-
Liczba zawartości
739 -
Rejestracja
Zawartość dodana przez yoss
-
Może być też koniec świata Nikon-> czemu modniś? Nordica chyba rok starsza od Dynkow. A dobra narta jest po prostu dobra. Fred-> w niedzielę powinienem mieć kamerę. Jakiegoś softa spróbuję nagrać . Dzisiaj jeżdżę od 9:00 do 12:00
-
Kasina ładnie wyratrakowana. Okolice zera, ludzi niedużo. Dzisiaj Dobermany Załączone miniatury
-
Nie da się ukryć. Brakowało Cię.
-
Wrażenia z scx-a były mojego syna, dlatego cytat. Kurdziel zdaje się, że jeździł na wersji z płytą, z pewnością to robi jakąś różnicę. K2 było.
-
Przed 22:00? Na to jest paragraf.
-
A jeśli chodzi o narty: Na początek, z grubej rury – Nordica Dobermann Sl World Cup. Tu muszę pochwalić chłopaków od Nordici. Nie dość, że ogarnęli się z rozstawianiem jako pierwsi, to jako jedyni mieli po parze komóreczek (SL i GS). No chyba, że Blizzard też miał, ale oni pojawili się około 12:00. Komórki jak komórki – pewność, szybkość, stabilność. W porównaniu do moich Dynastarów, wymagają (przynajmniej w jeździe dowolnej w Białce ) więcej wysiłku. Jakby minimalnie sztywniejsze i mniej reaktywne. Na drugie danie –Speed Omeglass Master – czyli marketingowy wymysł Dynastara. A de facto, typowa slalomka sklepowa. Dobrze przygotowana, fajnie jeździ, ale jednak po przesiadce z komórki czuć przepaść. Mojemu synowi bardzo podeszły. Powrót do Nordici. Dobermann Spitfire 80 RB – nowość od Nordici, z kategorii spuchniętych fistaszków. Nie jestem fanem. Młody jeździ na Spitfire RB (72 mm) i to jest bardzo fajna narta. 80-tka jest zbyt wolna z krawędzi na krawędź, niczym nie urzeka. W przeciwieństwie do tych łobuziaków. Nordica Enforcer 88, l-186 cm, r-17,5 m Nie dziwię się, że Enforcer to hit sprzedaży w USA. Doskonała narta. Jedzie wszystko. Średni, długi skręt. Trzyma na lodzie (dwie blachy+drzewo robią swoje), odsypy uwielbia. Super fajna, super solidna narta. Na koniec, trochę pół żartem wyrwałem takie cuda. Rossignol Blackops Sender Ti, 106 mm pod butem, l-187, r-21 Pierwsze zaskoczenie nastąpiło kiedy wziąłem je do ręki (4,4 kg – para). Dla porównania Mastery ważą 4,2 kg. Drugie, kiedy wykonałem pierwszy skręt po dość zlodzonym stoku. Te narty radzą sobie doskonale praktycznie w każdych warunkach. Oczywiście, nie jest to narta, nawet zbliżona do sportowej. Ale kiedy możesz swobodnie pojechać na freeride’owej narcie po twardym, „oskrobanym” stoku, to wiedz, że coś się dzieje. Wielkie, pozytywne zaskoczenie. Dodatkowo syn sprawdził nowość od Elana – SCX , 174 cm, r-15,9 m Jego reakcja była na tyle zniechęcająca, że ja sobie darowałem. „Poprawna narta. Potrzebuje trochę prędkości, krzywdy nie zrobi. Trochę nuda.” Dzień uważam, za udany.
-
Warto. Ludzi dużo, w szczycie do szóstki 15-20 minut stania. Po 13-tej luźniej. Parę nart objechałem, napiszę szerzej wieczorem.
-
Dam jutro znać.
-
Miękko, ciężki śnieg. Typowe dla Kasiny poprzeczne garby. Ludzi mało, jeździło się ekstra.
-
Oby się szybko ochłodziło, bo to długo nie wytrzyma.
-
Nie. Pozowały do zdjęcia przy dolnej stacji. Tak jak kundle, które wreszcie się doczekały. Na termometrze plus 7 . Załączone miniatury
-
Dzisiaj Kasina. Idzie ocieplenie Załączone miniatury
-
Jeżdżę tyłem do wszystkich.
-
Dzisiaj Slotwiny. Jest trochę ludzi, jak na dzień roboczy, ale da się jeździć. Założyłem trochę grubszą skarpetkę i piecze odrobinę
-
A jednak miękiszon
-
Raptory leżą mi nad wyraz dobrze. Jednak są odczuwalnie węższe i bez odbarczania by się nie obyło.
-
Teoretycznie powinny być jakieś kąty założone. Wg Volkl'a tylko WC idą surowe.
-
Co do szerokości - w dół (poniżej 26) spada. Stąd mój kłopot z doborem sportowego buta. Spodnie "Chakal" : https://www.threezer...mens-18-19.html
-
Muszę przyznać, że te RSy uważam za jedne z najładniejszych butów ostatnich lat. Ale kluczem wyboru były inne parametry: cywilna grupa "race", flex 130, strap "do zaciągnięcia", szerokość 100+ i dopasowanie do mojej stopy. De facto wybór sprowadzał się do Lange Zbliżone Tecnica Mach1 MV (100mm) jednak są jeszcze bardziej cywilne, a poza tym, dla mojej nogi, zdecydowanie mniej wygodne. Inne - Nordica Dobermann (98mm) czy Salomon S/Max - za ciasne. Drugiego dnia - lewa stopa zaprzyjaźniła się z butem. Prawa potrzebuje jeszcze chwili. A kijki długość mają odpowiednią
-
Był mariusz-live. Potwierdzam. Super jeżdżenie, mniej ludzi niż w środę. Rano sypał nawet lekki śnieżek. Ochroniarze pilnowali zatykania paszczy. Jutro ruszają Słotwiny. Można oglądać na monitorze: https://slotwinyaren...kamery-online/ Załączone miniatury
-
I jazda Załączone miniatury
-
Z podbiciem nigdy nie miałem problemu, chyba średnie.
-
W Panterrach - około 80 dni. Współpraca była bardzo udana, jedynym problemem był luz w okolicach kostki (kwestia anatomiczna+w Dalbello jest tam naprawdę sporo miejsca). No i to, że but był za duży. Aczkolwiek ciekawa sprawa: Panterra jest teoretycznie szeroka na 102 mm, Lange ma 100 mm. Panterrę musiałem poszerzać, bo mi nogi cierpły od ucisku, a w Lange wydaje się, że będzie dobrze bez interwencji. Liner bardzo wygodny, dość ciepły. Fajny patent bez języka, wydaje się, że zmniejsza nacisk na piszczele. Ponieważ często marzną mi stopy, wsadziłem tam indywidualizowaną wkładkę Sidasa, z dodatkiem Merynosa. Flex nie zabija. Porównując do Lange - miększy, ale nie jakoś znacząco. Najbardziej będzie mi brakować opcji "walk" - w Dalbello, bajka Stopy mam około 26-26,2 cm, ztcp. Miałem 260, zszedłem na 250.
