chemik Posted December 6, 2006 Share Posted December 6, 2006 Narty komorkowe to inna nazwa nart zawodniczych... Przygotowuje je specjalna komorka danego producenta i wlasnie stad ta nazwa... Narty takie najczesciej maja budowe sandwitchowa... Czyli poszczegolne warstwy poukladane sa "kanapkowo" i sprasowane tworzac laminat o pozadanych cechach... Zbudowane sa glownie z polietylenu, drewna, tytanu, polikarbonu itp... Kazdy producent ma inna recepte... Sa to narty bardziej wymagajace niz "cywilne" narty sklepowe... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TAYSON Posted December 6, 2006 Share Posted December 6, 2006 Każdy szanujący sie producent posiada dział sportowy w którym tworzone są narty wyczynowe dla zawodników ,często dział ten nazywany jest komórką zawodniczą stad narty komorkowe lub serwisowe.Co toś takiego jak F1 lub WRC wśrod samochodów.Szata graficzna tych nart jest identyczna jak sklepowych (marketing)ale to jedyna rzecz która je łączy ze sklepowymi.Reszta ta najwyższa technologia +rdzeń drewniany+konstrukcja sandwich i do tego niesamowite wrażenia z samej jazdy.Kiedyś taka narta była praktycznie niedostępna ale obecnie jest coraz szerzej udostępniana narciarzom amatorom za co im chwała:) (producentom i dystrybutorom) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiertar Posted December 6, 2006 Share Posted December 6, 2006 pamietam taka historie; mojemu znajomemu udalo sie kiedys zalatwic komorkowa narte slalomowa Salomona po Ivicy Kostelicu(do dzis ja ma,jest nawet na nich naklejka i podpis Kostelica). gdy odbieral ta narte widzialo to paru owczesnych reprezentantow Polski. gdy zobaczyli ze facet ktory niejezdzi w zadnym klubie i ma 45 lat kupuje taka naarte odrazu polecieli do swoich trenerow ze jakis facet kupuje sobie takie narty a oni musza jezdzic na jakis starych nartach:D to bylo gdzies 5-6lat temu a wtedy o komorki bylo naprawde trudno:) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Devastator Posted December 6, 2006 Share Posted December 6, 2006 No już gdzieś to pisałem, heehh... Narta komórkowa to narta zwykle niedostępna w kolekcji, produkowana pod zawodników mniejszego formatu (prawdziwi zawodnicy mają narty sztywniejsze i starannie wyselekcjonowane itd.). Rdzeń zwykle drewniany jak już o to chodzi. Konstrukcja przeważnie sandwichowa (wyjątek: slalomka Atomica - konstrukcja Beta oraz Gigantka Atomica oraz komórki Salomona - konstrukcja tzw. Cap, czyli bez ścianek bocznych) Jak chodzi o parametry to mają zupełnie inną geometrię niż narty "sklepowe", są znacznie bardziej sztywne poprzecznie i przez to trudniejsze do opanowania, ale i znacznie bardziej dynamiczne. Generalnie dostosowane przede wszystkim do zapruwania na pełnej prędkości po trasie slalomów. Narty komórkowe dzielą się na: - Slalomowe: długości 155-166cm, raczej krótki promień skrętu - w miarę dostępne dla amatora - Gigantowe: długości 175-195cm, promień skrętu > 21m - trochę mniej przydatne dla amatora - Supergigantki i Zjazdówki: długości 190-220 (chyba?) promień skrętu odpowiednio >33m i >45m - całkowicie nieprzydatne dla amatorów P.S. O - zanim skończyłem odpowiadać już inni posprzątali Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TT Posted December 6, 2006 Share Posted December 6, 2006 Reszta ta najwyższa technologia +rdzeń drewniany+konstrukcja sandwich i do tego niesamowite wrażenia z samej jazdy. No no no! Toć to opis moich nart Mają rdzeń drewniany, konstrukcje sandwitchowa i będę miał na nich niesamowite wrażenia z jazdy. A na imie im Fischer RX8 hehe! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jan koval Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 No no no! Toć to opis moich nart Mają rdzeń drewniany, konstrukcje sandwitchowa i będę miał na nich niesamowite wrażenia z jazdy. A na imie im Fischer RX8 hehe! zwykle firma produkuje narty dla zjadaczy chleba, klubowe i world cup: klubowe sa dostepne na nielicznych rynkach i przez nieliczne f-my: np volkl sprzedaje je w usa, nie w europie. jeszcze jedna zasadnicza roznica: narty "komorkowe" sa produkowane w zasadzie bez wiazania i bez "sanek" tak wiec mozna indywidualnie dobrac plyte. no i zdecydowanie musza spelniac normy FIs pod wzgledem promienia i dlugosci: narta o tej samej nazwie dla tlumow zwykle ma inna geometrie a i promien ma inny (zwykle). ja bym to porownal do subaru impreza vs subaru WRX , vs WRX STI Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiertar Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 ja bym to porownal do subaru impreza vs subaru WRX , vs WRX STIja bym raczej porownal subaru impreza wrx sti vs subaru impreza wrc:) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
interski Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 I jak chcesz takie nartki to musisz zdecydowanie wczesniej (do końca marca ) zgłosić się do sklepu aby Ci takie zamówili na przyszły sezon. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dimas Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 Niekoniecznie! Można trafić zupełnie z biegu np. w sklepie Rossignola w Sadyba Best Mall stoją obok innych nart, komórkowe gigantki i slalomki:) Cena ok.3200zł. Jak Ktoś ma życzenie!?... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TT Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 Ja widziałem nowe komórkowe GS atomicka na wiązaniu ze skala 10-18 (czy jakoś tak) za 800zł. Dlugość gdzieś ponad 200cm. Wizualnie wyglądały okropnie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Devastator Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 Ja widziałem nowe komórkowe GS atomicka na wiązaniu ze skala 10-18 (czy jakoś tak) za 800zł. Dlugość gdzieś ponad 200cm. Wizualnie wyglądały okropnie.A to nie były przypadkiem SG, o te? http://www.allegro.p...ania_nowe_.html Albo DH? http://www.allegro.p...ania_nowe_.html Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jan koval Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 Ja widziałem nowe komórkowe GS atomicka na wiązaniu ze skala 10-18 (czy jakoś tak) za 800zł. Dlugość gdzieś ponad 200cm. Wizualnie wyglądały okropnie. a na czym ta okropnosc polegala??? (oprocz tego ze to atomic, just kidding)? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiertar Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 wystarczy troszke poszukac...http://www.summit.pl...kcja2007/36.pdf. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Svenson Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 A to nie były przypadkiem SG, o te? http://www.allegro.p...ania_nowe_.html Albo DH? http://www.allegro.p...ania_nowe_.html Te nartki widziałem osobiście w I-SPORCIE w Krakowie na Zakopiance:D Fajne rakietki:D tylko gdzie na tym latać Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiertar Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 powiem tak ze w tamtym roku jezdizlem na 2 komorkowych gigantkach nowym rossignollu i atomicu zprzed sezonu. co do rossignola to moge sie wyrazic tylko w samych superlatywach.bo dla takiego czegos to dal bym sie pokroic.naprawde kosmos jak ta narta zapiedziela to sie w glowie nie miescie.tylko radze nie probowac skrecac na nich przy malej predkosci bo poprostu sie nieda:) a co do atomica to jakas bardzo dziwna narta. w porownaniu do innych nart komorkowych na ktorych jezdzilem to jest strasznie lekka i zle mi sie na niej jezdzilo. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
temudzin Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 Z komorkowych nart to jezdzilem tylko na SL11 (model na poprzedni sezon)... Co prawda mialem wtedy okropne buty, rozwalajace sie itd. itp., ale i tak dawaly czadu teraz mam komorki fischerka i nie moge sie doczekac kiedy je przetestuje!! tym razem jestem z butami lepiej przygotowany i mam zamiar je polamac od napierania w tym sezonie :cool: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiertar Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 Z komorkowych nart to jezdzilem tylko na SL11 (model na poprzedni sezon)... Co prawda mialem wtedy okropne buty, rozwalajace sie itd. itp., ale i tak dawaly czadu teraz mam komorki fischerka i nie moge sie doczekac kiedy je przetestuje!! tym razem jestem z butami lepiej przygotowany i mam zamiar je polamac od napierania w tym sezonie :cool: to powiem ci cos takiegoe ze az ci slinka pocieknie:). mialem okzaje jezdzic w natmym roku na komorkowym fischerze wc SL..jak dlamnie to jest switna nartA. powiem ci tylko tyle ze jak wziolem ta narte iposzedlem posmigac na niej na czerwona trase w kluszkowcach (ja nielubie wyczuwac narty tylko odrazu jade na maksa) to przy pierwszym zjedzie kazdy skret konczylem na jednej narcie tak ta narta kopala!!! jest niesamowicie dynamiczna gdy tylko mocna ja docisnalem to oddawala z taka sila ze wchodzilem w nastepny skret na jednej narcie:) tylko jest maly problem...niewidzial ktos sniegu?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
temudzin Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 grrr, miales racje :mad: caly sie oslinilem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiertar Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 hehehe:) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Buzz Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 powiem tak ze w tamtym roku jezdizlem na 2 komorkowych gigantkach nowym rossignollu i atomicu zprzed sezonu. co do rossignola to moge sie wyrazic tylko w samych superlatywach.bo dla takiego czegos to dal bym sie pokroic.naprawde kosmos jak ta narta zapiedziela to sie w glowie nie miescie.tylko radze nie probowac skrecac na nich przy malej predkosci bo poprostu sie nieda:) a co do atomica to jakas bardzo dziwna narta. w porownaniu do innych nart komorkowych na ktorych jezdzilem to jest strasznie lekka i zle mi sie na niej jezdzilo. he, he ja takie gigantki Rossignola 184 juz ujezdzalem w listopadzie w Maso, najpierw nie chcialy zakrecac ale potem sie nauczylem i ciagnely niesamowicie z tym ze i tak co drugi przejazd mijalem bramke Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TAYSON Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 To po co ci taka narta jak nie wyrabiasz .Może jestem młodszy ale uczyli mnie że nie ma odpuszczania zero mijania bramek ,raz odpuścisz to ci wejdzie w krew .Styl nie ważny może być ześlizg ale bramkę trzeba przejechać i dotrzeć do mety.Ładujesz kasę w sprzęt ,w wyjazdy a odpuszczasz myślę że masz duszę większego wojownika Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wiertar Posted December 7, 2006 Share Posted December 7, 2006 To po co ci taka narta jak nie wyrabiasz .Może jestem młodszy ale uczyli mnie że nie ma odpuszczania zero mijania bramek ,raz odpuścisz to ci wejdzie w krew .Styl nie ważny może być ześlizg ale bramkę trzeba przejechać i dotrzeć do mety.Ładujesz kasę w sprzęt ,w wyjazdy a odpuszczasz myślę że masz duszę większego wojownika hehe coz za mobilizacja:).no ale bez przesady czasami poprostu nie da sie"wyrobic" i trzeba odpuscic. gdybym pare razy na zawodach odpuscil to bym wylecial na ostatniej bramce.raz tak wylecialem i tylko mnie to zmobilizowalo ze w tamtym roku 2 razy sie wyratowalem przed wylotem na 2 ostatnich bramkach na najwazniejszych dlamnie zawodach:) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Devastator Posted December 22, 2006 Share Posted December 22, 2006 Zwylke nie ma ich w oficjalnej kolekcji, a jeśli już jest, to zwykle jest opisane, że jest to narta zgodna z wymogami FIS. W odróżnieniu od kolekcyjnych mają zwykle konstrukcję sandwich (wyjątek: Atomic - Beta, ale tylko w slalomce). Zresztą - każda firma stosuje swoje oznaczenia. Np. Head oznacza narty komórkowe dodatkowym symbolem R.D. (Racing Department), Fischer ma w ogóle inne symbole (sklepowa slalomka - SC, komórka - SL; sklepowa gigantka RC, komórka - GS) itd. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Devastator Posted December 22, 2006 Share Posted December 22, 2006 Hmmm... Nie wiem jak to jest do końca u Atomica - naoglądałem się tego sporo na lodowcu, ale nazewnictwo mają chyba takie samo (w katalogach jest chyba dopisek FIS, np. kolekcyjna SL 12 pb, komórka SL 12 FIS). Wiem na pewno, że system Aerospeed jest znacznie bardziej delikatny na komórkach (na pierwszy rzut oka wydają się być całkiem gładkie). Slalomki Atomica są wykonane w technologii Beta, ale tej takiej bardziej tradycyjnej, okrąglastej, mają kierunkowe noski, no i płytę Vista. Gigantka Atomica jest wykonana w technologii hmm... takie spłaszczone, kwadratowe beta - tam gdzie normalnie są wyraźnie widoczne wypukłości Bety, to w komórkach jest tylko lekkie wybrzuszenie. Płyta chyba też Vista. Supergigantka i Zjazdówka Atomica, to już typowy sandwich. Płyta - oczywiście Vist. Aha - juniorskie mają trochę inaczej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Devastator Posted December 22, 2006 Share Posted December 22, 2006 To stary model (00/01 albo 01/02, miałem takie). Na 99,9% to nie jest komórka, ale przyznam się, że takich starych komórek Atomica nie widziałem i nie wiem jak je ewentualnie rozpoznać. Podrzuć jakąś fotkę, to zobaczymy. A ta "dodatkowa płyta pod wiązanie" to chyba mowa o standardowo, seryjnie montowanej płycie Atomica... takie? http://skionline.pl/...ace 10.22_d.jpg Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.