U mnie to było bardziej zaszczepienie u dzieciaków uprawiania sportu.
Przynajmniej tyle mogłem. Od czasu do czasu instruktor.
Najmłodsza tak jeździ po ostatnim pobycie w Zwardoniu.
Moim zdaniem jest progres, za co @Adam ..DUCH serdecznie dziękuję.
Nawet na krechę nie chciała dziś jeździć :).
stok.mp4