa od -50% do +200%. Ilość wody z naśnieżania to jakieś 2% o ile dobrze pamiętam. W każdy razie ten rząd wielkości.
    5. Dwa zbiorniki wodne już są. Jeden w Kuźnicach, drugi poniżej. Trzeci można zrobić powyżej Kuźnic, np. gdzieś na wysokości Klasztoru Albertynek. Więc pewnie nie będzie drażnił Twoich oczu.
    6. Tak przy okazji, wszystkie Twoje zarzuty, nie mają nic wspólnego z ochroną przyrody, one dotyczą "wrażenia artystycznego".... Przyznaję - też bardzo ważnego.
    7. Kasprowy razem z Gąsienicową (do Grani Kościelców) i Goryczkową i na wszelki wypadek Świńskim Kotłem (dolną częścią) to zaledwie około 5% Tatr Polskich. Na wszelki wypadek przypominam, że na szczycie Kasprowego jest Obserwatorium Meteo i górna stacja kolejki (i one raczej zostaną), więc jak ktoś nie chce oglądać cywilizacji, to może wybrać się w pozostałe 95% Tatr Polskich.

    Tadek

     

    Tadeusz przepraszam Cię, ale nie jestem w stanie dyskutować merytorycznie ponieważ brak mi w tej sprawie kompetencji ;). Mogę rozmawiać tylko  o wiedzy "miękkiej" i tylko "logicznie myśląc". Ale nie może być tak że jedna osoba coś powie i tak się przyjmuje że ma rację i można przejść do realizacji ponieważ jest to PN. Dlatego tak jak wspomniałem już 4 lata temu były dyrektor w wywiadzie zwrócił uwagę w temacie rozbudowy Kasprowego, że nikt z PKL nie rozpoczął żadnych prac związanych ze sprawdzeniem wpływu poboru wody na środowisko. Pytanie dlaczego? nie zależało im? a co do zbiornika to oczywiście może być w Kuźnicach może być przy Myślenickich Turniach, być może da się zabudować zbiornik podziemny, ale jest tyle nie wiadomych... bo n.p. wypadałoby sprawdzić czy przy wietrze który tak często wieje na Kasprowym z siłą 12-20m/s naśnieżanie ma sens? Jest bardzo dużo pytań na które osoby fachowe powinny usiąść obliczyć i odpowiedzieć, a dopiero później można się zastanawiać, a nie teraz gdybać ;)

     

    Jak widzisz nawet środowisko narciarskie jest podzielone :P a wielu z nas jest "zapaleńcami" :). Sam pomimo młodego wieku (mam nadzieję że jestem dopiero w 1/4 życia :P a chciałbym żyć 120lat :D) powinienem być emocjonalny i patrzeć "krótkoterminowo" tu i teraz, ale tak nie jest bo wiem jak łatwo jest coś zmienić (być może zniszczyć) a jak trudno potem odbudować.

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu! ;)
    Tomek

×
×
  • Dodaj nową pozycję...