Ja startowałem z Corvara, tydzień później niż ty przy pierwszej gondoli czekania było podobnie około 15 minut, staliśmy na schodach wejściowych.
Jednak mi się nie podobało.
O ile same widoki super, to już jazda nie za bardzo. Ludzi masa, mimo wczesnych godzin, rozjeżdzone strasznie. Dzieciaki narzekały, to już dojazd im się bardziej podobał do gondoli niż sam zjazd z Marmolady 🙂
Ogólnie to samo odczucie z Sellaronda, nastawiłem się na widoki, raz przejechać, może dwa ale tylko po to. Do samej jazdy to jak najdalej, bo wszyscy chcą to zobaczyć.
Ciekawe jak bedzie od 16.01. W tym okresie nikt nie ma ferri oprócz Polski, także może będzie mniej ludzi 🙂