Skocz do zawartości

Friski

Members
  • Liczba zawartości

    460
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Friski

  1. W godzinke spokojnie, jak sie przycisnie to 45 minut . Jest to bardzo przyjemny i klimatyczny spacerek (i dobra rozgrzewka) jednak pewna roznice wysokosci trzeba pokonac, glownie w koncowce podejscia... Jak dla mnie skansen pt. Kasprowy ma sens tylko z tym podejsciem a bywajac tam raz w roku okolo kwietnia mam te satysfakcje ze podchodzac robie zjazd-dwa na Goryczkowej kiedy znajomi jeszcze stoja w kolejce do wagonika
  2. Heh... Metronki wspominam miło (one wciągnęły mnie w ten cały karwing), reszty z Twojej listy nie znam. 500 zł do dyspozycji... obawiam się że używana narta może nawet nie przypominać właściwościami nowej... utrata sprężystości/sztywności... krawędzie... nawet jeżeli jeszcze grube to miękkie po wielokrotnym ostrzeniu
  3. Kaem, sam bym spróbował na Twoich rosołach, brzmią dla mnie idealnie - ciut dłuższe i szersze od moich SL9 (Parę lat temu przymierzałem się do "ósemek", wypożyczyłem na tydzień i... z uszkodzoną łękotką dawałem radę jedynie na "parapecie")
  4. Noo... to bez testów się nie obędzie. Warto zainwestować w chociaż jeden dzionek wypożyczania z możliwością zmiany po kilku zjazdach. PS Według FIS slalomka ma minimum 165 cm
  5. 160 będą jednak bardziej uniwersalne. Mam 160, ważę podobnie i często tęsknię do dłuższych 70 pod butem wydaje się optymalne.
  6. Jeżeli chciałbyś popróbować fun zwróć uwagę na szerokość narty pod butem i wyższą płytę. Wąska slalomka z jednej strony umożliwia szybkie wyłożenie się z drugiej przy miękknącym śniegu zamiast jechać na krawędzi szorujesz butem i zabawa się kończy.
  7. Trasa podana przez Gajowyego01 to trasa optymalna. Część do Żor (w naszej drodze do Szczyrku) masz już obcykaną "...jakiś spory kawał autostrady po polskiej stronie jest wybudowany..." - planowane oddanie kolejnego odcinka to koniec marca więc się jeszcze nie załapiecie. No i na koniec zostanie problem połączenia mostowego za Gorzyczkami z czeską D1 która na razie kończy się w Bohuminie (Chałupkach). Jeżeli lecicie nocą a kierowca ma ciężką nogę to można pomyśleć o trasie przez Niemcy. Na wielu odcinkach są ograniczenia prędkości i trasa dłuższa więc zysku nie będzie. Mam wrażenie że w Niemczech jeździ więcej pługów/solniczek więc jakby bezpieczniej... Choć przy sporym opadzie nie ma siły, jedzie się po białym jak w Polsce, Czechach czy Austrii. Ale gdzie tam opady pod koniec marca, zimę pewnie dopiero w Alpach zobaczycie PS1 Do 1 czerwca odcinek A4 z Gliwic do Wrocka będzie bezpłatny. PS2 W Niemczech najdroższa benzyna. W Austrii tańsza niż w Czechach (a bywało że tankowałem taniej niż w Polsce :/).
  8. Friski

    Nie ma gazu nie ma skrętu ?

    Przyklad ze snowboardu ale kreci mnie podobna jazda na nartach: Gaz w tym jest (rozumiany jako subiektywne wrazenie u jezdzca i sila pozwalajaca wstac po wylozeniu sie) a predkosc posuwania sie w dol stoku niewielka
  9. Friski

    Kiczera - Wisła

    Dzis dobre warunki na stoku i pusto; 35 zl za dopoludniowy karnet - czego chciec wiecej? Brrr... zeby tylko krzeselka nie postawili i ludzi sie nie najechalo....
  10. Brak nasniezania wiec nieczesto sa warunki Zreszta przy obecnych standardach trudno nazwac te sciezke "trasa narciarska"
  11. Cześć, mógłbyś napisać więcej, które trasy/wyciągi czynne, jak przejazd z Buczynki w stronę Pilska i z powrotem?
  12. Plus-minus kwadrans Kolega Corsarz potwierdził telefonicznie.
  13. Potwierdzam - stawię się! Mam nadzieję, że pogoda za oknem przekona niezdecydowanych (halo Szabir) i również się stawią Marjanno, załącznik u mnie się otwiera. Nie potrafię zedytować tamtego posta żeby coś ewentualnie poprawić, trudno, poeksperymentuję innym razem Lecę zaopatrzyć się w kiełbaskę i napój regenerujący...
  14. Litości, już się pogodziłem...
  15. Hehe, wyjaśniając ogółowi: nie jestem odkrywczy - wziąłem punkt zborny z zimowych wypadów:D Złączam poglądową mapkę terenu działania (przepraszam za nazwanie tego "mapą"): [ATTACH=CONFIG]19460[/ATTACH] Bierzemy za pazuchę kiełbaski na ognisko?:confused: PS Tak, jest wariant mniej błotnisty i zapewniający szybszy powrót:)
  16. Tak, niedziela wygląda ciekawiej pogodowo.Proponuję (w porozumieniu z kolegą Corsarzem) wyruszyć w południe z ulicy Jasnogórskiej, gdzie łatwo zaparkować samochód. Następnie ścieżką rowerową do Łabęd. Tutaj ambitny plan kontynuowania wycieczki ściśle wzdłuż malowniczej i wonnej naszej rzeczki Kłodnicy, aż do jej ujścia. O tej porze roku z uwagi na nierozwiniętą jeszcze roślinność powinno się udać. Dalej, dróżką wzdłuż jeziora do głównej "plaży" w Rzeczycach. Może aura będzie łaskawa i tamtejsze błotniste kałuże wyschną... Uwaga na węże (zaskrońce)!Hmm ile to będzie... z 10 km... chyba nie więcej niż 20... nie pamiętam dokładnie.
  17. Dawaj poczatkowe 90 km (do miejsca zbiorki) z rowerem na pace samochodu a dalej jakos sie potoczyny na jednosladach PS W niedziele ma byc cieplej niz w sobote i moze na trasie bedzie bardziej sucho...
  18. Halo Gliwiczanie! Sezon narciarski większość z nas pewnie już zakończyła... Na otarcie łez, o ile pozwoli pogoda, w najbliższy weekend (16 lub 17 kwietnia) proponuję wycieczkę rowerową. Trasa np. Gliwice-Łabędy-jezioro Dzierżno Duże. U celu podróży ognisko (kiełbaski i co kto lubi może zabrać "wóz techniczny"). Popedałujemy razem?
  19. Friski

    Nowa Osada

    No i nie dotrwali do niedzieli... Dzisiaj zakończyli sezon.
  20. "W dniu 27.03.2011 (Niedziela) kończymy sezon narciarski. W dniu tym w godzinach od 14:00 do 16:30 wszystkie czynne wyciągi gratis!"
  21. Otwarte wszystkie pasy (miejscami trzy), prawdziwa autostrada nie jakaś tam ekspresówka - ładnie się Czesi uwinęli... I do tego pusto, "nasi" z głębi kraju "cisną" raczej przez Cieszyn albo przez Niemcy. Trzęsawka w okolicach Wyszkowa niestety dalej występuje (mogliby zmienić te płyty) ale można jechać śmiało bez obawy że urwie koło w dziurze.
  22. Obwodnice Wiednia S1/S2 już działają więc i do Karyntii nie ma sensu pchać się przez Bratysławę.
  23. Powyższy link radzi drogę Gliwice-Katowice-Bielsko-Cieszyn itd. czyli ok. 90 km dłuższą niż przez Chałupki. Jak powiększysz mocno w/w mapę to zobaczysz przebieg nowej D1 (w podstawowym powiększeniu jeszcze jej nie ma). PS winietkę CZ można kupić na Shellu zaraz za wjazdem na autostradę D1 w Bohuminie/Chałupkach płacąc kartą tak, że nie trzeba wymieniać koron.
  24. A1 z Gliwic do Zor wygodnie jedzie sie w Beskidy. Natomiast do Wiednia chyba nie ma juz dylematu odkad gotowa jest czeska autostrada z Bohumina do Olomouca i austriacka A5 za Mikulovem do samego Wiednia.
  25. i chyba na razie poleżą... Wszędzie twardo, parapet się kurzy i tylko na dobrze naostrzonej boazerii śmigam. Kolega melduje dobre warunki w Bieszczadach: Tarnica, Halicz (na połoninach gorzej).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...