Skocz do zawartości

Grzechotnik:)

Members
  • Liczba zawartości

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Grzechotnik:)

  1. Jadę w poniedziałek i już nie mogę się doczekać!
  2. Ja stan czerwonej trasy sprawdzam na kamerze. Widać jej początek z kamery umieszczonej na szczycie oraz koniec z dolnej kamery. Obecnie na górze wyraźnie widać siatkę, więc wiadomo - nieczynna. Gdy jest czynna, to do najbezpieczniejszych za względu na stojące słupy oraz małą szerokość nie należy. Jednak jazda po niej jest przednia, miałem okazje pojeździć tamtej zimy i byłem zachwycony. Kasina słynie z tego, że dostarcza karkołomnych wrażeń, dlatego wzbudza tak ambiwalentne uczucia. Ja kocham tą stację i głupio bym się czuł, gdyby tam było wszystko cacy.
  3. U nas, jakieś 150 km w linii prostej na wschód od Szczyrku jest dwa razy więcej śniegu. Gdy byliśmy w Szczyrku z nieba leciała mżawka przy minusowej temperaturze a nas na bieżąco informowali z domu o obfitych opadach śniegu, zastanawialiśmy się nad tą Szczyrkowską anomalią. Wyszło nam, że to wpływ Śląskiego przemysłu ocieplającego górne warstwy atmosfery i zamieniającego śnieg w deszcz.
  4. Niestety nie. Jest stacja, są tory, ale pociągi nie jeżdżą. Pociągiem to chyba można dojechać do Rabki później do Mszany sporo busów jeździ a dalej to chyba tylko taksówką. Kiedyś widziałem na stronie ośrodka informację o stałym połączeniu autokarowym z Krakowa, w cenie był przejazd i karnet.
  5. Grzechotnik:)

    Czantoria

    Po kilku dniach męczarni na wyciągach w Szczyrku, postanowiliśmy ostatniego dnia nadłożyć trochę drogi i wracać przez Ustroń, żeby przynajmniej jeden dzień odpocząć na przyzwoitej kanapie. I w dodatku trasa czerwona licząca 1900 metrów też działała na wyobraźnię. Na miejscu zostaliśmy brutalne ściągnięci z obłaków na ziemię. 70 zł za trzy godziny!!! Rekord świata. A co w zamian? Zamknięta niebieska trasa a na czerwonej lód i muldy. Przy takiej cenie to przed każdym narciarzem powinien tam jechać ratrak i wyrównywać trasę
  6. Pierwszy raz tam byłem i powiem krótko. Trasy zjazdowe bajeczka i zachwyt. Nawet katorga na orczykach nie zakłóciła pozytywnego wrażenia. Szkoda, że trasa nr 1 była nieczynna. Na trasach nr 2 i 3 w dolnych odcinkach trochę kamieni, ale da się je ominąć. Chciałbym tam jeszcze kiedyś pojeździć, tylko muszę celować w śnieżną zimę, bo zdaje się, że tylko wtedy jest szansa na komfortową jazdę po wszystkich trasach.
  7. Super warunki i w dodatku całkowite pustki!!! Jeździłem od godziny 9 do 13. Przez pierwsze póltorej godziny krzesełka były włączane tylko dla mnie i obie trasy do mnie należały! W sumie do 13 nie jeździło więcej jak 10 osób. Stok od góry do dołu, wzdłuż czerwonej trasy od strony wyciągu, zwężony. Ale nie wpływało to zupełnie na komfort jazdy. Równo, twardo, żadnego lodu, brak muld, zero kamieni. Dopatrzyłem się jednego przetarcia. Armatki cały czas pracowały - dwie pod lasem na łączeniu niebieskiej i czerwonej trasy oraz dwie na dole. Śnieg z armatek trochę utrudniał i zwalniał jazdę, ale to tylko trochę i nie ma co narzekać. Wjeżdżając samochodem na górę zastanawiałem się, dlaczego na stronie internetowej LimanowaSki nie ma ostrzeżenia, że należy być zaopatrzonym w łańcuchy na koła, bo przy dużych opadach śniegu może być problem z pokonaniem niektórych odcinków drogi.
  8. Serdeczne podziękowania za info. W sumie to nadal nie wiem, czy jechać tam, czy wybrać inne miejsce, trochę martwi mnie to nieotwarcie trasy czerwonej na całej szerokości. Jak będę miał pecha i trafię na jakiś trening zawodowców na tyczkach, to sobie nie pojeżdżę.
  9. Jakie warunki na czerwonej FIS? Wybrałbym się jutro ale nie mogę otworzyć strony z kamerami i przyglądnąć się, czy tam w ogóle ktoś zjeżdża. Na darmo jechać mi się nie chce.
  10. Ja zawsze biorę karnet od 9 do 15. Do tego dolicz sobie 10 zł za parking i przygotuj kilka dwuzłotowych monet za kibelek. Inne karnety są nieopłacalne. Możesz kupić 4-ro godzinny, masz 5 zł mniej, ale jeżeli będą otwarte wszystkie trasy, to w tygodniu, aż do 15 przez 6 godzin możesz cieszyć się niezłymi warunkami. Słotwiny sobie odpuść (chociażby ze względu na płatny parking). Już lepiej wybierz się do Dwóch Dolin lub Tylicza.
  11. ....To nie jest takie straszne, do tego zawsze możesz odpiąć narty, nie ma co się wstydzić.... Moja żona tak robi. Zbliżając się do najstromszego odcinka, trzyma się skrajnie prawej strony, tuż przy siatce, tam jak mówi, jest bardziej płasko. Część stromizny pokonuje tak na nartach a później odpina narty i te kilkadziesiąt metrów do wyciągu schodzi niosąc narty. Nie ma strachu, ten kawałek jest krótki.
  12. Czy ja dobrze widzę, że na mapie górna stacja wyciągu "Frycek" została przeniesiona wyżej? Obiecywali coś zrobić z tym podejściem do łącznika. Zrobili, czy to tylko niedokładna mapa daje takie złudzenie?
  13. Sprawdziłem. Było super. Ja pominę to, że o 9 rano trasy przygotowane perfekcyjnie. Ale pozytywnie zaskoczył mnie stan tych tras później. Jeździłem do 17 i cały czas było twardo i szybko. Palenica zaczyna być moją ulubioną stacją narciarską w małopolsce. I jeszcze odkryłem doskonałe miejsce na parkowanie samochodu za darmo:D
  14. Jakie są obecnie warunki śniegowe? Jest śnieg na wszystkich trasach? Dojazd do mostka i sam mostek przejezdne, czy trzeba sciągać narty? Będę wdzięczny za konkretne info, bo mam czwartek wolny i chętnie bym się na Palenicę wybrał.
  15. No właśnie. Po kilka godzin każde. Niech tych testowych będzie 10. Jeden dzień na stoku przeznaczony na testy. Nie zawsze można trafić na warunki do testów. Nie chcę stracić całego sezonu na testowanie nart. Dobrze by było mieć upatrzone 3 modele i wtedy wybór szybszy i łatwiejszy. Właśnie o to chodzi, ze według producentów wszystkie narty są genialne.
  16. Zdaję sobie z tego sprawę i dlatego zaznaczyłem, że nie mam problemu na tych muldach, ale chciałbym mieć drugie narty, których wąską specjalizacją są muldy. Tak, żeby poczuć pełną radość.
  17. Kilka lat temu przerzuciłem się całkowicie na carvingi o małym promieniu skrętu i jazdę bez kijków. Fajne są i dają dużo satysfakcji, ale za miękkie na muldy (skakać się jedynie na muldach da) i stwarzające wiele problemów na rozmiękłym śniegu. Postanowiłem kupić sobie drugą parę nart, takich kochających rozjechane, pełne ciężkich muld trasy. Aby takie znaleźć, musiałbym przeglądać setki modeli i wczytywać się w ich charakterystykę. Może ktoś ma takie narty i mógłby mi polecić konkretny model? Zaznaczam, że radzę sobie na tych muldach dobrze,i nieżle się bawię skacząc po nich, tylko czuję, ze moje narty nie są przystosowane do tego. Ponadto widziałem sporo osób jeżdżących z krzywymi kijkami. Taka moda, czy tak jest lepiej?
  18. Byłem tam pierwszy raz. Trafiłem na odwilż, co spowodowało trudne warunki na trasach, ale właśnie w takich warunkach można ocenić jakość stacji. Parking niepłatny. Ceny karnetów przyzwoite. Kolejki do wyciągów znośne jak na weekend. W największym natężeniu kilka minut trzeba było odstać, od 14 jazda na bieżąco. Na górze fajna knajpka i spora ilość ławeczek ze stolikami obok knajpki. Darmowy WC. Trasy zróżnicowane. Nr 3 ciekawa z różnymi wariantami zjazdu, nr 6 fajnie stroma, jadnak czy te trasy mają 900 metrów długosci? Odniosłem wrażenie, ze są krótsze. Nr 2 rozgrzewkowa, szeroka i nietrudna. Do trasy nr 7 mam zastrzeżenia. Od rana była zamknięta, bo jakieś zawody tam były. Trochę to dziwne, zamykać trasę na potrzebę garstki ludzi w weekend, gdy wiadomo, że będzie tłoczno i dodatkowa trasa pozwoliłaby rozładować natężenie ruchu. Trasę tą otwarto około 14, ale i tak nikt po niej nie jeździł, ponieważ była nieprzejezdna. Totalnie zryta i najeżona ogromnymi muldami. Nie można było zaraz po zawodach wjechać tam ratrakiem i chociaż trochę ją wyrównać? Pewnie jeszcze kiedyś się tam wybiorę, ale będę pamietał, żeby jechać w mroźne dni, gdy odwilż nie rozmiękczy śniegu i koniecznie w dni powszednie, żeby w kolejkach nie stać i mieć luz na trasie 6. Pozdrowionka dla Pana z mikrofonem obsługującego czteroosobowe krzesełko. To się nazywa mieć władzę i wzbudzać respekt!
  19. Na pewno jest stromsza niż czerwona trasa na Magurze, rodzinna w Szczawnicy czy II i IV na Jaworzynie. Ma idealne nachylenie. Dla mnie jest to wzorcowa trasa koloru czerwonego.
  20. Czegoś tu nie kapuję. Nie byłem tam jeszcze w tym roku i nie widziałem nowej, czerwonej trasy. Ale co stało się z tą czerwoną trasą, co miała taki kolor jeszcze w tamtym roku a w tym jest niebieska? Wypłaszczyli ją? Jeżeli ta trasa, niby niebieska pozostała w niezmienionym kształcie z lat poprzednich, to gratuluję niezłego poczucia humoru :-) Jak ktoś nigdy tam nie był, popatrzy na mapę i przyjedzie zachęcony dwiema tasami, czerwoną i niebieską, to czeka go efektowny opad szczeny, jeżeli jego umiejętności są na poziomie tras niebieskich. W sumie to będzie miał niezapomniane przeżycia!
  21. No to mam zgrzyt, bo chciałem tam jechać na kilka dni.
  22. Czy jak pojadę na Lawortę ze słabo jeżdżącą żoną, to ona tam sobie pojeździ? Tam jakaś niebieska trasa jest, ale niebieski kolor niebieskiemu nierówny.
  23. Wczoraj przeszli samych siebie. Podjeżdżam sobie o 9 na parking, ubieram buty, biorę narty i schodzę schodkami w dół. A tam wszystko wymarłe. Kasa zamknięta, nikogo nie ma. W końcu wychodzi jakiś miły gość z obsługi i informuje, że otworzą dopiero o 11. Panowie, jeżeli jest informacja, że wyciąg czynny od 9 do 21 to tak powinno być! A zmiana godzin pracy z dnia na dzień jest niepoważna i irytująca. Ze względu na krótki czas dojazdu byłem zwolennikiem Lubinki i nawet anachroniczny orczyk mi nie przeszkadzał, ale tym razem przegięli.
  24. Byłem wczoraj. Pomimo siarczystego mrozu i faktu, iż byłem jedynym korzystającym, obsługa nie robiła żadnych problemów i wyłącznie dla mnie uruchomili wyciąg!!!! Przez jakieś 40 minut byłem na stoku sam!! Obie trasy przygotowane wzorowo. Wielki szacunek dla obsługi! Drogi dojazdowe posypane żwirem, można śmiało wjeżdżać autem do góry.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...