Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Hiszpania - Sierra Nevada


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 12 styczeń 2018 - 21:23

Witam,


Na "innym" forum narciarskim daje relacje z mojego wyjazdu do Sierra Nevada. Jako, że kierunek dość egzotyczny i mało znany pozwolę sobie tu także zamieszczać relacje z nartowania w na samym południu Hiszpani ;)

Co mnie sprowadza do Sierra Nevada?.. Praca :)

Od 10 lat pracuję jako instruktor narciarstwa w jednym z przedszkoli narciarskich, które posiada swoje stacjonarne placówki w Polskich ośrodkach jak i organizuje wyjazdy zagraniczne. Rok temu Prezes mojej firmy był w Sierra Nevada przez 3-4 dni na zaproszenie Hiszpanów i był zachwycony ośrodkiem, klimatem etc. Dlatego w tym sezonie zorganizowaliśmy tu wyjazd dla naszych klientów. Z tąd moja obecność, będę szkolił dzieci z Polski na hiszpańskich stokach :)



Jak dotrzeć do Sierra Nevada?

Szybko i w dobrej cenie ;) ja leciałem Ryanairem z Wrocławia bezpośrednio do Malagi. W pierwszej wersji miałem wynająć samochód(bardzo tani wynajem, koszt 7 dni ok 60€) i nim się tu poruszać, ale ze względu na pewne komplikacje musiałem skorzystać z autobusów. I była to dobra decyzja, bezpośrednio z lotniska w Maladze mamy autobus do Grenady (13€). Z dworca autobusowego w Grenady mamy autobus(5€) prostu pod stok i hotele w Pradollano. Bardzo prosty dojazd i sprawny. Czas dotarcia z lotniska do hotelu przy dobrym zgraniu godzi to 2,5-3h.



Jak ze sprzętem narciarskim...? Można nadać samolotem specjalna przesyłkę i tam dać narty wraz z butami w jednym pokrowcu. Ja wybrałem opcję spakowana swoich butów narciarskich do bagażu rejestrowanego, a narty wraz z kijami pozyczam na miejscu.

Jutro (czyli dzisiaj, post pisany 11.01)mam Day off więc jadę zwiedzać Granada i słynna Alhambre. Narkomanii zaczynam od soboty. Pogoda i warunek szykuje się przedni ;)

Załączone miniatury

  • received_1590410401040168.jpeg
  • received_1590410454373496.jpeg
  • received_1590410697706805.jpeg

czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)

#2 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 12 styczeń 2018 - 21:29

Sorry za post po poście, ale chcę na raz wrzucić 2 dni ;)

Dzisiaj jak pisałem wcześniej... Day off czyli bez nart :)

Szybko po śniadaniu udałem się na główny plac w Sierra Nevada skąd odjeżdżają autobusy do Grenady. Od godz. 10 do 17 na pieszo zwiedzalem miasto. Jest na prawdę bardzo ładne i nie dziwię się, że dla Hiszpanów jest to duma narodowa. Stare Miasto posiada piękne wąskie uliczki, liczne parki czy bulwary nad rzeką. Gdzie się nie obejrzeć rosną palmy :) Miasto otaczają liczne wzgórza, a to najważniejsze dla Grenady znajduje się tuż nad "starym miastem". No owym wzgórzu znajduje się słynna Alhambra, czyli zespół pałaców wraz przepięknymi ogrodami, salami etc. Jest to najważniejszy zabytek dla Hiszpanów. Niestety nie mogłem się o tym przekonać. Już o godz. 11:00 biletów nie było... :( wiedziałem, że trzeba najlepiej kupić bilety przez internet, ale nie przypuszczałem, że w połowie stycznia będzie problem z wejściem... Cóż za rok trzeba wrócić ;) Samo wzgórze super, można znaleźć spokojnie miejsce z super widokami. Pięknie widać całe miasto otoczone wzgórzami, a patrząc w drugą stronę białe szczyty Sierre Nevada :) Nadmienię tylko, że w cieniu dzisiaj było 17°C... Rano przyjechałem w kurtce(u góry - 7°C) później chodziłem w całej koszulce ;)

Jutro zaczynamy jazdę. Dzisiaj kupiłem karnet(6dni 213€) i wypozyczylem narty (114€). Ceny umiarkowane w porównaniu do ośrodków alpejskich. Już teraz nadmienię, że mimo iż pierwszy raz jestem w Hiszpanii już czuć taka swobodę w kontaktach z Nimi. Nawet jak nie potrafią po angielsku się dogadać chętnie pomogą, wytłumaczą. No i ich szczery uśmiech od razu poprawia humor i nastrój :)
czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)

#3 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 12 styczeń 2018 - 21:43

Zdjęcia

Załączone miniatury

  • IMG_20180112_082030.jpg
  • IMG_20180112_082034.jpg
  • IMG_20180112_101335.jpg
  • IMG_20180112_103909.jpg
  • IMG_20180112_103950.jpg
  • IMG_20180112_122715.jpg
  • IMG_20180112_130226.jpg
  • IMG_20180112_160546.jpg

czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)

#4 pakalolo

pakalolo

    Użytkownik

  • PipPip
  • 107 postów
  • Na forum od: 11.2016
55
  • Umiejętności: 1
  • Śląsk

Napisano 13 styczeń 2018 - 15:51

Zdjęcia

 

Cześć

zdawaj relacje, jestem mega ciekawy i zainteresowany. Planuje wypad do Sierra Nevada od dłuższego czasu. Szczególnie interesuje mnie pogoda na miejscu i jak tam z tym śniegiem. Pamiętam, że byłem kiedyś w okolicach w maju i szczyty były pięknie ośnieżone a 20 km dalej można było się wykąpać w śródziemnym.


Szkółka narciarska BACTIVE Gliwice www.bactive.com.pl

 

Jazda krótkim, ciętym skrętem


#5 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 13 styczeń 2018 - 21:10

Pierwszy dzień na nartach za mną 😎

Wyciągi ruszają tu o godz. 9:00, wcześniej jest jeszcze ciemno, za to jeżdżą do ok 17 i ciut dłużej

Od godz. 10 do 15 miałem zajęcia na stoku, które były praktycznie w obrębie 2 krzeselek i za dużo nie widziałem ośrodka.Z rana niebo lekko zachmurzone, potem lampa i znowu lekkie zachmurzenie. Równo o 15 po zajęciach niebo zaszło gestszymi i niższymi chmurami. Ale nie ma, że boli, jadę coś muszę zobaczyć Nietety zgodnie z prognoza były to chmury z opadem śniegu... Widoczność ok 15m... Za dużo nie pojeździlem i o 17 byłem już w pokoju.

Pierwsze wrazenia:

- bardzo dobrze przygotowane trasy

- warunki na trasie przez cały dzień bdb.

- wiedziałem, że w soboty i niedziele są tu tłumy i były, ale tylko w "beginner arena" (płaskie trasy z krzesłami i taśmami). Powiem więcej, takiego tłoku to ja jeszcze nie widziałem. Szkółki, dorośli wszystko na raz i wszystko zaczyna się uczyć więc trzeba uważać.w czasie zajęć bardzo dobrze widziałem inne trasy, czerwone i czarne... A tam były pustki, pojedynczy narciarz czy ktoś na desce. Jak o 15 w tym mleku pojechałem do góry, spokojnie lapalem się na resztki porannego sztruksu

- miałem wrażenie jakbym był na jakimś lodowcu w Alpach, same odkryte tereny, mocno operujace słońce. No i może czułem też wysokość npm



Jak na pierwszy dzień bardzo mi się podobalo, mimo fatalnej pogody na sam koniec a prognozy są obiecujące



P.S.

wrzucam parę zdjęć zrobionych z rana

Załączone miniatury

  • IMG_20180113_094804.jpg
  • IMG_20180113_094758.jpg
  • IMG_20180113_094226.jpg
  • IMG_20180113_094224.jpg

Użytkownik jozio86 edytował ten post 13 styczeń 2018 - 21:11

czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)

#6 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 15 styczeń 2018 - 21:35

Przepraszam za wczorajszy brak wpisu ;) ale sypalo prawie cały dzień to ani zdjęć żadnych nie ma :)

Za to dzisiaj....

Ujmując to najkrócej, dzisiaj byl jeden z najlepszych dni narciarskich w moim życiu 😁

- cały dzień lampa, a w dolinach morze chmur

- temp. Powietrza cały czas solidnie na dużym minusie

- warunki na stoku cały dzień idealne jak dla mnie, twardo. A do tego po wczorajszym opadzie można było poza trasa trochę pojeździć i ładnych śladów nanieść

- bardzo mało ludzi na stoku, można było poszaleć :)



Zajęcia skończyłem o 15 i do 17 jeździłem gdzie się da. Zwiedzilem dalsze części ośrodka, m.in. wspomniana wcześniej Area Laguna.. Coś niesamowitego, szerokie puste stoki, cisza.... I widoki😁 Co prawda dzisiaj nie było widać Afryki(chmury się pojawiły na horyzoncie), ale morze widziałem ;) Jak wcześniej by mi ktoś powiedział, że w takich warunkach będę jeździł cały dzień na południu Hiszpani bym nie uwierzył :)

Co tu pisać, zdjęcia w ułamku zobrazuja jaka dzisiaj miałem frajdę 😎 Mega zadowolony po dzisiejszym dniu jestem, jak nie pamiętam kiedy ;)

P.S.

Pierwsze zdjęcie to widok z okna mojej kwatery ;)

Ostatnie zdjęcie to "stan" trasy ok godz 16:30 ;)

Załączone miniatury

  • IMG_20180115_083919_HDR.jpg
  • IMG_20180115_101256_HDR.jpg
  • IMG_20180115_115634_HDR.jpg
  • IMG_20180115_153554.jpg
  • IMG_20180115_154755.jpg
  • IMG_20180115_161008.jpg
  • IMG_20180115_163823.jpg
  • IMG_20180115_162326.jpg

czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)

#7 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 16 styczeń 2018 - 21:29

Dzisiaj o wiele cieplej, ale stoki nawet na samym dole do 17:00 nie "puściły" 😁

No i oczywiście pełna lampa, słońce nie zaszło ani na sekundę, ludzi nie za dużo. Po zajęciach jadę na szczyt i już czułem, że będzie dobrze...

Nie da się opisać widoku morza, odbijajcego się słońca od tafli wody, statków i.... właśnie Afryki, a dokładniej gór w Maroko :) wszystko to przy temp. ok. - 6°C z nartami na nogach :) o to uczucie gdy jedziesz na nartach, a na horyzoncie widać Afrykę, morze, statki... Myślę, że dla samego tego widoku trzeba tu przyjechać 😊

Nie wiem czy na zdjęciach będzie widać Afrykę, ale takie tam rysy na horyzoncie to właśnie Maroko :)

Załączone miniatury

  • IMG_20180116_155946_HDR.jpg
  • IMG_20180116_160124_HDR.jpg
  • IMG_20180116_160357.jpg
  • IMG_20180116_161353_HDR.jpg
  • IMG_20180116_161541_HDR.jpg
  • IMG_20180116_165315_HDR.jpg
  • IMG_20180116_182707.jpg
  • IMG_20180116_182212.jpg
  • IMG_20180116_183943.jpg

czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)

#8 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 19 styczeń 2018 - 00:17

Właśnie siedzę już na lotnisku w Maladze i czekam, na samolot do Bergamo, skąd jadę na 3 tygodnie... w Dolomity oczywiście do pracy :)

Podsumowując... Chyba jeden z moich najlepszych wyjazdów narciarskich, sorry na pewno najlepszy

Plusy:

-w sam raz na 6dni jazdy, trasy różnorodne:strome, płaskie, krótkie, długie itd.

-trochę taniej niż w Alpach (karnet 6 dni 217€)

-długie godziny otwarcia wyciągów do ok 17:00

-hotele, apartamenty przy stoku lub wyciągu

-pogoda i warunki narciarskie bajkowe

-klimat i życzliwość miejscowych rewelacja

-infrastruktura ok

-widoki, krajobrazy... Jazda na nartach z widokiem na morze i Afrykę, to trzeba zobaczyć

-sposoby spędzania czasu po nartach ogromne. Od wieczornego wina z tapas w samym Pradollano(duża ilość knajpek w miasteczku) , po zwiedzanie Alhambry w Grenadzie czy kąpiel w morzu w Matril ;)

Minusy:

- w jeden dzień krzesło pod moim hotelem zamiast o 9:00 ruszyło dopiero o 9:30... Panowie z obsługi mówili, że w nocy było bardzo zimno (a było - 17°c) i silnik nie chciał ruszyć...

- na najłatwiejszych trasach duża ilość początkujących narciarzy i deskarzy

- konieczny krem z wysokim filtrem ;)

Chyba tyle :)

Z Dolomitow już nie będę robił takiej relacji :)

Jeśli ktoś miałby jakiekolwiek pytania odnosnie Sierra Nevada lub organizacji wyjazdu służę rada i pomocą :)
czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)

#9 Kristow

Kristow

    Użytkownik

  • Pip
  • 48 postów
  • Na forum od: 03.2011
8
  • Umiejętności: 4
  • WAWA

Napisano 13 luty 2018 - 17:45

Cześć, od paru dni myślę o wyjeździe w te rejony. I mam w związku z tym kilka pytań. Jeśli mógłbyś pomóc byłbym wdzięczny. 

 

1. Mieszkalibyśmy nad morzem, a ja dojeżdżałbym 1,5h dziennie do Sierra Nevada. Czy Twoim zdaniem ma to sens, tzn czy faktycznie da się tę trasę zrobić w takim czasie i czy jest to trudna trasa samochodowa. Jeżdżę głównie po mieście i nie mam w zasadzie żadnego doświadczenia co do jazdy po serpentynach w górach. Jak wygląda ten odcinek od Grenady do Sierra Nevada, bo przewyższenie jest konkretne. Zrobiłbym tę trasę minimum 5 razy w 2 strony więc wolałbym się nie zamęczyć i przeżyć. 

2. Czy w samej Grenadzie warto mieszkać. Chodzi mi o to, że będę z żoną i 5 miesięczną córką. Dlatego nie chcemy mieszkać na 2tyś m. Czy są tam jakieś fajne trasy spacerowe, żeby pochodzić z wózkiem i czy przez parę dni tam się człowiek nie zanudzi?  

3. Czy komunikacja publiczna z Grenady do Sierra Nevada jest dobra? Ile czasu jedzie bus?

 

Dzisiaj o wiele cieplej, ale stoki nawet na samym dole do 17:00 nie "puściły"

No i oczywiście pełna lampa, słońce nie zaszło ani na sekundę, ludzi nie za dużo. Po zajęciach jadę na szczyt i już czułem, że będzie dobrze...

Nie da się opisać widoku morza, odbijajcego się słońca od tafli wody, statków i.... właśnie Afryki, a dokładniej gór w Maroko :) wszystko to przy temp. ok. - 6°C z nartami na nogach :) o to uczucie gdy jedziesz na nartach, a na horyzoncie widać Afrykę, morze, statki... Myślę, że dla samego tego widoku trzeba tu przyjechać

Nie wiem czy na zdjęciach będzie widać Afrykę, ale takie tam rysy na horyzoncie to właśnie Maroko :)


  • jozio86 podziękował za tę wiadomość

#10 jozio86

jozio86

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 571 postów
  • Na forum od: 08.2006
129
  • Umiejętności: 1
  • chorzów city...

Napisano 18 luty 2018 - 20:23


1. Wg mnie się nie opłaca, a droga Grenada Sierra to górskie serpentny.
2. Grenada piękne miasto, ale dojazd wykończy. W samym Pradollano jest sporo uliczek, ryneczek i knajpki można dużo spacerować ;)
3.Z dworca autobusowego w Granadzie jeździ autobus do Sierra Nevada 5€.bilet w jedną stronę. Jedzie ok godzine.
Wg mnie jedyna rozsądna opcja to zamieszkanie na górze.

Cześć, od paru dni myślę o wyjeździe w te rejony. I mam w związku z tym kilka pytań. Jeśli mógłbyś pomóc byłbym wdzięczny. 
 
1. Mieszkalibyśmy nad morzem, a ja dojeżdżałbym 1,5h dziennie do Sierra Nevada. Czy Twoim zdaniem ma to sens, tzn czy faktycznie da się tę trasę zrobić w takim czasie i czy jest to trudna trasa samochodowa. Jeżdżę głównie po mieście i nie mam w zasadzie żadnego doświadczenia co do jazdy po serpentynach w górach. Jak wygląda ten odcinek od Grenady do Sierra Nevada, bo przewyższenie jest konkretne. Zrobiłbym tę trasę minimum 5 razy w 2 strony więc wolałbym się nie zamęczyć i przeżyć. 
2. Czy w samej Grenadzie warto mieszkać. Chodzi mi o to, że będę z żoną i 5 miesięczną córką. Dlatego nie chcemy mieszkać na 2tyś m. Czy są tam jakieś fajne trasy spacerowe, żeby pochodzić z wózkiem i czy przez parę dni tam się człowiek nie zanudzi?  
3. Czy komunikacja publiczna z Grenady do Sierra Nevada jest dobra? Ile czasu jedzie bus?


  • Kristow podziękował za tę wiadomość
czasami lepiej milczeć i wydać się głupcem niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości... ;)



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych