Śpieszę poinformować, że po ostrej batalii, długiej nieprzyjemnej rozmowie kasa została zwrócona. Właściciel między innymi osądzał kumpla o przeklejenie naklejki hologramowej ich firmy z innych nart oraz próbę oszustwa. Słaba, bardzo słaba akcja. Jeden fakt jest taki, że kumpel zauważył to po ok tygodniu od zakupu a powinien rzeczywiście zrobić przegląd niezwłocznie. Nauczka na przyszłość…