Skocz do zawartości

Bukovel Latem


Wujot

Rekomendowane odpowiedzi

Karpaty Ukraińskie W czerwcu wybraliśmy się w Karpaty Ukraińskie. Głównym celem była Czarnohora (najwyższe i najbardziej "spektakularne" pasmo górskie w tym kraju), którą planowaliśmy przejść od Popa Iwana do Petrosa. Dodatkowo mieliśmy w planach "zajrzeć" w Gorgany - podobno najdziksze pasmo górskie w Europie. Ponieważ relacje z trekkingów "nie leżą" w tematyce skiforum to powiem tylko, że naprawdę warto. Na zachętę zamieszczam fotę z Petrosa i widok na Gorgany. Resize of GorganySWJA04454.jpg Dodam jeszcze, że jako narciarz nie byłbym sobą i pilnie wypatrywałem możliwości skiturowania i jest to niezłe wyzwanie! Góry rozległe, przewyższenia konkretne, baza noclegowa szczątkowa a trasy które zrobiliśmy miały w ciągu dnia np 25 km długości i 2500 przewyższenia i gołym okiem widać zagrożenie lawinami. Ale miało być o Bukovelu. Nocleg Przejeżdżając z Czarnohory w Gorgany postanowiliśmy zajrzeć do Bukovela. Już nocleg pokazał, że to "inna" Ukraina. Spaliśmy w ośrodku przeznaczonym dla narciarzy. Domek 4-8 osobowy (2 x pokój 2 osobowy, 2 rozkładane kanapy - w living roomie i piętrze, toaleta i łazienka), brak szaf, brak aneksu kuchennego (tylko "kawowy") i nie jestem pewien czy były suszarki do butów bo schowek narciarski był zamknięty. Ogólnie sympatycznie i solidnie. Cena 170 zł/dzień ale uwaga, w zimie - 430 zł. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności raczej sporo (porównując do Alp bo na Ukrainę to niezwykle drogo). Bukovel Resize of SWJA04413.JPG Rano pojechaliśmy do Bukovela. Drogi dojazdowe to jeden wielki plac budowy - wszędzie powstają nowe pensjonaty, restauracje, hotele, jest multum wypożyczalni sprzętu. (prokat). Resize of SWJA04426.JPG Zabudowa zdecydowanie już bardziej przypomina Szwajcarię czy Austrię jak odległe o kilkanaście kilometrów osady. Na wjeździe do Bukovela wita nas gigantyczny wielopoziomowy parking (drugi jest dalej) budowane są kolejne place parkingowe. Wjeżdżamy na wzniesienie i oglądamy trasy. Nie jest źle! Jest szeroko, znajduję nawet dwa "kawałki" dla siebie tylko... krótko. Resize of SWJA04430.JPG Ośrodek położony jest na pięciu wzniesieniach trzech niskich i dwóch trochę wyższych górach (Chorna Kleva i Dovga). Większość przewyższeń to 200-300 m, najdłuższy zjazd ma 450 m (w pionie). Trasy w połowie w lesie. Jest chyba możliwość pośmigania przytrasowego. Dominująca ekspozycja - północna i wschodnia. 100% naśnieżania. Mnie ten ośrodek skojarzył się charakterem z Obertauern szczególnie, że już są przygotowane (wycięte) kolejne trasy i pobudowane zbiorniki wody dla ich armatek. W wariancie docelowym ma być tutaj 120 km tras i blisko 30 wyciągów. Dojazd Jest kiepsko, nawet bardzo - za rozwojem ośrodka nie nadąża infrastruktura komunikacyjna. Już teraz (w zimie) opuszczenie stacji oznacza stanie w długich korkach, droga do Lwowa - bardzo słaba trzeba liczyć co najmniej 4 godz. Nie ma dobrego połączenia z Jaremczą gdzie jest linia kolejowa. Jeśli zwiększy się trzykrotnie prognozowane obłożenie ośrodka (do 30 000 narciarzy/dzień) to dojazd autem będzie koszmarny. Co prawda usłyszeliśmy wyjaśnienie, że nie budują porządnych dróg bo na razie rozjeździ im je ciężki sprzęt. Ale to chyba ściema. My Polacy musimy jeszcze dołożyć loterię na granicy - stracimy tylko godzinę? Może dwie, a może osiem? Dla kogo ten ośrodek? Co zdumiewjące - najbardziej dla Ukraińców choć przeciętny zarobek tutaj to 1000 zł i z tego punktu widzenia ceny w Bukovelu to kosmos. Sporo jest Rosjan a później Polaków. Dla tych ostatnich Bukovel będzie atrakcyjny gdzieś do wysokości geograficznej Tarnowa (Polska południowo-wschodnia i wschodnia). Choć możliwe są czartery lotnicze do Ivano-Frankovska (Stanisławowa) i wtedy Bukovel może zawalczyć o narciarzy z całej Polski. Historia kołem się toczy... Obok Bukovela w pobliskiej Worochcie za II RP rozwijał się prężnie ośrodek narciarski. Do dzisiaj stoi (strasznie zniszczona) skocznia na której skakał Stanisław Marusarz i parę "nie polecanych" wyciągów. Gdyby nie Jałta być może dzisiaj tam byłaby zimowa stolica Polski i Karpat (oczywiście nie pod rządami PL)! Zdumiewające jest zaobserwowanie jak potężnym impulsem rozwojowym dla sporego regionu może być jedna stacja narciarska. A to dopiero półmetek. Trochę zazdrość bierze choć oczywiście trzeba jasno powiedzieć, że do Bukovela przeniesionego w Alpy nawet bym nie zajrzał! Pozdro Wiesiek

Załączone miniatury

  • Resize of zPetrosaSWJA04273-89.JPG
  • Resize of SWJA04415.JPG
  • Resize of SWJA04419.JPG
  • Resize of SWJA04420.JPG
  • Resize of SWJA04422.JPG
  • Resize of SWJA04423.JPG
  • Resize of SWJA04425.JPG
  • Resize of SWJA04427.JPG
  • Resize of SWJA04428.JPG
  • Resize of SWJA04431.JPG
  • Resize of SWJA04434.JPG
  • Resize of SWJA04435.JPG
  • Resize of SWJA04436.JPG
  • Resize of SWJA04437.JPG
  • Resize of SWJA04441.JPG
  • Resize of SWJA04444.JPG
  • Resize of SWJA04446.JPG
  • Resize of SWJA04449.JPG
  • Resize of SWJA04451.JPG

Użytkownik Wujot edytował ten post 06 lipiec 2012 - 18:41

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wiesiu. A jak tam wygląda turystyka rowerowa MTB ? Są jakieś ślady obecności miejscowych/ przyjezdnych i eksploracji tamtych stoków i lasów ? Jeździłem już po Ukrainie rowerem, ale zapuszczałem się wtedy bardziej na płd-wschód tego kraju.

Obok Bukovela w pobliskiej Worochcie za II RP rozwijał się prężnie ośrodek narciarski. Do dzisiaj stoi (strasznie zniszczona) skocznia na której skakał Stanisław Marusarz i parę "nie polecanych" wyciągów. Gdyby nie Jałta być może dzisiaj tam byłaby zimowa stolica Polski i Karpat (oczywiście nie pod rządami PL)! Zdumiewające jest zaobserwowanie jak potężnym impulsem rozwojowym dla sporego regionu może być jedna stacja narciarska. A to dopiero półmetek. Trochę zazdrość bierze choć oczywiście trzeba jasno powiedzieć, że do Bukovela przeniesionego w Alpy nawet bym nie zajrzał!

Masz rację, że gdyby nie druga wojna to pół Polski jeździłoby nie w Tatry, a w piękne i wyniosłe góry Karpat Wschodnich (sam dobrze wiesz, że wiele ośrodków alpejskich mieści się na takich właśnie wysokościach - ca. 2 000 m npm). Zresztą takie początki już były i przed wojną (ponoć nawet kursowało bezpośrednie połączenie kolejowe Warszawy z Worochtą !) Szkoda tylko, że niszczeją te wszystkie piękne przedwojenne wille i pensjonaty wybudowane w stylu zakopiańskim i alpejskim. A pięknie o tych terenach pisał Stanisław Vincenz, ale pewnie o tym dobrze wiesz :-) To co fundują obecnie Ukraińcy swoją ekspansją budowlaną na tantych terenach spowoduje jedynie, że miejsce to straci swój urok i wyjątkowość, a charakterem nie będzie się różnić od wielu górskich, skierowanych wyłącznie na masową komercję ośrodków. To nie będzie moje miejsce, bo ja wybrałbym starą hutę, aniżeli wypasiony hotel ++ z basenem i podobnymi pierdołami Zdravim :-)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zabudowa zdecydowanie już bardziej przypomina Szwajcarię czy Austrię

Przypominają raczej zły sen architekta.... ;) Choć '5 pietrowy styl zakopiański' tez nie jest lepszy.... ;) ale rozmach robi wrażenie...

Użytkownik mig12345 edytował ten post 07 lipiec 2012 - 08:07

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1.

Przypominają raczej zły sen architekta.... ;) Choć '5 pietrowy styl zakopiański' tez nie jest lepszy.... ;) ale rozmach robi wrażenie...

O.tisk To co fundują obecnie Ukraińcy swoją ekspansją budowlaną na tantych terenach spowoduje jedynie, że miejsce to straci swój urok i wyjątkowość, a charakterem nie będzie się różnić od wielu górskich, skierowanych wyłącznie na masową komercję ośrodków.

Macie rację! Chyba miałem na myśli raczej standard wykonania jak planowanie przestrzenne. Zresztą patrząc na ten rozwój też oczywiście jestem w lekkim rozkroku. Dla mnie mogłoby pozostać "po staremu" bo na "klasyczne" narty pojadę w Alpy a na Ukrainę z namiotem na tury albo trekking. Ale z drugiej strony tysiące narciarzy będzie miało gdzie wypoczywać a region wyrwie się z marazmu (to tam naprawdę widać). Trzeba jednak bardzo wyraźnie powiedzieć, że Bukovel + okolica to bardzo mała część Gorgan a co dopiero Karpat Ukraińskich. Tak, że naprawdę jest gdzie chodzić, jeździć lub turować. Miejsca jest dość dla wszystkich.

To nie będzie moje miejsce, bo ja wybrałbym starą hutę, aniżeli wypasiony hotel ++ z basenem i podobnymi pierdołami

Dlatego mieszkałem "U Dymiitra" - w bardzo starej wiejskiej chacie hen na przełęczy... 2.

A jak tam wygląda turystyka rowerowa MTB ? Są jakieś ślady obecności miejscowych/ przyjezdnych i eksploracji tamtych stoków i lasów ?

Jarku! W Czarnohorze nie widziałem nawet śladu po rowerze. Ponieważ nie jeżdżę MTB to nie potrafię prawidłowo ocenić sytuacji. Na pewno część szlaków jest predysponowana na rower. Np z Howerli na Petrosa jest 7 km leśną drogą. Później strome 500 m (w pionie) podejście gdzie nawet zjazd jest wyczynem. Ale można szczyt objechać z drugiej strony i chyba da się wjechać rowerem. Przejezdna jest (chyba) cała główna grań ale to często ścieżka "na szerokość buta". Dojściowe szlaki to często ginące ścieżynki, czasem trzeba się przedzierać przez kosodrzewinę. W ogóle nawigacja nie jest łatwa, można dostać mapy 1: 60 000 jeśli są znaki w terenie to cud. Ale z drugiej strony bez problemu można znaleźć miejsca biwakowe, woda jest, jak masz namiot i żarcie to wymarzony teren. Swoim charakterem bardziej przypomina Tatry Zachodnie jak Bieszczady. Rowerzystów spotkałem za to w Gorganach na Przełęczy Legionów (Tobie już nie muszę nic więcej mówić). Mieli wielkie sakwy z sprzętem biwakowym. Tutaj do pokonania są spore odległości np do wspomnianej przełęczy jest 10 km (z Bystrzycy - Rafajłowej), ale na Siwulę jest już 18 km. Rower byłby tutaj idealny. Od Polaków chodzących po Gorganach wiem, że szlaku często raczej trzeba się domyślać i błądzenie to normalka. Rower w takich górkach też by mnie kusił - musiałbym tylko trochę zdobyć doświadczeń i może wzmocnić niektóre mięśnie. Pozdro Wiesiek

Użytkownik Wujot edytował ten post 07 lipiec 2012 - 10:43

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...