Skocz do zawartości



sese

Rejestracja: 15 lut 2007
Poza forum Ostatnio: dziś, 16:13
*****

Moje posty

W temacie: Pure Powder Tour 2019 - KINO

dziś, 16:17

Kupione :)


W temacie: Sezonówka 2019/20 TYROL

10 wrzesień 2019 - 19:45

Bardzo się cieszę :) Wprawdzie TOP SKIPASSu nie mam i mieć nie będę, ale razem z Wiolą mamy sprytne sezonówki, a jak wszyscy wiemy TMR niedawno kupił Moltka i Ankogela. Skoro i bez tych zakupów skipass dzienny dla posiadaczy sprytnej kosztował 25 E to teraz może być tylko lepiej. Zresztą ostatni raz na Moltku byłem w listopadzie 2010 roku więc pora odwiedzić ten rejon.


W temacie: Włochy? Austria? Gdzie na pierwszy wypad?

20 sierpień 2019 - 11:22

Jasne, jasne ...

Ale to nie jest ubezpieczenie tylko fundusz pseudoinwestycyjny + na dokładkę ubezpieczenie za 5 000 rocznie. Mylę się ? Tam jest jakieś coś na dożycie, prawda ? 

Ja bym nawet kupił takie ubezpieczenie bo moja Pani nalega ale nie z funduszem. Po prostu ubezpieczenie. A takich zdaje się - nie ma : ( A prawda jest taka, że w Polsce w poważniejszych przypadkach i tak tylko dobry państwowy szpital.

 

Samemu sobie wszystko konfigurujesz.

Ja wziąłem klasyczne ubezpieczenie na życie bo zrezygnowałem z takowego przy kredycie hipotecznym, a nie chcę obciążać kogokolwiek długami.

Fundusz inwestycyjny też jest ale jako opcja - ja nie brałem.

Nie wiem czy się coś nie zmieniło, bo umowę podpisywałem jakieś 4 lata temu. 


W temacie: Włochy? Austria? Gdzie na pierwszy wypad?

20 sierpień 2019 - 06:38

Nie, no o OC była mowa. Na rowerze też się można albo kogoś rozwalić : )

Na leczenie to chyba tylko NW.

 

Nie tylko.

Są też indywidualne polisy dotyczące pokrycia kosztów leczenia.

Ja np. mam Allianz Plan Pełnej Ochrony (3 pakiety w tym Allianz Best Doctors)

Cały plan ochrony składa się z polisy na życie i 18 pakietów, które można dowolnie konfigurować w zależności od potrzeb.

Tanio nie jest - około 400 zł miesięcznie, ale mam prawo do odszkodowania w następujących przypadkach:

- w razie konieczności przeprowadzenia jednej z 700 operacji (w tym wszystkie operacje "narciarskie", "rowerowe" i "sportowe"). Odszkodowanie dostaje się niezależnie od tego czy operacja była w PL czy zagranicą, na NFZ czy prywatnie

- w przypadku zachorowania na 36 chorób wymienionych w polisie m.in. nowotwory, udary, SM, AIDS, Parkinson, Alzheimer, cukrzyca itd

- w przypadku zachorowania na 5 najgroźniejszych z punktu widzenia umieralności schorzeń (nowotwory, choroba wieńcowa, wymiana zastawki, niemal wszystkie zabiegi neurochirurgiczne i wszystkie przeszczepy od żywych dawców) mam prawo do natychmiastowego leczenia w niemal dowolnej placówce na świecie do kwoty 2.000.000 Euro

To co wyżej opisałem to tylko 3 pakiety, a jest ich 18 do wyboru. Można ubezpieczyć rehabilitację, całodobową opiekę pielęgniarki, pomoc dla bliskich w razie śmierci, leczenie dziecka, leczenie szpitalne itd 


W temacie: Szambo zalewa forum

19 lipiec 2019 - 12:26

Ja się uderzę w pierś. To ja pierwszy poruszyłem temat córki Ludwiczka (on sam wcześniej tylko wspominał że ma dzieci i w jakim wieku)

 

 

Mam do ciebie jedno ale za to przydługie pytanie: co zrobisz jak za około 15 lat przyjdzie do Ciebie twoja osiemnastoletnia wówczas córka i mimochodem zobaczysz, że ma ona na twarzy jeszcze więcej kolczyków niż to dziewczę z pociągu? A może  dojrzysz jeszcze jakiś mały tatuaż? A jeśli do tego ukochana córka powie Ci w sekrecie, że zakochała się w czarnoskórej koleżance i że razem z nią wyjeżdża do Tybetu, bo coś czuje w kościach że tak naprawdę jest Buddystką? 

Co zrobisz:

a ) zabijesz córkę

b ) zabijesz siebie

c ) będziesz starał się zamknąć córkę w szpitalu psychiatrycznym bo przecież "homoseksualizm to choroba"

d ) uznasz, że nie masz córki i nigdy nie miałeś

e ) będziesz nadal "badawczo lustrować" tęczową torbę córki i przyglądać się jej kolczykom w "języku, brwiach, uszach i nie wiadomo gdzie jeszcze"

 

 

 

Chciałem tylko uzmysłowić absurdalność dyskryminowania kogoś z uwagi na nadmiar kolczyków bądź orientacje. Myślałem, że przykład córki będzie terapią szokową. 

Nie sądziłem że przerodzi się to w egzaminowanie Ludwiczka z bycia dobrym Katolikiem... A Katolikiem jest chyba aż za dobrym, skoro naukę Kościoła o homoseksualizmie i Wiarę przedkłada ponad uczucia do członka rodziny.

Mam wielką nadzieję, że Ludwiczek i Jego Córka nie będą musieli nigdy zrywać ze sobą kontaktu. I tego Im życzę