Skocz do zawartości



turim

Rejestracja: 29 gru 2005
Poza forum Ostatnio: 15 gru 2013
-----

#196335 zdrowie:) psychiczne

Napisane przez turim w 11 luty 2009 - 08:17

Ratownicy TOPR w ostatnim czasie mieli dość nietypowe zgłoszenia, musieli interweniować i pomagać nieodpowiedzialnym turystom - informuje "Tygodnik Podhalański".

31-letnia turystka z Łodzi postanowiła zjechać "na czterech literach" z Kasprowego Wierchu w stronę Hali Gąsienicowej. Jej zjazd zakończył się uszkodzeniem kręgosłupa na nierówności terenu. Pechowa "saneczkarka" z pomocą śmigłowca trafiła do szpitala - donosi "Tygodnik Podhalański".

zaczerpnięte z narty.onet.pl

ciekawe kiedy znajdą się śmiałkowie chcący zjechać z ostatniej belki "Wielkiej krokwi" na sankach. przepraszam za carkazm ale powaliło mni to na łopatki.


#196328 ponowne okuwanie narty

Napisane przez turim w 11 luty 2009 - 07:18

kilkukrotne wiercenie może ma wpływ na trwałość w najtańszych nartach bez drewnianego rdzenia. Drewno można spokojnie 3 razy wiercić. Sprawdzone na jednych a moich nart:) Only wood is good:)


#182705 Czy ktoś wie jak jest w Ośrodku Narciarski w Cisowej

Napisane przez turim w 11 styczeń 2009 - 12:26

http://www.cisowa.pl/
  • rene12 podziękował za tę wiadomość


#136558 Fischer RC Worldcup SC (do Fun-u) S.O.S

Napisane przez turim w 30 marzec 2008 - 23:56

ja śmigam na SLX WC o długości 165 (ważę 110 kg i mam 189cm). Moim zdaniem zrobiłbyś błąd gdybyś kupił narty dłuższe niż 160 cm. Przy twojej wadze 160 cm to dugość optymalna.Widzę jednak że zaczynasz jazdę Fun więc proponuję kupić nartę półkę niżej niż WC (SC w pełni wystarczy) a mniejszą sztywność możesz skompensować odpowiednio naostrzonymi krawędziami (a SC jest łatwiejsza w prowadzeniu od WC - więc nauka funu będzie szybasz, mniej bolesna i łatwiejsza) po jakichś dwóch sezonach możesz śmiało szukać najtwardszych desek na rynku - jednak teraz wydaje mi się to bezcelowe.
  • geronimo podziękował za tę wiadomość


#114629 Popsulem :(

Napisane przez turim w 11 styczeń 2008 - 00:29

Na pewno na twoim miejscu nie szedł bym na "udry" ze sprzedawcą. Myślę że z gwarancją to szansemarne, bo w końcu narty służą do jeżdżenia między tyczkami a nie po nich. Ja na twoim miejscu próbował bym wjechac im na ambicję , spłodź jakieś pismo opisujące jak to na zawodach przy "wszystkich" narty Ci się rozleciały i jakim to echem po innych zawodnikach się rozeszło, że wszyscy byli zszokowani że takie narty i taka firma itd. No i to wszystko ładnie "opakuj" i niesmiało zapytaj czy TAKA firma ma plan na takie sytuacje, no i dodaj oczywiście że narty nowe, drogie i że lekko Cię to zrujnowało. I wyślij to wszystko od razu do przedstawiciela. W "wyłudzanie " gwarancji bym się raczej nie bawił.


Dobrze powiedziane, mam kolegę któremu żona przejachała przez nieuwagę autem po nartach (o ile pamiętam to były prawie nowe Heady XRC 1100) w taki sposób że czubki z zagiętych zrobiły się płaskie (dodadkowo deska sie rozwarstwiła), zmyślił bajeczkę o tym że niby w kolejce do wyciągu ktoś przycisnął nartą jego nartę i po jakichś 3 tygodniach dostał nowe deseczki.
Moim zdaniemmasz duże szanse na nowe deski.
  • w3rt podziękował za tę wiadomość


#114625 DALBELLO co to za firma?

Napisane przez turim w 11 styczeń 2008 - 00:17

Również jestem posiadaczem butów dalbello i jestem bardzo zadowolony, kupiłem je na początku tego sezonu i po 12 wypadach na narty nie zauważyłem żadnego uszkodzenia butów w miejscu wpięcia w wiązanie - jeżeli chodzi o jakość to jestem bardzo zadowolony.
  • slaw podziękował za tę wiadomość


#107793 Czy ktoś jeździł na Jurze w Cisowej?

Napisane przez turim w 26 grudzień 2007 - 23:12

Świetna traska do funu, zawsze lepiej przygotowana niż stoki w beskidach, bardzo miła atmosfera brak gonitwy i chamstwa przy wyciągu - polecam:)
  • Pablo13 podziękował za tę wiadomość


#81946 Gogle

Napisane przez turim w 23 październik 2007 - 23:16

yellow:)
  • Sinner podziękował za tę wiadomość


#63917 GRASSKI - gdzie na Górnym Śląsku lub w Beskidach

Napisane przez turim w 18 marzec 2007 - 09:57

Czy mozesz rozwinąć ten temat. To znaczy czym smarować (czy są jakieś specjalne smary?) etc. Dzięki.


ja moje smaruję olejem silnikowym - nie chce żeby się pozacierały. Na oleju przesów gąsienicy jest płynniejszy, gąsienica się poprostu lżej obraca.
  • Voytheck podziękował za tę wiadomość


#63775 GRASSKI - gdzie na Górnym Śląsku lub w Beskidach

Napisane przez turim w 16 marzec 2007 - 21:20

Jark - wybieram się na Czantorię, ale jeszcze warunki nie są odpowiednie (na górze zalega śnieg a na dole błoto), kiedy tylko będzie aura i warunki sprzyjające napewno wybiorę się na tę górkę. Chyba że znajdę jakiś inny stok w podliżu miejsca zamieszkania, albo może ktoś podpowie mi gdzie fajnie pojeździć. Co do Chabówki to byłem w ubiegłym roku w okresie wakacji na tym stoku. Stok rzeczywiście przygotowany fajnie, ale niestety było nieczynne (trzeba się wcześniej umówić ja tam przyjechałem z nienacka i było to spątanicznie, bo przejeżdzałem przez Rabkę i z rodzinką zadecydowaliśmy że spróbujemy jazdy na grasski).


Na czantorii o ilr kojażę to same kamienie - tam raczej nie pojeździsz.

ps. pamiętaj o smarowaniu prowadnic - w przeciwnym razie rolki sie szybko rozwalą.
  • Voytheck podziękował za tę wiadomość


#63666 GRASSKI - gdzie na Górnym Śląsku lub w Beskidach

Napisane przez turim w 16 marzec 2007 - 13:51

Turim jeździłeś na tym sprzęcie ???
Jeśli tak to gdzie ???

Gdzieś miałem filmik z nauki jazdy ale nie mogę go teraz znaleźć.
Jak tylko go odgrzebię to zamieszczę w tym temacie.


Tak jak pisałem u mnie w miasteczku jest góra "Dorotka" ma ponad 380 m, jej zbocza to pola leżące ugorem od ładnych kilku lat - treaz rosnie tam trawa i inne chasze - wiosną można całk8iem fajnie pojeździć - ale niestety trzeba pod górę zasówać potem na nogach (a jest to kilkaset metrów marszu), miałem też przyjemnośc w chabówce kiedyś pośmigać:) - tam to już pełna profeska - stok przykoszony i wygładzony ( bez żadnych nierówności ) i do tego z wyciągiem:)

na rolkach jeździ się jak na nartach karwingowych - i jeździ sie tylko karwingiem - niema mowy o żadnym ześlizgu!! promień moich gąsienic to jakieś 8-10 m. Z funem raczej ciężko - a przy "bodycarwingu" można siuę połamać:)hehehe


#63622 GRASSKI - gdzie na Górnym Śląsku lub w Beskidach

Napisane przez turim w 16 marzec 2007 - 10:35

Fajna sprawa z tym grasski tylko ceny sprzętu są zawrotne ciekawa jestem czy gdzieś w komisie lub na giełdzie można kupić taniej. We wrześniu jak byliśmy w Białce to widzieliśmy dla odmiany grupkę chłopaków która zjeżdżała na deskach z dużymi kułkami też fajna sprawa tylko chyba łatwiej o kontuzje już nie pamiętam jak to się nazywało:D .


sprzetu do grasski jest u nas bardzo mało na giełdach raczej go nie znajdfziesz, czasami sie pojawiają na allegro - w zeszłym roku w sumie moze z 5 par rolek na allegro widziałem:) Trzeba poprostu szukać:)

gruntownie na rolkach można pocinać na prawie każdej górce porośniętej trawą - tylko nie na każdej jest to bezpieczne - ja osobiscie od czasu do czasu uprawiam grasski na górze świetej Doroty ( popularna wśród rowerzystów "Dorotka")w Grodzcu - Będzinie. W dzikiem terenie najlepiej jeżdzi się wiosną- wtedy trawska sa jeszcze niskie i da się w miarę bezpiecznie jechać - jak trawa urośnie troche większa to juz zaczyna sie loteria, trawa zasłania takie niespodzianki jak kopce kretów, większe kamienie czy innego typu wynalazki. Najechanie na taką przeszkodę , kończy się najczęsciej glebą, a ta jest dużo mniej przyjemna niż zimą na śniegu - gruntownie mozna sie poobdzierać:) Podsumowując jazda po przygotowanym stoku z wyciągiem to świetna zabawa - jazda "na dziko" to już ryzyko - można sie uszkodzić, a poza tym trzeba z buta pod górkę zapierniczać.


#59980 Wiązania niszczące buta

Napisane przez turim w 25 luty 2007 - 03:15

może podczas wpinania do podeszwy buta przyklejony był śnieg, przez co wiążania nie złapały go d końca??


#42593 Z kijkami czy bez

Napisane przez turim w 29 grudzień 2006 - 23:10

Z kijkami zacząlem, jezdzę,będę dalej jezdzil, i nie nam zamiaru ich porzucic (nawet przy największym pochyleniu do stoku):D


z tym ze największe pochylenie to niekoniecznie duże pochylenie :)

panowie co tu dużo gadać - wszystko zalezy od stylu i własnych preferencji - ktoś kto jeździ gigant kijków nie pożuci, ktoś kto prubuje funu wręcz odwrotnie.


#39727 prognoza na zimę :(

Napisane przez turim w 20 grudzień 2006 - 21:30

podobnie ma się sprawa z Beskidem Sląskim i żywieckim - nawet niewiadomo czy tam góry jeszcze w ogóle są