Skocz do zawartości



metateza

Rejestracja: 14 lut 2011
Poza forum Ostatnio: 27 cze 2011
-----

Moje posty

W temacie: Rezonans magnetyczny

28 marzec 2011 - 11:33

Zgadzam się dobry specjalista to podstawa i o to właśnie pytam i proszę, piszcie gdzie tacy specjaliści są! a co do parametrów mr to przeważnie są jakieś 1,5 teslowe.

W temacie: Rezonans magnetyczny

11 marzec 2011 - 16:30

Chodzi mi na co mam zwrócić uwagę szukając dobrego mri, czy pytać np.o rozdzielczość itp.? no i interesują mnie miejsca,które macie już sprawdzone i które polecacie, bądź te które odradzacie.

W temacie: Rezonans magnetyczny

10 marzec 2011 - 20:33

Dzięki za odpowiedzi! zapraszam jednak do podawania namiarów, bo co jak co ale dla mnie MRI to maszyna i koniec,nic o niej więcej nie wiem,więc może ktoś napiszę na co powinniśmy zwrócić uwagę pytając np. o badanie? bo niby skąd mam wiedzieć czy maszyna jest "dobra" czy "zła"?

W temacie: Dwie różne diagnozy urazu kolana

01 marzec 2011 - 16:32

ha ha ha....nie ma jak poczucie humoru...:)

W temacie: Dwie różne diagnozy urazu kolana

28 luty 2011 - 08:50

No tak miałeś na to czas dojeżdżając do Polski,ale w gips pakują Cię na pogotowiu zapewne. Poza tym pamiętaj,że każdy przypadek jest inny...
Co do "leniwości" podchodzenia do tematu - jeśli masz na myśli mój przypadek,to też naczytałam się na necie wielu rzeczy i co z tego... owszem wiem,jakiej ekstremalnej sytuacjimam się wystrzegać,zdobyłam namiary na fachowców których inni polecają,ale ja bynajmniej nie miałam szczęścia tak szybko wszystko załatwić - fachowcy są oblegani. Całe szczęści w gipsie nie byłam tylko szynie i to tydzień,potem orteza,no ale cóż mam za sobą 3 lekarzy - żaden nawet na moje sugestie,że może usg, rezonans stwierdzsili po badaniu,że w moim przypadku nie jest to konieczne - całe szczęście wiązania mam całe. Budzi to moje wątpliwości,ale co mam podważać 3 lekarzy,ile moża biegać? tak można w nieskonczoność? usg sobie we własnym zakresie robię dla pewności ale rezonans to już inna sprawa. Czekam może i za długo,ale skoro 3 stwierdziło,że nie jest tak źle i teraz dochodzimy powoli do tego aby osiągnąć pełne zgięcie kolana,zacząć chodzić to potem wyjdzie czy jest wszystko ok-budzi to moje kontrowersje,ale co mam latać w nieskonczoność po wszystkich ortopedach?no chyba że będzie wszystko ok. Nie wiem czy to dobry tok rozumowania? Na razie zaczęłam rehabilitację,czas pokaże co będzie dalej. Może dla niektórych podchodze leniwie do tematu,ale nie jestem lekarzem i w końcu komuś trzeba zaufać...chyba...