Skocz do zawartości

Progesywny

Members
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Progesywny

  1. Okej, rozumiem już na czym polega mój problem. Spróbuję najpierw kombinacji w wkładkami, a jeżeli to się nie uda to pewnie kupię mniejsze buty narciarskie w przyszłym sezonie. Dzięki wszystkim za pomoc!
  2. Wczoraj wykonałem również pomiar stopy w pustej w skorupie. Wyszło mi, że między skorupą a piętą mam jakieś 2.5 cm, szerokości jeszcze nie sprawdzałem. Dlatego pewnie będę szukał buta w rozmiarze 270/275. W sumie to całkiem niedawno przymierzałem Atomici Hawx 100 Magna w tym rozmiarze i w wyprostowanej pozycji czułem większy nacisk na palce, niż w obecnych butach. Dodam, że ucisk ten nie sprawiał bólu. Co do szukania butów z lastem 97-98mm, to kojarzę że wiekszość butów zaczyna sie od flexa 110. Troche obawiam się, że przy mojej wadze mogę mieć problem z takim flexem. Jak rozumiem last 100mm dla 260 odpada (W sensie buty na szerokości muszą być idealnie dobrane, czy jest dopuszczalny 2-3mm luz)?
  3. Przeglądałem forum i natknąłem się na post osoby, która przy bardzo podobnych wymiarach również kupiła najpierw buty 280. Następnie zmieniła na 270 i było niby okej. Zakładając, że następne buty będę kupował w rozmiarze 270, to powinienem celować w takie, których last dla 260 będzie wynosił 98mm? Druga sprawa dla butów, które kupiłem nordica na swojej stronie ocenia flex w skali sztywności 3/5, natomiast dla modelu speedmachine z tym samym flexem już 2/5. Jak rozumiem flex flexowi nie równy mimo, że niby ta sama wartość (100)?
  4. Hej wszystkim, Na początku zacznę od krótkiego przedstawienia się, natomiast później opiszę jak wyglądał proces dobierania sprzętu oraz mój główny problem. A więc tak: mężczyzna, 26 lat, wzrost około 180 cm, waga około 70kg. Moją przygodę z jazdą na nartach zacząłem jakieś 5 lat temu, obecnie jeżdżę raczej przeciętnie (głównie NW + staram się uczyć jazdy na krawędziach) i na pewno popełniam jeszcze masę błędów, natomiast mam aspiracje do jazdy na poziomie średniozaawansowanym. Kupowanie sprzętu narciarskiego: Buty: Jako, że każdorazowe wypożyczanie sprzętu bardzo mnie irytowało (głównie ze względu na raz lepiej a raz gorzej dobrane buty), postanowiłem w zeszłym roku zainwestować we własny sprzęt. W tym celu udałem się do jednego ze sklepów w trójmieście, w którym zajmują się dobieraniem sprzętu narciarskiego. Wybór padł na buty Nordica Sportmachine 100 (rozmiar 28), przy długości stóp odpowiednio 277mm lewa oraz 276 mm prawa. Do tego bootek wewnętrzny został wygrzany oraz zostały dokupione wkładki sidas winter 3feet mid. Ze sklepu wyszedłem zadowolony, ponieważ czułem że buty leżą idealne. Z tego co pamiętam to przy procesie dobierania butów Pan, który mi w tym pomagał mówił coś takiego, że jak jestem wyprostowany to palce powinny dotykać przodu bootka, natomiast jak przyjmuję pozycję narciarską to stopa/pięta powinna się cofać (powinno być około 0.5 cm luzu). Więc pierwsze moje pytanie jest takie czy tak powinno być? Dodam również, że zastanawiałem się nad butami z flexem 90 ale wydawały się być zbyt elastyczne, natomiast 100 dawała progresywny opór. Narty: Narty postanowiłem, że kupię sam, zdecydowałem się na https://ski24.pl/narty-meskie/24099-17629-narty-nordica-sportmachine-75-nordica-evo-10.html o długości 168 cm. Przy wyborze kierowałem się głównie tym, żeby narty były dla osoby, która już jako tako potrafi jeździć na nartach. Również zależało mi na średnim promieniu skrętu. Co ciekawe w Internecie jest mało informacji na temat tych nart, jedynie pojedyncze informacje na czeskich/słowackich stronach internetowych. Czyżby edycja limitowana? Wyjazd na narty/Pierwsze problemy: W tym roku postanowiłem przetestować sprzęt narciarski, w tym celu udałem się parę razy na jeden z lokalnych stoków na północy naszego kraju. Czułem, że na nartach jeździ mi się bardzo fajnie, byłem zadowolony ze sprzętu, buty również sprawiały wrażenie idealnie dobranych, nie było żądnych problemów, oprócz delikatnego unoszenia pięty w prawym bucie (pojechałem do samego sklepu, w którym buty i dowiedziałem się, że potrzebuje cienkiej wkładki pod piętę. Wkładka rozwiązała problem). Natomiast na początku obecnego tygodnia pojechałem na narty do zieleńca (pierwszy prawdziwy wyjazd narciarski), na którym zaczęły pojawiać się problemy. Pierwszy dzień zjazdów również super, zero problemów z butami oraz nartami. Zjeżdżało mi się dobrze na niebieskich oraz czerwonych trasach. Natomiast kolejne 3 dni odczucia zmieniły się o 180 cm. Buty po nałożeniu na stopy wydawały się ciężkie, początkowo tylko na lewej stopie, potem też na prawej (miałem wrażenie ze są cięższe o jakies 3 kg każdy). Pojawiły się problemy z skręcaniem na nartach, czułem ze buty są o wiele sztywniejsze niż dzień szybciej (dodam, że każdego dnia wyciągałem bootka wewnętrznego oraz wkładki, a następnie suszyłem bootka suszarka sidas, narty również były smarowane, smarem w sztyfcie). Na początku myślałem, że może to być związane z tym, że pierwszego dnia zamiast podjeżdżać na spokojnie, to trochę "dałem w palnik" (na koniec zjazdów piekły mnie mięsnie czworogłowe). Potem zacząłem się zastanawiać, czy pod wpływem warunków pogodowych buty nie sztywnieją, ciężko było mi nacisnąć na języki butów, natomiast z drugiej strony temperatura była dodatnie miedzy 7 a 12 stopni. Zauważyłem również, że w butach narciarskich zrobiło się więcej luzu, że przy skrętach moje stopy dziwnie się układają, tak jakby układały się pod kątem/na krawędzi w bootku (nie wiem jak to łądniej opisać, coś w stylu stania na boku stopu, że jedna część unosi sie do góry). Szybciej takich problemów nie miałem (przynajmniej nie aż takich). Również wydaje mi się, że na długości jest więcej miejsca. Naciskając na języki butów, wydawało mi się ze między palcami na przodem nie ma 0.5 cm jak mówił sprzedawca a zrobiło się trochę więcej miejsca. To samo na wyciagu krzesełkowym, gdy nogi zwisały luźno to miałem wrażenie, ze pięta w tych butach jakos mocniej sie unosi. W każdym razie w wyjazdu wróciłem niezbyt zadowolony i zastanawiam się co z tym fantem zrobić. Zacząłem również kombinować z dociskanie klamer ale również bez większych rezultatów (standardowo zapinałem wszystkie klamry, oprócz ostatniej dolnej na 3 zapięcie od końca). Natomiast dzisiaj przy pakowaniu sprzętu zauważyłem również, że wkładka w bootku również zbytnio sie nie trzyma, mogę ją przesuwać o jakieś 0.5 cm na długości, co szybciej było niemożliwe. Z tego co wiem to nordica sportmachine posiada 102 mm szerokości (obstawiam ze to moze byc jeden z problemów), drugi za duże buty narciarskie o 0.5/1 rozmiar? Pytanie co jeszcze mogło wpłynąć na problemy ze skręcaniem na nartach po jednym dniu na stoku, za duży flex, za długie narty? Obecnie zastanawiam się czy nie kupić butów nordica speedmachine 100, atomic hawx prime 90 w rozmiarze 27/27.5. Sprawdziłem jeszcze szerokość stopy to wyszło mi 99,7mm. Pytanie co Wy o tym sądzicie jako zdecydowanie bardziej doświadczeni narciarze? Z góry dziękuję za pomoc!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...