Skocz do zawartości



Skimaniaczka

Rejestracja: 06 wrz 2014
Poza forum Ostatnio: 23 lis 2019
-----

#544885 Kalendarz wyjazdów w Alpy ze szkoleniem od listopada do marca

Napisane przez Skimaniaczka w 26 październik 2016 - 22:30

ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z OFERTAMI NASZYCH WYJAZDÓW W NADCHODZĄCYM SEZONIE ZIMOWYM

www.skimaniak.org

 

DLA GRUP PRZEWIDZIANE DODATKOWE ZNIŻKI !!!

 

MAMY MIJESCA W AUTACH NA DOSIADKI Z RÓŻNYCH CZĘŚCI KRAJU

 

 

HARMONOGRAM WYJAZDÓW NARCIARSKICH ZE SZKOLENIEM 2016/2017

 

 

 

LISTOPAD / GRUDZIEŃ 2016

 

1)

11.11.16 - 15.11.16 (od piątku do wtorku)

Włochy - Sulden/ Solda

Lodowiec Gaisterspitze, Południowy Tyrol

Szczegóły: narty we Włoszech listopad

 

2)

03.12.16 – 10.12.16 (od soboty do soboty)

Austria – 2 lodowce, jeden karnet

Kunertal, Pitztal - Tyrol

Szczegóły: wyjazd na narty grudzien 2016 lodowiec

 

3)

a.) 27.12.16 – 03.01.17 (od wtorku do wtorku)

Austria/Włochy/Słowenia

SYLWESTER 2017

Nassfeld, Tarvisio, Sella Nevea/ Kanin - Friuli-Wenecja Julijska (Alpy Julijskie), Alpy Karnickie (Karyntia)

Szczegóły: sylwester w górach Austria Włochy

 

b.) 27.12.16 – 03.01.17 (od wtorku do wtorku)

Włochy

SYLWESTER 2017

Folgaria Fiorentini – Trentino, Alpy Cymbryjskie

Szczegóły: sylwester narty ze szkoleniem Włochy

 

STYCZEŃ 2017

 

1)

14.01.17 -21.01.17 (od soboty do soboty)

Austria

Nauders Bergkastel – Alpy Retyckie (Tyrol)

Szczegóły: narty w Austrii w styczniu

 

2)

21.01.17 – 28.01.17 (od soboty do soboty)

Włochy

Aprica, Lodowiec Presena, Passo del Tonale, Ponte di Legno, Temu – Lombardia - Alpy Bergamskie, Trentino - Alpy Retyckie

Szczegóły: narty we Włoszech ferie zimowe styczen

 

3)

29.01.17 – 05.02.17 (od niedzieli do niedzieli)

Włochy

Folgaria Fiorentini – Trentino, Alpy Cymbryjskie

Szczegóły: narty we Włoszech styczen luty

LUTY 2017

 

1)

04.02.17 – 11.02.17 (od soboty do soboty)

Włochy

Aprica, Lodowiec Presena, Passo del Tonale, Ponte di Legno, Temu – Lombardia - Alpy Bergamskie, Trentino - Alpy Retyckie 

Szczegóły: ferie zimowe na nartach ze skimaniakiem Włochy

 

2)

a.) 11.02.17 – 18.02.17 (od soboty do soboty)

Włochy

Paganella – Trentino

Szczegóły: wyjazd na narty ze szkoleniem w Alpy luty

 

b.)11.02.17 – 18.02.17 (od soboty do soboty)

Włochy

Folgaria Fiorentini – Trentino, Alpy Cymbryjskie

Szczegóły: ferie zimowe w lutym Skimaniak Włochy Alpy

 

 

c.) 11.02.17 – 18.02.17 (od soboty do soboty)

Włochy – Północna Lombardia

Madesimo – Valchiavenna

Szczegóły: Madesimo Włochy ferie luty

 

3.

a.) 18.02.17 – 25.02.17 (od soboty do soboty)

Włochy

Aprica, Lodowiec Presena, Passo del Tonale, Ponte di Legno, Temu Lombardia - Alpy Bergamskie, Trentino - Alpy Retyckie 

Szczegóły: ferie zimowe w Alpach luty

 

b.) 18.02.17 – 25.02.17 (od soboty do soboty)

Austria/Włochy/Słowenia

Nassfeld, Tarvisio, Sella Nevea/ Kanin - Friuli-Wenecja Julijska (Alpy Julijskie), Alpy Karnickie (Karyntia)

Szczegóły: Austria Włochy w Alpach narty ze szkoleniem

 

MARZEC 2017

 

1)

04.03.17 – 11.03.17 (od soboty do soboty)

Włochy

Aprica, Lodowiec Presena, Passo del Tonale, Ponte di Legno, Temu Lombardia - Alpy Bergamskie, Trentino - Alpy Retyckie 

Szczegóły: marzec Włochy narty ze szkoleniem

  

2)

11.03.17 – 18.03.17 (od soboty do soboty)

Austria

Nauders Bergkastel

Szczegóły: Austria narty w marcu
 

 3)

25.03.17 – 01.04.17 (od soboty do soboty)

Włochy – Północna Lombardia

Madesimo – Valchiavenna

Szczegóły: narty Włochy ze szkoleniem marzec

  

 

 

 

 

Jeździj z nami - Skimaniakami  ;)  www.skimaniak.org


  • jarjak podziękował za tę wiadomość


#492299 Humor

Napisane przez Skimaniaczka w 23 październik 2014 - 23:26

Mój znajomy studiował, kiedyś z zapalonym narciarzem, a jak to nastudiach bywa, bywają też akademikowe imprezy, na których studenci za kołnierz nie wylewają. Nie wylewał za kołnierz wspomniany wyżej "Narciarz", a że miał jeszcze narty w pokoju (było wczesną wiosną, śniegu już nigdzie nie było, poza małą skarpą, przed akademikiem, gdzie od północnej strony uchowała się jeszcze odrobina śniegu) postanowił, że zrobi zwieńczenie sezonu i pójdzie pojeździć. Wyszedł przed akademik, założył buty, zapiął narty i zjechał... ale tak nieszczęśliwie, że zjeżdżając potrącił przechodzącą starszą panią, która upadła i zemdlała... Wystraszył się nasz "Narciarz" i wezwał pogotowie, ale gdy przyjechała pomoc, głupio mu było się przyznać co nawywijał, więc się ukrył...
Następnego dnia, już na trzeźwo, ruszyło gościa sumienie i postanowił, że dowie się czy ze starszą panią wszystko ok. Kupił bukiet kwiatów, odnalazł szpital, do którego przywieziono babcię, dowiedział się, w której sali babcia się znajduje, tylko nie wiedział co ma babci powiedzieć, przecież Ona go nie znała, On jej też nie... i tak stojąc przed salą się zastanawiał, aż tu wychodzi z sali lekarz, więc zagadał;
- Dzień dobry panie doktorze i jak się babcia czuje?
Lekarz nieco się zmieszał, ale mówi;
- Proszę Pana, to jest bardzo delikatna sprawa...
- Ale co się stało? Różne myśli, już przychodziły mu do głowy...
- No nie wiem, czy powinienem Panu mówić...
Nogi naszego "Narciarza" przypominały już prawie watę...
- Panie doktorze, ale to coś bardzo poważnego?????
- W zasadzie, nieeee... ale... U babci już trzy razy był psychiatra, a Ona nadal twierdzi, ją NARCIARZ POTRĄCIŁ!!! :rolleyes:




#492084 Humor

Napisane przez Skimaniaczka w 22 październik 2014 - 09:06

W temacie turystów i gór... może nie znacie :)

 

 

Baca oprowadza turystów po Tatrach.
- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące
. - Baco, skąd wiecie to aż z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i gadał, ze mają dwa miliony. To ile mogą mieć teraz?

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki!
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?!
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy:
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...
:D

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda...
- Baco dach ci przecieka!
- Wim...
- To dlaczego nie naprawisz?!
- Ni mogę, przecież dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
- A bo wtedy nie cieknie...




#491986 Humor

Napisane przez Skimaniaczka w 21 październik 2014 - 14:44

1. Dwóch narciarzy zasypała lawina, ale przeżyli. Nieco się wygramolili i wtedy widzą, że z daleka podchodzi ku nim pies-bernardyn z beczułką...
- Ty popatrz, zbliża się najlepszy przyjaciel człowieka!
- Fakt! A niesie go pies! :D

 

 

2. Znany z szarmanckości ortopeda zakopiański kończąc zakładać gips pociesza pacjentkę:
- Za miesiąc zdejmiemy z pięknej rączki gips i wszystko będzie w porządku.
- Och, panie doktorze! - wzdycha pechowa narciarka - a czy potem będę mogła grać na fortepianie?
- Ależ oczywiście, droga pani, oczywiście!
- Pan jest wspaniały, panie doktorze. Jeszcze nigdy nie grałam na fortepianie.
:)


  • siano podziękował za tę wiadomość


#491791 zanim zadasz pytanie o kolanie .... acl/pcl/mcl/lcl/lakotka

Napisane przez Skimaniaczka w 19 październik 2014 - 22:31

w zwiazku z masowymi pytaniami nt urazu kolana pozwole tu sobie zebrac fakty i wytyczne obecne nt leczenia w/w (oczywiscie kazdy przypadek jest inny i ostateczna decyzja nalezy do lek leczacego). tutaj pozwole sobie naszkicowac ogolne zasady postepowania i leczenia

lakotka;
zpraktycznego p-tu widzenia uszkodzenia lakotki to takie ktore
a/ moga byc naprawione (zeszyte)
b/ ktore jedynie mozna tsrymowac (czyli odciac czesc uszkodzona

ad a/ wyjscie lepsze, zloty standard to szycie tzw inside-in z uzyciem specjalnej igly z dolaczonym szwem. alternatywa; (zwlaszcza czesc tylna lakotki bocznej i przysrodkowej) to tzw loop-based devices (all inside). obednie nie popiera sie roznych "implantow" jak meniscal screws, arrows, barbs itp; moga powodowac uszkodzneia chrzastki stawowej

rehab : po strymowaniu (debridement) w zasadzie powroot do pelnego sportu po 2-3 tyg
po zeszyciu; 6 tyg nieobciazania z ruchem 0-90, pozniej 6 tyg rehab
powrot do sportu 3 mies


wiezadla;
acl , pcl, lcl w zasadzie sie nie goja
mcl zwykle goi sie; leczenie izolowanego mcl to kule 6tyg + odciazenia + brace 0-90. nast rehab 6 tyg i powrot w zasadzie w ciagu 3 mies (oczywiscie w zaleznosci od stopnia 1-3)

pcl; izolowane uszkpodzenie pcl nie wymaga lecz oper; zwykly rehab wustarcza, powrot do sportu ok 3 mies; orteza wymagana do roku po uszkodzeniu. orteza w czasie uprawiania sportu tylkopo 3 mies, poczatkowowo (do 3 mies) stale

lcl; zwykle skladowa tzw multiligament injury lub tzw posterolateral corner; zwykle wymaga operacji. rehab moze byc dlugi ze wzgledu na to, ze zwykle lcl jest jedynie sskladowa duzego uszkodzenia

acl ;
nie goi sie "samo" (za wyj oderwania z blokiem kostnym bez przemieszczenia)
do jazdy na nartach nie jest 100% konieczne
wszystkie sporty, ktore wymagaja ruchow skretnych, bocznych, gwaltowne zatrzymanie sie i przyspieszenia w zasadzie wymagaja funkcjonujacego acl


diagnostyka;
badanie przez DOBREGO ortopede
historia (rodzaj urazu, wysiek itp)
rtg dla wykluczenia zmian kostnych
MRI - zloty standard
US- OK bardzo zalezne od badajacego i czytajacego


leczenie;

albo w ciagu 24-48h po urazie, albo po ok 6 tyg (kolano zimne)
wybor techniki
double bundle
single bundle (stale zloty standard)

wybor graft'u (czyli wszczepu);
allograft (z banku tkanek)
wlasny: czworoglowy albo hamstrings, albo quad/patella)

wyniki w zasadzie niezaLEZNE OD WYBORU GRAFT'U; JEDNA PRACA WSKAZUJACA ZE SINGLE BOIUNDLE ALLOGRAFT PONIZEJ 25 ROKU ZYCIA MOZE "NIE WYTRZYMYWAC" TAK DOBRZE, JAK GRAFT PACJENTA

rehab; 6-9 mies, modyfikowany w zaleznosci od uzytego przeszczepu i towarzyszacych uszkodzen
ale w zasadzie typowe to;
6tyg kule z czesciowym obciazaniem
ruch od 2-3 dnia po zabiegu (uwaga;bardziej istotne dbanie o utrzymanie pelnego wyprostu niz zgiecia!!!!)
orteza z pelnym ruchem do chodzenia przez 6-9 mies a nastepnie w czasie sportu do roku po operacji

95% acl powraca do uprzedniego poziomu sportu, niezaleznie od metody

Tym razem ja dziękuję za konkretne i  przydatne podsumowanie




#491719 Ból pourazowy kolana a zmiany pogodowe .MIT czy prawda??

Napisane przez Skimaniaczka w 18 październik 2014 - 20:23

czasami potrafisz pisac z sensem, dziekuje

Dziękuję, że choć czasami :)




#491624 Ból pourazowy kolana a zmiany pogodowe .MIT czy prawda??

Napisane przez Skimaniaczka w 17 październik 2014 - 20:15

Miałem uraz skretny kolana 2 lata temu , kolano bardzo czesto mnie pobolewa. nie jest to bol mocny ale jednak denerwujace uczucie. czasem swedzenie , jakies pieczenie delikatne jakby rozpychanie kłucie itp..Czasem boli jak nie pracuje tydzien a czasem nie boli jak  przepracuje fizycznie 250h miesiecznie/ Czasem boli prawie codziennie przez tydzien lub dwa i cisza na jakis czas. Byłem u 3 ortopedów i jeden powiedział że bedzie bolec do konca zycia bo po urazach zawsze sa blizny i boli, drugi ze juz nie jestem mlody i kolano po urazie bedzie bolec ( przyzwyczaic się ) 3 powiedzial że to normalne bo zmiany pourazowe , pogodowe itp. 

Brać to na serio czy zwyczajnie taka gadka zbywaja pacjentów. Dodam że nie mam zamiaru żyć jeszcze jak bozia da 30- 40 lat z bolem kolana. 
Ponadto coś mi się wydaje że jak boli to znaczy ze jednak cos się dzieje i moga tworzyć się zmiany zwyrodnieniowe kolana i kiedyś bedzie gorzej 
Boli mnie raz z lewej strony , raz z prawej , raz nad , pod i w srodku rzepki. czasem tyl kolana. 
Każdy powiedział też że sie nie klasyfikuje do zabiegu bo funkcjonuje normalnie a ból to nie powod zeby patrzec w kolano ( rezonans stwierdził chondromolacje rzepki 3/4)./ 
Jedynie ostatni ortopeda zalecił zabiegi Thea-bad ( chyba tak sie pisze) krioterapia i jonoforeza + ibuprofen ale stwierdził ze to tylko przeciwbólowe zabiegi 

Witaj. Ja na Twoim miejscu nie bagatelizowała bym objawów, o których wspominasz w tekście powyżej. Widzisz. Sama doznałam poważnej kontuzji kolana i gdyby nie to, ze poszłam do kilku lekarzy niby zajmujących się tym samym ale jak się okazało diagnozujących na zupełnie innej płaszczyźnie. Kończąc na 2 pierwszych wizytach lub nawet na 1 jak w większości przypadków kontuzjowanych się dzieje, d dziś bym chodziła z zerwanym więzadłem. Bo jak to jeden lekarz ortopeda zgodnie z przysłowiem CZAS LECZY, dał mi do zrozumienia, że moje działania mają polegać na niczym. Ja oczywiście potraktowałam tę wizytę jakby jej nie było. Także nie opieraj się tak do końca na poradach lekarzy, ale sam wyznacz sobie cel jakim jest sprawdzenie poprzez odpowiednie badania (zapłać nawet za nie jeśli nie chcą dać skierowania na NFZ) twego rzeczywistego stanu zdrowia. Ja nauczyłam się już poprzez pryzmat swoich doświadczeń, ze do lekarza idę po tym jak sama się wyedukuję z danego tematu mojej zagwostki zdrowotnej (jeśli mam podstawy do swojej własnej interpretacji przyczyn) i zorientuję co mogę wymagać, co jest mi potrzebne. Wówczas rozmowa z lekarzem kończy się nie na podaniu "leków przeciwbólowych" ale konkretnym działaniu w drodze rzeczywistej poprawy swego zdrowia. Spokojnie możesz pytać lekarzy wprost o skierowanie na rezonans czy zabieg artroskopii, która być może jest Ci potrzebna. 

 

Sporo czasu minęło już od Twej kontuzji i myślę, że powinieneś zrobić sobie rezonans magnetyczny, aby być pewnym co tam się dzieje, a nie żyć w nieświadomości. 

 

Po kontuzjach kolan staja się one to prawda słabsze i już, nie oszukujmy się, nie będą tak silne jak zdrowa cześć naszego ciała. Ważnym jest jednak odpowiednio dobrana aktywność fizyczna. Ja kolana operowanego nie odczuwam, ale być może dlatego, że żyję bardzo aktywnie. Jednakże takie bóle o jakich wspominasz nie sądzę, aby były czymś normalnym, z czym należy się pogodzić i żyć. A już na pewno odnośniki do twego wieku jako pretekstu do wystawienia diagnozy są według mnie głupie. Sama znam starsze osoby po poważnych kontuzjach kolan. Oczywiście z wiekiem  zachodzą pewne zmiany i procesy leczenia często wyglądają czasowo i organizacyjnie nieco inaczej niż u młodych, ale nie jest to w żadnym przypadku powód dla którego należy żyć w bólu i nic z tym nie robić tylko dlatego, że lekarz, który jest takim samym człowiekiem jak każdy z nas, tak Ci rzekł. Trochę własnej inwencji i pomysłu na rozwiązanie swych problemów. Walcz i kombinuj oraz nie daj się zepchnąć na boczny tor.  

 

A co do zabiegów to tak naprawdę te wszystkie naświetlania, magnetroniki to tylko o kant rozbić. Większość osób szerokim łukiem omija salę gimnastyczną w miejscach np. rehabilitacyjnych zdając się jedynie na zabiegi  czystego lenistwa. Nie zdają sobie oni jednak sprawy, ze to naturalny ruch jest prawdziwym lekarstwem i niezastąpionym sposobem na to by wyjść z problemów zdrowotnych patrząc perspektywicznie w przyszłość - działanie długofalowe.  

 

Życzę Tobie pewności siebie w drodze budowania swego zdrowia. Bo tak naprawdę, pomyśl proszę, komu jak nie Tobie na nim najbardziej zależy?