Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 trzg13

trzg13

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 02.2012
57
  • Umiejętności: 8
  • ZIELONA GÓRA

Napisano 25 luty 2020 - 20:26

Witam,wyjaśniam o co chodzi,temat na czasie.Wykupiłem wyjazd do Włoch,rejon Lombardia.Od 28-02,tydzień,jak pech to pech.Napisałem już do biura że rezygnuję,z przyczyn oczywistych,całość już zapłacona.Podparłem się art 47 ust 4 ust 15 o imprezach turystycznych i komunikacie GUS.W moim przypadku rezygnacja wynikała z racji wykonywanego zawodu,proszę sobie wyobrazić że pech mnie nie opuszcza i jednak się zaraziłem i nie robiąc zalecanej dwu tygodniowej kwarantanny po powrocie,wracam do pracy i przez dwa tygodnie do wystąpienia u mnie objawów ,jeżdżę do ludzi na wezwania i ich zarażam.Często starszych ,bardzo obciążonych chorobowo.Myślę że wszystko jasne,nie mogłem sobie na to pozwolić.Istnieje też duże prawdopodobieństwo że strefa czerwona zostanie powiększona o następne gminy i zostaniemy w danej miejscowości na długie tygodnie.Biuro proponuje zwrot 10 procent kwoty i karnety,na cztery osoby 1400 zł,ciekawe jak to liczą?Chcę wystąpić do kancalarii prawnej o napisanie opini do biura,proszę o pomoc do kogo mogę się zwrócić,bo bardzo słabo się czuję w tym temacie.



#2 martin TDM

martin TDM

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 473 postów
  • Na forum od: 01.2011
200
  • Umiejętności: 6
  • Nowy Sącz/Gorlice

Napisano 25 luty 2020 - 20:53

Zawsze możesz zapytać rzecznika praw konsumenta, który za darmoszke udzieli Ci porady, a jak trzeba będzie to zajmie się tematem.
  • trzg13 podziękował za tę wiadomość

#3 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 634 postów
  • Na forum od: 12.2018
788
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 26 luty 2020 - 10:18

Dopóki nie zamkną granic, albo ośrodka - rezygnacja zgodnie z OW. Ewentualnie musi Ministerstwo wprowadzić zakaz podróżowania.
  • trzg13 podziękował za tę wiadomość

#4 tomkly

tomkly

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Na forum od: 12.2017
399
  • Umiejętności: 1
  • Bielsko-Biała

Napisano 26 luty 2020 - 12:32

Obawiam się, że wypowiedzenie nie będzie wywoływać skutków prawnych a ewentualnych roszczeń od biura podróży będzie trzeba dochodzić na drodze sądowej. Szanse powodzenia takiego pozwu oceniam jako bardzo niewielkie. Opinia że zachodzą przesłanki do skorzystania z art. 47 ust. 4 ustawy jest w mojej ocenie bezpodstawna. Nikt nie ogłosił czegoś takiego jak stan zagrożenia, klęski żywiołowej, etc. A rekomendacje jakiegoś krajowego inspektora od czegoś tam nie mają w praktyce żadnego prawnego znaczenia.



#5 krakowianka jedna

krakowianka jedna

    Użytkownik

  • Pip
  • 84 postów
  • Na forum od: 11.2007
31
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 26 luty 2020 - 13:35

Temat też mnie interesuje...

Ja zrobiłam rozeznanie i wygląda to tak, że nie ma szans na żaden zwrot. Fakt 10% jest możliwe. SKIBIZNES długo się nie przyzna i nie zamknie wyciągów. Nikt też nie wyda zakazu wyjazdu... Gdyby taki był padnie mnóstwo biur podróży bo zgodnie z warunkami umowy biuro wtedy musi zwrócić 100% klientowi a (uwaga!) dla biura nie ma żadnych podstaw do odszkodowania z ich Funduszu Gwarancyjnego...

 


  • trzg13 podziękował za tę wiadomość

#6 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 634 postów
  • Na forum od: 12.2018
788
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 26 luty 2020 - 15:16

media powołują się na
"Podróżny może odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej przed
rozpoczęciem imprezy turystycznej bez ponoszenia opłaty za odstąpienie w
przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności
występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie,
które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz
podróżnych do miejsca docelowego. Podróżny może żądać wyłącznie
zwrotu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej, bez odszkodowania
lub zadośćuczynienia w tym zakresie."
Art. 47. punkt 4

co oznacza: nie latają samoloty, zamknięta granica, zamknięte miasto, zamknięty hotel.... Ustawa nie przewidziała wirusa
  • trzg13 podziękował za tę wiadomość

#7 trzg13

trzg13

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 02.2012
57
  • Umiejętności: 8
  • ZIELONA GÓRA

Napisano 26 luty 2020 - 15:33

Obawiam się, że wypowiedzenie nie będzie wywoływać skutków prawnych a ewentualnych roszczeń od biura podróży będzie trzeba dochodzić na drodze sądowej. Szanse powodzenia takiego pozwu oceniam jako bardzo niewielkie. Opinia że zachodzą przesłanki do skorzystania z art. 47 ust. 4 ustawy jest w mojej ocenie bezpodstawna. Nikt nie ogłosił czegoś takiego jak stan zagrożenia, klęski żywiołowej, etc. A rekomendacje jakiegoś krajowego inspektora od czegoś tam nie mają w praktyce żadnego prawnego znaczenia.

Dzięki za odpowiedz ,rozumiem ale jest napisane odnośnie tego paragrafu,wyjątkowa sytuacja w miejscu docelowym lub jego bliskiej okolicy.Co znaczy bliskiej?W odległości 150 km od miejsca gdzie mam jechać jest zamkniętych 11 gmin,czy to jest bliska okolica?Do tego teraz już Szwajcaria i Austria się rozkręca,nie wiadomo co będzie dalej?Kto mi zapłaci za 2 tygodniową izolację po powrocie?Bo do pracy wrócić nie mogę.Piszę  o tym tak, jak ja to widzę,a Ty pewnie masz rację że tylko w sądzie takie sprawy.No i jeszcze kwestia zwrotu za karnety,1400 zł na cztery osoby,w tym 10 procent zwrotu kosztów.Może ktoś wie jak oni to liczą.?Całość imprezy to 6000zł



#8 tomkly

tomkly

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 367 postów
  • Na forum od: 12.2017
399
  • Umiejętności: 1
  • Bielsko-Biała

Napisano 26 luty 2020 - 15:46

Dzięki za odpowiedz ,rozumiem ale jest napisane odnośnie tego paragrafu,wyjątkowa sytuacja w miejscu docelowym lub jego bliskiej okolicy.Co znaczy bliskiej?W odległości 150 km od miejsca gdzie mam jechać jest zamkniętych 11 gmin,czy to jest bliska okolica?Do tego teraz już Szwajcaria i Austria się rozkręca,nie wiadomo co będzie dalej?Kto mi zapłaci za 2 tygodniową izolację po powrocie?Bo do pracy wrócić nie mogę.Piszę  o tym tak, jak ja to widzę,a Ty pewnie masz rację że tylko w sądzie takie sprawy.No i jeszcze kwestia zwrotu za karnety,1400 zł na cztery osoby,w tym 10 procent zwrotu kosztów.Może ktoś wie jak oni to liczą.?Całość imprezy to 6000zł

 

Nie potrafię dokonać jednoznacznej wykładni pojęcia bliska odległość. Celowościowo - bliska to znaczy taka, w której w tym przypadku ryzyko zakażenia jest wyższe niż przeciętne. To jest pytanie do epidemiologa a nie prawnika. Z perspektywy tego ostatniego to kluczowe jest ogłoszenie w konkretnym miejscu stanu zagrożenia, zakazu wjazdu, etc. Zakładając że miałbyś jechać do którejś z tzw. czerwonych gmin sprawa byłaby oczywista, istnieje zakaz wjazdu. Jedziesz na narty gdzie indziej, kwestia niestety dotyczy subiektywnej oceny. Biura podróży nie będą chciały dobrowolnie zwracać pieniędzy a jakie będzie orzecznictwo naprawdę nie wiem. Brakuje aktu administracyjnego, który usankcjonowałby takie żądania, na przykład zakazu wyjazdu do danego kraju, zakazu wjazdu ogłoszonego przez włoskie władze, stanu klęski epidemiologicznej w konkretnym regionie, etc. Natomiast odnośnie innych aspektów Twojego postu, to niestety nikt Ci nie zapłaci za ewentualnie stracony czas w powodu izolacji. Zasady postępowania w przypadkach klęsk żywiołowych są identyczne dla wszystkich to znaczy firm jak i osób fizycznych. Mam na myśli to, że każdy ponosi w równym stopniu ryzyko i koszty takiej sytuacji nadzwyczajnej. Ja oceniam ryzyko zachorowania jako bardzo niewielkie, wręcz marginalne a całą kampanię a w zasadzie medialną krucjatę postrzegam przez pryzmat doraźnych korzyści politycznych. Najlepszym dowodem tego jest to, że w sobotę znów wylatuję do Mediolanu a następnie jadę do regionu Via Lattea.


  • trzg13 podziękował za tę wiadomość

#9 trzg13

trzg13

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 108 postów
  • Na forum od: 02.2012
57
  • Umiejętności: 8
  • ZIELONA GÓRA

Napisano 26 luty 2020 - 16:10

Nie potrafię dokonać jednoznacznej wykładni pojęcia bliska odległość. Celowościowo - bliska to znaczy taka, w której w tym przypadku ryzyko zakażenia jest wyższe niż przeciętne. To jest pytanie do epidemiologa a nie prawnika. Z perspektywy tego ostatniego to kluczowe jest ogłoszenie w konkretnym miejscu stanu zagrożenia, zakazu wjazdu, etc. Zakładając że miałbyś jechać do którejś z tzw. czerwonych gmin sprawa byłaby oczywista, istnieje zakaz wjazdu. Jedziesz na narty gdzie indziej, kwestia niestety dotyczy subiektywnej oceny. Biura podróży nie będą chciały dobrowolnie zwracać pieniędzy a jakie będzie orzecznictwo naprawdę nie wiem. Brakuje aktu administracyjnego, który usankcjonowałby takie żądania, na przykład zakazu wyjazdu do danego kraju, zakazu wjazdu ogłoszonego przez włoskie władze, stanu klęski epidemiologicznej w konkretnym regionie, etc. Natomiast odnośnie innych aspektów Twojego postu, to niestety nikt Ci nie zapłaci za ewentualnie stracony czas w powodu izolacji. Zasady postępowania w przypadkach klęsk żywiołowych są identyczne dla wszystkich to znaczy firm jak i osób fizycznych. Mam na myśli to, że każdy ponosi w równym stopniu ryzyko i koszty takiej sytuacji nadzwyczajnej. Ja oceniam ryzyko zachorowania jako bardzo niewielkie, wręcz marginalne a całą kampanię a w zasadzie medialną krucjatę postrzegam przez pryzmat doraźnych korzyści politycznych. Najlepszym dowodem tego jest to, że w sobotę znów wylatuję do Mediolanu a następnie jadę do regionu Via Lattea.

Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedż.W pełni się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o nagonkę medialną,jednak ja nie mogę sobie pozwolić na żadne ryzyko ze względu na moją pracę.Pozdrawiam.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych