Skocz do zawartości

Czechy bez kolejek i tłoku


wojciesz

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, z bardzo dużym wyprzedzeniem, bo już na 2027 😄 ale ma to sens, bo może ktoś z Was ma na świeżo. Poszukuję miejsca na narty w Czechach:

  • w połowie stycznia (czyli 16-17.01.2027, to będzie pierwszy weekend ferii w Polsce), wypad weekendowy,
  • minimum 2 kanapy, z czego jedna szybka,
  • trudność tras obojętna, byleby było chociaż 200 metrów przewyższenia,
  • możliwie najmniejsze kolejki do tych kanap, załóżmy, że kolejki do 5 minut są OK,

Z własnej kwerendy wychodzi, że rozważam następujące miejscówki (idąc od zachodu i usuwając te, które są dla mnie nie po drodze):

  • Tanvaldský Špičák
  • Paseky nad Jizerou
  • Rokytnice,
  • Špindlerův Mlýn (tu kolejki na sv Petrze na pewno za duże, ale może Medvedin?),
  • Černý Důl
  • Janské Lázně
  • Deštné
  • Dolní Morava
  • Buková Hora
  • Ramzová

do tego polskie Zieleniec i Czarna Góra. Może ktoś w Was jeździ/był w tych ośrodkach, ma jakieś przemyślenia, gdzie szukać relatywnie niewielkich kolejek i w miarę luźnych stoków?

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zieleniec? Zapomnij..no chyba, ze nie w ferie i nie w weekendy to może. Tłok jak diabli, do tego stopnia, że o załatwianou potrzeb fizjologicznycb trzeba myśleć z wyprzedzeniem ;). A jak do tego nie śpisz 'pod stokiem' to wyścig do miejsc parkingowych...po 9 to już raczej cięzko z parkowaniem.

W Dolni Moravie będę spędzał przyszły tydzień, postaram się pamiętac żeby dać znać jak było.

Edytowane przez poziom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Ok, wróciliśmy wczoraj. Jeśli chodzi o warunki typowo sniegowe to mieliśmy farta bo konkretna odwilż zaczęła się w czwartek. Do środy warunki spoko.

Co do samego ośrodka. Kolejek brak, czasami zdarzy sie, że trzeba poczekać z 5 minut, bo jakaś nagle kumulacja jest ale generalnie wjeżdża się w bramki na bieżąco. A dodajmy, że Czeskie ferie się zaczęły jak przyjechaliśmy.

Niebieskie i czerwone fajne, ta czerwona obok nowego krzesełka (trójka) IMO dość trudna w górnej części. Bardzo fajne snowparki o róznym stopniu trudności. Moja 7-latka super bawiła się na hopkach na niebieskiej 5C (można jechać obok jak ktoś nie chce hopek) a potem na snowparku wzdłuż orczyka C (u Slonia). 
Poza tym niebieska 1b taka trochę przygodowa, na początku dośc wąska i ostre zakręty, potem kilka hopek, potem można zjechać po prostu na dół albo polecieć trasą snowcross albo przez dwa tunele i kolejne małe hopki. Dawno się tak nie wyjeździłem, dziecko 7 lat ubawione i zadowolone także przez te atrakcje (tunele, hopki) starsza córa, która w tym roku postanowiła przesiąść się na snowboard też zadowolona.
Poza tym dwa razy w tygodniu mozna zjechać sankami wieczorem po trasie 5C, dodatkowo płatne ale polecam. Banan na twarzy dzieci bezcenny.
No i dwa tory 'bobslejowe' (nie wiem jak to nazwać-wagoniki? Coś co działa tez latem) Jeden bodaj drugi w Europie jeśli chodzi o długość, ponad 3km.
Dla nas? Morava >>>>>>>>> Zielniec. Także pod kątem cen (nie licząc karnetów, te chyba podobnie kosztują). U nas rodakom z Zieleńca chyba smog rozum odebrał jeśli chodzi o ceny noclegów. A odległość z centrum Polski w sumie taka sama...

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, poziom napisał:

Ok, wróciliśmy wczoraj. Jeśli chodzi o warunki typowo sniegowe to mieliśmy farta bo konkretna odwilż zaczęła się w czwartek. Do środy warunki spoko.

Co do samego ośrodka. Kolejek brak, czasami zdarzy sie, że trzeba poczekać z 5 minut, bo jakaś nagle kumulacja jest ale generalnie wjeżdża się w bramki na bieżąco. A dodajmy, że Czeskie ferie się zaczęły jak przyjechaliśmy.

Niebieskie i czerwone fajne, ta czerwona obok nowego krzesełka (trójka) IMO dość trudna w górnej części. Bardzo fajne snowparki o róznym stopniu trudności. Moja 7-latka super bawiła się na hopkach na niebieskiej 5C (można jechać obok jak ktoś nie chce hopek) a potem na snowparku wzdłuż orczyka C (u Slonia). 
Poza tym niebieska 1b taka trochę przygodowa, na początku dośc wąska i ostre zakręty, potem kilka hopek, potem można zjechać po prostu na dół albo polecieć trasą snowcross albo przez dwa tunele i kolejne małe hopki. Dawno się tak nie wyjeździłem, dziecko 7 lat ubawione i zadowolone także przez te atrakcje (tunele, hopki) starsza córa, która w tym roku postanowiła przesiąść się na snowboard też zadowolona.
Poza tym dwa razy w tygodniu mozna zjechać sankami wieczorem po trasie 5C, dodatkowo płatne ale polecam. Banan na twarzy dzieci bezcenny.
No i dwa tory 'bobslejowe' (nie wiem jak to nazwać-wagoniki? Coś co działa tez latem) Jeden bodaj drugi w Europie jeśli chodzi o długość, ponad 3km.
Dla nas? Morava >>>>>>>>> Zielniec. Także pod kątem cen (nie licząc karnetów, te chyba podobnie kosztują). U nas rodakom z Zieleńca chyba smog rozum odebrał jeśli chodzi o ceny noclegów. A odległość z centrum Polski w sumie taka sama...

może jakieś fotki zrobiłeś?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...