Skocz do zawartości



yorric

Rejestracja: 19 wrz 2007
Poza forum Ostatnio: 28 cze 2010
-----

Moje posty

W temacie: Jazda z odbicia.. Źle?

17 październik 2009 - 12:36

Zazarcie dyskutujacych panow prosze aby przemysleli jeszcze dwa aspekty podnoszenia/wybijania narty... Mianowicie ktora narta jest podnoszona/wybijana (wewnetrzna, zewnetrzna, dociazona, odciazona itp.)? Oraz ktora czesc krawedzi tej podnoszonej/wybijanej narty traci kontakt ze sniegiem (na calej dlugosci, przod, tyl itp.)?


Chemik: Na powaznie lub nie, z poczuciem humoru lub bez, ale przeciez zadna narta nie jest podnoszona wiec dalsza dyskusja jest zbedna. Jade na narty.
Pzrd.
y.

W temacie: Jazda z odbicia.. Źle?

16 październik 2009 - 15:22

Nie rozumiem dlaczego cytujesz moj post piszac jak mniemam o yyy?
y.

W temacie: Jazda z odbicia.. Źle?

16 październik 2009 - 12:15

wg mnie sprawa jest prosta ;P


Zgadzam sie, sprawa jest prosta i chodzi o to czy na cytowanym filmie Didier Cuche odrywa narte od sniegu czy nie, ewentualnie czy sama sie mu odrywa--bo tak wyzej ktos pytal.
Ewentualnie mozemy potem porozmawiac po co, na co, kiedy, itp.
Pozdro.
y.

W temacie: Jazda z odbicia.. Źle?

16 październik 2009 - 10:44

Rozumiem, ze tu "narty samoistnie odrywaja sie od sniegu?" A co na to Cuche?
O rany, to jak tak dalej pojdzie do sie oderwa i od niego samego!?
Y.

W temacie: Jazda z odbicia.. Źle?

16 październik 2009 - 10:20

A wlasnie, ze tak. :)
01:11 i dalej przy sporej ilosci skretow, ale mi sie nie chce wycinac.
Pozdro.
Y