Skocz do zawartości

maciek

Members
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maciek

  1. Kolego ogólnie narciarstwo to filantropijny sport, do którego uprawiania konieczna jest infrastruktura, która często nigdy się nie zwraca albo na siebie nie zarabia. I mimo wszystko głupi ludzie na całym świecie kupują narty... Jako, że mieszkam w Alpach to mogę powiedzieć, że nawet tutaj często małe ośrodki/wyciągi (choć większe zdarza się i też) dotowane są przez lokalne jednostki administracyjne z bardzo prostego względu - uprawianie sportu, w tym przypadku narciarstwa, jest bardzo ważne i społecznie pożądane pomimo tego, że sam 'ski business' należy do bardzo niewdzięcznych i uzależnionych od bardzo wielu niepewnych warunków. Oczywiście są ośrodki jak np. Laax (w przypadku PL odpowiednikiem byłaby powiedzmy Białka czy Jaworzyna) które potrafią notować lata na plusie, ale również w ich przypadku zdarzają się (np prawdopodobnie w tym roku) lata przestoju.
  2. Ośrodek ma być i koniec kropka, pogoda jest jaka jest (w szwajcarii stoki poniżej 2000 m n.p.m. wyglądają identycznie) więc debatowanie o śniegu jest delikatnie bez sensu. Czasy są jakie są i trzeba pogodzić się z tym, że nie każdej zimy będzie się dało jeździć w Polsce na nartach. To nie zmienia jednak faktu, że obfite zimy i dobre warunki z pewnością jeszcze nas czekają i po to właśnie są istniejące ośrodki. W Myślenicach wielokrotnie takie były i na to czekamy. Czy dziwi mnie to, że prowadzenie ośrodka narciarskiego to niedochodowy biznes? Zupełnie nie. Stąd też, jeśli obecny właściciel się wyniesie/splajtuje jestem zdania, że powinno wejść miasto. Jak ktoś chce dochodowego biznesu odpornego na warunki to niech stawia biedronki, tu nie o to chodzi. Zgodzę się oczywiście co do potrzeby działalności ośrodka w lecie ale to juz jest faktem, swoją drogą jest to jedna z bardziej znanych miejscówek w Polsce jeśli chodzi o kolarstwo zjazdowe.
  3. Genialna lokalizacja, północna ekspozycja i świetnie wyprofilowany stok. Do tego 4 os. kanapa, dwa świetne ratraki, etc. Jedynym minusem tego ośrodka są moim zdaniem są za krótkie stoki. Ciężko mi sobie wyobrazić przedłużenie obecnych (oba kończą się ulicą). Stąd też to co uważam za konieczność to pociągnięcie nowych tras, które po pierwsze odciążałyby główną a po drugie dawałaby poczucie satysfakcji przy zjeździe ze względu na wystarczającą długość. Temat trasy do Myślenic jest w miarę znany i oczywiście jestem jak najbardziej za, nawet gdyby miała być otwarta krócej od pozostałych (z oczywistych względów). Trasa (a raczej trasy, bo jedna to ta planowana wzdłuż ulicy a druga to ta idąca grzebietem) pojawiały się nawet jako planowane na niektórych mapkach ośrodka z lat ok. 2006-2010. Tutaj pojawia się tylko problem wyciągu, który na chwilę obecną jedzie 25 min i jest jednoosobowy - i do tego najdłuższy w Polsce. Wymiana na nową konstrukcje wydaje się koniecznością, a ze względu na jego (ekstremalną jak na Polskie warunki) długość pewnie wiąże się to z bardzo dużymi kosztami. No i z powrotem wraca temat warunków śniegowych na dole...i koło się zamyka. Może miasto powinno wziąć w tym udział? Drugą kwestią jest nowa trasa, ale wykorzystująca obecną infrastrukturę. Moim zdaniem powinno być to coś o konstrukcji trawersu, zaczynające na samej górze, następnie idące w prawo patrząc się w dół i odbijające w lewo na określonej wysokości. Tak aby nabrać to czego brakuje w tym przypadku najbardziej, czyli dystansu przy zachowaniu w miarę korzystnych warunków klimatycznych i ściśle północnej ekspozycji. Ewentualnie, w sumie coś co wydaje się bardziej realne, czyli przedłużenie obecnego początku trasy nr. 2 i zrobienie trawersu takiego jak opisany, który w tym przypadku 'łamałby' się mniej więcej na wysokości przecięcia trasy starego wyciągu i kończyłby się na dole 4 os. kanapy. Oczywiście to tylko luźne propozycje wyklikane popołudniu na telefonie także jestem otwarty na dyskusję:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...