Skocz do zawartości

Jakub_

Members
  • Liczba zawartości

    89
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jakub_

  1. A tak prawdę mówiąc na żadnym portalu, prognozie, wykresie nie widać wcale zimy w najbliższych dwóch tygodniach. Także po 20stym. Ciekawe czy to kolejna wpadka, nie zdziwiłbym się. Mam dość tej nijakiej pogody. Czekajmy aż się zazieleni... :/
  2. http://wiadomosci.wp...ml?ticaid=1b2a9 Właściwie to najbliższe prawdy... są komentarze internautów na dole. Bo w sumie nie rozważałem nawet tego bombardowania informacjami o zimie tysiąclecia itp i to już w październiku na tle manipulacji ludźmi. Ale przecież żyjemy w takim świecie, gdzie ciągle nas manipulują, więc może nawet to miało jakiś "wyższy" cel. A może po prostu nadal nie potrafimy się przyznać, że nawet w obecnych czasach nikt nie potrafi przewidzieć pogody na dłużej jak kilka dni? Bo chyba każdy się z tym zgodzi...
  3. No i może jeszcze ten fragment: "Później będzie coraz zimniej, aż zacznie padać deszcz ze śniegiem i wreszcie sam śnieg, ale to dopiero w drugiej dekadzie listopada. www.twojapogoda.pl" Choć coś w końcu by mogło się sprawdzić, bo jak na razie wszystko się ciągle przesuwa, przesuwa i nic nie przychodzi.
  4. Wczoraj w 16dniówce na TVN pokazali, że ok. 14go będzie 1-5st w dzień, a potem znowu cieplej. Żadne modele nawet tego ochłodzenia nie widzą z tego co przeglądam (tzn bynajmniej nie w granicach 1stopnia). No a wczoraj mieliśmy 20 st. i dziś pewnie znowu będziemy mieć o czym już pisał pdjakow (posty usuwane) Użytkownik Jakub_ edytował ten post 01 listopad 2010 - 09:58
  5. Ja z tej "pamiętnej" zimy pamiętam kilka dni siarczystych mrozów w styczniu. Poza tym bez najmniejszych rewelacji. Wg mnie i dla Gdyni (bynajmniej tej mojej części) to do tej zimy co jest teraz żadna zima się nie umywa...
  6. Lepiej żeby odwilż jak przyjdzie (a zaczynam wierzyć, że dopiero w marcu) to żeby była baaardzo powolna i łaskawa, bo spłyniemy wszyscy... U mniee nie wiem ile śniegu, ale pada od 2 dni i czuję się jak nie w swoim mieście
  7. Wybacz, ale myślałem, że jesteś bardziej dorosłą osobą. Zresztą po co czytasz te wypociny skoro Cię nie interesują? Żeby się śmiać? To zachowaj to dla siebie, myślałem, że to "Królowa" prowokuje, ale to chyba jedna wielka piaskownica :S
  8. No właśnie się cieszę : P Już nie jest kaloryfer, bo wystygł xD Nie no, zawsze podwyższa tak czy siak. Wiem, że to fenomen, pewnie za swojego życia się nie doczekam kolejnej takiej zimy xD
  9. Faktycznie, mieszkam w centrum. Ale szkołę mam na przedmieściach, to jest rzeczywiście więcej, więc jeszcze gdzie indziej tym bardziej może leżeć. Hmm...
  10. Nie cieszcie się tak za szybko z tym, że na północy będzie tak zimowo..
  11. Komentarz do prognozy: Dotychczas mieliśmy typowo zimową pogodę, która nie ulegała większym zmianom, dlatego też sytuacja na drogach powoli zaczęła się normować. Jednak w następnych dniach chaos powróci i to zdwojony, ponieważ nadchodzi kilkudniowa odwilż. Pogoda nie mogła sobie wybrać gorszego okresu, ponieważ stanie się to dokładnie w Święta. Paraliż na drogach jest niestety nieunikniony, zwłaszcza, że będziemy mieć śnieżyce, ulewy, wiatr halny, nagłe ocieplenie i równie duże ochłodzenie z gołoledzią. Już na początku tygodnia czeka nas odwilż, która najpierw obejmie regiony południowe. To będzie efekt zmiany kierunku wiatru ze wschodniego na południowy. W górach pojawi się halny, a to oznacza, że temperatura będzie szybko wzrastać i najcieplej będzie u samych stóp Karpat. Wtorek (22.12) będzie dniem przejściowym z temperatur ujemnych na dodatnie. W środę (23.12) czeka nas natomiast pogodowy kataklizm. W całym kraju spodziewamy się intensywnych opadów różnego rodzaju i na ogół o charakterze ciągłym. Na północy będą śnieżyce, w głębi kraju śnieżyce i ulewy, a na południu ulewy. W Wigilię i w pierwszy dzień Bożego Narodzenia (24-25.12) odwilż obejmie większość regionów kraju, ale rodzaj opadów pozostanie zróżnicowany. W dzień padać będzie deszcz i deszcz ze śniegiem, a w nocy śnieg i deszcz ze śniegiem. Pokrywa śnieżna zacznie się roztapiać, ale będzie to proces powolniejszy niż można sądzić. Grunt po wielu dniach kilkunastostopniowych mrozów jest zamarznięty na głębokość ponad 10 centymetrów, co nie będzie sprzyjać tajaniu pokrywy śnieżnej i lodowej. W drugi dzień Bożego Narodzenia (26.12) powróci całodobowy mróz i opady śniegu, i taka aura utrzyma się do końca tego roku. Nagłe ochłodzenie sprawi, że na drogach i chodnikach pojawi się gołoledź, nazywana "szklanką". Będzie wyjątkowo niebezpiecznie. Nie ma nic gorszego niż nagła odwilż, a następnie szybkie ochłodzenie. Opracowanie prognozy: www.twojapogoda.pl +nowa 16dniówka. Mogło być lepiej ... :S
  12. Ja tu wracam nieświadomy ze szkoły, a tu dla północy i mojego miasta już wcale odwilży nie prognozują, lub taka minimalną. Jest coraz lepiej! No byłoby bosko! =D Btw. Teraz leży nie mam pojęcia ile cm, ale jak na moje warunki to bardzo dużo. Pada cały czas od wczoraj, jest mróz i po prostu wspaniała zima, a mieszkam w GDYNI : D
  13. Ile to już razy było -10, za chwile +10 i tak wkoło. Chociaż, nie zdziwi mnie jak idealnie na Święta przyjdzie takie ocieplenie, więc nie będę przynajmniej zaskoczony
  14. Macie rację, wygląda to wręcz imponująco i byłoby wspaniale, ale taki GFS daje znowu ciepło ok 27.12 xD Zresztą wczoraj wyglądało to jeszcze nieciekawie. Ale oby jednak zima nie odpuściła, byłoby to niebywałe i wyjątkowe Święta na przestani ostatnich lat. =D
  15. Ale to bezsensu. Pamiętam dokładnie sytuację z zeszłego roku. Wpierw nie miało być wcale śniegu, potem wielkie halo, że zasypie, a ostatecznie okazało się, że śnieg był tylko na południu i wschodzie, bo wyż się przybliżył i osuszył powietrze. Swoją drogą chociaż był mróz i nie lało... Zmieniającego się GFS'a nie komentuję, bo z -20, zrobiło się +4...
  16. A w RMF już wiedzą jak będzie za 3tyg, cytuję: Jeśli zastanawiacie się jakie będą Święta, to wszystko wskazuje na to, że białe. xP Oczywiście...
  17. To takie pitolenie, październik też z tego co pamiętam zimny nie miał wcale być, ani mokry. A wcześniej? Wrzesień - mokry i zimny tak? Lipiec też, a maj? Gorący i słoneczny? Przecież to bezsensu... Ja nadal pozostanę zdania, że prognozy długoteminowe nie mają żadnego znaczenia... Wystarczy, że nagle wyż zbliży się "za blisko" i "za bardzo" się rozbuduję i kwiecień 2009 był wyjątkowo słoneczny. A nikt tego nie przewidywał, a na pewno nie w takiej skali. Hmm... Za tydzień może się okazać, że inny wyż znajdzie się w takim położeniu, że ściągnie lód, a jeszcze niż wyśle do nas chmury. I to zupełnie "nagle". Owszem, nie znam się, ale widzę jak prognozy wyglądały i wyglądają i jak mają się do rzeczywistości. A na zimę też czekam. Nienawidzę takiego ciepła w listopadzie, do tego deszcz, bleh... Użytkownik Jakub_ edytował ten post 11 listopad 2009 - 20:57
  18. Jak na razie chyba naprawdę nic nie mówi o jakiejkolwiek zimie. Dość typowa sytuacja, wszystko rozbuchane i wielkie rozczarowanie. Mam nadzieję, że zima nie przyjdzie znowu późno i nie będzie trwała faktycznie do kwietnia, bo osobiście - wolę żeby już w ogóle jej nie było. Nie wiem co się dzieję z tą pogodą, ale ostatnio częściej na Wielkanoc niż Boże Narodzenie możemy zobaczyć śnieg.
  19. Prawdziwa zima dopiero od lutego Z naszych prognoz wynika, że w tym sezonie na prawdziwą, długotrwałą zimę będziemy musieli poczekać trochę dłużej. Zawdzięczać to możemy panowaniu El Nińo, którego oddziaływanie na pogodę w Europie objawia się zwiększoną ilością układów niskiego ciśnienia. Najczęściej wędrują one przez Skandynawię, ale z powodu tego iż będzie tam panować pogodny wyż, to centra niżów częściej niż zazwyczaj będą przechodzić nad środkową i południową częścią kontynentu. To oznacza sprowadzanie do Europy cieplejszych mas powietrza znad Afryki i łagodną odmianę zimy. Chociaż pierwszy powiew zimy pojawiły się w tym sezonie bardzo wcześnie, bo już w połowie października, a następnie w łagodniejszej formie na początku listopada, to jednak nie oznacza to, że zima zacznie się bardzo szybko i będzie długa, mroźna i śnieżna. Przed nami co najmniej dwa miesiące z pogodą z pogranicza jesieni i zimy. Temperatury będą oscylować na poziomie powyżej zera w ciągu dnia i lekko poniżej zera nocą. Spodziewamy się kilku krótkich epizodów zimowych, zwłaszcza w grudniu i styczniu, ale nie będą one zapowiedzą długotrwałych śniegów i mrozów. Każdy z takich epizodów potrwa tylko kilka dni, a między kolejnymi falami ochłodzenia spodziewamy się dłuższych cieplejszych okresów z opadami deszczu. Pogoda niewiele powinna się więc różnić od tego co mieliśmy w ostatnich latach, gdy śnieg pojawiał się tylko na chwilę i tylko miejscami. Na prawdziwą zimę poczekamy do lutego, kiedy zdecydowanie się oziębi i zacznie padać śnieg, który utrzyma się znacznie dłużej. Wszystko wskazuje na to, że zima przedłuży się o marzec, a niewykluczone, że także o część kwietnia. Jeśli mowa o sumach opadów, to najwięcej będzie ich na południu kraju, a im dalej na północ Polski, tym będzie bardziej sucho. Oznacza to wpływ pogodnych wyżów na północną część naszego kraju i mokrych niżów na dzielnice południowe. W górach sezon narciarski z powodu częstych opadów śniegu powinien być udany, chociaż podczas cieplejszych okresów mogą się zdarzać przejściowe trudności związane z topnieniem pokrywy śnieżnej. Jednak zdecydowanie korzystniejsza aura panować będzie w drugiej połowie zimy, kiedy śnieg nie będzie miał okazji się roztapiać, a w dodatku jeszcze go znacząco przybędzie. Źródło: www.twojapogoda.pl Opracowanie: Portal Pogodowy "Twoja Pogoda" Adres portalu: www.twojapogoda.pl Hmm...
  20. A ja nic nie rozumiem. Nigdy nie byłem raczej zwolennikiem globalnego ocieplenia, ale skoro niby jest oziębienie to dlaczego temperatura rośnie? Nie chcę wzbudzać kłótni, chcę tylko, żeby ktoś, kto ma wiedzę na ten temat to wytłumaczył...
  21. Hmmm, powiem Wam, że to jest ciekawe, bo tak naprawdę nikt nie wie jaka będzie zima. Niby oo, wszystko zapowiada zimę w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale tymczasem ledwo co wrześniowe prognozy się nie sprawdzają, miało lać i być chłodno, a wychodzi i chyba wyjdzie jednak zupełnie co innego. Jedynie co osobiście zauważyłem, to faktycznie, wyjątkowo szybkie żółknięcie liści, ale czy to nie aby przez to, że było sucho? Nie znam się w tej kwestii i tak jak każdy chciałbym prawdziwą zimę, najlepiej już w listopadzie...
  22. Ale co to Wam da jak na szczyty spadnie kilka cm śniegu czy śniegu z deszczem? Sezonu narciarskiego to chyba nie rozpocznie, jeszcze trochę...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...