U mnie rodzina zaMagnumowana - obecnie 4 pary tych nart mamy z różnych sezonów. Jestem niższa o 10 cm i sporo lżejsza od autora wątku i 170 cm spokojnie ogarniam. Dają poczucie stabilności, miło na krawędź wchodzą (ale ja jeżdżę mocno rekreacyjnie). Na jeden dzień zabrała mi narty moja córka - 12 lat, 160 cm wzrostu, 50 kg wagi i sie w Magnumach (170) zakochała. Po nartach juniorskich stabilność ją zachwyciła, śmigała na nich bez najmniejszego kłopotu. Wizualnie technika do przodu poszła, bo narta super ją trzymała. Na czarnej trasie masę pewnosci młodej dodała - jak inna narciarka sie zachowywała. ... i skończyło sie na kupnie Magnumek dla niej.
Syn (180, 60 kg) też ma Magnumy 170 - nie narzeka na ich stabilność przy większych prędkościach, każdą technika na nich pojedzie (właśnie na Magnumkach kurs kwalifikacyjny zrobił). Narta zacna, rekreacyjna, w naszej ocenie przyjemna.
Z moich obserwacji dla rosłego faceta to chyba jednak 177 wydaje się logiczniejsze. Więcej stabilności dadzą a na pewno bez problemowe będą do jazdy skoro mój skład te 170 ogarniał.