Jump to content

snowblade'man

Members
  • Posts

    400
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snowblade'man

  1. Na specjalne życzenie koleżnki "HesSki"-umieszczam zdjęcia,że jednak da się wpiąć w te imadła nartę w "poziomie",ale trzyma nie za nartę-lecz listwę wiązania...Trzyma bardzo dobrze p.s a wrażenia-faktycznie bezcenne.... Użytkownik snowblade'man edytował ten post 20 styczeń 2010 - 22:39 płeć
  2. z wrodzonej szczerości nie zaprzeczę.... No przecież sztachety od płotu nie umieszczę w imadłach,aby pokać,że trzymają....
  3. Witam. Wielu z nas /mając miejsce i chęci do samodzielnego zajmowania się nartami/,zastanawia się jak sobie urządzić {udoskonalić} swoje domowe stanowisko serwisowe.Ja przedstawię Wam moje,skromne rozwiazanie-ale liczę również na Wasze propozycje,rozwiązania i uwagi. Głównym elementem jest stabilny,mocny stół z póleczkami i zamykaną szafką na serwisowe "gadżety" oraz imadła do utrzymania nart.Moje imadła niestety nie uchwycą narty w poziomie tzn.,ślizgiem do góry/zbyt mały rozstaw szczęk/,natomiast można nartę ustawiać pod różnym kątem ze względu na regulowaną górną część imadła.Smarowanie odbywa się przez położenie narty na imadle i przywiązanie wiązań do imadła za pomocą pasków.Gumowe nakładki szczęk nie niszczą narty.Pomocne oczywiście będą gumki do złożenia skiStopów. http://img138.images...8/dsc03176b.jpg http://img27.imagesh...5/dsc03177t.jpg http://img109.images...8/dsc03179a.jpg Koszty: -stół -198 zł -imadło - 50 zł/szt Najbliższe plany rozbudowy-stojak/podstawka na żelazko.
  4. Wiem,wiem :)i podobną różnicę pokonywałem na lodowcu Kitzsteinhorn gdyż parking był na 900m,a ostatni wyciąg/orczykowy/wyjeżdżał bodajże na 2933m.Dzięki za informacje:)
  5. Koledzy/koleżanki/-mam kilka pytań: -z mapki odczytałem,że praktycznie na samą górę wyjeżdża się kanapami,tak? -jaki jest dojazd na parking pod dolną stację "expresu"?mam zamiar jechać tam w październiku lub listopadzie. -czy istnieją jakieś karnety kilkudniowe/np.3/,bo ze strony internetowej jakoś się nie dowiedziałem -udzielcie jeszcze jakiś CU/cennych uwag/przed wyjazdem na ten lodowiec. Dziękuję
  6. Trasy bardzo urozmaicone i duże możliwości wyszalenia się dla tych wszystkich którzy cenią sobie bardziej ambitne stoki.Z racji tego,że to już kwiecień i temp.w dolinach do +22,to jedynymi w miarę przejezdnymi trasami do dolnych stacji były 14 i 13/trudne/.Na pozostałych jeździło się kapitalnie do 11,potem temp oraz duża ilość narciarzy robiła swoje/rozpoczynające się ferie wielkanocne/.Jak dla mnie kapitalne trasy-1,2,3.http://img149.images...dsc02533.th.jpghttp://img149.images...dsc02534.th.jpghttp://img149.images...dsc02535.th.jpghttp://img149.images...sc02536n.th.jpghttp://img149.images...dsc02549.th.jpg Użytkownik snowblade'man edytował ten post 09 kwiecień 2009 - 15:08
  7. Faktycznie,może trasy przy krzesełkach nie są jakieś rewelacyjne,natomiast trasy przy orczykach na samej górze-jak dla mnie bomba-bo przede wszystkim szeroko i o tej porze,do godziny 15 śnieg na wysokości 2600-2930 nie puszczał jak to było na niższych trasach.od niedzieli zaczęły sie chyba ferie wielkanocne,bo ludzi na stokach chyba więcej niż u nas podczas ferii -ale pogoda wspaniała i śniegu dużo.Kilka fotek: http://img161.images...dsc02591.th.jpghttp://img161.images...sc02592k.th.jpghttp://img161.images...dsc02593.th.jpghttp://img161.images...sc02594j.th.jpg
  8. poniżej relacja Użytkownik snowblade'man edytował ten post 09 kwiecień 2009 - 13:50
  9. 100% racji-więc tak jak i ja pisałem-jak najszybciej naginaj do speców od kolana! ! !Oby to było "zwykłe nadwyrężenie".Daj znać po wszystkim jaka diagnoza.
  10. Zaraz po naderwaniu mogłem stawać tylko na palcach stopy-nogi-"awaryjnego" kolana,a potem długo ból szczególnie przy nieruchomej stopie,a "reszta" się skręca na zewnątrz.Kuśtykałem przy bieganiu,bo mnie "rwało"i nie mogłem całkowicie rosprostować kolana.ćwiczenia,ćwiczenia..... i koło września/od początku stycznia/wreszcie rozruszałem.
  11. Witam. A na czym polegało zbadanie u lekarza?Tylko na "dotykaniu"?Miałeś robione prześwietlenie?Lekarz ten był specjalistą od kolan?Ja miałem "TYLKO" naderwane ścięgno w kolanie,a powrót do "formy"trwał u mnie ponad pół roku.Niestety z rehabilitacją byłem skazany tylko na siebie i na szczęście-dobrze wyposażoną siłownię,lecz wcześniej byłem w klinice sportu w Żorach.Widzę,że jesteś ze Śląska-więc proponuję zadzwonić i umówić się na wizytę.Nie jest tam może tanio,ale są tam naprawdę specjaliści.Na miejscu jest też rentgen-gdybyś nie miał prześwietlenego kolana,bądź zdjęcia ze sobą. Tu masz link do kliniki: http://www.sport-kli...aktualnosci.php Użytkownik snowblade'man edytował ten post 30 marzec 2009 - 14:58
  12. Mam pytanko-otóż czy mając skipass na "sport region" będąc w Zell am See-będę mógł bez problemów pojeździć na Kitzsteinhorn'ie??.Jak to jest???
  13. Właśnie wróciłem z rodzinno-towarzyskiego wypadu do Białki.4 dni na stoku...Szczerze mówiąc liczyłem na to,że od poniedziałku będzie mniej ludzi na stoku-niestety ludzi było praktycznie tyle,co w niedzielę,może troszeczkę mniej.Trasy bardzo dobrze przygotowane,lecz wysokie temp.-wczoraj nawet +11 i duża liczba ludzi szybko to pospuły.Generalnie rewelacyjna jazda od 9 do 10 i wieczorem-gdyż mniejszy ruch.W nocy temperatura do -6 więc szybko śnieg nie spłynie.Mimo raczej łatwych tras polubiłem stoki Kotelnicy za ich szerokość.Absolutnie nie wyrabia knajpa na górze-dłuuugie kolejki nawet do kibla,a w poniedziałek widziałem jakieś maty gumowe porozkładane na śniegu,aby tam można było usiąść....Bardzo przydatne i pomyślane stanowiska z zestawem śrubokrętów na łancuszkach Polecam na rodzinne wyjazdy szczególnie z dziećmi.
  14. nie to,żebyś "jakoś" nie zjechał z tej góry,ale chyba nie o to chodzi....Absolutnie Białka!Tam spokojnie dobierzesz trasy do swoich umiejętności,chociaż przewaga jest łatwych....
  15. na stronę Pilska przemawia tylko i wyłącznie wysokość i utrzymujące się w związku z tym lepsze warunki...Natomiast w każdej innej konfrontacji poczynając od przygotowania tras,ich różnorodności,infrastruktury gastronomicznej a w samej Krynicy hotelowo-rozrywkowej,to Korbielów/Pilsko/ baaaardzo słabo wypada i jak mnie niczym tam nie przyciąga mimo,że mam 80km,a do Krynicy ponad 250-bez wahania wybieram Krynicę.Tak naprawdę Korbielów robi się skansenem jak Szczyrk,ale jeżeli komuś to nie przeszkadza i lubi takie klimaty-to czemu nie.
  16. W Beskidzie Śląskim spadło lekko 15cm.... Już 3 razy odśnieżałem wjazd i pewno jeszcze raz tyle będę to robił gdyż opad jest naprawdę mocny.....
  17. Czy mógłby ktoś coś napisać o tym rejonie-swoje opinie etc.Prawdopodobnie na początku marca tam sie wybiorę-ale nie mam zielonego pojęcia jak tam jest.Z góry dziekuję.
  18. no-ja sobie nie radzę....Zamykam się w sobie i popadam w anoreksję...:D:D A na poważnie-mając góry w zasięgu wzroku-a nie mając czasu na wyskok w tygodniu na narty-mocno sie irytuję:mad:Ale coś za coś-w tych cięzkich czasach trzeba się cieszyć,że nie ma czasu na przyjemności-bo trzeba "kasiore trzepać";)
  19. zapraszam w Beskid Śląski-dziś średnio było +11/+13 w porywach +15 i mocny ciepły wiatr.....to chyba "początek końca".... nie wierzę w powrót zimy,ale chciałbym się mylić.....Ostatnio widziałem ptaki wracające z ciepłych krajów....
  20. a dziś śmiertelny wypadek: "20-latek zginął po południu, zjeżdżając na nartach w masywie Pilska. Młody mężczyzna wypadł z trasy i uderzył w drzewo. To pierwszy tak tragiczny wypadek tej zimy w Beskidach - informuje rzecznika żywieckiej policji Pawła Roczyny. Mężczyznę znalazł inny narciarz. Wezwał pomoc, ale mimo reanimacji nie udało się uratować 20-latka. Do tragedii doszło na prostym odcinku trasy numer 1, na Hali Buczynki. Okoliczności wypadku nie są znane. Ratownicy GOPR poinformowali, że tej zimy interweniowali już około 540 razy. Najczęściej były to drobne urazy rąk i nóg. Zdarzały się także poważniejsze obrażenia kręgosłupa i narządów wewnętrznych. GOPR i policja apelują o rozwagę na trasach narciarskich. W Beskidach w wielu miejscach warunki są trudne."
  21. Nie.Chichot-nadal istnieje-i jest to inny wyciąg Wyciąg orczykowy - długość - 520 m - różnica poziomów - 115 m - ceny biletów: wyjazd - 2,00 zł, karnet - 20,00 zł / 11 wyjazdów / Istebna Zaolzie 43-470 Istebna Telefon: 033- 855 61 25
  22. kolego-jeżeli nie wiesz-to odpowiadam.O godzinie 12-13 dużo ludzi zjeżdża na obiad-stąd możliwość znalezienia miejsca.Ja natomiast wyjeżdżałem spod wyciągo o 13.20 i miejsca nie było.Przy wsiadaniu na kanapę oswoiłeś się z okrzykiem "narty na pałąk!"? Użytkownik snowblade'man edytował ten post 18 styczeń 2009 - 21:42
  23. byłem dzisiaj........ To co przeżyłem dziś na wyciągu-rozjaśniło mi całkowicie pogląd na zaistaniałą sytuację w końcu ubiegłego roku-chodzi mi o uwięzionych narciarzy na wyciagu podczas awarii...Otóż/dla nie wtajemniczonych/nowa kanapa powstała w miejscu starego orczyka/pierwszy wyciąg po skręcie w lewo od Wisły przy stacji benzynowej "bliska"po zjeździe z Kubalonki/.Postawili nowe słupy zawiesili linę,wpięli 4os.krzesełka i na tym koniec!!Lina na samym początku wisi tak nisko,ze jeżeli w ciągu 5sek.po zajęciu miejsca nie zdejmiesz pałąka i nie umieścisz na nim nart,to "szurasz" nimi po lodo-betonie co w 90% kończy się w najlepszym przypadku wypięciem nart....Sam przy ostatnich wyjazdach tego doświadczyłem,jak i tego,że podbiło mi kija-który w efekcie mi wypadł i został na dole.... Nie byłem odosobnionym przypadkiem,bo kolej zatrzymywała się podczas jednego wyjazdu średnio 2-3 razy:eek::eek::eek::eek: Totalna arogancja podczas zwrócenia uwagi,że należałoby to skuć kilofem,a najlepiej gdyby podjechała koparka i wybrała w tym miejscu ziemię.Obsługa poczuwała się tylko do okrzyków"narty na pałąk!"i co chwila zbierała bądź to narty,bądź to kije.... Stok nie był źle przygotowany,ale jezeli nie chcesz drałować z nartami bóg wie ile to musisz być pod wyciągiem najpóźniej o 8.45.Ceny rozsądne,ale totalny brak profesjonalizmu jeżeli chodzi o wyciąg i jego obsługę!!!! p.s o tym,że sami niszczą sobie sprzęt przez uderzanie obciążonych kanap o glebę-nawet nie wspominam! Użytkownik snowblade'man edytował ten post 17 styczeń 2009 - 20:29
  24. ja mam model Very wed'ze z przed dwóch sezonów.Kategoria nart dłuższe niż snowblade,krótsze niż tradycyjne.Żeby móc coś powiedziec na ten temat trzeba na nich pojeździć a nie dywagować,że na przykład narta z merketu.... etc.Więcej szczegółów tutaj:http://short-ski.wedze.com W kategorii nart do "zabaw" na śniegu-wyśmienita.Moje wystawiłem na aukcji-więc mozecie je obejrzeć: http://www.allegro.p...alomon_710.html Użytkownik snowblade'man edytował ten post 14 styczeń 2009 - 20:19
  25. mnie również "gila",czy ktoś jeździ na przykrótkiej slalomce,czy na dwu metrowych sztachetach rodem z PRLu-ważne,że się dobrze bawi,a swoją jazdą nie zagraża innym... Naprawdę mam inne "zainteresowania" na stoku,niż analizowanie tego jak przedstawiają się statystyki doboru długości nart....Aż strach pomyśleć,co mogą sobie pomyśleć niektórzy jak założę blejdy...:eek::eek:,ale jak już napisałem na wstępie"gila mnie to":D p.s mam przykrótka nartę-tak żeby była jasność.Według wielu aż o 5cm Użytkownik snowblade'man edytował ten post 11 styczeń 2009 - 21:31 p.s
×
×
  • Create New...