Skocz do zawartości



RYKI

Rejestracja: 30 kwi 2007
Poza forum Ostatnio: wczoraj, 08:12
-----

Moje posty

W temacie: Koronawirus a wyjazd do Włoch...

08 marzec 2020 - 09:59

No hejka miałem noclegi w Livigno od wczoraj, tydzień temu prezeska mojej żony powiedziała, że jeżeli pojedziemy to ma wziąć po powrocie 3 tyg. bezpłatnego urlopu. Oczywiście jak rozmawiałem z Włoszką od rezerwacji to mnie zapewniała, że wszystko w Livignio jest ok. Dla mnie wyznacznikiem czy jest bezpiecznie są szkoły. Jak szkoły zamykają, to sytuacja jest mocno niepewna.Natomiast, nie bałem się że Włosi zamkną granice, ale Szwajcarzy i Austriacy lub np. Pensjonat zostanie objęty kwarantanną. Reasumując kasa za apartament przepadła, a narty w garażu leżą Na moje szczęście nie musiałem podejmować sam decyzji czy jechać, bo pewnie bym pojechał Wysłane z mojego LM-G710 przy użyciu Tapatalka

Podzielam Twoją decyzję; jestem w identycznej sytuacji (od wczoraj powinniśmy być w Livigno). Rezygnacja z wyjazdu była niełatwa - zwłaszcza w mojej sytuacji - najpierw upadł Neckermann, a teraz 'globalna epidemia'... W przypadku Neckermanna odzyskałem wszystkie środki, a w obecnej sytuacji mogę liczyć tylko na ok. 40% . Trochę szkoda, bo wyjazd był zaplanowany z dużym wyprzedzeniem, ale rozsądek podpowiada, aby nie prowokować losu.  


W temacie: Koronawirus a wyjazd do Włoch...

23 luty 2020 - 14:14

Mam rezerwację w Brunico w terminie 07-14.03.20, z tego co widzę na RAI sytuacja epidemiologiczna w północnych Włoszech robi się mocno niewesoła, już zamknięto Lombardię, Piemont i Veneto, a to blisko do Trydentu i Adygi. Pytanie czy warto jechać nawet jeśli nie zamkną granicy bo może to być podróż w jedną stronę, wystarczy że np 08.03.2020 władze zarządzą kwarantannę i można zostać w pułapce nawet na kilka tygodni. Cholera, Włosi nie popisali się, nie zamknęli karnawału w Wenecji mimo napływu dużej liczby turystów z Chin, no i mają pasztet.

Też mamy problem.. - w zbliżonym czasie mamy zaplanowany wyjazd do Livigno... PS. Będę wdzięczny za każdą informacje..


W temacie: Alkohol na stoku

01 luty 2020 - 16:13

A ćwiczysz? Ja codziennie dawkuję sobie ćwiczenia na kręgosłup i jako tako utrzymuję go w niezłym stanie. Nie tyle co powinienem (vide Kordiankw), ale systematycznie. Ok. 15 min, z jednym dniem przerwy na tydzień. Niestety na nartach, już po pierwszym dniu, zaczynam go mocno odczuwać. Muszą być jakiś przeciążenia, które mu się mocno nie podobają. Codziennie rano muszę go nieźle rozruszać. Bardzo pomagają skłony boczne. Jazda też nie jest taka jakiej bym sobie życzył. Ale tak naprawę nie piję piwa na stoku w celu zmniejszenia dolegliwości. Ze Spiochem się trochę przekomarzałem. :) Myślę, że to jedno piwa nie ma żadnego wpływu ani na mój kręgosłup ani na moją jazdę. I szczerze mówiąc mógłbym go sobie darować. Ale dlaczego odmawiać sobie przyjemności? :)

Mam podobnie.. :)
 


W temacie: Stary, chudy, ale rozjeżdżony - jakieś pomysły na narty?

14 styczeń 2020 - 17:47

Ja bym spróbował:

 

Rossignol Hero Master/Dynastar Speed Master GS - z klasycznym GS-em to nie ma nic wspólnego, kręci jak dzika, idzie śmigiem bez problemu

 

Nordica Dobermann Spitfire RB 72/76/80 - 72 jest bardzo uniwersalna, szerszych nie próbowałem

Rossignol Hero Elite Plus Ti - podobno bardzo ciekawa narta, nie wymaga dużo siły (masy)

 

Nordica Enforcer 93/88 - narta bardziej free, jeździłem na 93 sprzed 2-3 sezonów, mnie nie porwała, ale są różne gusta ;)

A co sądzisz o: ATOMIC REDSTER XTi ? - może być alternatywą dla ww. modeli ?


W temacie: Ankieta dla narciarzy (do pracy magisterskiej)

11 styczeń 2020 - 10:25

 

Witam wszystkich ! Chciałbym was zaprosić do uzupełnienia ankiety na temat urazowości w narciarstwie. Nie powinna ona zająć dłużej niż 10 minut, tak więc jeśli tylko masz chwilę i chęć odpowiedzenia na pytania to bardzo mi pomożesz. Ankieta jest anonimowa i jest mi potrzebna do napisania pracy magisterskiej. Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi smile.png

 

https://docs.google....orm?usp=sf_link

 

Załatwione :)