Jump to content

Recco czy to wystarczy?


PEPE_X
 Share

Recommended Posts

Kurtki narciarskie posiadają elementy ułatwiające odszukanie człowieka w lawinie. Co sądzicie : czy jest to wystarczajace zabezpieczene, czy może należało by się zaopatrzyć w jakieś dodatkowe akcesoria zwiekszajace szansę na przeżycie w lawinie? Czy istnieją takowe? Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Kurtki narciarskie posiadają elementy ułatwiające odszukać człowieka w lawinie. Co sądzicie : czy jest to wystarczajace zabezpieczene, czy może należało by się zaopatrzyć w jakieś dodatkowe akcesoria zwiekszajace szansę na przeżycie w lawinie? Czy istnieją takowe? Pozdrawiam

pop ierwsze umieszczenie recco qw warstwie "wierzchniej' jest idiotyzmem: lawina moze porwac kurtke i zmylic poszukiwania avalanche beacon=pips=tranceiver z mozliwoscia pracy na nadawaniu i szukaniu: to jest to co potrzebujesz jezeli myslisz o nartach poza szlakami :)
Link to comment
Share on other sites

Ja mam 2 takie systemy. W kurtce i na spodniach. Jest napisane wyraźnie na metce że nalezy to coś konserwować. W środku jest jakiś nadajnik ( blaszka itp ) i zapewne trzeba o oto dbać, a wiadomo że nie wszystko stale żyje, dlatego też konserwacja jest potrzebna.
Link to comment
Share on other sites

... W środku jest jakiś nadajnik ( blaszka itp ) i zapewne trzeba o oto dbać, a wiadomo że nie wszystko stale żyje, dlatego też konserwacja jest potrzebna...

Recco w odziezy nie jest nadajnikiem tylko reflektorem, tzn odbija sygnal z nadajnika.(urzadzenie pasywne). http://www.e-horyzon...path=50,268,323. Troche o wykrywaczach http://www.kktj.pl/s...wykrywacze.html
Link to comment
Share on other sites

Samo Recco jest tylko ułatwieniem dla ratowników przy szukaniu ciała. Przysypany człowiek dusi sie i zatruwa wydychanym dwutlenkiem węgla w 15 minut. Powiadomienie ekipy ratunkowej, jej przybycie i rozpoczęcie akcji ratunkowej w tak krótkim czasie jest mało realne. Bardzo prosty i działajacy system to rurka poprowadzona przez kołnierz kurtki w dół, poniżej pasa. wydychając powietrze przez tą rurke unika sie mieszania wydychanego powietrza ze świeżym. Podobno mozna tak wytrzymać nawet ponad 3 godziny.
Link to comment
Share on other sites

Witajcie, szczególnie serdecznie, że to mój pierwszy post tutaj (nie licząc powitalnego). Co do RECCO to warto wiedzieć, że jest to system dla służb ratowniczych. Tzn. delikwent posiada specjalną płytke-reflektor zaszytą w odzieży, ale do jej wzbudzenia potrzebny jest nadajnik coś w rodzaju radaru. W nadajniki są wyposażone służby ratunkowe (nie jest ogólnie dostępny, a poza tym jest stosunkowo duży i ciężki). W Polsce detektory RECCO posiada TOPR, od zimy 2005/2006 GOPR w Karkonoszach (2 sztuki). Czynione są starania by GOPR miał jeszcze takowe w rejonie Babiej Góry, oraz Bieszczad. Generalnie system się sprawdza tam gdzie dyzurują stale służby ratunkowe i mają możliwość natychmiastowego dotarcia do zasypanego czyli najczęściej w dużych stacjach narciarskich.

Samo Recco jest tylko ułatwieniem dla ratowników przy szukaniu ciała. Przysypany człowiek dusi sie i zatruwa wydychanym dwutlenkiem węgla w 15 minut.

No nie do końca. Statystyki mówią, że z tych którzy przeżyli porwanie, jazdę z lawiną i przysypanie po 15 minutach żyje 90%. Po 30 minutach liczba żyjących spada do ok 50%, a po dwóch godzinach odsetek stabilizuje się na poziomie 5-10%. Co prawda znane są przypadki przeżycia po nawet 24 h (a Polski rekordzista w Karkonoszach został wydostany żywy po ponad 9h) ale lepiej na to nie liczyć. W związku z tym tak naprawdę jedyną realną pomoc mogą udzielić ci co są na miejscu zdarzenia czyli najczęściej współtowarzysze porwanego. Dlatego podstawowym wyposażeniem gdzieś w "terenie" jest tzw. "święta trójca" czyli detektor lawinowy (zwany pipsem), sonda łopata. Ostatnimi czasy wysoką ocenę IKAR-CISA uzyskały balony lawinowe ABS (niestety cholerycznie drogie).

Powiadomienie ekipy ratunkowej, jej przybycie i rozpoczęcie akcji ratunkowej w tak krótkim czasie jest mało realne.

Otóż to.

Bardzo prosty i działajacy system to rurka poprowadzona przez kołnierz kurtki w dół, poniżej pasa. wydychając powietrze przez tą rurke unika sie mieszania wydychanego powietrza ze świeżym. Podobno mozna tak wytrzymać nawet ponad 3 godziny.

Nazywa się to to Avalung ale poza Stanami nie jest właściwie rozpowszechniony. jest to zresztą tylko dopełnienie systemów pozwalających na szybsze odnalezienie zasypanego takich jak detektory czy balony ABS czy też RECCO. Pozdrawiam, Kuba
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...