Jump to content

S.N.

Members
  • Posts

    100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by S.N.

  1. Jasne, każdy najpierw jedzie do wypożyczalni do stolicy wypożyczyć narty, a potem sunie do Zakopca ... A wyobraź sobie, że są miasteczka gdzie wypożyczalni nart nie ma ... Ba nawet serwisu narciarskiego nie ma. Kto nie przemyślane posty pisze to widać jak na dłoni. Serwis w stolicy za 2 pary nart po jakimś tam skromnym rabacie kosztuje równe 2 stówki. Mogę paragon podrzucić jak chcesz. I zawsze będę twierdził, że jeśli się na stoku spędza tylko 10 dni w roku to po 2 latach zakup nart się zwróci bez kombinacyjnych wojaży po Polsce w celu jak najtańszego wypożyczenia (wycieczki kosztują i pieniądze i czas na nie poświęcony), a potem dopiero na narty. O szybkich wypadach na 1 dzień to już nawet nie wspomnę bo w tym przypadku zdecydowanie warto mieć własne narty.
  2. Trzy tygodnie to całe 20 dni ... Razy powiedzmy 80 zł. za dzień wypożyczania daje około 1600 w sumie, a za takie pieniążki na pewno da się kupić świetne narty, które najprawdopodobniej zwrócą się już w pierwszym sezonie (zakładając te 20 dni na nartach). W kolejnych już "zarabiasz". Opcja wypożyczania jest dobra dla kogoś kto nie ma gdzie nart wozić albo lubi nowości i musi co dzień mieć inne deski na nogach ... Nie wspomnę już o takich "pierdołach" jak kolejki bo bywają czy o przygotowaniu nart w sezonie gdzie przemiał jest konkret ... Alle co kto lubi ...
  3. Dobrze napisane. Brakuję tylko Tych co z powodu tych nadużyć spowodowanych grypopodobnym tworem odeszło i nie ma ich już z nami ... Co będzie w przyszłości ? To na co sami pozwolicie. Cieszę się, że powoli wraca normalność. Nie da się chyba wyrazić słowami szacunku dla tych co się nie poddali i walczyli o tę normalność choćby w necie. Jesteście WIELCY !
  4. Święte słowa o czym wielokrotnie pisałem i czemu się dość często sprzeciwiałeś ... Pomimo tego wielu próbuje ... A nie z automatu pisze, że się nie da ... I wielu tę walkę, według Ciebie nie do wygrania wygrywa.
  5. I coś na rozładowanie napięcia bo ciśnienie na kłucie coraz większe 😉 https://www.facebook.com/100003566058412/videos/1110114096457761/
  6. https://www.facebook.com/100077403514295/videos/245757444374044/
  7. https://fb.watch/aSCzhm00lq/ Jeszce można obejrzeć.
  8. Nie czuję się lepszy od nikogo. To ty i tobie podobni cały czas mi chcą udowodnić, że jestem najgorszy. Mam odwagę by zadawać niewygodne pytania i będę to robić. Od początku polemiki nikt się nawet nie zająknął, że zgodnie z przepisami szczepienia nie są obowiązkowe i nikt nie może w żaden sposób być szykanowany z powodu odmowy ... Testy i kłucia ? To samo. Mam pozytywny, przechodzę z uśmiechem na ustach, mój organizm wygrał bez pomocy igieł ! Po co mam go osłabiać ? Wirusowa ospa. Jeden zastrzyk wystarczy ! Tutaj lansujecie kłucie co pół roku ..., które notabene działa przez maks pół roku ... Co do skuteczności. Wodą na młyn zwolenników jest okres wiosenny i letni kiedy to z powodu sezonowości epidemia znika ... Mądrość ... tu się nie wypowiem bo ... wiem, że nic nie wiem. Moi sąsiedzi z osiedla (kilkanaście osób, a w rzeczywistości pewnie kilkaset i to tylko na naszym osiedlu) doświadczyli omikrona po sylwestrze tylko mocno mu pomogli w jego parciu na ekran bo w sukienkach i garniturach puszczali petardy i życzenia sobie składali podczas gdy np. ja byłem w kurtce. Na pewno ponad połowa zaczepionych. Jedni pokichali, inni nie. Jedna osoba brała podstawowe leki (apap) na tę okoliczność. Ale testy oczywiście pozytywne u dużej (około 90 %) części z tych co na nie pobiegli. Jak to wielu ostatnio komentuje na wszelakich forach: odpoczęło się od kierata. Mnie absolutnie nie dziwi wiara w zbawienie za pomocą ukłucia tylko jakoś tej wiary absolutnie nie widać ze strony rządzących ... Was/Nas chcą zmuszać, a sami siebie z tej grupy szczęśliwców wykluczają ? Nieładnie i takie powiedzmy, że anormalne zachowanie. Dziwią mnie natomiast Wasze reakcje w stosunku do tych co mają inne zdanie.
  9. Literówka (świadoma literówka dla tych co nie zrozumieli) bardzo dobrze oddaje to co się dzieje w kręgach rządowych. Np. nas chcą kłuć, ale siebie z tego obowiązku wykluczają ... W tym temacie nikt polemiki nie podjął o czym na końcu. Bierzesz pod uwagę opcję, że ludzie mogą mieć wywalone na tę nagonkę i nagrody, kary oraz ciągłe namowy aby jednak podwinąć rękaw ? Kłamiesz kolego @Chertan chyba, że za wulgarność uznajesz słowo goowno. Innych wulgaryzmów nie użyłem i nie użyję z wielu różnych powodów, ale głównie dlatego, że szanuję ludzi, z którymi powiedzmy, że polemizuję nawet jak mają inne zdanie. Jakoś nie widziałem oburzenia jak mitek czy wujot albo mikoski rzeczywiście wulgarnie pisali o mnie. No, ale pisali zgodnie z Twoją retoryką, więc pewnie mogli. Piszesz, że świat nauki się wypowiedział ... Nie, nie cały świat nauki. Część tego świata ma inne zdanie. To, że komentarzy więcej nie będzie to nie prawda. Będą bo tak jak Ty i kilka innych osób wierzycie w zbawienie za pomocą zastrzyku tak ja (i nie tylko ja) na chwilę obecną mamy wiele wątpliwości, które czy to Ci się podoba czy nie mają realne podstawy. Tak jak nie prawdą jest, że nie ma dramatu w służbie zdrowia. Jest dramat i nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że nikt z żundu nie robi nic aby to zmienić, a wiele osób po prostu udaje, że nic nie widzi ... A Ci co widzą tracą posady, tytuły i tak dalej ... Jako specjalista nie podjąłeś tematu rzekomych spustoszeń jakie w płucach sieje ta choroba, a kojarzę, że o tych spustoszeniach pisałeś. Pewnie odpiszesz, że nie jesteś pulmonologiem. Owszem możliwe, że część osób atakuje w sposób ciężki jednakże zdecydowana większość odzyskuje sprawność bardzo szybko. Nie podjąłeś tematu testów na których samiutkim końcu małym druczkiem jest magiczny dopisik, że teścik jednak nie do końca jest rzetelny bo masa zmiennych może zaistnieć w trakcie, przed lub po jego wykonaniu ... To jak to w końcu jest ? Jak mam wynik pozytywny to jestem chory, ale dwa tygodnie później już chory nie jestem ... ? Idąc takim tokiem myślenia mam po tej chorobie masę przeciwciał, mój organizm sam się obronił i będzie bronił się skutecznie dalej, więc po co mam mu przeszkadzać kłując się co pół roku ... Nie wyjaśniłeś dlaczego na zakaźną ospę wystarczy jedno szczepienie, a tu co się okazało po ponad roku jest mus na kłucie co pół roku. Oczywiście wcześniej przez ponad rok wystarczało jedno czy dwa ukłucia, ale się pomyliliśmy bo najnowsze badania i tak dalej ... W kwestii Iraku też się pomylono i tak dalej. Ponadto ani Ty, ani pozostali zwolennicy kłucia również dzieci nawet nie raczyliście podjąć tematu Rezolucji Rady Europy z dn. 27. 01. 2021 r. ,która to jasno i wyraźnie mówi, że nikt nie ma takiego obowiązku ! Wy natomiast tak jak i żund uparcie przemilczacie takie niewygodne dla Was przepisy tłumacząc wszystkim, że jednak jest mus i basta.
  10. Prawo unijne tak przez kilku z was hołubione i taka szczera chęć ratowania rodaków szprycami co pół roku i milczenie ? Tak to bywa jak argumentów brak. Każdy transmituje tak samo i ci po tych szprycach. To jedyny słuszny kierunek dla zwolenników eksperymentów na ludziach, którzy chcą by na nich próby przeprowadzano.
  11. Brak argumentów tak się kończy. Chamstwem. Dla ciebie i tobie podobnym zawsze będę idiotą. Poziom podwijania rękawa wcale się nie zwiększa co w połączeniu z głoszonym wszem i wobec faktem, że to tylko na pół roku nie daje wielkich nadziei nawet takim elokwentnym i wykształconym gościom jak ty. Pomimo tego życzę Wam wszystkim zdrowia. Zdrowia bez podziałów bo za pół roku ja świeżo po szprycy mogę zarazić ciebie bo ty będziesz chwilkę przed którąś tam dawką, a możesz mieć wtedy deczko osłabiony organizm i być podatny na infekcje. Takie tam teoretyzowanie nie pozbawione domysłów bo jak na złość zwolennikom kłucia na ospę nie trzeba się kłuć co pół roku.
  12. Faktycznie roz(gorzała) dyskusja wchodzi na nowy poziom ... Porównanie opon do człowieka ... Nie pij już. @Chertan i @Wujot Z góry spada gooowno, a wy wciskacie ludziom, że deszcz pada ... Tak na szybko po kolei. Między innymi na podstawie zdjęć z katastrofy promu Lampedusa wykreowano masowy zamordyzm z powodu kowida. Potem zatrzymano gospodarki krajów w imię "walki" z najlepiej wykreowanym tworem w historii ludzkości. Następnie obiecano całej ludzkości spokój w zamian za podwinięcie rękawa. Dobrze, że tylko połowa uwierzyła, ale ta połowa niestety dała sygnał, że zrobi wszystko czyli kolokwialnie rzecz ujmując dała palec ... Kwestia całej ręki była tylko kwestią czasu ... Po ponad roku kłucia okazało się, że dżonson jest do dooopy i nie jest tak wspaniale bo trzeba się kłuć co pół roku ... (wtedy szlag trafił dłoń) Kolejne okłamane miliony zaczęły rezygnować z podwijania rękawa i co ? I nagle okazało się, że ogólnie taki zastrzyk to na maks pół roku co silnie zaakcentowano drastycznym skróceniem paszportów kowidozowych (teraz już poszła cała ręka). Dalej chcecie mi wmówić, że "deszcz pada" ? Napisz jeszcze kolego @Wujot i kolego @Chertan co się dzieje na oddziałach onkologicznych ... I nie piszcie, że nie wiecie ... Wszak wy na ten temat wiecie chyba wszystko ... I dlatego nikt niczego nie wydłuży kolego @brachol bo skoro ręka poszła tak łatwo to może uda się wyciągnąć jeszcze więcej ... Na pewno za to był to doskonała lekcja dla wszystkich za co należy się podziękowanie w najbliższych wyborach. Kto chciał zaistnieć zaistniał. Na pewno i żond i obozy przy korycie strzelili sobie w głowę odmawiając opieki medycznej (oczywiście pod pozorem walki z tworem) tym co rękawa podwinąć nie chcieli. Drastycznie opóźniając opiekę onkologiczną co w tych przypadkach jest granicą życia ... Wycofując z aptek amantadynę. I nawet gdyby okazało się, że amantadyna działa tylko na niektórych to wycofanie taniego i ogólnodostępnego leku na rzecz działających niemal tak samo jak amantadyna zastrzyków nie świadczy o tym, że chcieli czy chcą pomóc nam przetrwać ... Na bazie takich podziałów można działać dalej ... I obym się mylił.
  13. No no no ... Wybiórcza ... Nawet patykiem bym nie dotknął. I raz jeszcze. Daj mi liczby, a dam Ci statystyki.
  14. Ciekawe streszczenie doświadczeń. I ja dokładnie w 2018 zacząłem swoją przygodę z nartami. W zasadzie to nawet w 2017 walczyłem o przeżycie w sumie przez jakieś 4 godziny 😂 Prawie tak samo miałem z instruktorem. Potem net i jutub i tak skromnie do dzisiaj próbuję sobie szurać. Niestety mam sporo mniejszy nalot w nartodniach, ale też i nie mam dużego ciśnienia na szybkie wyniki. Cieszy mnie natomiast i to bardzo każdy krok do przodu jaki wykonam. Udanego nartowania @Gabrik 💪
  15. Hej Wszystkim 🙂 Nie mam ostatnio za dużo czasu (nadrobię na dniach), ale takie ciekawostki doczytałem. 1. Rezolucja Rady Europy z dnia 27 stycznia 2021 roku w sprawie szczepień, konkretnie paragrafy 7.3.1 i 7.3.2. O tym jakaś cisza niemożebna ... 2. Czy wiecie, że część naszych "posłów" jest za tym aby zaczepiać wszystkich z automatu z pominięciem zgadnijcie kogo ... Tak, z pominięciem ich samych ... Miłego wieczoru.
  16. Jak to już zostało napisane (słusznie zresztą) nazwa marki nie grzeje i lepiej pójść w odzież warstwową ... Brubeck bardzo dobry wybór. Co do reszty to tylko dopiszę, że im wyższa oddychalność odzieży tym i chłodniej w niej będzie np. na kanapce albo i na stoku w naprawdę zimne dni. Ja podczas nauki i zabawy na nartach używam odzieży 4F (kurtka i spodnie), Regatta (kurtka i spodnie) i windstoppery od Vaude i Haglofs, a termika od firmy Brubeck i zasada jest prosta. Ciepło na dworze biorę tę o wysokich parametrach, zimno to tę o niższych plus dodatki w zależności od temperatury.
  17. I to jest w sumie ciekawe stwierdzenie. Nie wszyscy lekarze tak podchodzą do tego niełatwego tematu. Skoro nie ma skutecznego leku to i szpryca też za wile nie pomoże zatem zamiast skupiać się na szprycowaniu nawet dzieci (nawet zwierzęta swoimi dziećmi się tak nie "zajmują") może warto przekierować te miliardy właśnie na opracowanie leku ... Pytanie retoryczne rzecz jasna. Pieniądze i strach. O proszę ... Czyli jednak zgaduj zgadula nie działa ... W takim razie chyba jednak ktoś tam eksperymentuje w jakiś tam sposób ... W latach 50, a może i dłużej pacjentów z zawałem mięśnia sercowego hospitalizowano 10 dni po wystąpieniu choroby (zgodnie z ówcześnie obowiązującymi instrukcjami) ... Można o tym poczytać choćby w wikipedii ... Niestety obecna sytuacja przypomina tę sprzed lat bo "przeciwciała nie utrzymują się tak jak zakładano" ... A lekarze, którzy jednak mają inne zdanie zamiast mantry o dawce co pół roku są "alienowani" używając slangu młodzieżowego.
  18. Cóż, jak zawsze na brak argumentów jedną z odpowiedzi jest zwykła szydera i wzgarda. Ile osób zabiła kowidoza tego nie wiesz bo jest magiczny dopisik choroby współistniejące tudzież inne przyczyny taki jak np. alkohol czy narkotyki. Liczba osób będących w szpitalach zakłamuje obraz jeszcze bardziej bo często jest tak, że w domach leżą naprawdę chore osoby ciężko przechodzące, które z jakiegoś powodu nie dostały się do szpitala, a w szpitalu leży spanikowana ekipa bo pojechała na test i nie fartownie wyszedł pozytywnie. Bajki o tym jakie to spustoszenie sieje kowidoza w zdrowych organizmach przeszły już do legendy tylko jakoś tego nie widać po zawodnikach, którzy wprost z przymusowego wolnego po pozytywnym teście wracają np. na stok i paczaj osiągają niemal mistrzowskie wyniki ... "Nasz" prezidę też jakimś niefartem zachorował i to po 3 dawkach (sic!) pewnie po to aby uzmysłowić ludziom, ze potrzebne kolejne minimum 3, ale jak podają osoby będące u "źródła" przechodzi leciutko i bez objawów, a na dodatek jest pod stałą opieką medyczną, o jakiej może tylko marzyć uczciwie pracujący Polak, który ma problem aby dostać się do lekarza specjalisty we w miarę krótkim czasie ...
  19. A co ma testowanie do liczby zgonów ? Zgodnie z zasadą kowidozy czyli choroba bezobjawowa totalnie nic poza tym, że masa ludzi już od dawna wykorzystuje to aby posiedzieć w domu. Do kogo należą firmy, które testy hmmm produkują ? Nie pokazuje też ilości zamykanych firm jednoosobowych ... Ale przecież trzeba jakoś przygotować grunt na te właściwe ... Nie pokazuje też masy innych rzeczy ... Na samym początku tej wojny napisałem, a właściwe zadałem pytanie: jak to możliwe, że kowidoza fizycznie przeprowadza zmasowany atak jesienią i zimą, a latem odpuszcza totalnie ... Przypadek ? Nie sądzę. Potem putałem skąd się wzięła i tak dalej. Też o to pytałem i też nikt sensownie na te pytania odpowiedzieć nie potrafił.
  20. Sam kiedyś napisałeś, że nie jesteś anonimowy. Ja także. Do zobaczenia. Kto wygra z góry wiem, ponieważ ani razu cię nie obraziłem, a że mam inne zdanie ... Cóż, widocznie twój punkt widzenia i sposób wysławiania się mi nie pasuje. Jestem też pewien, że co najmniej kilka osób chętnie się dowie jak to się skończy. Bez obawy. Poinformuję rzetelnie bo będzie oficjalnie.
  21. A czy ja napisałem, że należy ... ? Po prostu uważam, że należy się zrewanżować. Tyle. Ps. Traktuj innych tak jak sam chcesz być traktowany. I tego staram się trzymać a, że czasami nie wychodzi bo ktoś chce z buciorami wejść na głowę ...
  22. Cóż, wypadałoby zatem wprowadzić dla szanownych obywateli z zza zachodniej granicy dokładnie takie same zasady.
  23. Żaden mur i izolacja nic nie da co zostało udowodnione ... Ponadto gdyby mur był nie byłoby omnikrona czy tam innego cykatrona. Jedyny mur jaki jest to mur, który dzieli zwolenników i ich przeciwników ku uciesze rządzących bo nad podzielonymi łatwiej zapanować ... Kolejna barierę proponujesz czyli płaćmy tak samo po równo, ale ponieważ jestem dźgnięty to muszę mieć lepiej ... Dobrze napisane i tak właśnie jest. Kto ma znajomych lekarzy czy pielęgniarki to wie jak to leci ... A tak najogólniej to zapaść polskiego i nie tylko polskiego lecznictwa dzieje się od dawna ... Powodów jest wiele. U nas jednym z nich są jakieś dziwne kontrakty i tak dalej ... A jak doskonale radzą sobie i rosną w siłę centra rehabilitacyjne ... Wiesz o czym piszę. I na pewno jakiś pomysł masz jako człowiek z pierwszej linii "frontu" ... Miało być bez odbioru, ale seppuku jakieś popełniasz czy co ... ? Sam się zastosuj do swoich porad zwłaszcza do punktu o cięciu i tak dalej i będzie nospaniale ...
  24. 1. Nawet na początku szczepionka nie dawał żadnej gwarancji przejścia choroby łagodnie co jest napisane nawet na ulotkach tych szpryc. Była delta, jest omikron, a kolejne mutacje o czym zresztą już pisałem ze 2 lata temu to tylko kwestia czasu i potrzeb. 2. Jeśli rzeczywiście tak jest bo ja takie dane na chwile obecną traktuję jako dane na obecny stan wiedzy to gratuluję wszystkim bo jak doskonale wiemy z wielu obietnic już dawno się wycofano i wprowadza się nowe marchewki i kije bo oczywiście po 1 szprycy miało być po sprawie, ale nie jest i nie będzie dopóty dopóki ludzi będą pozwalać na kolejne. Czy to ze strachu czy to za możliwość podróżowania po świecie. 3. Zgadzam się i to chyba nie jest wybitnie trudne, a jeśli jest to trzeba o tym otwarcie pisać, a nie ściemniać jakie to nakłady zostały poniesione, a nie przyjmuje się ludzi do szpitala bo brak miejsc ... Pisałem już o tym, więc nie będę się powtarzać. 4. Pełna zgoda ! Kowidoza pogłębiła problem do potęgi entej ... 5. NIE zgadzam się z tą tezą Jak pokazały wydarzenia z ostatnich miesięcy, a teraz mamy już niemal pewność, że działo się tak od dawana zaszczepieni zarażają tak samo jak nie zaszczepieni ,więc to kolejna zagrywka "pro społeczna" mając na celu zmuszanie ludzi do kolejnych i kolejnych szpryc. Przepis dla rządzących jest bardzo prosty. Zarządzajcie państwem jak własnym domem czy firmami w jakich prezesujecie i gwarantuję Ci/Wam, że momentalnie skończy się minimum połowa problemów z kasą i tak dalej. I po raz kolejny na koniec. NIE JESTEM PRZECIWNIKIEM szczepionek. Jestem za to przeciwnikiem prania mózgów i szprycy co pół roku. Udanego szusowania bez podziałów moi mili.
×
×
  • Create New...