jak pisałem tak robie😜 może komuś się przyda takie info😉 jestem początkującym narciarzem, jeżdżę bez problemu na Puchatku, szlifuję skręcanie równoległe, o krawędziach nawet jeszcze nie myślę, pojeździłem 2 dni na Puchatku, 3 dnia wziąłem też 2 godziny instruktora, 4 dnia rano 1den zjazd Puchatkiem i Karkonosz Expressem na Lolobrygidę, BYŁO SUPERFAJNIE 😃 ogólnie na pewno trudniej na Lolobrygidzie niż na Puchatku, choć czasem całkiem płasko, ale na najbardziej stromych fragmentach nie będę ściemniał, wychodziłem z pługu w zakręcie podnosząc i dokładając 1dną nartę i tak wytracałem prędkość, ale musiałem bardzo uważać, wolałem tak niż od początku równolegle bo tak się czuję pewniej, ogólnie 3 razy pod rząd zjechałem Lolą, 1dna gleba przy 3cim zjeździe, ale zaczęły się robić duże muldy i jedna narta mi się wbiła w śnieg i szarpnęło mi nogę, ale spoko, i tak jechałem bardzo ostrożnie i uważałem więc nie była to jakaś mocna gleba, spotkałem też na dole mojego instruktora i mówił, że jest na Loli miękko więc spoko ale jakby było twardo to byłoby gorzej, także ogólnie jeśli ktoś na Puchatku czuje się superpewnie i nawet jeśli nie umie perfekcyjnie skręcać równolegle to moim zdaniem może bardzo ostrożnie spróbować na Loli jak będą dobre warunki (rano, nie rozjeżdżona trasa) choćby po to żeby zobaczyć i się przekonać, Śnieżynka chyba jeszcze bardziej stroma niż Lolobrygida, ja wracam na pewno na Puchatka póki co😃 bo tu i tak mam co robić szczególnie jak instruktor pokazał mi jak ćwiczyć skręcanie równolegle i parę innych rzeczy choć minusem są duże kolejki, nic może znajdę jeszcze jakieś inne miejsce, może Czechy 😉 Pzdr!