Jump to content

GA-Pa - > Imst (trasa na Livignio) problem z trasą ???


esox82
 Share

Recommended Posts

Siemanko :) Mam mały zgryz jedziemy wieczorem z Wrocka do Livigno i opracowuje trase przejazdu w oparciu o cenne wskazówki z forum i teraz jestem w małej kropce bo za żadne skarby z Ga-Pa google maps nie chce mi wytyczyć wg. mnie najkrótszej trasy do Imst jadąc dalej za GA-Pa drogą oznaczoną na google nr 23 w moim atlasie 24 którą dojeżdża się do miejscowości Griesen a po przekroczeniu granicy ta droga wpada w austriacką drogę 187 i później już prosto na Imst. Problem w tym że jak wrzucam na google to zamiast wytyczyc tą prostą trasę przejazdu wywala mi trasę przez Insbruck (tam nie jedziemy nie ma sensu winiet kupować) albo przez Fussen i Reutte wybierając tą drogę też się troche nadkłada, a po co :) Mam nadzieje że ktoś poratuje i rozwieje moje wątpliwości :D ???
Link to comment
Share on other sites

Siemanko:)Wykup winietkę i nie kombinuj nie warto. Leć z Monachium normalnie autostradę przez Insbruk bo droga przez Ga-pa to droga to dramat. Na mapsie tylko ładnie wygląda a w rzeczywistości to zawijasy na których nie ma jak wyprzedzać. zaczepisz się za auto z przyczepą i będziesz przeklinał swój pomysł. Winieta to wydatek około 8 euro w dwie strony, jaki to udział w kosztach całej imprezy ??? Tunel do Liv to koszt 35 euro, to co będziesz przez góry się przedzierał ??? Taka moja rada:) a tak poza tym też jadę w niedzielę :D więc do zobaczenia na stoku :cool:
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...
My do Tyrolu Zachodniego,czyli od doliny Oetztal na zachód zawsze jeździmy przez Garmisch i Imst - bliżej,szybciej i taniej niż tłuc się autostradą przez Kufstein.Droga jest dobrze utrzymana-nigdy nie mieliśmy problemu z jej przejechaniem,a niejednokrotnie jechaliśmy podczas , lub tuż po opadach śniegu.
Link to comment
Share on other sites

mozna i przez Gape ale jak sypnie snieg to bedziesz baaardzo zalowal swojej decyzji, ale tymi boczniakami jedzie sie slabo.

czytanie postu Jyrka Byd ze zrozumieniem ma przyszłość .... wszak napisał , że ..nigdy nie mieliśmy problemu z jej przejechaniem,a niejednokrotnie jechaliśmy podczas , lub tuż po opadach śniegu'' Stopy śniegu pod butem !! Martek
Link to comment
Share on other sites

czytanie postu Jyrka Byd ze zrozumieniem ma przyszłość .... wszak napisał , że ..nigdy nie mieliśmy problemu z jej przejechaniem,a niejednokrotnie jechaliśmy podczas , lub tuż po opadach śniegu'' Stopy śniegu pod butem !! Martek

Sprawdze jutro i zdam relacje :) Jedziemy w mniejszym składzie więc można pobujać się po górkach .
Link to comment
Share on other sites

Raz jechałem przez Ga-Pa i dziękuję - szkoda czasu, co prawda było sucho bez opadów ale i tak uważam te trasę za stratę czasu. 8 euro nie majątek. Za dnia trasa malowniczo położona, jazda po ciemku makabra, zakręt na zakręcie, jak jest jakaś zawalidroga to czasowo nic się nie zaoszczędzi.
Link to comment
Share on other sites

Wszystko zależy od terminu - czasami górki okazują się lepszą opcją. Mi już dwukrotnie "udało" się stać w masakrycznym korku na A93/A12, który zaczynał się jeszcze po niemieckiej stronie przed Kufstein i ciągnął się aż do zjazdu na Zillertal. Skoro Juras pomyka przez Ga-Pa to chyba wie co robi... ;) Pozdrawiam PS Szerokiej drogi jaro:)

Użytkownik sese edytował ten post 23 listopad 2012 - 00:03

Link to comment
Share on other sites

Kaem sam czytaj ze zrozumieniem jak Jurek nigdy nie mial problemu z przejechaniem to po co taka dyskusja, niech jezdzi, ja nie jezdze.

Dyskusja jak dyskusja... Spoglądasz na stopkę Jurka, zerkasz na jego posty w dziale wyjazdy, obliczasz sobie w głowie ile razy musiał on jechać przez Ga-pa, czytasz: "my do Tyrolu Zachodniego zawsze jeździmy przez Garmisch i Imst"... Na koniec myślisz sobie, że skoro gość który tyle razy tamtędy jechał poleca drogę przez Ga-pa to chyba nie może być tam aż tak źle...
Link to comment
Share on other sites

jak to juz ktos powiedzial, czytaj ze zrozumiem , napisalem ze mozna i przez gape, ale nie jest to najlepsza droga, i sie nie chwale ile razy tamtedy jechalem, i ja tej drogi nie polecam, ale kazdy wybiera swoja droge, milego.

Użytkownik sagi edytował ten post 24 listopad 2012 - 01:38

Link to comment
Share on other sites

I ja także nie polecam drogi przez Ga-Pa, tak jak pisałem wyżej to jest oszczędność 8 euro i raptem 70 km bliżej. Szybciej nie jest w żadnym wypadku, co z tego, że droga jest świetnie utrzymana jak jest kręta z ograniczeniami prędkości często do 30 km/h, ponadto trzeba przejechać przez Monachium - gdzie przez remonty straciłem ostatnio jakieś 1,5 h. Oczywiście jest to alternatywa dla płatnej autostrady - czy warto - każdy decyduje sam.
Link to comment
Share on other sites

I ja także nie polecam drogi przez Ga-Pa, tak jak pisałem wyżej to jest oszczędność 8 euro i raptem 70 km bliżej. Szybciej nie jest w żadnym wypadku, co z tego, że droga jest świetnie utrzymana jak jest kręta z ograniczeniami prędkości często do 30 km/h, ponadto trzeba przejechać przez Monachium - gdzie przez remonty straciłem ostatnio jakieś 1,5 h. Oczywiście jest to alternatywa dla płatnej autostrady - czy warto - każdy decyduje sam.

Przez duze miasta nie przejezdza sie w godz. 7.00 - 18.00 Droga przez GaPa jest bardzo dobrym rozwiazaniem. Przejazd przez Monachium przed 7.00 (najczesciej jezdzimy) trwa max 20 min. Troche zawijasow przez Fernpass ale to tez tylko 15 min. Tiry jezdza tam nie wolniej od osobowych i jest git-es. Lubie ta trasa jechac.
Link to comment
Share on other sites

I ja także nie polecam drogi przez Ga-Pa, tak jak pisałem wyżej to jest oszczędność 8 euro i raptem 70 km bliżej. Szybciej nie jest w żadnym wypadku, co z tego, że droga jest świetnie utrzymana jak jest kręta z ograniczeniami prędkości często do 30 km/h, ponadto trzeba przejechać przez Monachium - gdzie przez remonty straciłem ostatnio jakieś 1,5 h. Oczywiście jest to alternatywa dla płatnej autostrady - czy warto - każdy decyduje sam.

Skoro podajesz takie argumenty jak 1,5 godzinny korek w Monachium spowodowany remontami, to ostrzegam że na ringu też się zdarzają korki i to znacznie "lepsze". Mój rekord to 5,5 (słownie: pięć i pół) godziny spędzone w korku na A99. Doszło do tego, że policja poboczem rozwoziła wodę, koce i paliwo... Dwukrotnie zdarzyło się też że przejechanie 50 km od granicy D/A do zjazdu na Zilleral zajęło po 2 godziny...
Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze nie pisałem o żadnym korku, po drugie jakbyś był uprzejmy czytać z uwagą to argumenty przemawiające jednak za autostradą (bynajmniej dla mnie) przedstawiłem inne. Na każdej drodze może się zdarzyć coś nieprzewidywalnego stać można w różnych miejscach. Pojeździsz trochę to sam się przekonasz, że nie tylko przed Kufstein można stać na autostradzie.
Link to comment
Share on other sites

Każdy kto kilka lub kilkanaście razy jechał do Austrii sam będzie w stanie dokonać wyboru autobahn/landstrasse. Część z osób odwiedzających to forum jedzie jednak tam po raz pierwszy lub z góry zakłada, że nie chce korzystać z autostrady (tak jak autor wątku). Warto więc, żeby poznali oni nie tylko wady drogi przez Ga-pa i zalety autostrady, ale także żeby mieli świadomość, że autostrada Monachium - Innsbruck to nie zawsze "jasna, długa, prosta, szeroka jak morze trasa łazienkowska" ale często zakorkowany koszmar...
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...