Skocz do zawartości

w79

Members
  • Liczba zawartości

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

w79's Achievements

Rookie

Rookie (2/14)

  • Collaborator
  • One Year In
  • One Month Later
  • Week One Done
  • Dedicated

Recent Badges

5

Reputacja

  1. Mam pytanie, czy może ktoś spotkał się z taka sytuacją. Kupiłem s9 w zeszłym roku. Jazda przez jeden sezon, ok 20 dni. W tym roku 4 dni. Oddałem narty do serwisu. Już oddając powiedziano mi, że poziom ślizgu jest bliski rdzenia. Po serwisie jest spore przetarcie. Zwaliłbym na serwis, ale krawędzie są ok i mają spory zapad. Czy to możliwe, aby po 1 sezonie tak wyglądała narta....chyba nie:). Narty serwisowane w jednym z najlepszych miejsc w Krakowie, z reszta usłyszłem że to nie pierwszy raz jest problem z tymi nartami...
  2. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Na szczęście to nie jest forum lingwistyczne....:)
  3. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Oczywiście ze nie mam pewności, tak jak nie mam pewnosci ze mi jutro nie upie.... nogi;). Jezdzilem 2 dni na róznych stokach i w róznych warunkach i jestem nawet pewien ze w puchu bedzie sie na nich kijowo jezdzić.... Kto tu kweka? Wrecz przeciwnie, pisze ze kupuje narty na których jezdzi mi sie komfortowo i milo, bez koniecznosci poddawania sie opinii innych:)))
  4. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Nie chodzi w tym wszystkim o system Servo czy Revo... bo te sprawy to albo podstawa dyskusji dla teoretyków albo rzeczywista różnica dla zawodowców. Chodzi po prostu o to, że wśród kilku par nart, akurat te były dla mnie najlepsze
  5. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Wcale nie jestem tutaj nowy, wręcz przeciwnie jeszcze kilka lat temu prowadziłem zaciekłe dyskusje...:) Niestety jakoś tak przez Covid nie miałem czasu wchodzić na forum (chociaż jeździłem) a teraz musiałem założyć nowe konto, bo poprzednie dane ....wiadomo. Nie ma filmików, bo nie jestem instruktorem i raczej nie mam w zwyczaju nagrywać się. Chociaż czasem - dla poprawy techniki- zdarzały się takie cuda...:) Przed COVIDEM dużo więcej niż w ostatnim sezonie. Generalnie zaczynałem sezon 1 listopada a kończyłem - najczęściej w majówkę. 90 % jazdy to ośrodki w Austrii lub we Włoszech - z tym że preferujemy duże ośrodki Zillertal ( i ukochany TUX), Sella Ronda, Madonna, S-F-L, Isghl, Schladming czy Solden. Przeważnie 3- 4 wyjazdy w sezonie. Razem ok. 18-20 dni. Do tego w Polsce 2-3 dni w Krynicy lub okolicach. Ponieważ mieszkam w Krakowie zdarzały się wypady po lub przed praca na górę Chełm w Myłśenicach...Swoja drogą bardzo polecam na krótkie wypady. Zwłaszcza do testowania nart. Przy wyjeździe z Krk jest intersport czy Narty Kraków, gdzie można wypożyczyć fajne deski na kilka godzin. Dwa stoki w Myślenicach z niezłym nachyleniem i brakiem ludzi... Generalnie nie uważam się za eksperta, a zwłaszcza teoretyka:).Opisuje swoje wrażenia i doświadczenia. Rację ma @Mitek że nie można nikomu polecić nart "dla oldboyów lub kalek" :P) . Sam nie jestem taki stary (42 lata) za to trochę połamany. Mój uraz kolana to typowa konsekwencja nart: zerwane więzadła krzyżowe i boczne - wszystko po rekonstrukcji itd...Nie jestem wysportowany, ani super chudy (100 kg przy 187 cm- i nie są to głównie mięśnie) do tego praca siedząca, ale uraz i operacje miałem na wiosnę a w zimie już stawiałem pierwsze kroki na zielonej łączce...Potem, rozpędzałem się i jest ok. Chociaż co roku kontrola kolana i jazda w ortezach sportowych (na oba kolana). Wszystko zależy od umiejętności, stanu organizmu i zdrowia oraz preferencji...Miewam sezony lepsze (jak ten ostatni ) i gorsze .... Na pewno nie nazwałbym S9 bezpieczna nartą, ponieważ lekkie odpuszczenie może spowodować nad nią brak kontroli przy sporej prędkości. Jak pisałem wcześniej, długi czas jeździłem na Magnumach, ale brakowało mi trochą fanu. Chociaż na popołudniowej jeździe, kiedy wszyscy użytkownicy nart Racowych narzekali, mnie jeździło się wyśmienicie:) Po prostu narta siadła mi bardziej niż inne SL:). Kupiłem Servo - już jada.
  6. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Zgadzam się z Tobą w 100% stąd właśnie moje pytania. Pojeździłem na Servo z bardzo pozytywnym skutkiem, dlatego też nie chciałbym się rozczarować jeżdżąc na Revo....Chcę być pewny tego, że będzie to narta taka, jaką poznałem. Dlatego też chciałem zapytać o realne różnice, a nie studiować zmiany technologiczne czy dane uzyskiwane w warunkach pucharowych lub laboratoryjnych (co i tak uczyniłem:P) Pisząc o udowadnianiu czegokolwiek miałem na myśli to, że nie musze (jak kiedyś :P) ciąć od pierwszego sztruksu do zachodu słońca (teraz już tylko od sztruksu....) i katować nóg.... Spokojnie mogę odpuścić i powiedzieć że wystarczy na dzisiaj... Nie muszę śmigać z góry do dołu, ale mogę wolniej pobawić się większymi skrętami...(tak wiem zaraz usłyszę, że do tego właśnie są GS, albo X - ale te mi po prostu nie leżą:) pozdr
  7. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Dzięki, właśnie o takie informacje mi chodziło:). Od 4-5 lat jeździłem na Magnumach, wcześniej na Atomicach sl 11, ale brakowało mi fanu - patrząc na moja żonę która jeździła na Rossignolach s 9, albo na Headach SL. Wypożyczyłem ISLR (bo nie było SL w moim rozmiarze) i to był strzał w 10. Zacząłem wiec testować inne SL. Najlepsze wrażenia zostawiła S9 - oczywiście można pisać o warunkach, stokach itp...ale na olimpiadę raczej już nie pojadę...Ważne że noga była mniej obciążona na Atomicu niż na Headzie, a przynajmniej takie miałem odczucia. Chciałem je kupić w zeszłym roku, ale nie było już szans na 171 cm Wydaje mi się że @Bruner79 ma rację, pisząc Zdaje je sobie sprawę, że slalomki bardziej obciążają kolana, ale przez te 20 lat od operacji jakość ciągnę...:) (odpukać w niemalowane) oczywiście nie jest to już szał tak jak kiedyś, ale z wiekiem człowiek zaczyna dostrzegać inne walory, a i na więcej może sobie pozwolić np. w zakresie ilości par nart:P A do tego nic, nikomu, nie muszę udowadniać....(to w zakresie techniki) Chyba jednak zdecyduje się na servo, tym bardziej że udało mi się znaleźć je w niezłej cenie (poniżej 3000)
  8. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Szanowni Państwo, Bardzo proszę o czytanie postów ze zrozumienieniem.Zadałem konkretne pytanie, dotyczące różnicy w nartach. Sama jego treść wskazuje na fakt, iż znam narty typu SL z konkretnej półki i jeżdziłem na nich. Co wiecej, jeżdże od blisko 20 lat po operacji... Tak wiec dziekuje bardzo za ogólne porady zdrowotne, prosiłbym jednak o konkretne informacje osób, majacych wiedzę w tym temacie... P.S. wbrew pozorom narta z tej samej półki może mieć zupełnie inne oddzialywanie na nogi, co zależy od jej wagi, twardości, sprężystości itp. Mam swoje lata, swoją technike (lepsza lub gorszą) i swoje urazy w ciele...lepiej nie będzie:), a chciałbym aby bylo komfortowo i w miare bezpiecznie.....Stad też cały poprzedni sezon testowałem różne narty i padlo na S9 servo, tyle że w zeszłym roku nie bylo szans już ich kupic, a w tym pojawiły sie i servo i revo:) ....od etiologia mojego pytania...
  9. w79

    Atomic S9 Servotec vs Revoshock

    Slalomki są ok, bo nadal jeżdże na takich nartach:). Heady SL mi nie siadły, ale ISLR już bardziej. Volkl za twardy. S9 najbardziej mi odpowiadają,co ciekawe są łagodniejsze dla nóg, niż Magnumy.
  10. Witam wszystkich i zwracam się z pytaniem o różnice w Atomicach S9 z systemem servotec a revoshock. Jestem po operacji kolana i taka różnica może okazać się dla mnie dość istotna. Jezdziłem na wypożyczonych servotecah (171) i bylo super. Teraz zamierzam kupić S9, ale nowy model to Revoshock, ktory ponoć jest twardszy. Jak pisałem wyżej jestem po poważnej operacji kolana i taka zmiana może mieć dla mnie róznice (np Heady SL, czy Vollkle SL odpadaja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...