Jump to content

Trance

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Trance's Achievements

Contributor

Contributor (5/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Week One Done
  • One Month Later

Recent Badges

0

Reputation

  1. Dzięki wielkie !!! Ja tam nie narzekam. Jesteśmy już ze sobą prawie 6 lat. Więc myślę że z grubsza już się dotarliśmy, już gorzej chyba być nie może heheh (mam taką nadzieje ) Życie pokaże
  2.   Witam wszystkich po długiej przerwie Wybaczcie że nie napisałem od razu ale jakoś mi to z głowy wyleciało i nawet zapomniałem że tu pisałem No nic.. A było tak... za siedmioma górami za siedmioma lasami, a dokładnie to w dolinie chochołowskiej wszystko się ''rozstrzygnęło'' Powiem że nie było lekko, sam pierścionek musiałem dobrze schować bo ona ma dobrego nosa hehe Potem jak już przyjechaliśmy, to cięęęężko było się wyrwać z hotelu, a żeby załatwić formalności z kolesiem co mi to organizował. Stres ogromny, bo człowiek nie wiedział czy to wszystko wypali jak powinno. Taxi przyjechało pod hotel i pojechaliśmy ( a w taxi.... a gdzie jedziemy, a na co, a po co... ooo matko!) no nic, trzeba było zdradzić że na przejażdżkę saniami. I też tak było, na miejscu była już umówiona wcześniej bryczka z pochodniami. Dostaliśmy ciepłe koce i w drogę. A było strasznie ziiimno pogoda dopisywała. Przejażdżka była bardzo fajna, piękne widoki, duuużo śniegu, piękne ośnieżone lasy... aa na koniec przejażdżki podjechaliśmy we wcześniej przygotowane miejsce gdzie już paliło się ognisko A było już ciemno, piękne gwiaździste niebo, ognisko i tylko my Siedząc przy ognisku włączyłem muzykę z bezprzewodowego głośnika, a gdy zaczęła grać nasza piosenka, wyciągnąłem pierścionek, uklękłam i zapytałem z tego wszystkiego to aż zaniemówiła z radości i się popłakała ale w końcu usłyszałem TAK, a potem wręczyłem jej wcześniej schowane pod ławeczką kwiatki, i napiliśmy się szampana itd itd.   A na koniec romantyczna kolacja w restauracji i potem wróciliśmy do hotelu Litwor (którego każdemu polecam) a tam jacuzi itp Na następny dzień, z samego rana przyjechał do pokoju pyszny francuski szampan a jakiś czas pózniej, przyjechało sniadanko
  3. Też tak myślę, że góry to fajny pomysł. No ale może jej się już znudziły lub dla niej to nic nowego hehe. Mieszkała 100km od zakopanego. hmm.. ja myślę że przy tych szałasach czy jak oni to zwą, raczej nie powinno być ludzi. Już sam nie wiem cholera. Te ich szałasy pięknością nie grzeszą. Chyba że zatrzymać się kulikiem gdzieś na łące i wtedy
  4. postaram się, tylko że ona nie jest taka głupia hehe Dzisiaj plany, które wcześniej ustaliłem z ''karat10'' a była to wyprawa w tatry, legły w gruzach. Tam myślałem a żeby w jakimś fajnym miejscu się oświadczyć, wysoko w górach. Zapytałem dziewczynę co by chciała robić w walentynki, no i podsunąłem właśnie ten pomysł. No i lipa, powiedziała że to mało romantyczne.. bla bla bla ehhh z tymi kobietami to tylko same problemy Teraz pozostał mi drugi pomysł. Przejażdżka kulikiem (1h) zajazd do szałasu, i tam chcę ognisko, ale jeszcze muszę uzgodnić czy to będzie w środku czy pod gołym niebem, wolał bym na zewnątrz i tam przy ognisku się zaręczyć. No i ma być też góral co by nam przygrywał na akordeonie. Co wy na to ? Macie jeszcze jakieś pomysły ? I jeszcze jedno... gdzie będzie fajnie przejechać się kulikiem? doliną chochołowską doliną kościeliską '' przejazd "tajemniczą, bajkową trasą" (między samymi lasami, z wjazdem w zaśnieżoną polanę) '' tylko gdzie to, to jeszcze nie wiem Użytkownik Trance edytował ten post 31 styczeń 2012 - 23:35
  5. ankietę? Niby z jakimi pytaniami? Dzisiaj pisałem do czterech różnych miejsc, gdzie organizują kuligi, ogniska itd. Zobaczymy jakie propozycje padną, i czy w ogóle jest taka możliwość Był ktoś z was w knajpie co się nazywa Honielnik? Do nich też napiszę i zapytam. Mają tam fajne widoki. Użytkownik Trance edytował ten post 30 styczeń 2012 - 19:53
  6. sese.. poszła wiadomość o mojej lokalizacji na PW. A co do twojego postu, tooo było tak od razu! Z tą taksówką to bym odwalił gafę hahah taksówkarz by se pomyślał, ten to nie ma co z pieniędzmi zrobić buahah Wracając do twoich postów i pomysłów. Piszesz ''na górnej polanie szymoszkowej masz całkiem sympatyczną góralską chatę'' jak ta chata się nazywa? Jest tam tylko ta jedna, czy jest tego więcej, jak tego szukać na google? hmm.. to gdzie się oświadczyć? Restauracja odpada, bo jak dla mnie za dużo wiary, no i miejsce oklepane. NO chyba że gdzieś obok tej chaty, przy ognisku i grajku ? Tylko ciekawe czy się da. Wpierw trzeba by było podzwonić po restauracjach.
  7. Z tymi sańmi to już bym telefonicznie wcześniej ugadał jak by się dało. A ile się idzie z Krupówek pod tą dolną stacje Gubałówkę? Może lepiej podjechać tam taksówką ? Wracając do bryczki, to na tej górze jak już będziemy są bryczki czy trzeba specjalnie zamawiać, a żeby dojechały wcześniej na tą górę? Jak długo by się jechało tymi sańmi do Szymoszkowej? Piszesz że ognisko jest wykonalne, tylko do kogo się zgłosić a żeby takie coś zrobił? Oświadczyny nie będą rodzinne, tylko ja i moja dziewczyna. Też myślałem o tym, a żeby drugimi sańmi jechała kapela hehe, ale to już się nazbiera i tak sporo wydatków. A tak w nawiasie mówiąc to jakieś mapki by się przydały bo ja nie mam pojęcia co gdzie leży w tym Zakopanem
  8. sese... dzięki za fajne pomysły. Ten z saniami podsuną mi pewien pomysł Znalazłem na necie oferty kulika z pochodniami, a w tym ognisko itd. Tak więc myślę nad przejażdżką, jeśli będzie to możliwe to z pod hotelu (na Krupówkach) w jakieś fajne miejsce. A tam żeby czekało już rozpalone ognisko i muzyka, co Ty na to ? I przy tym ognisku się zaręczyć
  9. Witam! Tak jak w temacie. Jadę w lutym z dziewczyną do Zakopanego na tydzień i tak sobie pomyślałem, że Zakopane nie było by głupim pomysłem na zaręczyny:D Dziewczyna z pod Krakowa,góry lubi, ja też Co wy na to? Jakieś pomysły podsuniecie? Bo ja to w Zakopanem będę drugi raz, więc za dużego rozeznania tam nie mam. Restauracje itp to raczej za bardzo oklepane? Chyba że by ją Juhasie porwali i przywieźli saniami do jakiejś chaty zbójnickiej hehe;) pozdrawiam EDIT Napisałem tu, bo bardziej zbliżonego pod forum, do mojego zapytania nie znalazłem.
  10. Też mam zamiar kupić skarpetki tylko nie wiem jakie, tyle tego jest w sklepach. Skarpetka w miarę ciepła i żeby się w niej noga nie pociła. I ile w procentach każdego materiału, i z czego powinna być uszyta, a żeby była dobra??
  11. To jak taki karnet wykupię to mogę jeździć cały dzień na goryczkowej i gąsienicowej? no i w cenie jeden wjazd na samą górę? A o co chodzi z tą konkretną godziną? Wybieram się do zakopanego w Lutym (11-18) i będę tam pierwszy raz Myślicie że będą dobre warunki ?
  12. Intensywne opady śniegu - pierwszy tej zimy paraliż dróg http://wiadomosci.wp...ml?ticaid=1d846 Może to jakiś dobry znak i zima już powoli się zadamawia w europie ?
  13. Jakub_ no to dziwne że u Ciebie zimy nie ma.. Ja mieszkam w Malmo (Szwecja) miasto to leży na samym dole Szwecji i tutaj zima hula od 3 dni!! Śnieg pada prawie że cały czas, dzisiaj np to cały dzień pada od godziny 5:45 (o tej wstaje do pracy) i nadal pada. Nadają mocne mrozy na cały tydzień. Aktualnie mam -4 za oknem i śnieg. Dzieli nas jakieś 130km więc i może niedługo na północ Polski dojdzie ten zimny front z północy.
  14. W grudniu, popołudniu i jak się krowa ocieli. --------- Dzisiaj rano o godz 6, mój termometr pokazywał plus 4 zimno! Użytkownik Trance edytował ten post 30 wrzesień 2010 - 12:34
  15. Kurcze.. ''smaku tylko narobiłeś'' Też lubię odśnieżać plus jak jeszcze pada śnieg i jest zimno, to już całkiem wypas. I po takim odgarnianiu, przemarznięty idę na chatę, śniadam przy oknie. Pijąc gorącą herbatę, cieszę oczy padającym śniegiem :cool: A w południowej Skandynawii, nawet ciepło. Za dnia plus 16/18, nocami po 10. Drzewa zieloniutkie ;-)
×
×
  • Create New...