Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Tyrol - Zillertal Arena


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
119 odpowiedzi w tym temacie

#21 michawek

michawek

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 02.2008
0
  • Ruda Śląska

Napisano 05 grudzień 2009 - 00:22

Gdzie najlepiej zamieszkać w dolinie Zillertal aby mieć blisko do ośrodków Mayrhofen-Hippach jak i Zillertal Arena? Najlepiej tak aby można było do obu dojechać skibusami?
Z góryu dziękuję
Marcin


Moja metoda byla taka: znalazłem na portalu Snowtrex ciekawą ofertę i poszukalem jej w internecie... znalazłem :) w Ried k. Kaltenbach. Pensjonat Grillhof - może nie jest najtańszy ale ma basenik, saunę i fajne jedzenie. Tylko, że w pensjonacie tak organizują wieczorny posiłek, że nie chce się już nigdzie wychodzić :))

#22 krzysiek358

krzysiek358

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1630 postów
  • Na forum od: 12.2007
336
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław/Ścinawka Średnia

Napisano 14 styczeń 2010 - 16:06

nocował ktoś kiedyś w Zellbergu? jak z dojazdem po tych "serpentynkach" ? bo na mapie wygląda to bardzo ciekawie, do tego dość duża różnica wysokości n.p.m, i perspektywa codziennego dojazdu i zjazdu z tej górki mnie ciekawi, bo autko bez 4x4. także będę wdzięczny za każde info

#23 dudis9

dudis9

    Nowy użytkownik

  • 17 postów
  • Na forum od: 01.2010
0
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 20 styczeń 2010 - 14:00

Cała dolina Zillertal jest super.
Mnie najbardziej do gustu przyapdła Arena. Trasa z Zell am Ziell do Krimml (tam na szczyt) i powrót. Spokojnie można zrobić to w jeden dzień i jeszcze zostanie troche czasu.
Penken - oczywiscie dla wprawionych Harakiri. Kto nie utrzyma sie, ląduje na dole. Przy okazji można się uśmiechnąć do kamerki :D Inne traski na Penken tez extra.
Ahorn - jak dla mnie troche za mało, choć zjazd na sam dół jest fajny. No i na szczycie knajpka lodowa. Kobiety, jak zobaczą leżaki, to przestają jeździć :)
No i HINTERTUX - miałem farta, bo byłem ponad chmurami. Na dole syfiasta pogoda, ale na samym lodowcu - miodzio. Traski fajne. Długie i dużo.

Pozostałe regiony zamierzam odwiedzić w tym roku :)

Jedyny dla mnie mankament, to troszke za słaba infrastruktura gastronomiczna. Za mało knajpek (nawet w samym Zell am Ziel - tam mielismy apartament). Gdy w jeden dzien wybralismy sie po innych miescinach, to wyglądało to jeszcze gorzej.
Nie bede już mówił, że knajpki alkoholowo-dyskotekowej nie uświadczyliśmy. Ale to mały problem :) W końcu jedziemy na narty.

Gorąco polecam

#24 daniel27

daniel27

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 02.2009
0
  • Umiejętności: 8
  • Końskie/Bliszczyce

Napisano 20 styczeń 2010 - 17:22

Ja również 1/2prokrzysiek mam w tym roku apartament w Zellbergu i tez mnie ciekawi jak z dojazdem i zjazdem ???


----------------------------------------------------------
" Szkoda że w tamtym roku tam nie pojechałem zobaczyć ":mad:

#25 krzysiek358

krzysiek358

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1630 postów
  • Na forum od: 12.2007
336
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław/Ścinawka Średnia

Napisano 20 styczeń 2010 - 17:39

Ja również 1/2prokrzysiek mam w tym roku apartament w Zellbergu i tez mnie ciekawi jak z dojazdem i zjazdem ???


----------------------------------------------------------
" Szkoda że w tamtym roku tam nie pojechałem zobaczyć ":mad:


no to czekamy, może ktoś odpowie :D

z pewnych źródeł wiem, że drogi są tam dobrze utrzymane, jedynie po opadach może być gorzej, z tym że to informacja na temat dróg tak ogólnie, nie o tej konkretnej :P

#26 daniel27

daniel27

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 02.2009
0
  • Umiejętności: 8
  • Końskie/Bliszczyce

Napisano 21 styczeń 2010 - 17:12

TO też chyba zależy w jakim terminie jedziesz. Ja koniec lutego początek marca, w tamtym roku w tym terminie już drogi czarne były, a wiec nie nastawiam się na jakieś utrudnienia, chyba ze pogoda splata figla i się zmieni :D:D:D:D

#27 krzysiek358

krzysiek358

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1630 postów
  • Na forum od: 12.2007
336
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław/Ścinawka Średnia

Napisano 21 styczeń 2010 - 18:48

ja jadę na początku lutego :D dlatego mam małe obawy co do drogi...

#28 daniel27

daniel27

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 02.2009
0
  • Umiejętności: 8
  • Końskie/Bliszczyce

Napisano 22 styczeń 2010 - 08:51

W lutym to będzie dużo ludzi a co za tym idzie to że drogi będą dobre, po za tym Austriacy dbają o drobi, a więc nie powinno być problemów. :) Chyba że będzie śnieg padać i padać :)

#29 Urlop w Austrii

Urlop w Austrii

    Użytkownik

  • Pip
  • 76 postów
  • Na forum od: 10.2008
28
  • Umiejętności: 1

Napisano 22 styczeń 2010 - 15:12

ja jadę na początku lutego :D dlatego mam małe obawy co do drogi...


Stan dróg w Austrii - codziennie aktualizowany, jest dostępny na stronie Austriackiego Automobilklubu http://www.oeamtc.at...strassenzustand . Strona niestety tylko w języku niemieckim, ale może się przyda.

Pozdrawiamy serdecznie
austria.info
www.austria.info

#30 daniel27

daniel27

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 02.2009
0
  • Umiejętności: 8
  • Końskie/Bliszczyce

Napisano 23 styczeń 2010 - 18:15

Dziekuje . Pozdrawiam

#31 krzysiek358

krzysiek358

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1630 postów
  • Na forum od: 12.2007
336
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław/Ścinawka Średnia

Napisano 31 styczeń 2010 - 23:13

drogi w 100% przejezdne, czarne, odśnieżone, mały koreczek na wylocie z Monachium , 8h jazdy z kotlinki ;) jutro napiszę jak warunki na stoku

pozdrawiam z słonecznej dziś doliny Zillertal ;)

EDIT 01.02.2010r

Pogoda bajeczna, rano -9, po południu -4, i cały czas piękne słońce :D warunki bardzo dobre, mimo że śniegu nie ma aż tak dużo ;)

Użytkownik 1/2prokrzysiek edytował ten post 01 luty 2010 - 20:36


#32 eliks

eliks

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 02.2010
2

Napisano 13 luty 2010 - 19:57

niestety dość drogo. Byłem w Hippach i Heizenbergu na przełomie grudnia i stycznia na nartkach. Generalnie wiadomo - austriacy to perfekcjonisci jak chodzi o przygotowanie stoków i działanie całej infrastruktury. Przez 7 dni nie widziałem tam ani jednej awarii wyciągu. ratraki wyjeżdżały na trasy tak że mozna było regulować zegarek. Rano trasy przygotowane jak niemieckie autostrady. Jest tylko jedno ale.. Trzeba byc niestety dość forsiastym turystą aby tu w miare funkcjonować. Karnet na tydzień - 190 euro jakies zakwaterowanie w niezbyt luksusowym apartamencie lub pensjonacie to wielokrotność cen zakopiańskich o korbielowskich czy innych beskidzkich nie wspominając. Piękne widoki na alpy. Ale wszystkie te trasy troche podobne do pasów startowych - nie ma takich malowniczych tras jak np. w szczyrku - wśród drzew. Kawa czy cherbata w cenie objadu w Polsce. Ze wsząd słychać dialogi z hansa klosa. Dość to muszę przyznać denerwujace. Kultura niemieckiej młodzieży w niewielkich kolejkach do krzesełek - chyba gorsza niż polskiej. Ponadto tego miejsca nie polecam początkujacym narciarzom. Tras bardzo łatwych jest nieiwiele. Na trasach łatwych ( według ich kategoryzacji ) są odcinki które wymagaja niemałej wprawy i umiejetności więc jak ktos wybiera się na nauke to raczej w inny rejon. Trasy trudne i bardzo trudne bardzo oblodzone i wywrotek na nich było sporo chociaż żadnego poważnego wypadku nie widziałem. Harakiri przez cały okres kiedy byłem zamkniete - więc nie zaliczyłem ani na nartach ani na plecach :-). Wróciłem zadowolony ale nie zakochany. Jakoś zdecydowanie większy sentyment odczuwam do naszych może nie tak nowoczesnych ale bardziej naturalnych miejsc gdzie czuje się kontakt z przyrodą . No i najważniejsze - w Austrii nie czułem nigdzie tej atmosfery Szczyrku czy Wisły wieczorkiem po nartach na grzanym winie czy ciepłym piwie z sokiem w przytulnej knajpce gdzie mozna pogadać o niczym z przygodnie spotkanymi rodakami. Bo mimo ze bardzo lubie narty to jednak nie samymi nartami człowiek żyje i fajnie jest odprężyc sie w miłej atmosferze po nartach.

Użytkownik eliks edytował ten post 13 luty 2010 - 20:08

  • a_senior podziękował za tę wiadomość

#33 daniel27

daniel27

    Nowy użytkownik

  • 23 postów
  • Na forum od: 02.2009
0
  • Umiejętności: 8
  • Końskie/Bliszczyce

Napisano 15 luty 2010 - 09:53

Eliks nie wiem czy tak drogo, jeżeli przeliczysz km które tam przejechałeś, i czas
to uwierz że w Polsce wyjdzie cie drożej i dużo więcej czasu będziesz musiał na to poświęcić. Po za tym już dawno pisali że nie ma co przeliczać, jeżeli chodzi o kulturę w kolejkach to jest o kilka razy większa niż u nas niestety ale prawda :mad:
sorki ze podsumowałem to co napisałeś ;)

#34 ryciek

ryciek

    Nowy użytkownik

  • 20 postów
  • Na forum od: 12.2006
0
  • Umiejętności: 7
  • mazowsze

Napisano 21 luty 2010 - 23:58

W zeszłym roku jadąc orczykiem w Korbielowie z pewnym narciarzem nasłuchałem się dużo dobrego o tym miejscu. Trochę pooglądałem mapki, poczytałem opinie i się ostro napaliłem ;). Pewnie gdzieś około połowy marca wygospodaruje z dwa dni + weekend czyli wyjazd na maks 4 dni. To będzie mój pierwszy wyjazd w Alpy, w związku z tym mam trochę pytań:

1. Ze względu na bardzo małą ilość dni nie za bardzo chce mi się jechać samochodem. Czy jest jakaś alternatywa - pociąg, samolot itp.? Chodzi mi o to, aby jak najwięcej wyciągnąć z wyjazdu. Wolałbym się umęczyć jazdą na nartach niż samochodem.

2. Czy w tym okresie lepiej jest coś wcześniej zarezerwować, czy spokojnie można jechać w ciemno? Niestety nie mogę sobie ustalić z większym wyprzedzeniem dni wolnych.

Z góry dzięki za informacje

#35 gajowy01

gajowy01

    carve diem

  • PipPipPipPipPip
  • 3394 postów
  • Na forum od: 01.2008
1951
  • Umiejętności: 1
  • Kraków - Neue Hütte

Napisano 22 luty 2010 - 11:47

1. Ze względu na bardzo małą ilość dni nie za bardzo chce mi się jechać samochodem. Czy jest jakaś alternatywa - pociąg, samolot itp.? Chodzi mi o to, aby jak najwięcej wyciągnąć z wyjazdu. Wolałbym się umęczyć jazdą na nartach niż samochodem.

Jeśli to ma być intensywny ekspresowy wyjazd to musisz jechać samochodem, jak masz zmiennika to nie jest taki duży problem. Po pierwsze nie kojarzę wyjazdów autokarowych krótszych niż tydzień, a po drugie z tego tygodnia to autokarem robi się 9-10 dni. Schemat na ogół jest taki, że np. wyjeżdżasz w piątek po południu, w sobotę na miejscu a na narty dopiero w niedzielę.
Jakąś alternatywą jest samolot, kojarzę, że są takie oferty - ale czy w Polsce? Nie wiem. Pogooglaj, rozważ Stubai - lotnisko w Innsbrucku jest stosunkowo blisko, kojarzę jakieś oferty z dowozem taksówką na miejsce - za dodatkowe 30 euro. O pociągach nic nie wiem - ale jeśli by ci się udało dojechać tak do Innsbrucka - to kto wie, może to ma sens.

2. Czy w tym okresie lepiej jest coś wcześniej zarezerwować, czy spokojnie można jechać w ciemno? Niestety nie mogę sobie ustalić z większym wyprzedzeniem dni wolnych.

W połowie marca nie powinno być żadnego problemu z kwaterą ale w ciemno - to szkoda czasu na szukanie na miejscu. Wyszukaj 2 dni wcześniej przez net, napisz, dogadaj się, potwierdź i jedź na gotowe - z moich doświadczeń - z Austriakami taka metoda wystarcza.

#36 malin

malin

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Na forum od: 01.2007
236
  • Umiejętności: 1
  • Lublin, Zakopane, gdzieś w świecie :)

Napisano 22 luty 2010 - 14:20

Słuchajcie ludziska, nie zachwalajcie tak tego Zillertalu, bo w zeszła sobotę czyli 13 lutego jak i w sobote 20 lutego widzielismy OGROMNE korki przy wjeżdzie do doliny. A więc jest tam drogo bardzo, trasy bardzo trudne, młodzież niemieckojęzyczna niegrzeczna, kwatery brudne, małe; sławojki na dworze, gospodarze niegrzeczni- dogadać się z nimi nijak, bo po angielsku albo niemiecku trzeba, apres ski żadnego( broń Boże nie wspominajcie o termach w Fugen) i w ogóle do bani.
Może dla nas zapaleńców, którzy kochają tę dolinę będzie wtedy lepiej ....;)
Pozdrawiam

Użytkownik malin edytował ten post 23 luty 2010 - 14:15

Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło

#37 aaxaa

aaxaa

    Nowy użytkownik

  • 19 postów
  • Na forum od: 12.2008
1

Napisano 27 luty 2010 - 15:25

A ja nie zgadzam się z opiniami negatywnymi na temat Zillertalu. Byłem w zeszłym roku w Zell (2 połowa lutego). Apartament dla 4 osób blisko dolnej stacji Areny. Ładny, czysty, właścicielka przemiła, angielskojęzyczna więc można bez problemu się porozumieć. Korki na wjeździe owszem - sobota jest tragiczna i nie ma co ukrywać. W tym roku wyjeżdżam w niedzielę w nocy, a wracam do Polski w poniedziałek więc liczę na uniknięcie korków. Przejeździłem większość ośrodków w dolinie, trasy świetne, dobrze przygotowane, wyciągi o dużej 'mocy przerobowej'. Na zabawy apresowe nie narzekałem. Fajna zabawa w międzynarodowym gronie. Jeśli chodzi o ceny to nie są tragiczne. Obiad na tuxie czy na innym stoku około 12 E z piwkiem. Gdzie w Polsce za 12 zł zjem obiad na stoku?! Uważam, że jeśli jedzie się na wakacje za granicę trzeba liczyć się z tym, że miejscowi zarabiają właśnie w tej walucie i ceny obiektywnie rzecz biorąc nie są wygórowane. Dla nas po przeliczeniu z pewnością takie są, ale po co przeliczać i się stresować... Trzeba się cieszyć wczasami. Generalnie z czystym sumieniem mogę polecić Zillertal i to bardziej niż beskidzkie czy zakopiańskie stoki.

Pozdrawiam

#38 malin

malin

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Na forum od: 01.2007
236
  • Umiejętności: 1
  • Lublin, Zakopane, gdzieś w świecie :)

Napisano 03 marzec 2010 - 14:11

A ja nie zgadzam się z opiniami negatywnymi na temat Zillertalu. Byłem w zeszłym roku w Zell (2 połowa lutego). Apartament dla 4 osób blisko dolnej stacji Areny. Ładny, czysty, właścicielka przemiła, angielskojęzyczna więc można bez problemu się porozumieć. Korki na wjeździe owszem - sobota jest tragiczna i nie ma co ukrywać. W tym roku wyjeżdżam w niedzielę w nocy, a wracam do Polski w poniedziałek więc liczę na uniknięcie korków. Przejeździłem większość ośrodków w dolinie, trasy świetne, dobrze przygotowane, wyciągi o dużej 'mocy przerobowej'. Na zabawy apresowe nie narzekałem. Fajna zabawa w międzynarodowym gronie. Jeśli chodzi o ceny to nie są tragiczne. Obiad na tuxie czy na innym stoku około 12 E z piwkiem. Gdzie w Polsce za 12 zł zjem obiad na stoku?! Uważam, że jeśli jedzie się na wakacje za granicę trzeba liczyć się z tym, że miejscowi zarabiają właśnie w tej walucie i ceny obiektywnie rzecz biorąc nie są wygórowane. Dla nas po przeliczeniu z pewnością takie są, ale po co przeliczać i się stresować... Trzeba się cieszyć wczasami. Generalnie z czystym sumieniem mogę polecić Zillertal i to bardziej niż beskidzkie czy zakopiańskie stoki.

Pozdrawiam

Wiesz, my to wszystko wiemy:), gorzej,że wiedzą to tez inni i jest ich coraz więcej w Zillertalu:eek:, więc nie chwalic tylko narzekać, narzekać na Zillertal:p
Pozdrawiam
Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło

#39 aaxaa

aaxaa

    Nowy użytkownik

  • 19 postów
  • Na forum od: 12.2008
1

Napisano 04 marzec 2010 - 13:13

Widzisz prosty chłopak jestem i nie podchwyciłem - fakt BRÓD SMRÓD I UBÓSTWO :)

#40 malin

malin

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 446 postów
  • Na forum od: 01.2007
236
  • Umiejętności: 1
  • Lublin, Zakopane, gdzieś w świecie :)

Napisano 05 marzec 2010 - 18:33

No ... i o to chodzi :P
Pozdrawiam:)
Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych