Jump to content

m_agnes

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by m_agnes

  1. Witajcie, Ciekawe jak się jeździ w noc polarną? Wiem, że stoki są zapewne pooświetlane, ale mi osobiście jeździ się źle bez naturalnego światła. Będąc w Norwegii słyszałam za to o innych atrakcjach, w postaci np. wycieczek skuterami śnieżnymi... po "dziewiczych terenach" no i częstych spotkań z reniferami... (zwłaszcza na drodzie - sama tego doświadczyłam stojąc w paru korkach, bo akurat stado pasło się na środku... asfaltu ) Powodzenia w szusowaniu! i czekam na relacje, bo bardzom ciekawa jak to wygląda od podszewki... Agnieszka
  2. Jak do tej pory najchętniej zajadam się różnorodnymi włoskimi tartami i innymi ciastami, których bez liku w przystokowych knajpach!!! Są tak pyszne, że trudno się im oprzeć!!! - na szczęście do Włoch daleko, bo musiałabym wiązania ustawić na najwyższą kreskę Z braku tart mam pełne kieszenie Kinder Bueno - nie zamarzają na mrozie... Na Snickersach można sobie zęby połamać Posdrafiam Agnes
  3. ...Przymrużyłam oczy i kupiłam... jednak nie RX6, tylko Race SC (ubiegłoroczny model) z wiązaniem FX10. Ostatecznie przekonała mnie rozmowa ze sprzedawcą, który m. in. stwierdził, że na ostrej czarnej rejsowa narta sobie lepiej poradzi, oraz że RX6 przy większych prędkościach będzie "trzepotać". (A może zadecydowały marynarskie geny i swojsko brzmiąca po polsku nazwa: "REJS"... ) Mam nadzieję, że to dobry wybór i da mi mnóstwo radochy ze śnieżnego szaleństwa, przy okazji mobilizując swą jakością do szlifowania techniki! Teraz czas na zmianę butów, nie przystających obecnie w żadnej mierze do tych nart! Ale to już po sezonie - nie można mieć wszystkiego. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc!!! Doceniam ogromnie tak poważne podejście do tematu, profesjonalizm, wnikliwość w badaniu tematu kobiecych nart. Fajnie jest móc polegać na Was! Aaaa... pewien Senior przyczynił się bardzo swoim udziałem w dyskusji do kupna Fisherów. Pewnie mu podziękuję, jak przetestuję Oczywiście postaram się opisać wrażenia z jazdy na Race'ach. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Ps. Wraz z wiedzą i doświadczeniem w tematyce narciarskiej - właściciel sklepu z nartami wykazywał się dużą dozą gburowatości, jakby robił łaskę, że kupię u niego narty. Bardzo się starałam nie zwracać na to uwagi, obracając wszystko w żart, ale ciężko było... Czy rzeczywiście tak trudno o odrobinę więcej niż niezbędne minimum uprzejmości? O ileż milej wspominałabym wizytę w tym miejscu (wyżej opisywałam poprzednie przejścia ze sklepu). Eeech... nie można mieć wszystkiego.
  4. Kolejki na dole można ominąć, zasuwając na piechotę na Goryczkową. Godzina drogi, jak się starasz, to i krócej. Tam krótki postój w schronisku i fru na górę wyciągiem. Za moich szczenięcych lat robiłam to regularnie, niezależnie od pogody, z nartami na grzbiecie - da się... Bez problemu (swoje ówczesne zrzędzienie wyparłam z pamięci ) Żeby tylko poprawili infrastrukturę - większe wagoniki lub gondolki i jeszcze jakiś wyciąg dodatkowy na samą górę z któregoś kotła, byłoby idealnie! aż żal, że to jedyne takie miejsce w Polsce... Pozdrawiam Agnes
  5. Gerius, czytałam rosyjskie opinie o damskich nartach - fajna strona, bo cytują w zasadzie wypowiedzi użytkowników (jakoś dałam radę, pomimo zaniku szarych, rosyjskojęzycznych komórek). Sprzedawca w sklepie rzekł wręcz przeciwnie - "Za miękkie są RX6" Przyznaję, że mam olbrzymi dylemat, które wybrać z tych dwóch... jednak to, co napisałeś na końcu o niewykorzystaniu race-owych nart... Lubię jeździć szybko, ale chyba wtedy bardziej zdaję się na półkarwingowoklasyczną jazdę. Staram się jednak bardziej szlifować technikę niż pobijać rekordy prędkości - Większa przyjemność jest z dobrego technicznie zjazdu niż zbyt krótkiego Jeśli mówisz, że złe technicznie wyjście ze skrętu na krawędzi może sponiewierać... to daje mi dozę respektu Z samych opisów fabrycznych i Waszych nie potrafię wynieść jednoznacznie, które są dla mnie lepsze. I ta i ta mnie korci. Choć wydaje się, że ta Race SC jest twardsza (ale pewnie i tak w granicach moich możliwości) Żałuję, że nie mogę spróbować przed kupnem. Wobec tego pozostaje chyba tylko as z rękawa baby - kolor Dziś do 19.00 ostatecznie zdecyduję i od razu kupię! Dam Wam znać Agnes
  6. Witajcie!!! Po wieczornej wnikliwej lekturze poniższych postów i linków w nich zawartych - wracam do dyskusji o wyborze nart przez kobietę... Otóż wybrałam się do sklepu z nartami, żeby "dotknąć" omawianych m.in. Fisherów RX6. Duży wybór nart, wystawca z Allegro, blisko domu, średnia cena allegrowa (te najtańsze za daleko, by wziąć w łapkę i ustawić wiązanie do buta) Pan zauważył, że: - RX6 są stanowczo za miękkie - poleca raczej RACE SC (wszechstronniejsze od powyższych) (choć najniższe, jakie produkują, to 155 cm) - wymienił jeszcze analogiczne salomony (takie srebrne, mieniące się jak światełka odblaskowe - przepraszam, nie pamiętam modelu) - o kobiecych nartach nie powiedział mi za wiele, prócz poniższego (być może to prawda w jakiejś części, tak jak i w przypadku "nart męskich") - o damskie narty i inne modele jednak wypytam jeszcze, bo zamierzam tam wrócić... (pomimo...) Zanim jednak to nastąpiło, to: W kwestii stereotypowego traktowania kobiet - dyskryminującego je zarazem: - usłyszałam tam opinię, że nie ma nart dla kobiet, to są jakieś słabe i miękkie gadżety, błyszczące się (bywa!) i śliczne (fakt!) (tchnęło mi tu szowinizmem trochę..., no chyba, że zazdrością ) - na mój widok padło pierwsze pytanie: "Jaki kolor narty?", a gdy podeszłam do RX6 - stwierdzenie "ta ma ładny kolor i pewnie będzie pasować do kurtki" (fakt!) (nie, że dobra technicznie czy coś w tym rodzaju... fuuu!) - musiałam więc wymienić wszystkie stoki, na których jeździłam, skrytykować parę za brak przygotowania, opowiedzieć historię z czarnej trasy, żeby panowie raczyli zadawać pytania konkretne: waga, umiejętności, wzrost, co interesuje - jednym słowem sąd nad kobietą, puchem marnym, która z pewnością marzy jedynie o lansowaniu się na Krupówkach!!! Wrrrr...:mad: Teraz sprawa testów: -Przeanalizowałam sytuację i nie mam gdzie, a przede wszystkim kiedy testować (Szczęśliwice nie działają) a w góry za daleko i kompletnie brak czasu obecnie (nie wspominając o śniegu) - choć pierwotnie wierzyłam, że uda się jakieś testy zrealizować, przed zakupem. - W sezonie narty będą droższe - a aspekt ekonomiczny jest dla mnie ważny - poza tym na sezon chcę mieć już swoje, tym bardziej, że nie wiem kiedy ruszę (a chcę jeszcze w tym roku na weekend chociaż jeden...) Podsumowanie: - A_Seniorze - w gruncie rzeczy bardzo zachwalałeś sam, oraz przekazując zdanie Twojej Szlachetniejszej Połowy, RACE SC, twierdząc, że Żona jest zachwycona a i Ty także! - Pan ze sklepu też je chwalił - Zetes pogłębił mą wiedzę m.in. nt "rejsowych" desek - Wnikliwy ZETES-ie - dałeś mi do myślenia i kolejnej (tym razem bardziej szczegółowej) analizy moich potrzeb i oczekiwań od narty - za co SERDECZNIE DZIĘKUJĘ. Twoje jak to nazwałeś "dywagacje" oraz pozostałe podpowiedzi doprowadziły mnie do stwierdzenia, że może faktycznie FISHER RACE SC 155 cm będą dla mnie dobrym wyborem (nie jest to ostateczna decyzja, ale skłaniam się), choć ciągle myślę o RX6 i ew. jakiejś damskiej (żeby postawić kropkę nad różnicami między płciami) - Natomiast po przejrzeniu załączonych linków stwierdziłam, że konieczne będą dobre, zdecydowanie damskie buty narciarskie, które stać winny na straży odpowiedniej postawy i wygody. Ale to już kwestia na przyszły sezon. - Z forum wypisałam sobie jeszcze kilka modeli, m in. Atomic SX 9, o którym poczytam i dopytam... -Cezarze i SkiDivie thanks za wsparcie Jeżeli jeszcze chcielibyście coś dodać, to proszę bardzo, bo mam wrażenie, że to całkiem niezła piguła wiedzy dla wszystkich, poszukujących sprzętu kobiet! Pozdrawiam serdecznie Agnieszka ps. A może tak (choć nie wiem, czy przypadkiem już nie istnieje) - zrobić jeden temat pt. " Pomocne informacje dla kobiet" - w którym po prostu umieszczanoby ważne informacje, linki do forumowych dyskusji czy stron. W sumie jest nas tak mało, a często brak czasu na wnikliwe grzebanie w forum w poszukiwaniu kobiecej strony narciarstwa
  7. Bardzo dziękuję za WASZE opinie!!! Szczególnie Tobie, A_Seniorze!!! Oczywiście także B'Skiemu oraz Deviemu Poświęciliście mi mnóstwo swojego czasu (Zwłaszcza Sz.P. A_Senior!!!) na wyjaśnienie zawiłości wyboru nowych nart! Szalenie to doceniam i czerpię pełnymi garściami Nie znalazłam nigdzie indziej tak wyczerpującej, a w dodatku praktycznej i uporządkowanej wiedzy (oczywiście myślę tu o odpowiedzi na moje zapytanie, ale także w ogóle o skiforum!). Przyznam, że jestem zaskoczona i bardzo mile rozczarowana, ponieważ spodziewałam się raczej zdawkowych odpowiedzi, w typie: "ten i ten model i... nic więcej". A tu taki pstryczek w mój "nos niewiary"... W zasadzie nie wiem co powiedzieć... prócz DZIĘKUJĘ!!! Dam znać, jak tylko kupię omawiane Fishery. Ach, nie byłabym, kobietą, gdybym nie wspomniała, że... kolor też mają ładny Pozdrawiam serdecznie Agnieszka
  8. Wow, Przyznam, że nawet nie patrzyłam na takie narty, bojąc się, że mogą być twarde jak beton. Również nie brałam pod uwagę męskich nart, z obawy przed ich ciężarem. (Sama jeżdżę na chyba pierwszych z serii Nova Lady - tragedia - za wolne, za miękkie, za słabe... - ale ważne było, że jadą - i tak udawało mi się z nich wydusić sporo ) Dopiero w tym roku dojrzałam do poważnych poszukiwań nowych, lepszych. Myśłałam, że te damskie są całkiem całkiem, a teraz... hmmm... Podwyższyłeś mi poprzeczkę Ok! Przyjrzę się tym Fisherom. I innym z wyższej półki umiejętności (och, ale wyzwanie) Ps. Czy fakt, że uznawane są za karwingowe, niweluje automatycznie możliwość jazdy klasycznej? Agnes
  9. Hej, Które narty wybrać z tych trzech, znalezionych na allegro? Co o nich myślicie? 1. Atomic Balanze 9:7 http://www.allegro.p...6_07_nowe_.html 2. Rossignol Z5W http://www.allegro.p..._int_154cm.html 3. Dynastar Exclusive 9 http://www.allegro.p...va_7_nowe_.html Jeżdżę na 7, mam 168 wzrostu, 58 wagi, nie mam siły słonia i lubię jeździć różną techniką (klasycznie i karwingowo). Proszę o opinie Agnes
  10. Szóstego dnia jako szczyl młody zjechałam z Kasprowego... Strasznie się wtedy cieszyłam! A wspaniałe Fabosy (ktoś pamięta takie coś?) zrobiły mi jesień średniowiecza na piszczelach - ale to się już wtedy nie liczyło... (poza tym to jakoś na 7 się oceniam) Pozdrawiam wszystkich Agnes
  11. A jak ocenicie kogoś, kto pługiem zjeżdżał bez wywrotki po wszystkim (także bardzo trudnych czarnych trasach), zasadniczo już po trzech-czterech dniach nauki? Tak oto mój kolega "dorównywał odwagą" tym wszystkim "wytrawnym" narciarzom, którzy uznali czarne trasy za niedostępne dla początkujących? Eksploracja terenu na 7-8, a technika wciąż "oślołąkowa" - i jak to ubrać w jedną ocenę? Pozdrawiam Agnes
×
×
  • Create New...