Skocz do zawartości

janusz35

Members
  • Liczba zawartości

    188
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez janusz35

  1. No własnie to narty turowe i wiazania też turowe tyle że tzw. "szynowe" . Może jednak zamontować tak jak mowi ten znak (ewentualnie przesunąć o 1-2cm do przodu). Znalazłem w necie zdjęcia tych nart z wiązaniami i w jednym przypadku wiązanie jest właśnie tak zamontowane cztli "czubek "buta na lini BOOT TIP a w drugim troche przesunięte ale widać że pierwotne wiazanie też było na linii Moje narty są identyczne jak te na zdjęciu 3(na czeronym tle). Wiązanie też mam podobne. Wideć żę przód jest przesunięty w kierunku czuba narty, ale na zdjęciu pierwszym "czubek" buta wypada idealnie w miejscu oznaczonym strzałką (i ogólnie widać że wiązanie sa jakby trochę z tyłu w porónaniu do "zjazdówek". Załączone miniatury Użytkownik janusz35 edytował ten post 28 luty 2013 - 14:02
  2. Próbowałem tak ustawić buta czyli na środek na tej lini BOOT TIP ale wtedy but jest "nienaturalnie' przesunięty do przodu. Ewidentnie poprzednie wiazania były zamontowane w ten sposób ,że poczatek buta "zgrywał" się z ta linią. Swiadczą o tym otwory Z przodu są cztery: dwa nawiercone właśnie na tej linii jeden przed ta linia i dwa za linią(w kierunku piętki). Sądzę że były to wiązania typu TLT.jednak jak dla mnie za bardzo z tyłu. Kiedyś czytałem gdzieś o tzw .długości efektywnej krawedzi więc połozyłem narty na podłodze i zaznaczyłem punkt styku krawędzi z podłożem , zmierzyłem, podzieliłem to na pół, odmierzyłem od pietki i wyszło że tzw. punkt montażowy wypada jakieś 8,5 cm za linią BOOT TIP. Wypadł prawie w tym samym miejscu które sobie zaznaczyłem przymierzając TRABy do rossignol'i GS. Nie mm doświadczenia z nartami turowymi , montowałem tylko wiazania do nart zjazdowych różnego typu. Szkoda je bez sensu dziurawić. Użytkownik janusz35 edytował ten post 28 luty 2013 - 12:49
  3. Dostałem używane ale zacne narty TRAB SKI PIUMA 180cm, nart bez wiazań, otwory starannie zakołkowałem i chciałem zanontować wiązanie. Tu pojawił sie problem na nartach jest oznaczenie ale jest to linia oznaczająca BOOT TIP czyli jak rozumiem "czubek " buta (ewidentnie jest to tez dodek cieżkości narty). Przyłożyłem wiązanie do narty wg tego oznaczenia czyli "czubek" buta na tej linii i wyszło że wiązanie jest bardzo przesunięte do tyłu w porównaniu z nartami o tej samej długości (porównywałem do rossignol 9x ). Na tych nartach nie ma oznaczenoa punktu który miałby sie pokrywać z punktem na bucie narciarskim (tak jak w "normalnych" zjazdówkach). Użytkownik janusz35 edytował ten post 28 luty 2013 - 14:30
  4. Mam pytanie odnoście wiązań Rossignol AXIAL2 140S Ti TPI2 (właśnie nie RACE ani WC tylko na tej płycie TPI2). Refulacja iwelkości skorupy- jak wszędzie , regulacja siły wypiecia również to wszystko wiem lae pozostaje regulacja siły docisku. W AXIAL2 race z tyłu jest klasyczny zatrzask po podniesieniu którego można przesunąć tył do przodu lub tyłu ( w nowszych jest to już śruba). W wiązaniach na płycie TPI2 też jest takie klasyczne metalowe"skrzydełko" z tyłu i myslałem że to słuzy do regulacji ale niestety po pdoniesieniu zarezasku można przesunąć tuł wiązania ale" zatrzaskuje" się tylko w jednej pozycji. Wyjąłem ten tył i rzeczywiście po oględzinach stwierdziłem że można ustawić go tylko w jednej pozycji. Czyli nie ma możliwości przeynięcia tyłu a tak cyba reguluje sie docisk. Znalazłem w necie rózne opisy tego wiązania i zastanawia mnie określenie : automatyczna regulacja docisku. Automatycznie czyli jak? Nie napisałem najważniejszego- co jest przyczyna tych poszukiwań- ostatnio podczas ostrej jazdy wiązanie (mimo dość wysokich ustawień) wypięło tył (w bok).
  5. janusz35

    Tatrzańska Łomnica

    Od kiedy tylko pamiętam a pierwszy raz w Tatrzańskiej byłem chyba w 1990 lub 1991 roku ""francuska muldą" nazywany był ten źleb na lewo od ratrakowanej trasy (potrząc od dołu). Treaz jest to cześć trasy freeridowej czyli w sumie to w zasadzie ten sam teren, z tym że jeżdziło sie właśnie w tym żlebie.
  6. janusz35

    Małastów - Toranaga

    W tym roku jak zawsze stok bardzo dobrze przygotowany, szkoda że teki krótki ( a może tak wyratrakować jeszcze ze 100m do linii lasu- ale trzeba by te 100m podejść). W ubiegłym tygodniu działały obie trasy (ta na prawo niestety nie jest oświetłona). jak bedzie to obecnej odwilży nie wiadomo- na głównej raczej śniegu nie zabraknie. Super stok do nauki jazdy i doskonalenia techniki.
  7. Widziałem ,jak w serwisie używano kleju uniwersalnego polimerowego Dragon (taki przeźroczysty). Osobiście kilka razy musiałem "przemontowywać" wiązania i zawsze używałem kleju typu wikol ( i do kołkowania i do wkretów). Co do dosypywania pyłu czy tez wiurek z drewna to nie jest to chyba aby krytykować takie rozwiązanie trzeba zrobić test wytrzynałości samego kleju oraz kleju wzmocnionego wiórami.
  8. Wczoraj dotarły do mnie nowe narty. Dystrybutor czyli AMERSPORT Kraków spisał się na medal dostałem nowe ATOMIC race D2 GS woodcore titanium z tego sezonu,mimo iż reklamowałem narty z sezonu 2009/2010. Szczególne podziękowania dla pana Antoniego z AMERSSPOST w Krakowie, który pilotował całą sprawę. Ze względu na poziom dystrybutora mogę śmiało polecić ATOMIC'a. Myśle że tym razem nie będzie kłopotów z jakością. Temat zakończony -szczęśliwie.
  9. Tak potwierdzam obecnie przedstawicielem ATOMIC na Polskę jest firma AMERSPORTS z Krakowa. Do niedawna zajmowali się tylko Salomonem a teraz tez Atomic. Skontaktowałem się z Nimi w połowie marca, obiecali pomóc i się z tej obietnicy wywiązali. Dostarczyłem narty chyba w piątek- we wtorek był rzeczoznawca,który nary obejrzał i uznał wadę fabryczna. Firma zdecydowała o wymianie sprzętu na nowy . W tej chwili trwają poszukiwania tego modelu (bo to były narty 2009/20010, jeżeli nie będzie on dostępny to mam otrzymać nowy model. jak na razie bardzo profesjonalne podejście. Dzięki wszystkim za pomoc. Jak będę miał nowe narty w domu to oczywiście napisze.
  10. Przecież jeszcze nie tak dawno maksymalnie dwa sezony temu Rossignol produkował narty typu race o szerokości 80mm pod butem ( zarówno SL jak i GS) i raczej nie kierował ich do pczatkujących.
  11. Czytałem o rozwarstwionych GS atomica, ale niestety juz po zakupie. Dzisiaj będę działał wyśle jeszcze jednego maila do sklepu .Jak sklep dalej bedzie obstawał przy listopadzie (podobno właściciel jest za granicą do listopada)to skontaktuje sie z dystrybutorem.Dzięki za linki. PS Myślę że z uznaniem reklamacji nie bedzie problemów- odkleja się wierchcnia warstwa przy krawedzi i w jednum miejccu rozwarstwiła się krawędzod tej warstwy alu nad krawedzią) Tu nie było żadnych uszkodzeń tzw."mechanicznych". Użytkownik janusz35 edytował ten post 12 marzec 2012 - 08:26
  12. Pisemną do dystrybutora? Do sklepu wysłałem już maila oraz zdjęcia z prośbą o podanie sposobu dalszego załatwienia sprawy. Sklep działa sezonowo (gdybym to wiedział przed zakupem ) i będzie czynny w listopadzie. Tak mi napisał sprzedawca i zaproponawał odłożenie sprawy do listopada.
  13. Mam gwarancję sklepu. Taką tradycyjną formułkę na rachunku. Nie mogę jednak dojść do porozumienia ze sprzedawcą, dlatego chcę spróbować u dystrybutora.
  14. Byłem ostatnio na zawodach dla dzieci z podstawówki i mogłem obejżeć różne metody smarowania na zimno stosowane przez trenerów i rodziców. Było klasyczne pocieranie kawałkiem smaru ( a może to było fluorowe mydełko ) i potem wcieranie korkiem, było smarowanie pastą i wcieranie korkiem z filcem, było nanoszenie pędzlem jakiegoś smaru w płynie , był nawet w użyciu podręczny stół o szczotkach obrotowych nie wspomnę. Lubię sobie popodgladać, bo może się czegoś nauczę. Najbardziej zaciekawiła mnie technika nakładania "magicznego proszku" chyba cery (HF). Narty zostały na stoku wyjęte z pokrowca po czym "serwisant" je cyklinował -smaru schodziło dosyć dużo ( tak jak po pierwszym "przejździe" cykliną po smarowaniu na gorąco) następnie bez szczotkowania z niewielkiego pudełeczka został naniesiony "puder" i wtarty w ślizg korkiem. Nie było szczotkowania ani przed ani po zastosowaniu proszku. Troche mnie to zdziwiło bo wiem jak wazna jest struktura i sam zawsze staram sie "wydłubać" szczotką smar ze struktury po smarowaniu. Widziałem już aplikację "proszku " i zawsze później jeszcze narty były polerowane szczotką z włosia.A tu taka nowa technika cyklina proszek korek i jazda. Nie żebym chciał spróbować bo nie stać mnie na proszek za kilkaset złotych, bardziej chodzi mi o wyeliminowanie szczotkowania które uwazałem za bardzo wazne i nawet chciałem zaopatrzyc sie w obrotowa. Użytkownik janusz35 edytował ten post 11 marzec 2012 - 17:23
  15. Witam, czy możecie podać mi namiary na dystrybutora nart atomic w Polsce. Kupione w grudniu atomic'ki (D2 GS Race12 jr córki) rozkleiły sie a sklep (internetowy) miga się od odpowiedzialności, chce więc spróbować u dystrybutora może on coś pomoże.
  16. Chcę sobie sprawić drugie narty mam już slalomowe salomony 3V ale chciałem coś na rozjeżdżony śnieg chcę kupić narty używane z tamtego sezonu ale nie mogę się zdecydować: NORDICA FIRE ARROW 74 czy też: K2 RICOCHE
  17. janusz35

    Małastów - Toranaga

    Wyciągi w Małastowie działaja pełna parą. W tym roku do "skansenu narciarskiegi" Małastów zawitała cywilizacja - prawdziwe toalety nie "sławojki " pod nazwa "toj-toj" ale nornalna toaleta. Czyli powoli idzie ku lepszemu . Przydał by sie jeszcze jakiś bar z kominkiemi okrami na stok aby rodzice -nie jeżdżący ale obserwujący swoje pociechy (to stok głównie dla dzieci uczących sie i młodzieży "doskonalącej się") nie musieli dreptać dla rozgrzewki po parkingu. Jest mały bufet ale taki troche prowizoryczny (chociaż istnieje chyba od początku stoku). Stok zawsze doskonale przygotowany (brawa dla obsługi). Działaja obie trasy. W tym roku powróciły karnety czasowe w niezłych cenach za 2 godziny 20zł (piątek,sobota, niedziela-30zł) Co daje za wyjazd 67groszy lub 1zł w weekend (karnety maja 4 min. blokadę bo mogło by być jeszcze taniej) Użytkownik janusz35 edytował ten post 29 styczeń 2012 - 14:25
  18. Co to przesiadki na narty dla "dorosłych" to większość producentów w rekomendacjach podaje 15lat, inni w rekomendacjach podają wagę zawodnika i ja również uważam, że decydująca jest waga zawodnika. Na przykład elan ma gigantkę w tym samym rozmiarze dla juniora i dla seniora(a raczej seniorki). Osobiście nie jestem zwolennikiem wczesnego "przesiadania" juniorów z nart juniorskich na seniorskie-ale to tylko moje zdanie.
  19. Zamiast smaru w płynie proponuje do takiego "codziennego" serwisu smar w paście (widziałem taki SWIX, TOKO),aplikuję sie podobinie jak smar w płynie ale ma na pewno w sobie dużo mniej rozpuszczalnika. Ja mam SWIXa w pascie i nawet ma dosyć przyjemny zapach Ekspresowe smarowanie na goraco w serwisach na stoku moze i jest lepsze ale nie wiem czy tak do konca jezeli cala operacja trawa 5 minut.
  20. Trzeba koniecznie nasmarować, z ostrzeniem to różnie: sklepowe narty sa juz ostrzone, jeżeli chcesz mieć inny kąt niż fabryczny do dajesz do ostrzenia.
  21. Mam zasadnicze pytanie: czy poszkodowana zgłosiła fakt pobicia odpowiednim "organom ścigania". Miejsce bandyty bijącego kobiete jest przed sądem. I jeszcze piszecie że to nie był pierwszy raz- ja myślę że na pewno też nie drugi. Dziewczyna miała świadków, nawet jak sama nie chciała tego zgłaszać , należało ja do tego przekonać. Co da wyeliminowanie kogos z naszego forum- zniemi nick , maila i dalej bedzie grasował. Może wyrok troche by go ostudził.
  22. janusz35

    Jaworzyna Krynicka

    W tym roku parking na polanie Izwor jest bezpłatny - to znaczy parkowanie tam jest bezpłatne i nielegalne (chyba). Przy skręcie z głównej drogi nie ma żadnego oznakowanie (jak w latach ubiegłych) ale nic skręcamy a tam patrol Straży Miejskiej -myślę niedobrze- trzeba będzie sie wrócic na koniec kolejki i jechac na pakingi przy gondoli (6 stycznia były straszene korki), ale pytam pana strażnika czy parking jest czynny, a on na to: "rano jak tam byliśmy to parking był odsnieżony, ale nikogo nie było", pytam jak droga ? -"dojedziecie". Ruszam-droga do szlabanu (metalowego zielonego) super odśnieżona, dalej troche gorzej, ale nieźle, za szlabanem drewnianym (przy parku linowym) już gorzej ale dało sie jechać. Na parkingu było juz około 40 samochodów-parkingowych brak czyli rzeczywiście GRATIS! Trochę mnie jednak zaniepokoiła kartka obok tego drewnianego szlabanu- PARKING NIECZYNNY ZAKAZ WJAZDU no ale znaku zakazu nie było. Jeszcze bardziej zaniepokoiłem się jak jeden z goprowców powiedział, że widział jak do tego zielonego pierwszego szlabanu spawali kawałki łańcucha do zamykania na kłódkę (normalnie zamynany jest na taka trójkątną nakrętke którą mozna odkręcić kluczem 17 (albo 19). Ale drugi zaraz mnie uspokoił, że slabanu zamknąć nie mogą bo karetka nie przejedzie a jest to też droga pożarowa do karczmy przy trasie II i IV. Może za to zjawic sie Straz Leśna bo teren jest Leśnego Zakładu Doświadczalnego. Ale nikt się nie zjawił . A na koniec- super że parking jest za darmo tyle że nielegalny, czy zarządoki stacji narciarskiej nie zalezy na narciarzach- przecież te parkingi przy gondoli maja okreslona pojemnośc jak braknie miejsc to ludzie odjadą a może chodzi o zmuszenie do jazdy gondolą (bardzo drogo ) za wyjazd gondolą mam już "kawałek" karnetu czasowego lub kilka wyjazdów na orczyku. Użytkownik janusz35 edytował ten post 10 styczeń 2011 - 16:06
  23. janusz35

    Magura - Małastów

    Jest jeszcze stok w Cieniawie(między Grybowem a N.Sączem) I na Słowacje niedaleko: Regetovka luc Niżna Polianka ze wskazaniem na ta pierwszą. http://www.cieniawa-ski.pl/ http://www.regetovka...tovka/lyzovanie http://www.makovica....x.php?page=zima Użytkownik janusz35 edytował ten post 27 grudzień 2010 - 09:51 linki
  24. janusz35

    Magura - Małastów

    Z informacji uzyskanych od obsługi w tym roku "nartostrada" nie będzie utrzymywana. Szkoda, fajnie się jechało lasem i mozna było z samochodu w dół na wyciąg a potem z wyciągu tez w dół do samochodu.
  25. janusz35

    Magura - Małastów

    Te komentarze które zostały na ich stronie (po intwrwencji cenzury) to chyba sami sobie wystawili- 'było super, stok wyratrakowany, ceny adekwatne do warunków". Kto był wie jak jest w rzeczywistości. Mały parking z kiepska drogą dojazdową, nieprzygotowana tzw.nartostrada(wg ich strony to dorga do zwózki WĘGLA(!?!) )Zawsze był parking na Przełęczy, tak było i teraz (ktoś ładnie tam odśnieżył) ale dojazd z tego parkingu do wyciągu to zabójstwo dla nart(kamienie, korzenie). A obsługa twierdzi że to nie ich problem. Ciekawe jak wejdą przepisy dotyczące relacji przepustowośc wyciągu/powierzchnia trasy i połowę krzeseł trzeba będzie zdjąć-a tak zawsze ta leśna nartostrada to było coś ala trasa. 95 zł za karnet całodzienny za jedną trasę gdzie po dwóch godzinach "grawitacyjnie WYŁAŻĄ kamienie"-cytat z ich strony" to bardzo dużo-Krynica okazuje się tańsza. Ale sentyment pozostaje i od czasu do czasu chciało było by się tam pojeździć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...