Jump to content

lucky_luke

Members
  • Posts

    151
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by lucky_luke

  1. 3 godziny temu, Gabrik napisał:

    Już wiem czemu nie byłem w Livignio, Madonnie, a w Ponte Di Legno tylko jeden dzień.

    Może jestem jednak starszy niż wyglądam...chcę zweryfikować, czy rzeczywiście jestem bardzo dziwny i może to ja muszę popracować nad sobą?

    https://youtu.be/y6GfSKhjLGg?si=RD1yyTMoIMhDfoOQ

    Madonna to miejsce które warto zobaczyć moim zdaniem. W zeszłym roku byłem na koniec stycznia - bardzo mało ludzi i warunki świetne. Jedna z lepszych miejscówek w jakich jeździłem.

    pozdrawiam

    • Like 1
  2. Kilka tygodni temu w Kasinie była możliwość popróbowania Volkl. Fajna inicjatywa - wyrwałem wtedy master sl. Organizator chyba też ten sam. Wczoraj wróciliśmy z ferii więc dziś nie dane mi było skorzystać. Może coś jeszcze ogarną w tym sezonie.

    Dzięki za relacje 

    pozdrawiam

    • Thanks 1
  3. Dorzucę swoje 3 grosze.

    Kolega posiada w dl 175 - miałem okazję na 2 wyjazdach się zamienić i przejechać kilka razy. Jako użytkownik kilkuletniej i race w tej samej długości - tyle że z innym taliowaniem - przepaść.

    Stabilnie; pewnie; uniwersalnie. Da się zacieśnić jak i pojechać dłuższym skrętem. Lubią szybciej raczej😉. Przymierzam się do zakupu - pewnie już na następny sezon. 

    pozdrawiam

    • Like 2
  4. 2 godziny temu, Mitek napisał:

    Cześć

    Nie widzisz bo nie umieją jeździć a Marka program jest dla nich właśnie. Marek umie jeździć i podejrzewam, że we wspomnianych przez Ciebie warunkach zjechałby idealnie... a Ty... umiesz tak jeździć? Czy musisz się wspomagać sztucznymi ułatwieniami żeby zjechać jakkolwiek? - Ja muszę ale... mam tego świadomość i znam takich co naprawdę umieją jeździć, jak Marek.

    Pozdro

    Widzisz ja nie odnoszę się do umiejętności lub ich braku w przypadku Marka. Mnie przypomina to trochę przypadek Haralda Herba (który jeździć bez wątpienia umie) albo Jeremiego (promował go a_senior). Próba stworzenia autorskiego alternatywnego podejścia; czasem w kontrze; które siłą rzeczy zawiera sporo rozsądnych elementów. Marketingowo sprzedają się takie rzeczy super.
    Jednak recenzentem nie jest randomowy amatorski narciarz (czyli np ja 😉) ale czas (tak jak w przypadku funcarvingu). No i realne możliwości zaadoptowania takiego nazwijmy to systemu masowo oraz jego skuteczność - pomijając nachylenie stoku - na naszych górkach np. po godzinie 11😉. Bo filmy prezentujące tą szkołę widziałem raczej tylko w pewnych określonych warunkach. 

    pozdrawiam 
     

    • Like 2
  5. 42 minuty temu, Marcos73 napisał:

    Cze

    Tu pojawia się problem. Marek oferuje jazdę efektywną, a asy z YT efektowną. Na stokach praktycznie nie widać, ani jednej, ani drugiej. Pierwsza dostępna dla znakomitej pewnie większości, ale nie efektowna, druga niedostępna dla znakomitej większości ale efektowna. Ten efektowny sposób jazdy niestety zajmuje bardzo dużo miejsca na stoku i z reguły jest realizowany na pustych stokach, a o to wcale nie jest tak łatwo. Kanał jazdy jest szeroki i potrzeba sporo przestrzeni aby tak pojechać. Generalnie wśród innych użytkowników to jazda niebezpieczna. Jednak ludzi ciągnie do wzorca nr.2 - taka już natura człowieka.

    pozdro

    Co do jazdy z filmu Marka - może się mylę ale dostępne to dla znakomitej większości na łagodnych stokach - owszem. Jak przyjdzie stromiej to tej większości nie widzę. 

  6. 2 godziny temu, Marcos73 napisał:

    No i to promuje Marek, zaleca do swojej techniki narty mocno taliowane, bo generalnie wykorzystuje w jeździe właściwości narty i korzysta z sił występujących w skrętach. Jego jazda jest bardzo płynna, jednak nie przekracza "parametrów" narty. Cały czas piszemy o jeździe na "krawędziach". Moim zdaniem, w jeździe proponowanej przez Marka, sztywne, dopasowane buty, wręcz przeszkadzają.

    Ale tu masz przykład jazdy powiedzmy tradycyjnej, gdzie aktywuje się poszczególne sektory narty (dzioby, środek i piętki) w poszczególnej fazie skrętu. Ale poprzez te działania przekracza się zdecydowanie to co oferuje narta. Nie ma tej płynności (liniowości) w jeździe. Zdecydowanie naginają możliwości teoretyczne narty. Mimo długich nart skręty bardzo ciasne ale przejście długie. Tutaj sztywne i dopasowane buty, to mus, niejako zmuszamy narty do przekraczania ich teoretycznych barier.

    pozdro


    Kiedy myślę o skutecznej, efektownej i dynamicznej jeździe na nartach widzę ludzi z filmu nr 2.

    Na pierwszym filmie to jakby inna dyscyplina, może filozofia. Narciarz jedzie jak wahadło; a może to narty jadą?  Dla mnie wygląda to na ciekawostką o ograniczonych możliwościach zastosowania. Przypomina mi się okres promocji funcarvingu (ojciec i propagator - Walter Kuchler chyba; krótkie narty i jazda bez kijów). Było minęło; próby czasu nie wytrzymało. 

    Oczywiście to mój amatorski punkt widzenia😉

     

  7. 1 godzinę temu, filok napisał:

    Cześć

    Używa ktoś może spodni ( szortów ) ocieplających primaloft pod spodnie laminat z gore ?

    Zawsze jeździłem w spodniach z podszewką ale ostatnio kupiłem gore i ubrałem pod nie tylko kalesony merino z Brubecka i nie powiem wypizdziało mnie okrutnie zwłaszcza na kanapach .Znalazłem parę szortów z primaloftu może by się nadały jedne droższe drugie tańsze ale może spełnią swoje zadanie .

    19022c1c716f5d168b149.jpg.thumb.webp.55726ad54ed7e318e279186025aa95de.webp

     

    Jeżdzę w ciepłych getrach - link poniżej.
    https://www.directalpine.com/e-shop/tonale-pants-20

    Sprawdza się bardzo dobrze

    pozdrawiam

    • Thanks 1
  8. 6 godzin temu, star napisał:

    To nie manipuluj. Nie wyrywaj z kontekstu. I nie skrob więcej. Przekaz Marka przecież nie sprowadza się tylko do tego aby końiecznie kupować buty o dwa numery za duże. Holistycznie podejdź do zagadnienia i ze zrozumieniem idei. A nie po aptekarsku. Przeczytaj Jerome K. Jerome o wycieczce do Niemiec to zrozumiesz o co mi chodzi.

    W sprowadzaniu do swojego poziomu i pokonywaniu doświadczeniem jesteś całkiem niezły. Trening czyni mistrza. 

  9. 4 minuty temu, star napisał:

    A to już kwestia interpretacji lub nadinterpretacji. Wg mnie czucie głębokie wyważenie pozycji to baza jazdy na nartach. Ale ja się nie znam, tak sobie rozkminiam i chyba Marka rozumiem.

    Jak ktoś mówi że najlepiej buty 2 numery za duże to nie widzę tu przestrzeni na interpretacje.

    • Like 1
    • Thanks 1
  10. 1 minutę temu, star napisał:

    A ja sobie nieśmiało myślę, że czucie podłoża nie ważne czy to puch czy lód to podstawa filozofii Marka, nawet na lodoszreni. Z uczuciem panowie i panie z uczuciem.

    Czucie czuciem nieodpowiedzialny przekaz nieodpowiedzialnym przekazem 😉

  11. Ja dziś Madonna di Kasina. Jeżdżę tam od lat; lubię ta górkę; ale to co dziś zaserwowali na stoku to przegięcie. 
    W tym sezonie coś nie mam szczęścia do Śnieżnicy. Albo dzikie tłumy albo warunek porażka.

    Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej😉

    pozdrawiam

  12. Cześć,

    jeżdżę najczęściej na Head i.race - poprzednik e-race. Świetna uniwersalna narta; idealna do średniego skrętu - oczywiście to subiektywna opinia.

    Jak chcesz szybciej i dynamiczniej to magnum (miałem lata temu - spoko narta) sobie daruj.

    No i przy Twoich gabarytach tego typu narty w długości 160 to nieporozumienie. To najkrótsza dostępna długość. Nie dla gości 90+. Na lodzie trzymania raczej nie będzie ;).

    Ja przy 180 cm i +-88-90 kg na 175 czuje się komfortowo - szacuje swój poziom podobnie.

    • Like 1
    • Thanks 1
  13. My w tym roku Madonna - powrót po pi razy oko 20 latach. 

    Świetne trasy i pełen przegląd warunków pogodowych. Najlepszy tydzień na nartach od lat.

    No i mój młody zaliczył narciarski przełom. Za 2 -3 lata ojciec nie nadąży ;).

    Pozdrawiam

     

    IMG_8567.JPEG

    IMG_8549.JPG

    IMG_8522.JPEG

    IMG_8524.JPEG

    IMG_8514.JPEG

    • Like 8
×
×
  • Create New...