Jump to content

ronin

Members
  • Posts

    306
  • Joined

  • Last visited

ronin's Achievements

Community Regular

Community Regular (8/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. wybieramy się z żoną i Bartusiem (2 l) w terminie 14-19.03. Ktoś będzie się tam wtedy kręcił?   Będziemy jeździć na zmianę. No chyba, że znajdziemy jakiś narciarski żłobek...
  2. artykuły, na które się powołał sąd, to zdaje się "negatywne przesłanki procesowe"
  3. macie jakiś pomysł co w obliczu zakazu używania przyłbic powinna robić osoba taka jak ja? Mam medyczne przeciwwskazania do noszenia masek (zaświadczenie lekarskie). Mimo tego w pomieszczeniach zamkniętych używałem przyłbicy. Zmniejszałem w ten sposób ryzyko ewentualnego zakażenia siebie i innych. Jednak ważniejszą motywacją było unikanie agresywnych komentarzy.   Czy teraz powinienem napisać sobie markerem na przyłbicy "mam zaświadczenie lekarskie o przeciwwskazaniach medycznych do noszenia masek" i nadal ją nosić? A może jednak nie nosić nic i doprowadzać za każdym razem do konfrontacji w asyście Policji? Jest jeszcze jedna opcja: zaszyć się w domu do chwili, aż politycy i ich niezależni doradcy ogłoszą koniec pandemii. Nie wiem tylko co powie żona, jak sąd wyśle nam pismo o zajęciu przez bank domu będącego zabezpieczeniem kredytu hipotecznego, bo to może być szybciej.
  4. szwedzki model walki z Covid solą w oku jest dla wszystkich zwolenników loockdownów i ograniczeń różnych praw obywatelskich. Chętnie wyszukują te fragmenty statystyk, które pokazują negatywy modelu Tymczasem: "Okazuje się, że miejsce Polski na europejskiej mapie pandemii pogorszyło się w porównaniu ze stanem sprzed dwóch miesięcy. Z szóstego miejsca w Europie pod względem wzrostu procentowego liczby zgonów z wyłączeniem COVID-19 "awansowaliśmy" na miejsce trzecie. W tym negatywnym rankingu wyprzedzają nas już tylko Portugalia i Francja. W Polsce wzrost był 13,2-procentowy, we Francji 15,1-procentowy, a w Portugalii - 21,8-procentowy. Najlepiej w rankingu wypada Szwecja, gdzie jak wiadomo ograniczenia koronawirusowe wprowadzano na niewielką skalę, a i lecznictwo działało w normalnym trybie. W Szwecji zgonów rok do roku było o 12,5 tys. więcej i wszystko to można przypisać koronawirusowi. Wygląda na to, że inne składniki systemu ochrony zdrowia działały podobnie jak w poprzednich latach." https://businessinsi...orsza-w/mv1lce1
  5. tymczasem minister zaprzecza "Dementujemy, że w Łodzi i Tomaszowie Mazowieckim są wyjątkowo duże liczby NOP-ów – powiedział Andrusiewicz. - Od piątku po podaniu preparatu AstryZeneki w woj. łódzkim zgłoszono osiem NOP-ów. Wszystkie w Łodzi – siedem lekkich i jeden poważniejszy. Nie ma tam żadnego zmasowanego występowania odczynów poszczepiennych – podkreślił rzecznik MZ. Dodał, że kilkadziesiąt niepożądanych odczynów po szczepionce AstryZeneki stwierdzono w całym kraju, a nie w skali jednego województwa." https://www.medonet....l,75307232.html
  6. "To ulotka szczepionki AstraZeneca, którą wysłała nam nasza czytelniczka, zaniepokojona długą listą możliwych działań niepożądanych po szczepionce. Jako nauczycielka była jedną z pierwszych osób zaszczepionych w Polsce preparatem AstraZeneca. Reakcja po szczepieniu ją zaskoczyła. Przez kilka dni walczyła z gorączką i nie była w stanie wrócić do pracy, podobnie jak część jej koleżanek. "Noc jedna z najgorszych w życiu, wysoka gorączka, dreszcze, ból mięśni", "39,5 stopni gorączki, wszystko mnie boli, moje koleżanki mają podobnie". "W niedzielę o godzinie 16 zaszczepiliśmy się - 22 osoby, nauczyciele klas 1-3. U mnie po ok. 10 godz. wystąpiła gorączka ok. 39 stopni, ból stawów, trudności w łapaniu powietrza, potworny ból głowy, wymioty, upośledzony smak i węch. Zgłosiłam mojej lekarce. Co ciekawe, z tych 22 osób do pracy nikt nie przyszedł, każdy przechodził ciężko. Praktycznie na jeden dzień zamknęliśmy szkołę"."   więcej: https://portal.abczd...kspert-wyjasnia
  7. Komuś się popieprzyło i chyba nie dojdziemy teraz czy jednemu z głównych autorytetów covidowych (prof. Gut), czy cytującemu go redaktorowi. A co do meritum?   Z tego, co doczytałem Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych rekomenduje ten test serologiczny IgG "w badaniach epidemiologicznych do oceny stanu uodpornienia populacji" właśnie.   Ze strony Medicover: Test serologiczny na przeciwciała IgM i/lub IgG – pozytywny wynik testu oznacza przebycie zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Jeśli obecne są przeciwciała IgM i IgG, zakażenie miał miejsce w ostatnich kilku tygodniach. Jeżeli obecne są tylko IgG, zakażenie miało miejsce wcześniej niż kilka tygodni temu.   Chyba trzeba zadać pytanie: Kto tu KŁAMIE?   A już na zupełnym marginesie dodam, że artykuł, do którego link wkleiłem w poprzednim poście, niebywale szybko spadł ze strony głównej WP. Teraz można go odnaleźć jedynie cytując frazę w wyszukiwarce lub klikając w gotowy link. Taka sprawa.
  8. Wygląda na to, że wirusolodzy chcą decydować o tym kto już jest odporny na Covid!   "Spółka Newag zatrudnia w Nowym Sączu 1485 osób, które w zdecydowanej większości zamieszkują powiat sądecki oraz miasto Nowy Sącz. W styczniu bieżącego roku pomiędzy 18 a 25 stycznia przebadaliśmy 1400 pracowników spółki. 724 z nich posiada wynik na obecność przeciwciał IgG (co stanowi 51,7 proc. przebadanych)" – czytamy w komunikacie przesłanym do money.pl, przez firmę.(...) Newag nie jest jedynym pracodawcą, który przeprowadził podobne testy u pracowników. Na przebadanie 120 nauczycieli z Muszyny i okolic zdecydował się burmistrz tego miasta Jan Golba. Wyniki w Muszynie są jeszcze bardziej "obiecujące" niż w Newagu. Tam przeciwciała pojawiły się w testach aż u 68 proc. przebadanych. (...)   Wirusolodzy, z którymi skontaktował się money.pl, by przedstawić im wyniki obu testów, twierdzą jednak zgodnie, że nie mogą one służyć do podejmowania jakichkolwiek decyzji sanitarnych w zakładach pracy. Jak podkreśla wirusolog prof. Włodzimierz Gut, testy genetyczne na obecność przeciwciał przeciwko koronawirusowi nie wskazują, że dana osoba miała kontakt konkretnie z SARS-CoV-2, ale z jedną z siedmiu europejskich odmian ludzkiego koronawirusa, który wywołuje przeziębienie u ludzi. Mówiąc wprost: testy genetyczne są nieprecyzyjne. Po drugie, by takie badania miały sens, musiałyby zostać przeprowadzone wśród osób, które miały istotne objawy choroby COVID-19 – wówczas organizm wytwarza wystarczającą liczbę przeciwciał, które są zabezpieczeniem przed ciężkim nawrotem choroby. Jeśli testowano również osoby zakażone, które nie miały objawów lub były one bardzo skąpe, wyniki testów na wiele się już nie przydadzą. O żadnej odporności stadnej przy 50 proc. czy nawet 70 proc. osób, które mają przeciwciała, mowy być nie może. Prof. Gut wskazuje, że nadal zbyt wielu rzeczy nie wiemy o SARS-Cov-2. O ile przy zwykłej grupie sezonowej do wytworzenia odporności stadnej wystarczyłoby 70 proc. populacji, to w przypadku koronawiursa może być to 80, a nawet 90 proc.   Również wirusolog dr Tomasz Dzieciątkowski bardzo przestrzega pracodawców przed wyciąganiem pochopnych wniosków z wyników testów genetycznych. – Te testy na obecność przeciwciał pokazują jedynie, że ktoś miał kontakt z jakąś odmianą koronawirusa, a nie że go przechorował. W przypadku osób, które nie miały istotnych objawów choroby COVID-19, przeciwciał jest mało i występują krótko. Już po 3-4 miesiącach u takich osób może dojść do kolejnego, zwykle jeszcze groźniejszego w skutkach zakażenia – tłumaczy dr Dzieciątkowski. Odradza stanowczo, by na podstawie testów genetycznych ustalano, który z pracowników może poczekać i zaszczepić się w dalszej kolejności. Takie działanie może doprowadzić w wielu przypadkach do dramatów."   https://www.money.pl...035726528a.html     Sami podważają swoje wcześniejsze tezy o odporności stadnej i wiarygodności testów antygenowych. Skoro są takie nieprecyzyjne i mogą wskazywać na zakażenie wirusami, które wcześniej powodowały przeziębienie, to jakim prawem każdego poranka karmią nas strachem opartym na tysiącach nowych zakażeń wykazywanych także przez te testy?! Boją się o swój monopol w decydowaniu o końcu pandemii?
  9. jeśli informacja o buncie 30 tys lekarzy we Francji jest prawdziwa, to chyba nie da się obok tego przejść obojętnie. Czyżby budziły się sumienia?   https://www.bitchute...o/4CNiBMhHWPk8/
  10. Te retorsje działają pełną parą. W zeszłym tygodniu musiałem służbowo skorzystać z hotelu. Po obdzwonieniu trzech znanych mi hoteli oficjalnie zamkniętych, w dwóch zaproponowano mi nocleg, ale płatność tylko gotówką. Chyba dla wszystkich jest oczywiste dlaczego.   Przenocowałem w trzecim - pełny reżim sanitarny, 100% bezpieczeństwa i faktura na usługę gastronomiczną.
  11. "Liczba osób chorujących na grypę spadła o 95 procent, osiągając niezwykle niski poziom niespotykany od co najmniej 130 lat. Zdaniem ekspertów ma na to wpływ pandemia koronawirusa."   https://www.o2.pl/in...03146891623296a   Czyżby system dopłat covidowych spowodował, że grypy nie opłaca się diagnozować? Korzystniej wpisać covid i wysłać na kwarantannę. A jeśli piszą, że zwiększona higiena i maseczki zniwelowały przenoszenie wirusa grypy na grypę, to czemu nie poradziły sobie z covidem?
  12. wygląda na to, że Covid właśnie rozchodzi się po kościach   "Newag to przedsiębiorstwo z Nowego Sącza, specjalizujące się w produkcji oraz modernizacji taboru szynowego. Szefowie postanowili sprawdzić, jak kształtuje się odporność na koronawirusa w firmie i zafundowali pracownikom testy na przeciwciała. Badaniom na obecność przeciwciał przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 poddano 1354 pracowników. Okazało się, że odporność nabyła już ponad połowa z nich, a dokładnie 697 osób. Większość nie wiedziała, że przechorowała COVID-19. Badanie przesiewowe w kierunku przeciwciał pozwala oszacować zapotrzebowanie na szczepionkę na koronawirusa, zarządzać ruchem (wiadomo już, kto może wrócić do pracy stacjonarnej) oraz przybliżyć potencjalną skalę zwolnień lekarskich w nowym roku. Pod koniec 2020 roku prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że według danych szacunkowych, odporność na SARS-CoV-2 ma około 20 proc. polskiej populacji." Więcej: https://zdrowie.radi...-z-Nowego-Sacza   Jeszcze przydałaby się informacja ilu z pracowników musiało być hospitalizowanych i ilu w tym Newagu zmarło.
  13. Przeczytałeś cały artykuł, do którego link wkleiłem, czy tylko wyrywasz z kontekstu to, co wygodne? Jeśli ewentualnie nie przeczytałeś wszystkiego, to wklejam inny fragment: "Raport amerykańskiego Centers for Disease Control and Prevention ujawnił, że spośród objawowych dorosłych z COVID-19 70,6% zawsze nosiło maskę, a mimo to zachorowało. Natomiast 7,8% rzadko lub nigdy nie nosiło maski".   Do zarzutów personalnych nie umiem się odnieść, bo nie znam człowieka. Ty pewnie też nie. Tak samo, jak nie znam tych ludzi od listu otwartego lekarzy w Polsce. Pojedynczym z nich zarzuca się zaściankowość (także tutaj). Ale przecież pod tym listem podpisało się 430 lekarzy i osób świata nauki. Jakoś nie słyszymy, żeby zostali masowo pozbawieni prawa do praktykowania. Jakby ktoś chciał wiedzieć o czym mowa http://listlekarzy.pl/   I jeszcze jedno: z pewnymi tezami można się zgadzać, bo tak podpowiada zdrowy rozsądek i bez względu na to kto je wygłasza. To właśnie ten wewnętrzny głos może być lepszym podpowiadającym, niż zmanipulowane lub co najmniej podatne na wpływy media, instytucje, grupy społeczne i korporacje. Niestety wiele z tych wpływowych i opiniotwórczych źródeł tzw. wyników badań już dawno nie ma nic wspólnego z bezstronną nauką.   A'propos: "Zanzibar jest bardzo małą wyspą i gdyby był na niej wirus, to po prostu byśmy o tym wiedzieli. Ludzie by chorowali, byłby problem w szpitalach, a tymczasem szpitale są tutaj najbardziej wydolne. Oddziały covidowe, które zostały zrobione na początku roku, stoją puste. Pojawiły się podobno pojedyncze przypadki zachorowań wśród osób przyjeżdżających z zewnątrz, ale wciąż nie ma to kształtu pandemii ani paniki i na pewno nie wygląda to tak, jak w Europie." https://turystyka.wp...01721798736416a
  14. "Dlaczego nadal utrzymywany jest nakaz noszenia masek? Wobec braku solidnych dowodów na poparcie stosowania masek w populacji ogólnej, wydaje się, że nakaz noszenia jest używany raczej jako narzędzie polityczne i psychologiczne niż jako narzędzie mające na celu ochronę zdrowia publicznego. Dr Meehan podsumował: „…ogromna waga dowodów naukowych bez wątpienia pokazuje, że noszenie masek na twarz przez dłuższy czas jest szkodliwe dla zdrowia, bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia ludzi, zwłaszcza małych dzieci”."   https://polish.merco...osza-maske.aspx
  15. nie pozwólmy, żeby ten wpis Spiocha zaginął wśród innych wiadomości. Oto jest właśnie obraz całkowitego lockdownu bez trzymanki!
×
×
  • Create New...