Siemanko! Mam do Was prośbę o opinię, bo trochę wypadłem z obiegu, jeśli chodzi o nowinki w płatnościach. Ostatnio dużo słyszałem o tym, że ludzie unikają podpinania swoich głównych kart płatniczych pod różne serwisy rozrywkowe. Też zacząłem o tym myśleć, bo wiadomo – bezpieczeństwo danych to podstawa, a wycieki zdarzają się nawet największym graczom. Szukam metody, która pozwoliłaby mi doładować konto bez konieczności logowania się do bankowości elektronicznej za każdym razem. Czy doładowanie przez SMS w ogóle się opłaca? Czy są tam jakieś ukryte limity, o których powinienem wiedzieć? Chciałbym spróbować czegoś, co jest błyskawiczne i nie wymaga ode mnie podawania wrażliwych danych. Jeśli macie jakieś sprawdzone info albo portal, który rzetelnie porównuje takie opcje płatności pod kątem polskiego rynku, to będę mega wdzięczny za pomoc.