Skocz do zawartości

sese

Members
  • Liczba zawartości

    1 077
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana sese w dniu 7 Stycznia

Użytkownicy przyznają sese punkty reputacji!

O sese

  • Urodziny 25 Kwietnia

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

sese's Achievements

Mentor

Mentor (12/14)

  • Dedicated
  • Reacting Well
  • First Post
  • Collaborator
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

71

Reputacja

  1. Tak jak napisałem - od dwóch sezonów tylko tak smaruję, a co mniej więcej 15 dni jazdy i tak oddaję narty na serwis maszynowy i wtedy w pakiecie mam smarowanie (ręcznie ostrze mniej więcej co trzy dni jeżeli jest twardo)
  2. Jeżeli ma być to widoczne na stoku to może nakładki na kask (mogą być bez warkoczyków 😉 ) Naszywki na kurtki chyba odpadają, bo nikt membran raczej dziurawić nie będzie. No chyba że pójdziemy ścieżką wytyczoną onegdaj przez Arfi Ski Team i zamówimy sobie w JMP fabrycznie haftowane ciuchy narciarskie, ale to już kosztuje miliony monet. Chcieliśmy kiedyś z Jurkiem i Wujotem takie zamówić i wychodziło za komplet kurtka plus spodnie na Dermizaxie Evo jakieś 2.000 - 2.500 zł o ile dobrze pamiętam. Cenę nawet jakoś przełknęliśmy ale jak to faceci pokłóciliśmy się o... kolory kurtek 😆😆😆 i finalnie nic z tego nie wyszło. PS. Przez dwa dni w Zwardoniu miałem na sobie gogle z naszywką SF, ciekawe czy ktoś zauważył?
  3. O jakiej paście mówisz? Ja od dwóch sezonów używam czegoś takiego https://elephant.pl/4514-toko-express-racing-paste-universal-smar-sportowy-w-pascie-50g.html bo mi się właśnie znudziło zabieranie na wyjazd żelazka, cyklin, szczotek itp. Nie mówię że jest lepsze niż smar na gorąco, bo nie jest, ale w 3 minuty masz ogarniętą jedną parę i możesz sobie smarować nawet 2 razy dziennie. W komplecie masz aplikator, a polerujesz czymkolwiek (ja pończochą) Wydajność niesamowita - przy 4 parach nart i 4-5 tygodniowych wyjazdach w sezonie nie skończyłem jeszcze pierwszego opakowania. Miałem to nawet ze sobą w Zwardoniu na zlocie.
  4. sese

    Carv 2 Ski Coach...

    Masz określoną datę dostawy na ich stronie jak dodasz produkt do koszyka i zaznaczysz kraj dostawy.
  5. sese

    Carv 2 Ski Coach...

    Ma ktoś może jakiś kod rabatowy na to cudeńko?. Po rozmowach z Marcosem wiem, że chciałbym się tym pobawić, ale 249 Euro mocno studzi mój zapał do zabawy. Chyba że jest jakiś polski (europejski) dystrybutor mający bardziej przyjazne ceny.
  6. Kochani wiem, że się zobowiązałem (a raczej zostałem zobowiązany przez @Adam ..DUCH 🙂 ) do załatwienia loga skiforum w rozdzielczości umożliwiającej zamówienie nam "służbowych" koszulek, bluz, kurtek czy też kostiumów kąpielowych (o szortach dla Mitka nawet nie wspomnę). Przez ostatnie 3 dni przeszukałem wszystkie dostępne (i pozornie niedostępne też) stare skrzynki mailowe, zbiory kontaktów, archiwa SMS, logi połączeń i... NIC. Nie znalazłem żadnego namiaru na byłego Admina naszego forum - najpewniej całą korespondencję prowadziliśmy wyłącznie przez PW na forum, a archiwum tych wiadomości uleciało wraz z serwerami... Ostatnia szansa to znalezienie listu przewozowego, który był na otrzymanej przeze mnie w 2013 roku paczce z gadżetami, ale to potrwa jeszcze ze 2 tygodnie, bo tego rodzaju dokumenty mam poupychane w starym mieszkaniu. Wiem, że na 100 % mam ten list przewozowy i nawet domyślam się gdzie on może być po 13 latach ;), ale w tym tygodniu raczej nie dam rady tego ogarnąć a w weekend teleportuje się do Heiligenblut. Sorki za obsuwę i stay tuned 😉
  7. Dokładnie o to chodzi. Jadąc te kilka razy za Marcosem i Jurkiem miałem pełną świadomość tego, że Markowi jest bliżej do absolutnej (podręcznikowej) perfekcji i doskonałości, a jednak to styl Jurka subiektywnie mnie zachwycał.
  8. Powtórzę to co powiedziałem na stoku w Zwardoniu - lata mijają, dekady mijają, a Jurek wciąż bezkonkurencyjny. Jak ulał pasuje do niego włoskie określenie maestro di sci, ale nie jako tłumaczenie słowa instruktor, tylko po prostu MISTRZ. Bardzo się cieszę, że po tylu latach ponownie mogłem się zachwycić Twoją jazdą.
  9. Tak, to byłem ja 😉 Musimy jak najszybciej zorganizować kolejny zlot, żeby nadrobić straconą szansę na pogadanie i wspólne poszusowanie. Zdjęcie poglądowe pochodzi z innej lokalizacji bowiem w Zwardoniu nie było czasu na wyciąganie telefonu, za co Wam również bardzo dziękuję.
  10. Pamiętam, pamiętam... Cierpliwość jest cnotą bogów...😉 Jesteśmy w drodze powrotnej do Wro, aktualnie w Tichauer Art Gallery na wystawie Matisse'a. A po drodze zrobiliśmy sobie jeszcze spacerek na Skrzyczne. Wielkie dzięki dla wszystkich za obecność na zlocie. Było bosko
  11. My startujemy jutro rano z Wro. Po drodze planowany kilkugodzinny przystanek na Kubalonce w celu zaliczenia debiutu na biegówkach. Myślę, że wczesnym popołudniem zameldujemy się w Zwardoniu. Bawcie się dzisiaj wybornie, ale zachowajcie jakieś rezerwy na jutro 🙂
  12. Ja to tylko tu tak zostawie 😉
  13. Dzięki wielkie. Blik już poszedł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...