Cześć,
Pewnie się trochę powtórzę, ale nie znalazłem na forum bardzo podobnej sytuacji, więc może ktoś pomoże. Mam prawie 50 lat, jeżdżę dosyć amatorsko, to znaczy daję radę na krawędziach, ale jednak na stromych trasach i muldach zarzucam tyłami i zdarza mi się odchylać do tyłu. Na bardziej płaskich tor jazdy i pozycja jest dosyć dobra.
W sezonie jeden wyjazd Włochy lub Austria, głównie jeżdżę po czerwonych trasach i powiedzmy poza tym raz w tygodniu na 2 godzinki w kraju na łatwiejszych stokach.
Taki ze mnie amator, że nawet nie wiedziałem, że narty należy regularnie ostrzyć. Jak to zrobiłem to po prostu była przepaść w jeździe, kompletnie inaczej i duużo łatwiej.
Obecnie jeżdżę na Nordica drive LX 168cm (wzrost 181cm, waga 74kg), buty Fischer MY RC PRO 100X.
Pytanie jest czy zmieniać, czy wogóle jest sens? Trasy po których jeżdżę są mieszane, rzadko trafiam na sztruks, bo nie chce mi się rano wstawać. Często oblodzone, zdarzają się muldy. Jak jest grysik to raczej odpuszczam.