Skocz do zawartości

tomciopaluch22

Members
  • Liczba zawartości

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tomciopaluch22

  1. Miałem uraz skretny kolana 2 lata temu , kolano bardzo czesto mnie pobolewa. nie jest to bol mocny ale jednak denerwujace uczucie. czasem swedzenie , jakies pieczenie delikatne jakby rozpychanie kłucie itp..Czasem boli jak nie pracuje tydzien a czasem nie boli jak  przepracuje fizycznie 250h miesiecznie/ Czasem boli prawie codziennie przez tydzien lub dwa i cisza na jakis czas. Byłem u 3 ortopedów i jeden powiedział że bedzie bolec do konca zycia bo po urazach zawsze sa blizny i boli, drugi ze juz nie jestem mlody i kolano po urazie bedzie bolec ( przyzwyczaic się ) 3 powiedzial że to normalne bo zmiany pourazowe , pogodowe itp.  Brać to na serio czy zwyczajnie taka gadka zbywaja pacjentów. Dodam że nie mam zamiaru żyć jeszcze jak bozia da 30- 40 lat z bolem kolana.  Ponadto coś mi się wydaje że jak boli to znaczy ze jednak cos się dzieje i moga tworzyć się zmiany zwyrodnieniowe kolana i kiedyś bedzie gorzej  Boli mnie raz z lewej strony , raz z prawej , raz nad , pod i w srodku rzepki. czasem tyl kolana.  Każdy powiedział też że sie nie klasyfikuje do zabiegu bo funkcjonuje normalnie a ból to nie powod zeby patrzec w kolano ( rezonans stwierdził chondromolacje rzepki 3/4)./  Jedynie ostatni ortopeda zalecił zabiegi Thea-bad ( chyba tak sie pisze) krioterapia i jonoforeza + ibuprofen ale stwierdził ze to tylko przeciwbólowe zabiegi 
  2. do pana Jana Kovala- czy odpłatnie udzieli pan dokłądnych porad co mam robić lub da pan jakaś rozpiske z cwiczeniami jakie mam wykonywac aby bylo lepiej lub nie bylo gorzej??? Dzis byłem prywatnie u fizjo i stwierdził ze jest zle ale artroskopia teraz juz nie ma sensu bo i tak chondromalacja 3/4 nie jest do wyleczenia. ze na artro zdecydowac sie dopiero jak kolano bedzie utrudniac bardzo funkcjonowanie. Nie dał zadnych cwiczen, nic nie zalecil. Stweirdzil ze zapobiegawczo 2 razy do roku robic serie zabiegów ( magnez, laser itp) łykac jakis suplement i czekac. bo moze mi rozwalic kolano za rok , dwa lub za 20 lat.Teraz juz nic nie da sie zrobic ;/ We wtorek ide juz do 3 ortopedy prywatnie znowu i az sie boje co on mi powie. Kazdy mówi co innego a kolano pobolewa a boje sie ze bedzie bardziej bolalo ;/ a pracowac musze
  3. Co za kraj;/ dzis na komisji ZUS o ustalenie uszczerbku na zdrowiu po wypadku w pracy badal mnie lekarz INTERNISTA ktory nie zapoznał się z dokumentacja medyczna jaka przesłałem i po zgieciu i wyprostowaniu nogi stwierdzil ze przyznaje mi 0 ZERO uszczerbku na zdrowiu bo moge ruszac noga . PARANOJA.
  4. czyi 3/4 jest nie do wyleczenia z teg co piszesz, a przy artroskopi można coś zdziałac czy też nie?? da się takie pęknięcie w chrzastce jakoś załatać??
  5. podpinam sie do pytania kolegi wyzej. Czy chrzastka sie regeneruje chondromolacja 3/4 np. co robic zeby pomoc sobie??
  6. Nie mam pojęcia ale ten lekarz wręcz naciska żebym szedł na artroskopie. Twierdził że co trzeba bedzie to się wytnie, zrobi się plastyke jakąs i po tygodniu lub dwóch wracam do pełni sprawności. .. a ze te ww. wyniki sa bardzo złe i moje kolano to porażka według tego rezonansu.;/
  7. Chyba jednak zdecyduje sie na artro bo kolano raz na czas daje o sobie znac. swedzi lekko ucisko i raz na czas cos zakłuje w srodku.
  8. Właśnie wróciłem od ortopedy.Na podstawie ww. wyników z rezonansu lekarz stwierdził że on by się zdecydowałna zabieg na moim miejscu bo z tego co on czyta na rezonansie to chrząstka jest w FATALNYM stanie, ze mam bardzo duzo uszkodzen i jak tego nie zrobie w najblizszym czasie to w przyszłosci tylko endoproteza bo sie wyciera chrzastka i bede mial po kolanie:(:(... co o tym sadzicie?? ja sie nie zgodzilem na zabieg ,raz na zcas cos czuje w tym kolanie ale pracuje bardzo ciezko na kolanach i duzo na rowerze pokonuje kilometrów
  9. Dziekuje za odpowiedzi. mi tylko zalezy na tym aby dowiedziec sie prawdy o moim kolanie bo niby chodze do najlepszego ortopedy w okolicy ale on caly czas chce mnie na operacje kierowac, od pierwszej wizyty nic tylko artroskopia . Ma zapewne z tego kase i tak dorabia. Dlatego chcialbym sie dowiedziec konkretnie czy jak wypali mi z operacja podgladowa to zasmiac sie czy wdawac w dyskusje itp. A z drugiej strony nie chce ryzykowac ze za pare lat bede mial zwyrodnienia . A ja sie nie znam na tym wiec szukam rad w internecie jesli sie ktos zna
  10. DZIEKUJE PO 100000 kroc :) a co to znaczy?? kontynuuj hamstrings/quads i proprioception ???
  11. Ale ja jestem caly czas w trakcie leczenia u jednego lekarza od urazu tj 31.10.2012 .mialem 3 usg - rtg , wszystko .Teraz termin wizyty dopiero w sierpniu bo lekarze sie wakacjuja:) . teraz mialem rezonans magnetyczny kontrolny po dwoch turach rehabilitacji i po cwiczeniach . tylko dlatego prosze o interpretacje wynikow bo strasznie jestem ciekawy czy jest dobrze czy nie. .Uzupełniłem pierwszy post bo byl niekompletny nie wiem czemu Użytkownik tomciopaluch22 edytował ten post 20 czerwiec 2013 - 10:52
  12. na kilku bylem ale albo nikt nie odpisuje ( totalny brak reakcji ) albo trzeba zrobic przelew na kwote 29zl:). jakos wytrzymam do sierpnia do wizyty ale ciekawosc mnie meczy strasznie czy jest zle czy bardzo zle czy nie ma sie czym przejmowac i zyc dalej .Bo po urazie 3 lekarzy chcialo mnie kroic odrazu , nawet bez obrazu usg a rezonans otrzymalem po 8 miesiacach od urazu i dalej chcieli mnie kroic
  13. mitek troche więcej dobrego zdania o sobie . no wlasnie zalozylem ten temat liczac ze koval się odezwie bo dawniej jak mialem problem z kolanem to bardzo czesto sie wypowiadal i podtrzymywal czlowieka na duchu hehe:) nadal mam nadzieje ze on sie odezwiei cos napisze .pzdr
  14. Witam, dawno mnie tu nie bylo Wreszcie odebrałem wyniki z rezonansu a ze wizyta dopiero w sierpniu to bardzo prosze o interpretacje i jakies porady czy jest zle. czy jets ok czy operacja musi byc , co robic?? zabiegi magnezy ?? cwiczenia . Ogolnie wszystko Dodam ze mialem uraz 8 miesiecy temu skrecenie przy zeskakiwaniu z ogrodzenia , noga uciekła i tak jakby w powietrzu ja wykreciłem bez wielkiego nacisku.. Dopiero na nastepny dzien po nocy pojawila sie blokada stawu i mały obrzek. zero punkcji i płynów. na zwolnieniu 3 miesiace 20x lase 20x magnez 20 X cwiczenia w odciazeniu , , od 5 miesiecy pracuje ( bardzo bardzo ciezko na kolanach i fizycznie - parkiety podłogi -schody itp- srednio 10-12 h dziennie. smigam na rowerku od jakiegos czasu. .Kolano raz na czas pobolewa różnie ( w różnych częsciach ) to nie jest silny bol tylko cos na zasadzie swedzenia, pieczenia lub malych uciskow . nic nieprzyjemnego. czasami tydzien nic nie boli a czasem na zmiane pogody boli..ogolnie nie ma cwiczenia którego nie mogłbym wykonac na nogach/ Opis badania: Wykonano badanie MR stawu kolanowego prawego, aparatem 3T, w sekwencjach T1 FSE, T2 ACL, T2 FSE, T2 * GRE, PD FS, płaszczyznach czołowych, strzałkowych i poprzecznych, warstwami grubości 3mm. Dane ze skierowania: skręcenie stawu kolanowego prawego, uszkodzenie MCL II stopnia, uszkodzenie MM; ocena progresji. Ocena części skanów utrudniona przez artefakty ruchowe. Niewielki obrzęk tkanki podskórnej przed i podrzepkowej. Ślad płynu w stawie kolanowym prawym, bez przerostu błony maziowej. Widoczny niepogrubiały fałd rzepkowo-udowy przyśrodkowy. Ustawienie rzepki w badaniu MR w normie. Chrząstka stawowa rzepki bez ogniskowych ubytków, o nieco niejednorodnym sygnale, z obszarem zwłóknień w części przyśrodkowej. Chrząstka stawowa przedniej powierzchni kłykci kości udowej o niejednorodnym sygnale w części dolno-pośrodkowej – na obszarze o wym. 10x13mm, warstwa korowa na tym poziomie nierówna – obraz jak przy nie wpełni wygojonym ognisku chondromalacji stopnia III/IV, aktualnie w obrębie opisywanego obszaru widoczna wąska szczelina pęknięcia. Pozostała część chrząstki stawowej przedniej powierzchni kłykci kości udowej w granicach normy. Więzadło właściwe i troczki rzepki, pasmo biodrowo-piszczelowe oraz ścięgno mięśnia czworogłowego uda w normie. Więzadło krzyżowe przednie o zachowanej ciągłości, możliwe przebyte wygojone naciągnięcie więzadła. Więzadło krzyżowe tylne bez cech uszkodzenia. Więzadło poboczne przyśrodkowe z cechami przebytego częściowego uszkodzenia w odcinku bliższym – więzadło pogrubiałe, z cechami przebudowy bliznowatej; drobna strefa obrzęku szpiku kostnego w części przednio-przyśrodkowej kłykcia przyśrodkowego kości udowej. Ścięgno mięśnia półbłoniastego oraz ścięgna tworzące „gęsią stopkę“ nieznacznie naciągnięte, o zachowanej ciągłości. Kaletka brzuchato-półbłoniasta nieposzerzona. Przy przyczepie głowy przyśrodkowej mięśnia brzuchatego łydki widoczny niewielki naddatek kostny – zmiana niepodejrzana. Łąkotka przyśrodkowa bez szczelin pęknięcia dochodzących do powierzchni stawowych, z cechami naciągnięcia korzenia przedniego oraz przebytego niewielkiego stłuczenia na pograniczu trzonu i rogu tylnego MM. Drobny ubytek chrząstki stawowej kłykcia przyśrodkowego kości udowej w części bocznej powierzchni dolnej (na obszarze śr. 3mm, stopnia II); poza tym chrząstka stawowa w pozostałych częściach przedziału przyśrodkowego stawu kolanowego bez ogniskowych ubytków, sygnał miejscami nieco niejednorodny. Więzadło poboczne boczne, ścięgno mięśnia podkolanowego oraz dwugłowego uda o zachowanej ciągłości, możliwe przebyte naciągnięcie kompleksu tylno-bocznego stawu kolanowego. Łąkotka boczna bez szczelin pęknięcia, sygnał w graniach normy. Chrząstka stawowa w przedziale bocznym stawu kolanowego bez ogniskowych ubytków, sygnał chrząstki miejscami nieco niejednorodny. Wyspa kostna lub wygojony włóknisty ubytek korowy widoczny w przyśrodkowej dalszej części trzonu kości udowej prawej – na obszarze o wym. 14x8x6mm. Staw piszczelowo-strzałkowy prawy w normie. Użytkownik tomciopaluch22 edytował ten post 20 czerwiec 2013 - 10:51
  15. 2 tygodnie w pracy zaliczone, ( łącznie 102 h) z czego pewnie z 80 bite na kolanach a reszta noszenie materiałów itp po schodach ( parkiety i podłogi robie) Czy jesli po takim wysilku i tylu dniach ciezkiej pracy ( kucanie , kleczenie, wstawanie, chodzenie na kolanach , noszenie ciezarów itp) nie mialem wiekszych problemów z kolanem ( raz na zcas cos mnie pobolewalo kolano , ale tak samo jak i to zdrowe) oraz byly dni ze zadnego totalnie bolu nie czulem. Nigdy kolano nie bylo czerwone, cieple i opuchniete to znak ze raczej jestem juz zdrowy?? ze wszystko super?? czy gdyby bylo cos nie tak nadal to podczas takiej pracy napewno by wyszlo czy nie koniecznie?? Cieszyć się już czy jeszcze różnie może być /Pozdrawiam i dzięki za poprzednie wypowiedzi
  16. pierwszy dzien w pracy po 3 miesiecznym zwolnieniu od urazu zaliczony, 7 godzin na nogach, kleczenie, kucanie ( kilkaset razy sie pewnie nazbierało )i noszenie cięzarów po schodach , bezboleśnie - oby tak dalej.Jutro 10 godzin ;D zaryzykowalem i nie zakladalem ortezy i zadnej opski elastycznej i o dziwo zero bolu , jedynie obowiazkowo nakolanniki na wyposazeniu parkieciarza musza byc
  17. ale mi chodzi konkretnie o stabilizator bo od jutra wracam do pracy i mam watpliwosci bo lekarz i fizjo mowia roznie
  18. a w miedzyczasie tez prosze o odpowiedz na moj post z poprzedniej strony :)Dziekuje Użytkownik tomciopaluch22 edytował ten post 03 luty 2013 - 10:20
  19. Od jutra zaczynam prace ( 3 miesiace zwolnienia L4 w pracy)( fizyczna , dużo noszenia po schodach cieższych rzeczy i sporo kleczenia i wstawania i kucania ( parkiety i podłogi) po 10 h dziennie mięsnie mam ponoc mocne ( tak stwierdzil fizjo jak robil mi testy ( max ocena) ale jednak nie do konca odbudowane jak w zdrowej nodze . Lekarz mówił zeby nie nosic ortezy ( mam orteze taka http://www.sklepmedi...ego-genufit-27a) bo ouposledza miesnie i nic dobrego z tego nie bede mial jak tylko ponowny zanik miesni Fizjoterapeuta znow mi powiedzial ze pomimo dobrych swoich miesni zeby zakladac orteze do pracy nawet na 8-10 h bo nie bede wstanie pilnowac nogi przez tyle godzin a o ponowny uraz bardzo łatwo. Ze odciaze staw przy noszeniu ciezarow po schodach itp itd. Co robić??? kogo posłuchac , boje sie o ponowny uraz ale wiem tez ze przezciez do konca zycia nie bede nosil ortezy , Czy nosic jeszcze przez pare miesiecy tylko do pracy bo jestem tylko 3 miesiace po urazie czy nie nosic nic i zostwic wszystko losowi Czy wogole ma sens zakladanie ortezy przy takiej pracy. dodam ze raczej marne szanse na jakies wykrecenia nogi ( nie liczac glupiego potkniecia) glownie chodzi mi o obciazanie nogi , bo caly dzien chodzenie noszenie kucanie i kleczenie . Użytkownik tomciopaluch22 edytował ten post 03 luty 2013 - 09:23
  20. wracam do pracy od poniedzialku az sie boje co to bedzie .po 3 miesiacach L4 wracam bo lekarz sam mi powiedzial ze on obstawia ze juz noga jest ok ale pewnosci nie ma ze jak cos sie zacznie dziac to zeby wrocic do niego i znow bedzie czarowal .;/;/ tragedia z ta nasza sluzba zdrowia
  21. Bylem dzis prywtnie u fizjoterapeuty( fajny gość ) poświęcił mi ponad godzine , na wstepie ogladal wyniki USG a później przez ponad pol godziny wyginal mi nogi a w szczególności ta po urazie , lezałem na brzuchu i wyginal, lezałem na plecach i wyginal , na boki , w przod w tyl, sciskal macał cały staw , rzepke. wykonał bardzo duzo testow i stwierdzil ze w obu nogach mam minimalne luzy ale jest dobrze , potem mi sprawdzal sile mięsni ze ja siedzialem na stole a on zaparl moja chora noge swoja reka ( najpierw lekko a potem na sile ) i za kazdym razem bylem wstanie zwalczyc jego sile i wyprostowac noge a pozniej trzymal noge a ja dalem rade ja zgiac , wiec stwierdzil ze jak na noge po urazie to mam maksymalna ocene w jakims tam tescie ( nei pamietam nazwy) . potem pokazal kilka cwiczen z pilka guma i ciezarkami itp. Na koniec stwierdzil ze on nic zlego nie widzi w mojej nodze ale miesnie zeby wzmacnial przez 3 tygodnie a pozniej smialo silownia z malym obciazeniem .Stwierdzil ze moge wrocic do pracy ( pracuje przy parkietach ) ale dla bezpieczenstwa zebym zakladal do pracy orteze bo nie bede wstanie psychicznie panowac nad noga przez 10h itp a przed i po pracy nadal cwiczyc miesnie.Juz sam nie wiem co mam o tym wszystkim myslec, , czy usg i lekarze mowia inaczej, czy juz sie zagoilo wszystko, czy fizjo mial racje , Stwierdzil tez ze robnil mi takie testy ze gdybym mial uszkodzone bardziej jakies wiezadla lub łąkotki to napewno czulbym jakikolwiek bol, a ja zadnego nawet minimalnego bolu czy uklucia nie poczulem jak mi robil testy.. Co o tym sadzic???? mam powody do radosci czy nie ma sie co podniecac??
  22. Wiem wiem, kazdy grosz sie przyda wiec bede walczyl o odszkodowania . dobre i pare stowek , zeby chociaz za wszystko co juz wydalem sie zwrocilo , za badania mi nikt nie zwroci bo prywatne ubezpieczenie nie obejmuje a zus tez nie zwraca. zreszta tak szczerze to powiem ze jeszcze chetnie bym zaplacil tysiac lub dwa jakbym wiedzial ze to co mi sie stalo nie uszkodzilo mi nic w kolanie i bede tak samo sprawny jak przed urazem. Pieniadze sa dobre ale zdrowie najwazniejsze , bo jak sie ma rece nogi i glowe sprawna to pieniadze tez sie znajda
  23. barby co do ubezpieczenia to w zusie mi powiedzieli ze za to co mam to jak dostane 2-5 % ( w pzu ludziom za takie cos wyplacali po 300-500 zl ;/)to max bo nie mam stwierdzonego nic na 100% poza uszkodzeniem MCL 2go stopnia . jeszcze mam prywatne ubezpieczenie zdrowotne i na zycie w UNIQA za 45zl miesiecznie ( ale tam tez nie licze na kokosy) obecnie jestem juz 3 miesiac na L4 i od wczoraj druga tura rehabilitacji ( laser, ultradzwieki i cwiczenia w odciazeniu) jutro ide do fizjoterapeuty bo wreszce mi sie udalo prywatnie zapisac na konsultacje ( bo tez maja terminy) ogolnie sprawa wyglada tak ze nic a nic nie czuje bolu , moge biegac normlanie + po schodach w gore i w dol, robic przysiady, chodzic na kolanach , jedynie raz na czas przy siadzie na pietach czuje takie lekkie rozpieranie na gorze rzepki i jak np myje gary i stoje na spietej nodze z 10 min w bezruchu to przez pare sekund takie zastane miesnie nad kolanem mam ..czasem lekkie swedzenie i uklucie w okolicach mcl i to wszystko. Zadnego bolu nie odczowam tylko jak juz cos to maly dyskomfort ze cos tam jest ( ale kazdy mowi ze to raczej miesnie daja znac i tyle) jutro bede u fizjo to mnie bedzie macal i ogladal Użytkownik tomciopaluch22 edytował ten post 15 styczeń 2013 - 13:10
  24. jak narazie to około 700 zl wyszło za leczenie . wizyty +usg + doplata do ortezy + leki i zastrzyki
  25. Dzien po wypadku noga wsadzona w szyne na 3 tygodnie i chodzilem o kulach ale tylko na zewnatrz( po domu kustykałem)po 3 tygodniach lekarz kazał kupic orteze , pani w sklepie założyła orteze na noge i tak juz zostało ( zaden kat zgiecia nigdy nie byl zakładany ale nogi i tak nie miogłem zgiać bo bolało . 4 tygodnie po wypadku poszedłem pierwszy raz na zabiegi rehabilitacyjne i po 3 minutach laseroerapi i 5 minutach kola magnetycznego poszedlem na lezanke i tam pani mi noge podwiesila i nakazała zginac tak zebym delikatnie probował przełamać ból. Zrobiłem kilka zgieć , przełamałem mała granice bólu i już pierwszego dnia na rehabilitacji miałem max zgiecie i wyprost na podwieszeniu ( 2 tygodnie nosiłem orteze ale bez wyregulowanego kata zgiecia bo wszyscy stwierdzili ze nie ma potzreby bo noga ma pracowac) po tygodniu rehabilitacji mialem max zgiecie i wyprost normalnie ( bez podwieszania) a po 2 tygodniach rehabilitacji juz bezbolesnie biegałem, przysiady , schody wbieganie i zbieganie , zero niestabilnosci i tak jest nadal.nowa rehabilitacje zaczynam za 3 tygodnie .Panie na rehabilitacji się dziwiły ze majac niby taki wynik z usg moglem odrazu miec pelny wyprost i zgiecie i ze tak szybko moglem biegac . Dlatego ja caly czas jestem w kropce bo kazdy mi mowi inaczej a co do rezonansu to lekarz stwierdzil ze jeszcze nie ma potrzeby a artro tez mi nie chce robic , ze zobaczymy po tych zabiegach co sie zmieni. :Na pytanie czy nosicc orteze odparł że tylko na pole jak ide bo snieg i lod itp. a w domu absolutnie bo miesnie zanikaja Użytkownik tomciopaluch22 edytował ten post 22 grudzień 2012 - 15:17
×
×
  • Dodaj nową pozycję...