Skocz do zawartości

lobo

Members
  • Liczba zawartości

    1 196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lobo

  1. I tu się całkowicie nie zgadzam! Tu się jeszcze bardziej nie zgadzam. Takie Twoje prawo ale cóż , sytuacje gdy wszystko pasuje idealnie zdarzają się rzadko . Za to często drobna w sumie interwencja typu : grinding lub modelowanie miejscowe na ciepło ( odbarczanie , brr ... ) pozwala ten stan bliski doskonałości osiągnąć czyli mieć but który obejmuje stopę z równo rozłożonym naciskiem , to ma być wrażenie takie jak , powiedzmy " profesjonalny " uścisk dłoni , nie za mocno ale precyzyjnie i zdecydowanie . Canting - służy tylko i wyłącznie do ustawienia kołnierza skorupy tak aby kopiował kształt goleni , używanie go w celu zwiększenia kąta ataku krawędzi to nieporozumienie prowadzące do niezbalansowanej pozycji a zła pozycja na pewno zablokuje postępy w nauce jazdy .
  2. Buty narciarskie: wybór i kupno. Do napisania tego tekstu sprowokowała mnie ilość pytań dotyczących powyższego tematu. Wielu potencjalnych narciarzy i już jeżdżących ma niekiedy spore problemy z wyborem i kupnem odpowiednich butów. Nie dziwię się. Wsparcie jakie otrzymują klienci wielu sklepów sportowych ( o hipermarketach nie wspominając ) podczas zakupów jest … jakie jest, sytuacja się poprawia ale wciąż daleko do stanu choćby zadowalającego . PODEJŚCIE DO PROBLEMU - Kupujemy buty dla SIEBIE, nasze odczucia i oczekiwania są najważniejsze. Nie sugerujmy się aktualną modą, kolorem skorupy, napisem, sugestiami znajomych itp. Najważniejsze jest to jak buty będą pasować do naszych stóp i naszych umiejętności. Poszukajmy sklepu o którym wiadomo że dysponuje dużym wyborem towaru - trzej producenci na pólkach wystarczą w zupełności - i fachowym personelem, warto w sklepie zadać pytanie czy obsługujący nas sprzedawca jeździ na nartach, kłamczucha łatwo zdemaskujecie. Jeśli już trafi się fachowiec, odpowiadajcie na jego pytania SZCZERZE. Powinien zapytać o poziom umiejętności, doświadczenie, preferowany styl jazdy i teren. Powinien dokładnie zmierzyć i obejrzeć stopy! OBIE! PRZYMIARKA - But wewnętrzny czyli botek zapewnia komfort i kontrolę, skorupa, jej kształt i parametry fizyczne decydują o tym jak but będzie pasował i przekazywał impulsy na nartę. Skorupa jest najważniejsza - tak więc dobranie tej najodpowiedniejszej pod względem rozmiaru, kształtu i objętości jest krytyczne. Jedna mała uwaga - paznokcie powinny być starannie przycięte, skarpetki: cienkie. Najpierw mierzymy PUSTĄ skorupę ( z angielska: shell fitting, czyli mierzenie skorupy ), sprawdzamy: DŁUGOŚĆ, SZEROKOŚĆ NA WYSOKOŚCI KOSTEK, SZEROKOŚĆ NA WYSOKOŚCI NAJSZERSZEJ CZĘŚCI STOPY, WYSOKOŚĆ PODBICIA . Jak ? Wyciągamy botek i do pustej skorupy wkładamy stopę, przesuwamy ją tak aby duży palec LEKKO dotknął jej przedniej części.Teraz podam parę liczb, to da pewne pojęcie i punkt odniesienia: za piętą powinno zostać 10 - 20 mm pustej przestrzeni, 10 ( a nawet 5 mm ) dla sportowca 20 dla narciarza rekreacyjnego, nie więcej!!! Można posłużyć się małą latarką, podświetlić skorupę od zewnątrz, łatwo ocenić ile zostało miejsca. Skąd taka różnica? But sportowy musi być sztywny tak więc również botek musi być cieńszy aby nie tłumił impulsów, botek rekreacyjny, z założenia komfortowy, jest grubszy więc potrzebuje więcej przestrzeni.Teraz przesuwamy stopę do tyłu tak aby zajęła wewnątrz skorupy pozycję cofniętą; należy też lekko unieść stopę, symulując jej położenie z założonym botkiem, i tak: powinniśmy mieć 3 - 5 mm wolnego miejsca z obu stron przodu stopy, 5 - 10 mm z każdej strony na wysokości kostek, 5 - 10 mm nad śródstopiem.Taka skorupa daje prawie pewność że wszystko będzie OK. Wkładamy botki do skorup, wkładamy buty ( cienkie skarpetki ! ), nie zapinając stajemy wyprostowani. Prawidłowe pierwsze wrażenie powinno być takie: o rany ale ciasno aaaaa !!! Bez paniki, tak ma być. Jeśli w tej pozycji jest komfortowo to znaczy że jest źle. Zapinamy klamry, powinny domknąć skorupę na pierwszym, drugim ząbku, kilkakrotnie naciskamy na języki, pięty cofają się na swoje miejsce. W dopiętych butach palce nie powinny być dociśnięte do przedniej ścianki skorupy, mogą jej lekko dotykać, dobrze gdy można paluszkami “ przebierać “. Zostajemy z butami na nogach przez 15 minut STOJĄC, ciepło powinno uelastycznić botki ( jeśli botki są typu CUSTOM FIT, sprzedawca powinien je podgrzać przed założeniem na nogi ), zrobi się wyraźnie więcej miejsca i można trochę dokręcić regulowane klamry.Teraz już oceniamy własne odczucia, jeśli czujemy że ucisk wywierany na stopy jest w miarę równomierny z każdej strony to wspaniale, jeśli czujemy że w pewnych punktach ucisk jest wręcz nie do wytrzymania to żle - bierzemy do miary inny but ale o tej samej długości skorupy - w miarę możliwości. Pięty powinny być unieruchomione, kostki zamknięte na głucho, powinniśmy być w stanie zgiąć buty naciskając na języki i czując progresywnie wzrastający opór, jeśli nie jesteśmy w stanie tego zrobić w sklepie to na stoku tym bardziej nie damy rady - buty są zbyt sztywne, jeśli zginamy bez problemu i w dodatku nie czując progresywnie rosnącego oporu a skorupa mocno się odkształca - buty są zbyt elastyczne. Nie dopinajmy klamer maksymalnie, one służą do zamknięcia skorupy a nie do unieruchomienia stopy, jeśli musimy dolne klamry zaczepić na trzecim, czwartym ząbku to oznacza że skorupa ma zbyt dużą objętość. Botki z czasem skompresują się i miejsca wewnątrz buta przybędzie o ok.. 15 %. WAŻNE: jeśli jeszcze nie mamy DOBRYCH wkładek, kupmy je, te fabryczne są z reguły mało warte. SIDAS produkuje gotowe, solidne pod nazwą CONFORMABLE lub jeszcze lepsze CUSTOM ( drogie ). Proszę mi wierzyć nic tak nie poprawia komfortu wewnątrz buta jak odpowiednio dobrane, prawidłowe ortopedycznie wkładki, stopa musi mieć odpowiednie podparcie. Jeśli już udało się kupić buty które pasują, ja pasujący but odbieram na stopie tak jak mocny uścisk dłoni, to poświęćmy im trochę czasu w domu. Potrzeba ok. 15 godzin aby doprowadzić do kompromisu między stopą a butem. Zakładajmy je ( przed wyjazdem na narty ) jak najczęściej, stojąc, z porządnymi wkładkami! Na początku mogą pojawić się sensacje typu: mrowienie, drętwienie  miejscowe uciski, większość tych przykrych doznań minie, jeśli coś zostanie to serwis powinien nad butem popracować, większość problemów da się łatwo usunąć pod warunkiem że nie kupiliśmy buta ZBYT DUŻEGO! I to jest sedno sprawy, cały powyższy wywód i zawarte w nim rady powinny uchronić przed kupnem zbyt dużych butów. Długość i objętość skorupy to parametry krytyczne, każdy but można powiększyć, skutecznie zmniejszyć nie da się żadnego. Zbyt duże buty SĄ najczęstszą przyczyną problemów bo muszą być spinane klamrami zbyt mocno aby unieruchomić stopę, to powoduje uciski miejscowe, kłopoty z krążeniem krwi a w konsekwencji ból, drętwienie i przemarznięcia. PAMIĘTAJMY: to skorupa TRZYMA stopę, klamry skorupę tylko ZAMYKAJĄ, dotyczy to w szczególności dolnych zapięć, nad śródstopiem. Wiem że moje uwagi mogą zostać odebrane jako dyskusyjne, wiem że temat nie został wyczerpany - są jeszcze kwestie wzajemnego doboru nart i butów pod względem parametrów itd... to już inna bajka. Chciałem tylko zwrócić uwagę na metodę mierzenia zwaną " shell fitting " którą uznaję za najdokładniejszą i która w moim i nie tylko, przypadku, sprawdziła się w 100 % . Buty są najważniejszym " sprzętem ", tu pomyłki kosztują najwięcej... PS. w związku z pytaniami : " kiedy jest za ciasno ? " - wtedy gdy w zapiętym bucie i pięcie cofniętej na swoje miejsce palce stóp opierają się mocno o przednią ściankę buta . " kiedy but jest zbyt wąski ? " - trudno jednoznacznie odpowiedzieć, gdy mierzymy pustą skorupę nie powinno być miejsc gdzie skorupa uciska stopę przy jej neutralnym umiejscowieniu. Dopuszczalny jest LEKKI kontakt w skorupach b.wąskich ( 95 - 96 mm ), w " normalnych " powinniśmy mieć kilka mm luzu po bokach - powiedzmy ok.5 mm ( łącznie, dla obu stron ). Skorupy produkuje się w szerokościach od 92 mm do nawet 105 mm, w krokach co 2 - 3 mm, więc wybór jest spory i wrażenie " ciasności " może być większe w butach o szerokości 103 mm niż w butach o szerokości 96 mm - bardzo wiele zależy od botka, jego miąższości i gęstości zastosowanych pianek. " czy stopa powinna być w bucie całkowicie unieruchomiona ? " - otóż nie, pewien niewielki zakres ruchu ( pronowanie ) w obrębie kostek i pod stopą musi być do dyspozycji. Takie subtelne " rozkazy " kierowane ku krawędziom przez stopy są skuteczniejsze i łatwiejsze do kontrolowania niż polecenia wydawane stopami " zacementowanymi " w butach, chyba nie chcemy jeździć z uczuciem że mamy protezy zamiast nóg? Tak więc radzę unikać wkładek zupełnie sztywnych, blokujących całkowicie stopę. Rysunek ilustrujący prawidłowy sposób doboru długości skorupy buta narciarskiego, czyli tzw. "shell fitting", przymierzamy pustą skorupę, bez botka w środku! Pomiar wysokości podbicia: jeśli wielkość zmierzona w sposób widoczny na fotografii jest równa długości stopy to mamy proporcjonalną, średnią wysokość podbicia, jeśli pomiar jest WIĘKSZY niż długość stopy to nasze podbicie jest wyższe od normalnego i w tym wypadku możemy potrzebować dłuższej skorupy niż wynikałoby z pomiaru ilustrowanego rysunkiem. Załączone miniatury
  3. Faktycznie , nie przeczytałem dokładnie ! Rzeczywiście FISCHER Soma to " kaczy " but ( i chyba Nordica Dobermann ) . W takich butach stoi się jak kaczka , ze stopami skierowanymi trochę na zewnątrz , czyli oś podeszwy jest odchylona nieco na zewnątrz od osi narty . To może Ci pasować .
  4. Koledzy radzą kupno butów z podwójnym cantingiem . To jest nieporozumienie . Canting służy tylko i wyłącznie do ustawienia mankietu buta w ten sposób aby " kopiował " goleń , jeśli staniesz przed lustrem z założonymi na gołe nogi samymi skorupami ( bez botków ) to ustawienie cantingu jest prawidłowe jeśli górna krawędż mankietu będzie się znajdować w jednakowej odległości od nogi ( lewo - prawo ) . Ty masz problem z głęboką supinacją prawej stopy , aby to skorygować można posłużyć się kilkoma sposobami . Generalnie chodzi o to aby , niezależnie od tego czy mamy nogi " ixowate" czy też " beczkowate " , stać na PŁASKICH nartach , nie obciążając ani wewnętrznych ani zewnętrznych krawędzi . W Twoim przypadku ( masz , można powiedzieć : beczkowatą prawą nogę ) można : - sfrezować podeszwę prawego buta od zewnętrznej strony ( co podniesie - odciąży zewnętrzną krawędż ) lub - zastosować podkłdki kątowe pod wiązanie od strony wewnętrznej ( ten sam efekt ) Nie należy próbować korygować wad postawy za pomocą śrub mimośrodowych cantingu , TYLKO podkładki pod wiązania lub frezowanie podeszwy pozwalają prawidłowo zbalansować narciarza w płaszczyżnie poprzecznej tak aby stał na idealnie płaskich nartach . Myślę że dobry serwis poradzi sobie z Twoim problemem bez trudu . Powodzenia .
  5. lobo

    Kije Leki trigger s

    http://www.leki.de/c...elmit=1&x=8&y=6 Poszperaj tu sobie http://www.allegro.p...i&category=3919
  6. lobo

    Head Supershape

    Moja żona i córka ( 18 lat ) jeżdżą na tych nartkach ( 155 cm ) , też jeżdziłem ale na 160 i 165 cm , są naprawdę bardzo przyjaznymi nartami . W porównwniu do moich obecnie używanych slalomek ( FIS norm ) są jak foksterier przy pitbulu . Jeśli masz okazję kupienia tych Headów w dobrej cenie to warto , byle nie za krótkie ! PS. Intruktorzyłem przez kilkanaście lat , w " biznesie " jestem od 40 lat , sportowo jeżdziłem tytlko na poziomie akademickim .
  7. lobo

    Head Supershape

    Nie ma co straszyć , nartki są milutkie i nie wymagają specjalnego zaangażowania fizycznego - jedna uwaga : należy dodać 5 cm do wymiaru zalecanego, będzie stabilniej .
  8. Moglbys napisac dokladnie o co chodzi? Moze moj przypadek nie jest odosobniony... Cóż , miałem P40 , moi chłopcy slalomki RD też felka - WSZYSTKIE się rozwarstwiły a Felek w odpowiedzi na reklamację stwierdził tylko że to nie są narty do jazdy po muldach .
  9. I nalezy pamietac ze narty komorkowe (race departament) nie sa nartami na tyczki ) Przynajmniej tegoroczne voelkle... - taka mala dygresja Akurat Felkom takie przykre rzeczy zdarzają się często ... sam doświadczyłem i już Felkom nie ufam . Do tematu , wróciłem z Gardeny - bardo udany wyjazd - zgodnie z zamierzeniami przetestowałem : NORDICA Dobermann Spifire ( 162cm , 88/0.5 ) Rzeczywiście jest to narta wszechstrnniejsza niż typowa GS , czuje się sportowy rodowód ale sterownie promieniem skrętu jest łatwiejsze niż na GS . Fenomenalne jest trzymanie na twardym , całkiem spora dynamika , autokinetyka wzorowa , szybko łapią łuk i trzymająąąąą ... Stabilność nawet przy sporych prędkościach - super . Narty bez wad ? Cóż , do ambitnej ( czyt. szybkiej i na czystej krawędzi ) jazdy na przygotowanych trasach jest to sprzęt idealny , nawet amatorski gigant można obskoczyć , jednak są sytuacje gdzie jest nieco trudniej : stromy zmuldzony stok i krótki , dokręcany skręt - po prostu tak szeroka deska nie może być super szybka przy zmianie krawędzi i trudniej ją " zmieścić " między muldami . Germanie nazywają te narty : Pisten Carver Performance i chyba mają rację . W sumie bardzo dobry , solidny sprzęt , moim zdaniem przydatniejszy do wymiatania średnim , szybkim skrętem niż GS . Cena w Selvie : ok. 500 euro , sporo taniej niz u nas . STCKLI LASER SL FIS 156 cm , 88/0.5 - jako właściciel SL- lek Stocklego poprzedniej generacji byłem bardzo ciekaw konfrontacji ( obie pary desek były naostrzone tak samo ) . Tegoroczne ( wersja FIS ) są sztywniejsze wzdłużnie i szersze o 3-4 mm , jak jeżdżą ? Żeby opisać pierwsze wrażenia muszę użyć słowa : lot ! Można dosłownie fruwać nad stokiem , takie odnosi się wrażenie , narty niesamowicie reaktywne i dynamiczne , trzymanie krawędzi - wzorowe , wcale nie trzeba ostrzyć na 87 ! Fantastycznie przyspieszają na wyjściu i trzeba dobrze się pilnować żeby opanować tego solidnego kopa , szczególnie jeśli się waży tylko 63 kilo . Jedna , mała uwaga , deski były obute w płytę Tyrolia 130 , moim zdaniem nie pasującą - za miękka , czasami , szczególnie na samym początku zostawałem troszkę na tyłach ale szybo się dostosowałem . Moje " prywatne " są na VIŚCIE i tam ne było problemu . Czy te nowe są lepsze od ubiegłorocznych ? Nie , ale wszystkie najlepsze cechy tamtych slalomek uległy niejako amplifikacji , czyli ... zamówiłem te narty , z płytą VIST WCA 18 i LOOK PX TI . Jeszcze jedno , do tych desek ( Nordica i Stockli ) trzeba mieć zadatki : solidną technikę i przede wszystkim kondycję , są wymagające , czuje się spędzony na nich dzień w kolanach i udach ...ale warto , to uczucie bycia w stanie nieważkosci jest jedyne w swoim rodzaju .
  10. Mam dokładnie takie same odczucia A propos RC , chyba tylko Felek zostawił to w ofercie .
  11. napisz cos wiecej o tych race mountain: wyglada to na cs zblizonego do RC volkl'a To nie są racecarvery , miałem kiedyś P 40 , to nie to samo . U Volkla nazywają się : Tigershark 10 feet power switch . 121-73-105 promień 15.8 dla 175 cm , u Nordici : Spitfire 120-70-105 , 14 dla 170 . Każda duża firma ma coś takiego już w ofercie , RC zniknęły z katalogów . W testach podkreśla się ich wszechstronność , łatwość inicjacji i prowadzenia , niezłą dynamikę ale nie tak radykalną jak w gigantkach . Tyle teorii , jak jest naprawdę przekonam się za tydzień , jeśli będą mi odpowiadały to kupię , na pewno cena będzie tam o co najmniej 30 % niższa niż u nas - myślę że ok. 400 euro.
  12. Jednak uważam że slalomki nie są nartami wszechstronnymi dla przeciętnego trasowego pomykacza . Oczywiście doświadczony pilot pojedzie na nich po wszystkim z puchem powyżej kolan włącznie . Są slalomki i slalomki , te " sklepowe " nijak się mają do tych typu " race department " choć nazwą i grafiką się nie różnią . Jeżdżę teraz na rasowych slalomkach , sa znakomite , świetnie trzymają skręt , mają fenomenalną dynamikę , reaktywność a na lodzie ( przy ostrzeniu na 87 ) są bezkonkurencyjne . Dla mnie ich największą zaletą jest ich temperament , są zawsze żywe , czasem nawet za bardzo . Jednak wyższy zakres prędkości i większy promień skrętu stawiają wymagania nie do spełnienia dla slalomek dlatego sporą nadzieję pokładam w nowym segmencie : RACE MOUNTAIN , hybryda , geometria w zasadzie slalomowa ale szerzej pod stopą i z fleksem rozłożonym w ten sposób aby narty akceptowały spore spektrum promieni skrętu , sandwich-owa konstrukcja ma zapewnić reaktywność i stabilność . Będę starał się pojeżdzić na takich nartach już za kilka dni w Gardenie , jeśli będą do dyspozycji .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...