Jump to content

jawor61

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

jawor61 last won the day on December 17 2022

jawor61 had the most liked content!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

jawor61's Achievements

Contributor

Contributor (5/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Week One Done
  • One Month Later
  • One Year In

Recent Badges

2

Reputation

  1. zapowiada się od najbliższego poniedziałku.
  2. Od przyszłego poniedziałku wreszcie szykuje się dobra pogoda.
  3. Hej. Mały ośrodek Passo Tonale, hotele, apartamenty blisko wyciągów. Mieszkając w okolicy Marilevy na jednym karnecie Skirama można dojeżdżać do : Folgarida, Madonna di Campiglio, Pejo i Passo Tonale. Większy - Alta Badia. Największa narciarska łąka Europy - Alpe di Siusi. Podobno fajna Civetta - nie byłem.
  4. 17.12.2022. Sobota. No i otworzyłem sezon w Szczyrku. Otwarte były trasy nr 2, 3a, 3b, 4, 4a. Tak jak przypuszczałem kupa luda na trasie. Do wyciągu dało się wytrzymać, czekanie 5-10 min. Na trasie nr 3 góry śniegu, nasypane do wysokości lanc naśnieżających. Zamknięta - pewnie zabrakło paliwa w ratrakach albo zaspali 😁. Nr 7 nienaśnieżona, ruszona tylko przez amatorów "poza trasami", tak jak nr 1. Do Soliska tylko jedna otwarta trasa nr 4. Przy takiej przepustowości wyciągu po godz. 10 tłok zagrażający bezpieczeństwu i o 11.00 postanowiliśmy z kolegą zakończyć. Pomijam mgłę, bo na to Ośrodek nie ma wpływu. Wyciąg B1 nie chodził z max. prędkością zapewniającą deklarowaną przepustowość 2400 osób/ godz. Ale ze względu na bezpieczeństwo to nawet dobrze.
  5. Napisałem pod super reklamą otwarcia ośrodka.
  6. Coś jest nie w porządku. Od tygodnia sypie w Szczyrku, nie wiem już gdzie odrzucać śnieg a wy nie możecie na otwarcie sezonu oddać 50% tras. Za "komuny" Juliany ruszały jako jedne z pierwszych, a chwalicie się 10% ich naśnieżeniem.
  7. Czyli kto rano wstaje ten parkuje pod wyciągiem 🙂
  8. Cześć. Po dłuuuugiej przerwie wybieram się na Chopok /ski pass za darmo - sprytna sezonówka 😀/. Ponieważ termin będzie zależny od aktualnej pogody liczę się z dojazdem 15-30 km. Słyszałem, że gdy jest dużo chętnych to są problemy z parkingami. Czy ktoś może przybliżyć temat, czy jest np. jakiś duży parking z transferem busem? Czy podobne problemy są w Łomnicy i Strbskim Plesie ?
  9.   Nieporozumienie to na siłę zaprzeczanie atrakcyjności Obertauern / nie rozumię dlaczego /, bo ani nudne, ani krótkie trasy, tłok może być w ferie i to w weekand-y. A Grosseck z 4 wyciagami na krzyż i 1 dosłownie 1 dobrą trasą 4a / ew. z wariantem czarnym i dłuuuugim wypłaszczeniem na końcu/ jest dobry na pół dnia. W/w trasę można przejechać ok. 15 razy w ciągu 2 godzin, resztę objechać w 2 godz. i przekonać się, że pod żółta gondolą na 2 już są muldy, a pod czerwoną gondolą na 1 jak zwykle lód jak na Torwarze.
  10. Subiektywna relacja z wyjazdu Obertauern + Lungau, 6 dni jazdy 12-17.01.2020.   Wyjazd rodzinny, wiek od  9 - 60+ lat.   Dlaczego warto pojechać do Obertauern: 1/ Największa ilość przyjaznych tras niebieskich i czerwonych ze znanych mi ośrodków. Przyjaznych tzn. bez stromych ścian i nadmiernych wypłaszczeń. Radość dla wszystkich, dzieci i tych z umiejętnościami 7. 2/ Stosunkowo blisko, od południowej granicy Polski / Cieszyn, Zwardoń/ ok. 620 km 3/ Mikroklimat i b.dobre warunki śniegowe. W tym samym czasie na Aineck-u i Grosseck-u zlodowaciałe trasy, a w Obertauern przez większość dnia większość tras w dobrej kondycji, oprócz " przelotówek".   Trasy.  https://winter.inter...ationMode=fill# 100 km całość, 61 niebieskich, 35 czrwonych, 4 czarnych. Średnia długość od 1,5 do 2,5 km. Najlepsze trasy niebieskie: 1a / rewelacyjna/, 14a, 18a, 15a, 8b, 21a, 10a, Świetne czerwone: 5a, 9a , 11b+11c, dobre czerwone: 5b, 9a, 16a, Dla szukających wrażeń i adrenaliny:   czarna 26a / jedna z najtrudniejszych w Alpach/, 10b czarna, 3e / czarno - czerwona /, 1b,1c,1d  szybkie czerwone 9b, 5b, czerwone ze stromymi, "czarnymi" ściankami.   Objeżdżanie Obertauern "dookoła", wytyczonymi "ścieżkami" zieloną i przeciwną czerwoną, wg mnie nie ma większego sensu ze względu na wybiórczość tras i na siłę utworzone niektóre odcinki łączące. Można objechać w 3 lub 4 dniu "kryzysowym".   Ze względu na szybkość i sprawność dotarcia do poszczególnych tras i sprawny powrót, samochód parkowaliśmy pod wyciągiem Schaidberg.   Oprócz Obertauern w pobliżu jest region Lungau z 3 ośrodkami : Grosseck- Speiereck, Aineck - Katchberg, Fanninberg. Fanninberg mały lokalny nadaje się na dni week -endowe, ze względu na tłok w Obertauern. Aineck - Katchberg: słynna trasa A1 o długości 6km, oraz świetne i widokowe czerwona 11 i czarna 11a.   Ze względu na atrakcyjność w Obertauern może być dużo ludzi od 1 lutego do 10 marca oraz w weekend -y. Ceny kwater wysokie, natomiast w promieniu 20-30km - region Lungau normalne.   Podsumowanie.   Nie ma powodów aby omijać albo rezygnować z wyjazdu do Obertauern. Większość z osób ocenia miejsce bardzo wysoko. Wg mnie, oceniając jakość i ilość tras, ilość szybkich wyciągów, jakość śniegu zaliczam Obertauern do najlepszych ośrodków przewyższające m.in. reklamowane np. Solden, Zillertal, Serfaus czy Ischgl.    
  11. Sella Ronda w lutym to duży tłok, poza tym chyba jeszcze mało śniegu tam jest, Zillertall to też kupa luda, zabawa niezła ale jazda dobra tylko na Hintertuxie i w Gerloss. Skiwelt - nie byłem, ale trochę czytałem, powinno być dobrze. Też się tam wybieram, w zależności od pogody marzec albo dopiero styczeń w przyszłym roku.
  12. Byłem w Saalbach od 21-28.10.2017. Najpierw napisałem a potem przeczytałem relację Matyldy / która bardzo się przyłożyła do pracy    / Dlatego zamieszczam moją jako niezależną i subiektywną, ale uzupełniającą.   Saalbach 21-28 styczeń 2017.   Zdecydowaliśmy się na wyjazd w ostatniej chwili, czekając najpierw  na opady śniegu, a potem na słońce. I doczekaliśmy się, słońce i krystaliczny lazur przez 6 dni  ,  w dzień -2 st. u  góry do -12 st. w dolinach / typowa inwersja/. Chcieliśmy jechać do Włoch ale tam „ 0” śniegu, tylko sztuczny na trasach. W ostatniej chwili, więc kwatera w Saalbach nie do znalezienia w rozsądnej cenie. Spaliśmy w Zell Am See, 2 pokojowy apartamencik / bez kuchni/, ze śniadaniem 500 Euro 7 nocy na dwie osoby. W Saalbach ceny x 2. Ośrodek z 270 km. tras robi wrażenie. W porównaniu np. z Ischgl wydaje się dużo większy. Wyciągi – to gondole lub szybkie kanapy 6-8 osobowe. Przez 6 dni jazdy nie ma prawa się znudzić.    Podzieliliśmy ośrodek na 4 części – 4 dni, potem 2 dni powtórki najlepszych miejsc.  Numeracja i nazwy jak na mapach lokalnych i www.bergfex.pl/saalbach-hinterglemm-leogang/panorama/.  Tutaj mapa z dodatkowymi informacjami o wyciągach i trasach, również z informacja o zamkniętych  www.saalbach.com/en/live-info/lifts-and-pistes.   1 dzień - od wyciągu nr 21 w Vorderglemm wahadłami  do Leogang i z powrotem powtarzając co nieco. 2 dzień – z podziemnego parkingu w Saalbach pod gondolą nr 7 piechotą ok. 300 m do gondoli nr 1a i 1b wyjazd , na Schattenberg West, zjazd 4 + długą 2b, wyjazd gondolą 21 i 22, objazd krzesła nr 10, objeżdżenie wyciągów 7,8,9, przejście piechotą ok. 150m do gondoli 11, krzesło 13 po 2 powtórzeniach powrót na parking. 3 dzień – parking za Hinterglemm pod gondolą 42, objazd tras przy gondoli 42 i krzeseł 43 i 45, zjazd do gondoli 33, objeżdżenie tras pod wyciągami 34,32,31, wyjazd 50,51, zjazd 6 i 6a, trasa pod gondolą 38, powrót na wyciągi 42 i 45. 4 dzień – parking podziemny w Hineterglemm wyjazd 47 i potem wahadłami do Fieberbrunn i z powrotem powtarzając co nieco. 5 dzień – powtórka dnia drugiego, głównie tych lepszych tras 6 dzień -  powtórka dnia trzeciego , głownie lepszych tras.   Trasy teoretycznie w większości niebieskie, ale tylko teoretycznie. Potwierdzam, co inni już pisali na forach – Austryjacy dziwne mają kryteria. Większość tras niebieskich posiada odcinki bardzo trudne, takie ciemno czerwone a nawet czarne, co może stwarzać problemy szczególnie podczas trudnych warunków. Niektóre trasy poprowadzono „na siłę” aby zrobić ten wynik  270 km łącząc kilka dolin. Dlatego uważam, że Saalbach w bardzo ograniczonym stopniu jest ośrodkiem rodzinnym, gdyż na większości tras osoby słabo jeżdżące mają problemy. Przykład miałem na swojej żonie, która nieźle sobie radzi, ale na tym „zwiedzaniu” 270 km tras nieraz się bała. Większość czerwonych za trudna dla początkujących. Wybierałem głównie trasy niebieski i czerwone wyglądające na łagodniejsze. Czarne oraz trudne trasy czerwone, szczególnie te północne eliminowaliśmy zjazdem gondolą. To że nie są to trasy „ rodzinne” świadczył brak szkółek i dzieci na stokach. Bodajże w 2 miejscach w Leogang i Fiebierbrunn widzieliśmy „przedszkola” i ośle łączki z odpowiednimi „wyrwirączkami” lub taśmociągami, ale to tylko do stawiania pierwszych kroków. Sam jeżdżąc w miarę dobrze szukam tras gdzie spokojnie można się puścić na pełny gwizdek na krawędziach, a przy tym żeby żona w jednym kawałku zjechała.     1/ warte przejechania, w miarę łatwe oznaczone jako niebieskie trasy:   - F 2 pod gondolą 5-wagonikową w Fiebierbrunn, równomierne nachylenie, szeroka i dobrze nasłoneczniona, mało ludzi - F 7 + F 1 w Fiebierbrunn - 92 trudniejsza i bardzo fajna 93 w Leogang - 90 typowy równy, szeroki stok slalomowy, z początkowo „ czerwoną” ścianką i „niebieskim” wywłaszczeniem,  w Leogang, pod starszego typu 4 osobowym krzesełkiem ale jadącym na południe – do opalania się, wydzielona część z tyczkami do jazdy na czas. O dziwo mało popularne miejsce i może dlatego przewijały tu się jakieś szkółki. - 88 tak naprawdę „jasnoczerwona” szeroka, równa, b. lubiana, poprowadzona pod gondolą w Leogang. Robi wrażenie. - 25 bardzo szeroka „ jasnoczerwona” w Hinterglemm - Lengau - 46 bardzo szeroka, „jasnoczerwona”  z końcową ścianką „jasnoczarną” porowadzona pod gondolą w Saalbach - 63 i 64 prawdziwe niebieskie – Vorderglemm - 11, 11a, 12a bardzo długi, widokowy, urozmaicony zjazd do Hinterglemm -  bez numeru, slalomowy, raczej  czerwony stok pod gondolą nr 38 w Hinterglemm - 52  długo, szeroko, z trudniejszymi odcinkami   2/  wyróżniające się oznaczone jako czerwone trasy, mogące przynieść dużo przyjemności, lubiącym prędkość dobrze jeżdżącym:   -  13a  wyglądajaca na FIS + górny odcinek 13 w Hinterglemm -  6 + 6a  prawie 4 km przyjemności, bardzo szeroko, dopiero po godz. 12 nasłoneczniona / w styczeniu / - Hinterglemm - 53 i równoległe 60 + 54  Hinterglemm -  F 10 urozmaicona  Fiebierbrunn -  F8 pod gondolą, szeroko, równo, szkoda że tak krótko ok. 1,6 km - Fiebierbrunn - 82 + 81 , na której można się nieźle rozpędzić, bo jest gdzie bezpiecznie wyhamować Leogang     Z definicji omijaliśmy czarne trasy i niektóre czerwone, tak ze lista może być nie pełna. Pisałem o nasłonecznieniu stoków, bo rano lub po południu na niektórych trasach było bardzo ciemno co zmuszało do wolnej jazdy, ze względu na odczucie jazdy jak we mgle. Pogoda była świetna ale śnieg spadł w I połowie stycznia i potem z dnia na dzień trasy były momentami coraz bardziej twarde. Ponieważ  Saalbach Ski Circus działa i przyciąga, większość tras „przelotowych” sprawia wrażenie okresowo zatłoczonych, a pod koniec dnia nieźle zlodzonych  /w marcu i kwietniu podejrzewam że z muldami/.   Parkingi otwarte są bezpłatne, również podziemny w centrum Saalbach, natomiast podziemny w Hinterglemm pod kolejką Reitelkogel  PŁATNY. Dojeżdżając samochodem dobrze stanąć w Vorderglemm, Saalbach lub za Hinterglemm przed Lengau pod gondolą Zwolfer-Nordbahn.   Apres ski ,  podobno jest gdzie powalczyć, nie korzystałem, od pewnego czasu preferujemy regenerację sił w saunie   .   Ceny w barach i restauracjach stosunkowo wysokie, piwo 4,2 – 5,2 E, herbata 3,0-3,5 E , zupa gulaszowa 4,5 – 6 E , spaghetti ok. 10E,  kotlet wiedeński 12-14,5 E.     W jednym zdaniu – dla dobrze jeżdżących lub poszukujących mocnych wrażeń jest gdzie pojeździć, dla jeżdżących na krawędziach lekki niedosyt, dla słabo jeżdżących bez stresu  tylko wybrane odcinki.     „ Życie jest za krótkie by pić tanie wino i jeździć po złych trasach”     M.G.  
  13. Osobiście wysoko oceniam Stubai. Byłem w 2 połowie marca. Powyżej 2600 m śnieg był dobry przez cały dzień i nie robiły się duże muldy, co wynika też z tego że trasy są b.szerokie i nie bardzo wymagające. Za to można jeździć na "pełny gwizdek". Bardziej wymagający jest lodowiec w Solden /też jest tam duża ilość tras/ i Tux / ale mniej tras i orczyki na szczycie/. Zjazd na dół pewnie będzie możliwy ale mna to ma wpływ pogoda w lutym i marcu.
  14. Dzięki za uwagi. Nie będę się upierał przy konkretnej marce, ważniejszy jest komfort jazdy. Pieve jakiś kierunek zasugerował. Przeźroczyste szkła nie bardzo. Gdy warunki pozwalają / brak opadów, mniej słońca / wolę jeździć bez gogli, przy sztucznym świetle też, gogle transparentne uważam, że ograniczają tylko efekt "wiatru w oczy".
  15. Cześć. Chciałbym kupić gogle, które w złych warunkach światła / mgła, głęboki cień, zadymka/ umożliwiałyby jakąś widoczność kontrastową. Polecono mi OAKLEY AMBUSH , ale są różne modele, może jakiś model innej marki? Pytanie kieruję do kolegów, którzy zauważyli różnicę w widoczności różnych modeli / różnych kolorów szkieł/. W tej chwili mam Uvex-y z kolorem bursztynowym, porównywałem z kolorem jasnożółtym i była pewna różnica na korzyść jaśniejszych. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...