Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

MTB DEATH MATCH czyli laik na rowerze ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
214 odpowiedzi w tym temacie

#141 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6577 postów
  • Na forum od: 02.2008
4777
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 15 sierpień 2019 - 04:45




Nie mam pojęcia. Być może mają ale ja nie wiem jak włączyć.
Poza tym na zwykłym ciągłym podjeździe nic mi specjalnie nie bujało, tylko w momencie ruszania, zatrzymywania lub stawania na pedałach.


Pocwicz na plaskim ciasne skrętu. Aż do srednicy = długości roweru. Oczywiście w formie osemek -lewo/prawo. No i hamowanie obu kół. Bardzo istotne......



#142 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2857 postów
  • Na forum od: 11.2008
3602
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 15 sierpień 2019 - 05:13

,

Sztyce ustawiłem na maksa w dół. I tu uwaga odnośnie myk-myka. W górę można podnieść w czasie jazdy ale w dół już nie chce tak zadziałać. Nie miało to znaczenia, bo po podjeździe i tak zawsze odpoczywałem, ale chyba tak to nie powinno być?

 Naciskasz przycisk, tyłkiem w dół i wszystko.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#143 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1866 postów
  • Na forum od: 11.2009
752
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 15 sierpień 2019 - 08:58

Śpiochu, rower nie był za niski, w sensie - pisałeś ze wolałbyś wyższy. Te rowery maja niższy środek ciezkosci, żeby lepiej operować nimi w dół. Zjeżdżając w dół używasz dwóch hamulców, zaczynasz tylnim i dołączasz przedni. Rower na jednym nie będzie Ci hamował. W dół zawsze stoisz na pedałach. Siodełko opuszczone na maxa, balans ciałem, równowaga. Musisz odnaleźć dobra pozycje w dół na bajku, nie możesz wisieć nad przednim kołem, w skrajnym przypadku przelecisz przez przednie koło. W zjezdzie w dół tyłek zawsze z tylu, ciężar ciała z tylu. Sztyca regulowana - dojeżdżasz do zjazdu, wciskasz manetkę i siadasz dupa i to wszystko. Kończysz zjazd, dojeżdżasz do podjazdu czy jest równo - unosisz się, manetka i się wysuwa. Dla kogoś kto nie jezdzi po górach pierwsze jazdy sa zaskoczeniem. Trzeba to wyjeździć. Wałcz dalej. W Bielsku nie byłem jeszcze ale widzę ze potężnie się tam rozwinęli. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#144 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 15 sierpień 2019 - 11:48

Jeden zjazd to nie był jeszcze koniec. Na dole spotkałem jakiegoś gościa, który pomykał na HT. Twierdził, że jest początkujący, ale pędził na złamanie karku. Tłumaczył mi jak pochylać rower żeby skręcił, ale niewiele z tego skumałem. Pokazał mi też łatwiejszy podjazd z równomiernym nachyleniem (8-9%) i tu nie było już żadnych problemów z podnoszeniem koła, tętno też nie rosło do okolic HR-max. Przy kolejnych próbach, zakręty zaczęły wychodzić nieco lepiej. Zacząłem też używać przedniego hamulca. Pozycje miałem na maksa z tyłu, więc nawet nie czułem, że lecę na kierownice. Dalej jednak siedziałem na siodełku (bo wtedy było najniżej). Za trzecim podejściem udało się w końcu przejechać całą trasę, bez zsiadania z roweru. Na łatwych odcinkach, minimalnie też przyspieszyłem, żeby na "górki" wjeżdżać z rozpędu a nie pedałując.  Udało mi się też podjechać ten trudniejszy podjazd (nachylenie max według googla to 18-19%), choć oczywiście serce prawie wyskoczyło.

Będąc zadowolonym ze swoich "osiągnięć" spotkałem na trasie jakiś kurs. Wziąłem namiary od instruktora, a ten przekazał mi że robię wszystko źle. :)

Sugerował stanie na pedałach, pięty w dół i ugięte łokcie. Mówił coś jeszcze, ale nie zapamiętałem. Próbowałem tej jazdy na stojąco, ale szło mi wyraźnie gorzej. Jak się w miarę wyprostuje to stoję strasznie wysoko. Żeby być za kierownicą, muszę mieć niemal maksymalnie ugięte nogi i nie mam siły ustać w takiej pozycji, dłużej niż kilkanaście sekund. Próbowałem więc tego stawania na niektórych odcinkach ale dużo też przysiadałem.

Ostatecznie zjechałem Stefanką chyba 7 razy (w tym ze 3 bez zatrzymania) i trochę pokręciłem się po okolicy. Nie zaliczyłem też żadnej gleby, choć kilka razy miałem śmierć w oczach. : Zawadziłem jedyni pedałami o ziemię lub kamienie.

 

 

 

Śpiochu, rower nie był za niski, w sensie - pisałeś ze wolałbyś wyższy. Te rowery maja niższy środek ciezkosci, żeby lepiej operować nimi w dół.

 

Przeszkadzała mi bardzo nisko położona kierownica, stąd info o złym dopasowaniu. Doczytałem w necie, że ten model tak ma, do tego ja miałem nieco mniejszą ramę. (Pod mój wzrost jest bardziej M). Mam też sylwetkę typu dłuższe nogi, krótkie ręce, więc trzeba będzie pokombinować w tym temacie.

 

 

Naciskasz przycisk, tyłkiem w dół i wszystko.

 

Tak robiłem, nie działało.

Na postoju też musiałem się mocno zaprzeć, żeby wcisnąć siodełko.

Po prostu wymagało za dużej siły.

 

 

Pocwicz na plaskim ciasne skrętu. Aż do srednicy = długości roweru. Oczywiście w formie osemek -lewo/prawo. No i hamowanie obu kół. Bardzo istotne......

 

Znacie jakieś dobre filmiki opisujące technikę skrętu na rowerze? Na razie widziałem sprzeczne teorie.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#145 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 15 sierpień 2019 - 13:15

seat dropper LATWIEJ jest wcisna w czasie jazdy(czyli dupa) niz na postoju (rekami)

 

zakrety, zwlaszcza na wiekszej szybkosci- zasada jak na nartach - nie pochylasz sie DO skretu - do skretu pochylasz rower - cialo powinno byc pionowo. do b ciasnych skretow pomocne jest zarzucanie tylnym kolem....- ale to juz wyzsza szkola jazdy


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#146 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 15 sierpień 2019 - 13:25

seat dropper LATWIEJ jest wcisna w czasie jazdy(czyli dupa) niz na postoju (rekami)

 

zakrety, zwlaszcza na wiekszej szybkosci- zasada jak na nartach - nie pochylasz sie DO skretu - do skretu pochylasz rower - cialo powinno byc pionowo. do b ciasnych skretow pomocne jest zarzucanie tylnym kolem....- ale to juz wyzsza szkola jazdy

W teorii tak, ale u mnie działało tylko na postoju.

 

A jak na bardzo małej prędkości?

Zarzucanie tylnego koła (z wciśniętym tylnym hamulcem) to był stały element mojego ratowania się. Jak się koło trochę obślizgnęło to jakoś się mieściłem, inaczej walnąłbym w drzewo.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#147 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 15 sierpień 2019 - 13:31

wyzsza szkola to zarzucanie tylnym kolem przy zablokowanym PRZEDNIM hamulcu..............ale to juz nie tak latwo


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#148 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 15 sierpień 2019 - 14:04

wyzsza szkola to zarzucanie tylnym kolem przy zablokowanym PRZEDNIM hamulcu..............ale to juz nie tak latwo

 

He, he, mnie nawet do NIŻSZEJ brakują jeszcze lata świetlne.

 

Moje tempo przejazdu dobrze ukazuje poniższy film ;)

 


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#149 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 17 sierpień 2019 - 22:24

DRUGIE STARCIE Z ENDURO TRIALS

 

Dziś ponownie wybrałem się do Bielska.

Z racji weekendu, wypożyczenie roweru okazało się droższe -140zł.

Dostałem jednak model Hawk Hill 3 (trochę lepsza wersja tego co poprzednio). Tym razem był to rower w rozmiarze M.

Na początku lekkie rozczarowanie, rower jest wyraźnie cięższy. (Pewnie z uwagi na większą ramę i tarcze hamulcowe)

Gdy jednak na niego wsiadłem, okazał się dobrym wyborem. Rozmiar M, zdecydowanie pasował do moich gabarytów. Nie było już problemu, że jest za niski, nie bujał tak bardzo i mogłem normalnie stawać na pedałach. Oczywiście pedałami dalej zawadzałem o wszystko a kierownica i tak była dość nisko, ale już nie przeszkadzało to w normalnej jeździe.

Amortyzatory miały też blokadę ale nie używałem tego patentu.

 

Żeby zwiększyć swoje szanse w rozpaczliwej walce, ze ścieżkami, zapisałem się na szkolenie. Myślę, że był to dobry pomysł.

 

Za kwotę 150zł mogłem się szkolić, przez ponad 4h w 4os grupie.

Na początku jeździliśmy na jakieś polance, ćwicząc pozycję w zjeździe, hamowanie oraz zakręty. Mogłem się przekonać jak działają tarcze 203mm z przodu, kiedy po lekkim wciśnięciu manetki dwoma palcami, radośnie stanąłem na przednim kole. Obyło się na szczęście bez upadku, ale wiele nie brakowało.

 

W skrętach instruktor ustawiał nam pozycje (która jest w sumie odwrotna niż na nartach), robiliśmy sporo powtórzeń. Ćwiczenia były też nagrywane (analiza na koniec szkolenia). Po jakiś 1,5h na polance, udaliśmy się na trasy. Po drodze zaliczyliśmy kilka metrów ekstremalnego podjazdu, który jakimś cudem udało mi podjechać i nie wywrócić się do tyłu. Oczywiście na stojąco.

Na trasach dalej ćwiczyliśmy skręcanie, podchodząc po kilka razy dany zakręt. Później nastąpił przejazd całości przed Instruktorem, który jechał za daną osobą i  poprawiał w czasie jazdy. Aby każdy mógł zostać poprawiony, przejechaliśmy Stefankę - 4 razy. 

Na koniec wybraliśmy się na dłuższa i ciekawszą trasę - Cyganka, na której jest wiele różnych przeszkód, podjazdów a nawet kilka mostków. Tu również nastąpiły przejazdy przed Instruktorem. Każdy po pół trasy, obróciliśmy więc 2 razy. Szkolenie zakończyliśmy analizą video.

 

Po zakończeniu szkolenia, udałem się na obiad do rowerowni, gdzie, jak się okazało, mają bardzo smaczne burgery. Ja wziąłem wersję na talerzu, bo nie lubię tej "amerykańskiej" bułki, ale mięso było pierwsza klasa. (zestaw - 25zł) Burgery robione na miejscu, nie żadne gotowe badziewie.

Po obiedzie, w celu dobicia wybrałem się jeszcze na spacer (bez roweru) na szczyt Koziej Góry. Miąłem okazję zobaczyć fragmenty Niebieskiego Twistera i Czarnej DH+. W tym drugim przypadku, jedyne co przychodzi na myśl, to czy ktokolwiek przeżył ten zjazd.

 

Podsumowując, dzień bardzo udany. Pogoda dopisała, sprzęt nie zawiódł, szkolenie okazało się bardzo pomocne i obyło się bez gleb. Na trasach (zielonych)  czuję się, już coraz lepiej. Jedne co boli to rachunek za to wszystko, ale kasa warta wydania.


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#150 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 18 sierpień 2019 - 01:39

DRUGIE STARCIE Z ENDURO TRIALS

 

Dziś ponownie wybrałem się do Bielska.

Z racji weekendu, wypożyczenie roweru okazało się droższe -140zł.

Dostałem jednak model Hawk Hill 3 (trochę lepsza wersja tego co poprzednio). Tym razem był to rower w rozmiarze M.

Na początku lekkie rozczarowanie, rower jest wyraźnie cięższy. (Pewnie z uwagi na większą ramę i tarcze hamulcowe)

Gdy jednak na niego wsiadłem, okazał się dobrym wyborem. Rozmiar M, zdecydowanie pasował do moich gabarytów. Nie było już problemu, że jest za niski, nie bujał tak bardzo i mogłem normalnie stawać na pedałach. Oczywiście pedałami dalej zawadzałem o wszystko a kierownica i tak była dość nisko, ale już nie przeszkadzało to w normalnej jeździe.

Amortyzatory miały też blokadę ale nie używałem tego patentu.

 

Żeby zwiększyć swoje szanse w rozpaczliwej walce, ze ścieżkami, zapisałem się na szkolenie. Myślę, że był to dobry pomysł.

 

Za kwotę 150zł mogłem się szkolić, przez ponad 4h w 4os grupie.

Na początku jeździliśmy na jakieś polance, ćwicząc pozycję w zjeździe, hamowanie oraz zakręty. Mogłem się przekonać jak działają tarcze 203mm z przodu, kiedy po lekkim wciśnięciu manetki dwoma palcami, radośnie stanąłem na przednim kole. Obyło się na szczęście bez upadku, ale wiele nie brakowało.

 

W skrętach instruktor ustawiał nam pozycje (która jest w sumie odwrotna niż na nartach), robiliśmy sporo powtórzeń. Ćwiczenia były też nagrywane (analiza na koniec szkolenia). Po jakiś 1,5h na polance, udaliśmy się na trasy. Po drodze zaliczyliśmy kilka metrów ekstremalnego podjazdu, który jakimś cudem udało mi podjechać i nie wywrócić się do tyłu. Oczywiście na stojąco.

Na trasach dalej ćwiczyliśmy skręcanie, podchodząc po kilka razy dany zakręt. Później nastąpił przejazd całości przed Instruktorem, który jechał za daną osobą i  poprawiał w czasie jazdy. Aby każdy mógł zostać poprawiony, przejechaliśmy Stefankę - 4 razy. 

Na koniec wybraliśmy się na dłuższa i ciekawszą trasę - Cyganka, na której jest wiele różnych przeszkód, podjazdów a nawet kilka mostków. Tu również nastąpiły przejazdy przed Instruktorem. Każdy po pół trasy, obróciliśmy więc 2 razy. Szkolenie zakończyliśmy analizą video.

 

Po zakończeniu szkolenia, udałem się na obiad do rowerowni, gdzie, jak się okazało, mają bardzo smaczne burgery. Ja wziąłem wersję na talerzu, bo nie lubię tej "amerykańskiej" bułki, ale mięso było pierwsza klasa. (zestaw - 25zł) Burgery robione na miejscu, nie żadne gotowe badziewie.

Po obiedzie, w celu dobicia wybrałem się jeszcze na spacer (bez roweru) na szczyt Koziej Góry. Miąłem okazję zobaczyć fragmenty Niebieskiego Twistera i Czarnej DH+. W tym drugim przypadku, jedyne co przychodzi na myśl, to czy ktokolwiek przeżył ten zjazd.

 

Podsumowując, dzień bardzo udany. Pogoda dopisała, sprzęt nie zawiódł, szkolenie okazało się bardzo pomocne i obyło się bez gleb. Na trasach (zielonych)  czuję się, już coraz lepiej. Jedne co boli to rachunek za to wszystko, ale kasa warta wydania.

jedna rzecz : hamuje sie JEDNYM palcem - dokadnie - WSKAZUJACYM a nie dwoma


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#151 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 18 sierpień 2019 - 11:42

jedna rzecz : hamuje sie JEDNYM palcem - dokadnie - WSKAZUJACYM a nie dwoma

 

Tak, doczytałem już taką informację i na szkoleniu też o tym wspominali.

Niestety musisz mieć do tego odpowiedni osprzęt i stan techniczny roweru.

Tutaj szło to średnio. Przednim potem hamowałem jednym palcem, ale tylnym zawsze dwoma bo inaczej nie było reakcji.

W typowo budżetowych rowerkach,(nie enduro) hamujesz całą ręką bo inaczej nawet klamki nie wciśniesz.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#152 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 18 sierpień 2019 - 13:35

Tak, doczytałem już taką informację i na szkoleniu też o tym wspominali.

Niestety musisz mieć do tego odpowiedni osprzęt i stan techniczny roweru.

Tutaj szło to średnio. Przednim potem hamowałem jednym palcem, ale tylnym zawsze dwoma bo inaczej nie było reakcji.

W typowo budżetowych rowerkach,(nie enduro) hamujesz całą ręką bo inaczej nawet klamki nie wciśniesz.

wspominasz o tarczach 203 (ktore sa w zasadzie najwiekszymi na rynku) i nie mozesz ich uruchomic jednym palcem? cos tu sie nie zgadza….


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#153 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 18 sierpień 2019 - 13:54

wspominasz o tarczach 203 (ktore sa w zasadzie najwiekszymi na rynku) i nie mozesz ich uruchomic jednym palcem? cos tu sie nie zgadza….

 

Te z przodu (203mm) mogłem, te z tyłu (180mm) nie.  Zresztą wielkość tarczy, nie jest tu szczególnie istotna. Raczej chodzi tu o zastosowane klamki, stopień odpowietrzenia układu, czy ułożenie klocków.

Hamulce z tyłu nie były dobrze wyregulowane, łapały bardzo późno i chyba miały lekko krzywe tarcze.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#154 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 18 sierpień 2019 - 23:51

Te z przodu (203mm) mogłem, te z tyłu (180mm) nie.  Zresztą wielkość tarczy, nie jest tu szczególnie istotna. Raczej chodzi tu o zastosowane klamki, stopień odpowietrzenia układu, czy ułożenie klocków.

Hamulce z tyłu nie były dobrze wyregulowane, łapały bardzo późno i chyba miały lekko krzywe tarcze.

klamka nie ma tu nic do rzeczy

odpowietrzanie???: to jest normalne utrzymanie roweru

krzywe tarcze??? : przy Twej wadze i rozmiarze 180 sa az nadto wystarczajace do sterowania jednym palcem: powinienes oddac ten rower i zazadac normalnie funkcjonujacego: przy Twoich wymaganiach, wadze itp nie moze byc, ze musisz uzywac dwoch palcow


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#155 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 19 sierpień 2019 - 01:29

klamka nie ma tu nic do rzeczy

odpowietrzanie???: to jest normalne utrzymanie roweru

krzywe tarcze??? : przy Twej wadze i rozmiarze 180 sa az nadto wystarczajace do sterowania jednym palcem: powinienes oddac ten rower i zazadac normalnie funkcjonujacego: przy Twoich wymaganiach, wadze itp nie moze byc, ze musisz uzywac dwoch palcow

 

 

Jeździsz samochodem?

Mój samochód świetnie hamuje (a przynajmniej kilka lat temu tak było). Dużo lepiej, niż przeciętne auto - mogłem porównać do kilku innych na torze.

A jak działa (działał) u mnie pedał hamulca? Bardzo topornie. Jak lekko wciśniesz to prawie nie zwalnia, a w przeciętnym aucie już się leci na szybę.

Jak dobrze odpowietrzyłem układ to pedał łapał trochę wcześniej, ale nadal później niż standard. Także klamki(pedały + wspomaganie) czy odpowietrzenie układu ma bardzo istotne znaczenie.

 

Co do krzywych tarcz z tyłu, to instruktor stwierdził że tak jest. Coś lekko obcierało przy jeździe. Czy rzeczywiście były krzywe, nie wiem.

Na reklamacje nie było czasu, a nie była to kluczowa usterka. Nigdy wcześniej, nie jechałem na rowerze, na którym można hamować jednym palcem, zawsze całą dłonią. (jeździłem tylko na jakiś gratach lub miejskich)


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#156 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 19 sierpień 2019 - 01:40

Jeździsz samochodem?

Mój samochód świetnie hamuje (a przynajmniej kilka lat temu tak było). Dużo lepiej, niż przeciętne auto - mogłem porównać do kilku innych na torze.

A jak działa (działał) u mnie pedał hamulca? Bardzo topornie. Jak lekko wciśniesz to prawie nie zwalnia, a w przeciętnym aucie już się leci na szybę.

Jak dobrze odpowietrzyłem układ to pedał łapał trochę wcześniej, ale nadal później niż standard. Także klamki(pedały + wspomaganie) czy odpowietrzenie układu ma bardzo istotne znaczenie.

 

Co do krzywych tarcz z tyłu, to instruktor stwierdził że tak jest. Coś lekko obcierało przy jeździe. Czy rzeczywiście były krzywe, nie wiem.

Na reklamacje nie było czasu, a nie była to kluczowa usterka. Nigdy wcześniej, nie jechałem na rowerze, na którym można hamować jednym palcem, zawsze całą dłonią. (jeździłem tylko na jakiś gratach lub miejskich)

nie odbieraj to jako krytyke: hamowanie jednym palcem to STANDART w Mtbk - nawet w moim Dh mtbk nie hamuje inaczej.

samochody….chyba ok 100 przejechalem…….pompowanie hamulcem, zeby osiagnac sprawnosc hamowania to …zlom


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#157 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2724 postów
  • Na forum od: 05.2006
1822
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 19 sierpień 2019 - 02:26

Rowery nie koncza sie na mtbk ani ogolnie na dobrym drogim sprzecie.

Co do auta.
Jak sprzeglo ciezko chodzi to tez zlom?
Nic nie trzeba pompowac. Trzeba mocno wcisnac. Nie zdziwilbym sie gdyby podobny efekt wystepowal.w typowo sportowych autach za gruba kase.

Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#158 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2422 postów
  • Na forum od: 01.2017
900
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 19 sierpień 2019 - 06:19

Rowery nie koncza sie na mtbk ani ogolnie na dobrym drogim sprzecie.

Co do auta.
Jak sprzeglo ciezko chodzi to tez zlom?

Nie w sport ok. Ale jak do tego wysoko bierze to mordega. PS pożyczyłem nad morzem skuterek na szerokich oponach by powozic mamę. Pierwszy egz z rozladowanym aku w połowie, ledwo wróciłem do bazy, musiałem się oddychać pod górkę, drugi egzemplarz pani zaproponowała z lekko zapowietrzonym hamulcem, wziąłem inny ostatni dobry, który powinienem dostać jako pierwszy wybór. Taki mamy klimat. Gdyby jedyny był z zapowietrzonym układem i rozladowanym aku też może bym wziął;-)

#159 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9352 postów
  • Na forum od: 09.2006
3619
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 20 sierpień 2019 - 03:03

nie odbieraj to jako krytyke: hamowanie jednym palcem to STANDART w Mtbk - nawet w moim Dh mtbk nie hamuje inaczej.

samochody….chyba ok 100 przejechalem…….pompowanie hamulcem, zeby osiagnac sprawnosc hamowania to …zlom

 

 

Rowery nie koncza sie na mtbk ani ogolnie na dobrym drogim sprzecie.

Co do auta.
Jak sprzeglo ciezko chodzi to tez zlom?
Nic nie trzeba pompowac. Trzeba mocno wcisnac. Nie zdziwilbym sie gdyby podobny efekt wystepowal.w typowo sportowych autach za gruba kase.

Spiochu - lubie PRECYZYJNA dyskusje - ja o hamulcach a Ty o sprzegle..

jeszcze raz powtarzam : rowery z tarczami 180/203 zwykle NIE SA taniocha...


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#160 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1866 postów
  • Na forum od: 11.2009
752
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 20 sierpień 2019 - 05:26

Co do krzywych tarcz - poluzować śruby zacisku, nacisnąć klamkę, przy naciśniętej klamce dokręcić śruby zacisku. Powinno nie ocierać. To rowery z wypożyczalni, czasem pewnie taki przemiał, ze nie nadążają z przeglądem bajkow.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych