Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

narty dla "sportowej mamuśki"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#21 alexa1

alexa1

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 73 postów
  • Na forum od: 01.2007
6
  • Umiejętności: 7
  • Bydgoszcz

Napisano 19 październik 2018 - 19:39

Cześć
Jeszcze tylko się zapytam w jakim wieku dzieci i ile lat jeżdżą.
Co do nart to dość dziwne bo widzę tu pewną niekonsekwencję. 8s Oversize to łatwa narta na dodatek dla Ciebie 150 jest dość krótkie - powinno być OK. Skoro nie jest to albo te 7 ,które wpisałaś było bardzo sporo na wyrost albo ledwo na nogach stoisz. Innej możliwości nie widzę. Buty do zmiany po tym opisie na 100% - źle dobrane. I na tym koniec tematu butów.
Pozdrowienia serdeczne

Dziecko 8lat- 4sezony już jeździła.
Dziecko 3,5r. - teraz będzie pierwszy sezon ( będzie miała instruktora, ale ze mna też pewnie pojeździ).
Mitek- mój poziom określałam w 2007r w szczycie formy, teraz przy krótkich wyjazdach, to ostatniego dnia czuję,że się "rozjeżdżam". Od tego sezonu już więcej będziemy jeździć,więc może z instruktorem bym sobie też pojeździła, to może znów dogadam się z 8s :)
P.s. a technologia w nartkach sie nie zmieniła dużo? W sensie nowe slalomki też takie sztywne?

#22 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7821
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 19 październik 2018 - 19:48

Dziecko 8lat- 4sezony już jeździła.
Dziecko 3,5r. - teraz będzie pierwszy sezon ( będzie miała instruktora, ale ze mna też pewnie pojeździ).
Mitek- mój poziom określałam w 2007r w szczycie formy, teraz przy krótkich wyjazdach, to ostatniego dnia czuję,że się "rozjeżdżam". Od tego sezonu już więcej będziemy jeździć,więc może z instruktorem bym sobie też pojeździła, to może znów dogadam się z 8s :)
P.s. a technologia w nartkach sie nie zmieniła dużo? W sensie nowe slalomki też takie sztywne?

Cześć

Z nartami jest trochę jak z jazdą na rowerze. Ja bym zaczął od butów - są do zmiany na 100%. Później zerknąłbym na to o czym pisał Moruniek - serwis nart. 8S wydaje się do Twoich celów ideałem. Zacznij od dwóch powyższych ruchów.

Po prostu szkoda dobre narty zamieniać na gorsze.

Pozdrowienia


  • alexa1 podziękował za tę wiadomość

#23 JurekByd

JurekByd

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1997 postów
  • Na forum od: 04.2007
509
  • Umiejętności: 8
  • Bydgoszcz

Napisano 19 październik 2018 - 19:58

Dziecko 8lat- 4sezony już jeździła.
Dziecko 3,5r. - teraz będzie pierwszy sezon ( będzie miała instruktora, ale ze mna też pewnie pojeździ).
Mitek- mój poziom określałam w 2007r w szczycie formy, teraz przy krótkich wyjazdach, to ostatniego dnia czuję,że się "rozjeżdżam". Od tego sezonu już więcej będziemy jeździć,więc może z instruktorem bym sobie też pojeździła, to może znów dogadam się z 8s :)
P.s. a technologia w nartkach sie nie zmieniła dużo? W sensie nowe slalomki też takie sztywne?

Olu - spróbuj headów magnum


  • alexa1 podziękował za tę wiadomość
<p> .

#24 alexa1

alexa1

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 73 postów
  • Na forum od: 01.2007
6
  • Umiejętności: 7
  • Bydgoszcz

Napisano 19 październik 2018 - 20:06

[/quote]


Cześć, próbujemy zdiagnozować Twój problem, dlatego zadajemy mnóstwo pytań, czasem bezpośrednie (nie obraź się). Zastanów się co się zmieniło od czasu kiedy dobrze Ci się na tych nartach jeździło a teraz (urosłaś, przytyłaś, gorsza/lepsza kondycja ogólna, technika - tego raczej nie zapominamy (pamięć mięśniowa)). Czy te narty są dobrze przygotowane (naostrzone, nasmarowane, mają zrobione odpowiednie kąty itp.) ? Czy nie możesz nadążyć za tą 8 letnią córką dla, której chcesz kupić nowe narty ? Tego nie rozumiem, sam mam 8 letniego syna, który jeździ dość dobrze (jak na swój wiek) ale na praktycznie każdej narcie nie mam tego problemu.
Ok słuchajcie PANOWIE tak się domyślam co się zmieniło (nie urosłam, nie przytyłam) po pierwsze kondycja ogólna spadła (bo zapierdzielanie przy trójce dzieci to jednak co innego niż sport 7dni w tyg ;)Druga sprawa to coś nad czym teraz pracuję (jeszcze na nartach nie wypróbowałam efektu) to: praca nad głęboką stabilizacją/ nazywany np core stability . Po ciążach to mocno mi siadło i nie umiałam nawet biegać - czułam ,że brzuch "nie trzyma" i po chwili czułam ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa..i tak samo było,gdy jeźdZiłam na nartach: momentami nie umiałam prawidlowej postawy zachować i bolał mnoe kręgosłup,co dawało mi od razu znać,że brzuch " nie trzyma", ale nie umiałam tego zmienić. Teraz pracuję nad tym, przy bieganiu już brzuch działa;) przetestuję zatem na nartach i być może przy zmianie butów i serwisu wróci moją miłość do 8s :) dziękuję wszystkim za podpowiedzi:) pozdrawiam

#25 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1635 postów
  • Na forum od: 01.2015
1088
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 19 październik 2018 - 20:29

Dużo pytań...Zdecydowanie flex 100 będzie ok dla sportowej mamuśki i będzie wygodnie. Twoja była narta to juniorska gigantka. Nie pasuje mi tylko promień 10 m. Powinna miec z 14 na moje oko. Z tymi dziećmi to jakieś zatłoczone Białki czy alpejskie stoki?

Ty tak na serio

https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#26 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Na forum od: 10.2006
1008
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 19 październik 2018 - 21:17

Po ciążach to mocno mi siadło i nie umiałam nawet biegać - czułam ,że brzuch "nie trzyma" i po chwili czułam ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa..i tak samo było,gdy jeźdZiłam na nartach: momentami nie umiałam prawidlowej postawy zachować i bolał mnoe kręgosłup,co dawało mi od razu znać,że brzuch " nie trzyma", ale nie umiałam tego zmienić. Teraz pracuję nad tym, przy bieganiu już brzuch działa;) przetestuję zatem na nartach i być może przy zmianie butów i serwisu wróci moją miłość do 8s :)

 

Być może buty są do wymiany. Jeśli piszesz, że musiałaś je mocno dopinać by trzymały, tzn. że coś nie tak. Może za duże, za obszerne. Spróbuj dołożyć wkładkę, np. Sidas. Ja tak zrobiłem i pomogło.

 

A odnośnie brzucha nietrzymającego. Wiem, że to trudne, wiem, że łatwo radzić, gdy się nie ma dzieci a wnuki daleko. Ale spróbuj codziennej gimnastyki z ukierunkowaniem na kręgosłup. 10-15 min. Może być więcej, ale przynajmniej tyle. I codziennie, bez żadnego wyjątku. No powiedzmy raz na tydzień można odpuścić. Trochę brzuszków, grzbietów, boczków, itp. Robię tak od roku. Nie odpuszczam żadnego dnia. Muszę, bo mój kręgosłup jest w marnym stanie. A rezultaty? Po pierwsze, prawie nie dopada mnie lumbago, co wcześniej zdarzało się notorycznie. Teraz nawet jak dopadnie to słabo i na krótko. Po drugie, jestem praktycznie przygotowany do nart. Trochę dołożę ćwiczeń na nogi, niewiele, bo na okrągło jeżdżę na rowerze i to wystarczy. A po trzecie, nawet śladu mięśnia piwnego, choć od piwa nie stronię. :)



#27 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7821
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 19 październik 2018 - 22:26

Być może buty są do wymiany. Jeśli piszesz, że musiałaś je mocno dopinać by trzymały, tzn. że coś nie tak. Może za duże, za obszerne. Spróbuj dołożyć wkładkę, np. Sidas. Ja tak zrobiłem i pomogło.

 

A odnośnie brzucha nietrzymającego. Wiem, że to trudne, wiem, że łatwo radzić, gdy się nie ma dzieci a wnuki daleko. Ale spróbuj codziennej gimnastyki z ukierunkowaniem na kręgosłup. 10-15 min. Może być więcej, ale przynajmniej tyle. I codziennie, bez żadnego wyjątku. No powiedzmy raz na tydzień można odpuścić. Trochę brzuszków, grzbietów, boczków, itp. Robię tak od roku. Nie odpuszczam żadnego dnia. Muszę, bo mój kręgosłup jest w marnym stanie. A rezultaty? Po pierwsze, prawie nie dopada mnie lumbago, co wcześniej zdarzało się notorycznie. Teraz nawet jak dopadnie to słabo i na krótko. Po drugie, jestem praktycznie przygotowany do nart. Trochę dołożę ćwiczeń na nogi, niewiele, bo na okrągło jeżdżę na rowerze i to wystarczy. A po trzecie, nawet śladu mięśnia piwnego, choć od piwa nie stronię. :)

Cześć

Buty do wymiany na bank i od tego zacznij.

Co do brzucha to nie mam pojęcia co i jak ale mamy dwoje dzieci żona ma 48 lat, i daje radę więc wszystko przed Tobą tylko trzeba jak to się mówi za.......

Kup sobie jakiś rozsądny rower i zacznij jeździć do pracy, codziennie, po paru miesiącach już nie będziesz potrafiła inaczej, dołóż ćwiczenia tak jak pisze Andrzej i po problemie.

Pozdrawiam serdecznie



#28 FerraEnzo

FerraEnzo

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 960 postów
  • Na forum od: 08.2017
637
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 19 październik 2018 - 23:47

[/quote]

 

Ok słuchajcie PANOWIE tak się domyślam co się zmieniło (nie urosłam, nie przytyłam) po pierwsze kondycja ogólna spadła (bo zapierdzielanie przy trójce dzieci to jednak co innego niż sport 7dni w tyg ;)Druga sprawa to coś nad czym teraz pracuję (jeszcze na nartach nie wypróbowałam efektu) to: praca nad głęboką stabilizacją/ nazywany np core stability . Po ciążach to mocno mi siadło i nie umiałam nawet biegać - czułam ,że brzuch "nie trzyma" i po chwili czułam ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa..i tak samo było,gdy jeźdZiłam na nartach: momentami nie umiałam prawidlowej postawy zachować i bolał mnoe kręgosłup,co dawało mi od razu znać,że brzuch " nie trzyma", ale nie umiałam tego zmienić. Teraz pracuję nad tym, przy bieganiu już brzuch działa;) przetestuję zatem na nartach i być może przy zmianie butów i serwisu wróci moją miłość do 8s :) dziękuję wszystkim za podpowiedzi:) pozdrawiam

 

Hejo,

jak ja lubię czytać takie posty! Mięśnie głębokie to jest to! To jest swego rodzaju zbroja szkieletu/kręgosłupa. Zwykła deska (plank) daje efekty, dodatkowo wyrobienie pewnych nawyków na co dzień...i pływanie. Jeśli nie pływasz to polecam! A to uczucie "nietrzymającego" brzucha znane jest chyba każdemu kto pracuje na siedząco. Większość osób skupia się na barkach i łopatkach. Łopatki ładnie w retrakcji ale lędźwie zwinięte w kształt żółwika, a później boli...bo tak się siedzi, tak się chodzi, tak się ćwiczy itd.

 

Powodzenia!



#29 alexa1

alexa1

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 73 postów
  • Na forum od: 01.2007
6
  • Umiejętności: 7
  • Bydgoszcz

Napisano 20 październik 2018 - 07:13

[/quote]


Hejo,
jak ja lubię czytać takie posty! Mięśnie głębokie to jest to! To jest swego rodzaju zbroja szkieletu/kręgosłupa. Zwykła deska (plank) daje efekty, dodatkowo wyrobienie pewnych nawyków na co dzień...i pływanie. Jeśli nie pływasz to polecam! A to uczucie "nietrzymającego" brzucha znane jest chyba każdemu kto pracuje na siedząco. Większość osób skupia się na barkach i łopatkach. Łopatki ładnie w retrakcji ale lędźwie zwinięte w kształt żółwika, a później boli...bo tak się siedzi, tak się chodzi, tak się ćwiczy itd.

Powodzenia!
Zaraz po 3ciej ciąży sensownie się zabrałam za temat i tak już 7miesiecy odbudowuję "świadomość ciała". Plank zaraz po ciąży?? Marzenie;) ale już mojej pracy już daję radę:) Wiadomo,że można to odzyskać,tylko trzeba dużo pracy. Ja wiedziałam,że mam z tym problem,nie połączyłam tylko tego z problemami podczas jazdy ma nartach.
Dzięki wsZystkim za słowa wsparcia.jesteście super;)

#30 feciol

feciol

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 02.2017
4

Napisano 26 październik 2018 - 12:55

Pozwolę podłączyć się pod temat. Szukam nart dla żony - parametry żony (poza wiekiem) trochę niższe niż Pani z wątku - waga 53, wzrost 163, umiejętności też bliżej 6 niż 7. Niby wiem (ja) co chcę kupić a czego nie - nie chcę modeli "dla Pań", uważam to za marketingową ściemę, czy też innych "plastików". Celowałbym w coś w typie "slalomki" - np. Rossignol Hero Elite czy wspomniany tu Fischer RC4. Myślałem też nad Head Magnum. Problem jaki mam to wiązania - z tego co widzę to większość ma wiązania zaczynające się od 4 DIN. Czasami od 3,5. Korzystając z dostępnych w sieci kalkulatorów wychodzi zalecane ustawienie 4,75DIN. Niby w zakresie, ale na samym krańcu skali - chyba raczej niewskazane. Czyli co, dla wątlejszych, niejeżdżących "sportowo" osób slalomek brak? Czy ewentualnie opcją było by dokupienie i przekręcenie innych wiązań (i związana z tym habilitacja w temacie wiązań)?


  • alexa1 podziękował za tę wiadomość

#31 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2276 postów
  • Na forum od: 01.2017
836
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 26 październik 2018 - 13:03

Daj spokój. Sugestie o połowie skali to przestroga aby nie eksploatowac maxa a nie mina. Pokaż narty kobiecie i już. Ja mimo wszystko szukalbym elastyczności i więc warto w rękę wziąć. Masz race i am dorzucić free i niech wybiera;-) tylko trochę żartuje. voila
https://goo.gl/images/rXHywd

Załączone miniatury

  • scott-layla-skis-women-s-2013-168-base.jpg
  • scott-layla-skis-women-s-2013-168-top.jpg


#32 Harpia

Harpia

    Coś tam jeżdzę.

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5072 postów
  • Na forum od: 02.2009
4204
  • Umiejętności: 1
  • KRK

Napisano 26 październik 2018 - 13:28

Cześć

Z nartami jest trochę jak z jazdą na rowerze.

 

Dokładnie tak.

Ja uwielbiam pierwszy dzień na nartach w sezonie.

Techniki się nie zapomina a jest świeżość i tęsknota za jazdą.

Najlepiej jeździ mi się w pierwsze dni.

Nie rozumiem pojęcia "rozjeżdżania się"

 

Chyba, że mam do czynienia z nową nartą to chwilę zajmuje wyczajenie ich preferencji, balansu i takich tam innych :)



#33 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4669
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 26 październik 2018 - 13:29

Pierwszy od góry damski model to zwykle bardzo dobry allround. Zwykle kopia uniseksu inaczej malowana..... niesłusznie je dyskwalifikujesz.
  • alexa1 podziękował za tę wiadomość

#34 feciol

feciol

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 02.2017
4

Napisano 26 październik 2018 - 13:45

Pierwszy od góry damski model to zwykle bardzo dobry allround. Zwykle kopia uniseksu inaczej malowana..... niesłusznie je dyskwalifikujesz.

Zdaję sobie sprawę. Mam tylko wrażenie że na rynku wtórnym wybór tego typu nart w przyzwoitym stanie jest mniejszy, stąd poszukiwanie w kierunku slalomki



#35 feciol

feciol

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 02.2017
4

Napisano 26 październik 2018 - 13:48

Daj spokój. Sugestie o połowie skali to przestroga aby nie eksploatowac maxa a nie mina. Pokaż narty kobiecie i już. Ja mimo wszystko szukalbym elastyczności i więc warto w rękę wziąć. Masz race i am dorzucić free i niech wybiera;-) 

- Jaki typ nary chcesz: X, Y, Z?

- Obojętnie

 

Wychodzi na to że za bardzo się przejmuję ;)


  • alexa1 podziękował za tę wiadomość

#36 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7821
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 26 październik 2018 - 15:09

Zdaję sobie sprawę. Mam tylko wrażenie że na rynku wtórnym wybór tego typu nart w przyzwoitym stanie jest mniejszy, stąd poszukiwanie w kierunku slalomki

Cześć

SL to narta do dynamicznej jazdy. Czy żona jeździ dynamicznie? Czy jest osobą, która raczej "napada" jak to się mówi czy jest raczej typem stonowanym. Jak z kondycją?

Czy ma parcie na postępy na nartach czy traktuje to raczej jako rozrywkę na powietrzu?

Pozdrowienia



#37 feciol

feciol

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 02.2017
4

Napisano 26 październik 2018 - 23:14

SL to narta do dynamicznej jazdy. Czy żona jeździ dynamicznie? Czy jest osobą, która raczej "napada" jak to się mówi czy jest raczej typem stonowanym. Jak z kondycją?

Czy ma parcie na postępy na nartach czy traktuje to raczej jako rozrywkę na powietrzu?

Cześć

 

Nieee, nie zmuszaj mnie żebym znowu zaczął się zastanawiać za czym się rozglądać ;) Ale odpowiadając na pytanie - to tak z wszystkim średnio. Bo tak:

- nie dziaduje, czuje frajdę z szybszej jazdy nie jest to jednak jak to nazwałeś "napad" na stok

- z kondycją średnio tak na pół dnia na stoku wystarcza, inna sprawa że na więcej czasu nie mamy - zmiana przy dzieciakach i drugi dorosły idzie się wyjeździć

- cieszy się z postępu i stara się dążyć do poprawy (wielką radość sprawił jej 2 lata temu kurs przy okazji zorganizowanego wyjazdu z dzieciakami) co nie zmienia faktu że jednocześnie traktuje narty jako rozrywkę na powietrzu

Tak że cóż, zależy w którą stronę bardziej przesunąć akcenty i wyjdzie raz narta bardziej sportowa raz bardziej allround. Tak to widzę.

Pozdrawiam 



#38 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1635 postów
  • Na forum od: 01.2015
1088
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 27 październik 2018 - 10:33

- Jaki typ nary chcesz: X, Y, Z?
- Obojętnie

Wychodzi na to że za bardzo się przejmuję ;)

Wychodzi na że tak.

https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych