Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

UWAGA!! Mikołaj Ski Team


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
75 odpowiedzi w tym temacie

#61 France

France

    Użytkownik

  • Pip
  • 34 postów
  • Na forum od: 03.2020
4

Napisano 12 marzec 2020 - 13:32

Obiecuje dać spokój jeżeli w końcu opiszę Pan całą sprawę od początku do końca, bez pomijania faktów.

Czy to zbyt dużo?

O proszę ja się chce to można:)Oczywiście,że tak i oczywiście,ze to nie jest za dużo.
Tylko to długa historia bo to nie miał być pierwszy wyjazd z tym "team-em"ale na pewno żadnego innego nie będzie,z takim "organizatorem"to ja nie chcę wyjeżdżać(nie mòwię o uczestnikach bo to fajni ludzie i pozytywnie zakręceni narciarze.
Historię opiszę gdy znajdę trochę więcej czasu bo naprawdę trzeba to opisać ze szczegòłami by dobrze i uczciwie zostały pokazane fakty.
Ps.ludzie przychodzą tu i "żalą"się,ze muszą to czytać..ja uważam,że nikt nic nie musi..ja i moja niepokora:)chyba,że da mi Pan maila to powiem Panu na co trzeba uważać i jak się zabezpieczyć z takich moich prywatnych nie zawsze dobrych doświadczeń.
I na dziś to już chyba starczy.

#62 mariuszz

mariuszz

    Nowy użytkownik

  • 12 postów
  • Na forum od: 06.2009
4

Napisano 12 marzec 2020 - 14:04

O proszę ja się chce to można:)Oczywiście,że tak i oczywiście,ze to nie jest za dużo.
Tylko to długa historia bo to nie miał być pierwszy wyjazd z tym "team-em"ale na pewno żadnego innego nie będzie,z takim "organizatorem"to ja nie chcę wyjeżdżać(nie mòwię o uczestnikach bo to fajni ludzie i pozytywnie zakręceni narciarze.
Historię opiszę gdy znajdę trochę więcej czasu bo naprawdę trzeba to opisać ze szczegòłami by dobrze i uczciwie zostały pokazane fakty.
Ps.ludzie przychodzą tu i "żalą"się,ze muszą to czytać..ja uważam,że nikt nic nie musi..ja i moja niepokora:)chyba,że da mi Pan maila to powiem Panu na co trzeba uważać i jak się zabezpieczyć z takich moich prywatnych nie zawsze dobrych doświadczeń.
I na dziś to już chyba starczy.

Opiszesz jak będziesz miał więcej czasu?Sprawdż ile już napisałeś.Jak dla mnie popełniłeś błąd już w pierwszym wpisie-skłamałeś.Trzeba było napisać,że pieniądze za karnet otrzymałeś,ale dopiero po walce z pomocą adwokata.Myślę,że wtedy oprócz współczucia mogła by się odbyć merytoryczna dyskusja jak uniknąć takich przypadków.Chętnie wysłuchałbym też drugiej strony sporu.



#63 Rega

Rega

    Użytkownik

  • PipPip
  • 233 postów
  • Na forum od: 01.2018
105
  • Umiejętności: 4

Napisano 12 marzec 2020 - 14:11

...
Historię opiszę gdy znajdę trochę więcej czasu bo naprawdę trzeba to opisać ze szczegòłami by dobrze i uczciwie zostały pokazane fakty.
...
I na dziś to już chyba starczy.

W ten sposób France nam zakomunikował, że żadnego uczciwego opisu nie będzie. Napluł, napluł i sobie poszedł. 



#64 moruniek

moruniek

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1172 postów
  • Na forum od: 03.2016
1521
  • Umiejętności: 6
  • Rajszew

Napisano 15 marzec 2020 - 09:57

Zamknięcie ośrodków we Francji było całkowicie do przewidzenia. Bardzo nie w porządku, było naganianie na wyjazdy do Francji przez kilku organizatorów w świetle rosnącego zagrożenia epidemiologicznego.

 

 

Current situation in Val Thorens

 

Last update: 14/03/2020 - 10:00pm

The French government has announced new measures applicable from tonight, Saturday, March 14 at midnight. These new directives require us to close the Val Thorens ski area tomorrow morning and for the rest of the season. This decision also applies to bars, restaurants and all non-essential shops.

We are also waiting for further information from the government regarding the arrangements for departure from the Val Thorens resort. You already bought a skipass this week? You can get a refund from the ski lift company.

In this period of epidemic, we also invite you to reduce to the strict minimum any contact and to respect the prevention instructions indicated on 

https://www.gouverne...nfo-coronavirus.

https://www.valthore...d-19-valthorens



#65 marcopolo444

marcopolo444

    Użytkownik

  • PipPip
  • 146 postów
  • Na forum od: 09.2009
11
  • Umiejętności: 5
  • Świętokrzyskie okolice sandomierz/ożarów

Napisano 20 marzec 2020 - 19:05

Ten temat jest cieżki tym bardziej w narciarskim środowisku,  Z tego co  widzę , jest tu na forum sporo dzikich organizatorów,   Zbierają ludzi, załatwiają kwatery transport skipasy i grupa się uzbiera i jedzie i bardzo fajnie. Ale... ale czy ludzie , z którymi jedziemy  zapisujemy się do nich mają uprawnienia  do organizacji takich wyjazdów?  mają odpowiednie kwalifikacje choć zapewne one są oczywiste dla niektórych , Czy maja prawdziwe firmy z NIPem , wydają rachunki , płaca podatki? Ich firmy zapisane do Izby turystycznej? itd.regulaminy. odpowiedzialność za uczestników? ..itd  Ubezpieczenia  dla wyjazdu>?, bo każdy swoje ma. . Czy działają jak poważne biura turystyczne czy to tylko narciarska partyzantka, Rozumię wyjazd prywatny samochodem osobowym gdzie się skrzykuje 4 osoby i jadą , Ale spotkałem się tu nie jeden raz że wynajmuje autobus , zbiera 50 ludzi, wpłaca się mu na konto a właściwie żadna to firma.inikt o to nie pyta byle jechać , Wyjazd jest tańszy bo nie obciążony jest dodatkowymi kosztami jakie ponosi  legalna firma. .. I wszystko jest dobrze jak jest dobrze. Ale jak się zacznie coś psuć ? coś nie zatrybi, jakiś wypadek , choroba, czy inne nieszczęście..  Może sie narażę  tu  wiodącym przewodnikom na forum, ale wiem, że tak jest...  i chyba będzie...

Pozdrawiam



#66 rung

rung

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 364 postów
  • Na forum od: 09.2016
518
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 21 marzec 2020 - 00:13

Ten temat jest cieżki tym bardziej w narciarskim środowisku,  Z tego co  widzę , jest tu na forum sporo dzikich organizatorów,   Zbierają ludzi, załatwiają kwatery transport skipasy i grupa się uzbiera i jedzie i bardzo fajnie. Ale... ale czy ludzie , z którymi jedziemy  zapisujemy się do nich mają uprawnienia  do organizacji takich wyjazdów?  mają odpowiednie kwalifikacje choć zapewne one są oczywiste dla niektórych , Czy maja prawdziwe firmy z NIPem , wydają rachunki , płaca podatki? Ich firmy zapisane do Izby turystycznej? itd.regulaminy. odpowiedzialność za uczestników? ..itd  Ubezpieczenia  dla wyjazdu>?, bo każdy swoje ma. . Czy działają jak poważne biura turystyczne czy to tylko narciarska partyzantka, Rozumię wyjazd prywatny samochodem osobowym gdzie się skrzykuje 4 osoby i jadą , Ale spotkałem się tu nie jeden raz że wynajmuje autobus , zbiera 50 ludzi, wpłaca się mu na konto a właściwie żadna to firma.inikt o to nie pyta byle jechać , Wyjazd jest tańszy bo nie obciążony jest dodatkowymi kosztami jakie ponosi  legalna firma. .. I wszystko jest dobrze jak jest dobrze. Ale jak się zacznie coś psuć ? coś nie zatrybi, jakiś wypadek , choroba, czy inne nieszczęście..  Może sie narażę  tu  wiodącym przewodnikom na forum, ale wiem, że tak jest...  i chyba będzie...

Pozdrawiam

Jest prawda czasu i prawda ekranu :) Niestety nie jesteśmy najzamożniejszym krajem i wiele osób może sobie pozwolić na wyjazd w Alpy właśnie dzięki temu, że zabierają się z kimś busem, liczba noclegów jest ograniczona (z busa wskakują na stok, a ostatniego dnia ze stoku do busa), a i karnet czasami to "użyczona" sezonówka. Nie dziwię się temu, bo sam uwielbiam narty, ale z drugiej strony takie wyjazdy mają w sobie pewne ryzyko. Mam koleżankę która od 2000r. jeździ na wózku, bo w pożyczonym busie, jadąc w "skrzykniętej" grupie, ucierpiała w wypadku na niemieckiej autostradzie. Obok kłopotów zdrowotnych było mnóstwo innych, związanych z tym kto odpowie za wypadek, zniszczonego busa itp. Ja dwa razy zabrałem się na wyjazd autokarowy organizowany przez "pasjonata", pierwszy raz był świetny, za drugim razem wylądowałem w Monte Bondone, gdzie czynnych trasach było tyle co w Karpaczu, a kwatery przypominały podupadły, czechosłowacki kurort.

Od tamtej pory wyjazdy organizuję sam, dla małej grupy znajomych (3-4 osoby). Jedziemy dzień wcześniej, czasami po nartach zostajemy na noc i ruszamy rano. Jest drożej, nie wszyscy na to się piszą, ale wolę więcej wydać, jeździć z mniejszym gronem osób mających podobne podejście i mieć spokój oraz piękne wspomnienia. A najbardziej lubię jeździć samotnie :).

011.jpg


https://www.facebook.com/skibumpl/ - taki jakby blog narciarski

www.youtube.com/user/realrung - filmy głównie narciarskie: klipy ze znośną muzyką, przegląd tras, czasami jakiś rower albo skitury :)

A wszystko razem na skibum.pl/


#67 pawelb91

pawelb91

    Stały bywalec forum

  • PipPipPip
  • 828 postów
  • Na forum od: 11.2008
683
  • Umiejętności: 8
  • Nowy Sącz

Napisano 21 marzec 2020 - 14:18

Niestety nie jesteśmy najzamożniejszym krajem i wiele osób może sobie pozwolić na wyjazd w Alpy właśnie dzięki temu, że zabierają się z kimś busem, liczba noclegów jest ograniczona (z busa wskakują na stok, a ostatniego dnia ze stoku do busa), a i karnet czasami to "użyczona" sezonówka. Nie dziwię się temu, bo sam uwielbiam narty, ale z drugiej strony takie wyjazdy mają w sobie pewne ryzyko. Mam koleżankę która od 2000r. jeździ na wózku, bo w pożyczonym busie, jadąc w "skrzykniętej" grupie, ucierpiała w wypadku na niemieckiej autostradzie. Obok kłopotów zdrowotnych było mnóstwo innych, związanych z tym kto odpowie za wypadek, zniszczonego busa itp. Ja dwa razy zabrałem się na wyjazd autokarowy organizowany przez "pasjonata", pierwszy raz był świetny, za drugim razem wylądowałem w Monte Bondone, gdzie czynnych trasach było tyle co w Karpaczu, a kwatery przypominały podupadły, czechosłowacki kurort.

 

Dla mnie zawsze takie wyjazdy organizowane przez "busiarzy" były podejrzane i nigdy nie zachęcały. Po nocnym dojeździe ten pierwszy dzień na nartach nigdy nie będzie super czyli taki jaki powinien być. Powrót bezpośrednio po ostatnim też jest męczący. Dwa noclegi więcej a zmieniają dużo w ogólnym odbiorze wyjazdu. Lewe akcje z "użyczanymi" sezonówkami to już szczyt bezczelności i "januszostwa". Wszystko wyszło na jaw w zeszłym sezonie, mam nadzieje że te osoby w to zamieszane jakaś karę poniosły (choć nawet jeśli, to i tak za niską). Organizatorzy takich wyjazdów głównie przenieśli się na grupy na facebooku i usuwają tam nieprzychylne wpisy. Dodatkowo trafić na takich wyjazdach można na każdego, więc ryzyko nieudanego lub mało udanego wyjazdu duże.

Sam jeździłem oraz jeżdżę z forumowiczami na narty (raz bliższe, raz dalsze wyjazdy) zawsze to były fajne wyjazdy z fajnymi osobami w dobrej atmosferze. Na żadne spędy nigdy się nie pisałem bo mnie to nie interesuje. 



#68 techset

techset

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 326 postów
  • Na forum od: 12.2010
169
  • Umiejętności: 6
  • Łódź

Napisano 21 marzec 2020 - 15:16

Dla mnie zawsze takie wyjazdy organizowane przez "busiarzy" były podejrzane i nigdy nie zachęcały. Po nocnym dojeździe ten pierwszy dzień na nartach nigdy nie będzie super czyli taki jaki powinien być. Powrót bezpośrednio po ostatnim też jest męczący. Dwa noclegi więcej a zmieniają dużo w ogólnym odbiorze wyjazdu. Lewe akcje z "użyczanymi" sezonówkami to już szczyt bezczelności i "januszostwa". Wszystko wyszło na jaw w zeszłym sezonie, mam nadzieje że te osoby w to zamieszane jakaś karę poniosły (choć nawet jeśli, to i tak za niską). Organizatorzy takich wyjazdów głównie przenieśli się na grupy na facebooku i usuwają tam nieprzychylne wpisy. Dodatkowo trafić na takich wyjazdach można na każdego, więc ryzyko nieudanego lub mało udanego wyjazdu duże.

Sam jeździłem oraz jeżdżę z forumowiczami na narty (raz bliższe, raz dalsze wyjazdy) zawsze to były fajne wyjazdy z fajnymi osobami w dobrej atmosferze. Na żadne spędy nigdy się nie pisałem bo mnie to nie interesuje.



Generalizowanie, jadąc z biura podróży czy z forumowiczami też możesz trafić na kogoś, kto Ci nie przypasuje. Jeździłem z „busiarzami” głównie dlatego, że nie trzeba brać dużo urlopu i na tych wyjazdach jedzie się na narty. Tam gdzie byłem nie było specjalnie dużo imprezowania bo zwyczajnie po 8h nartowania się nie chce. 3/4 noce poza domem zamiast 6 też zaleta, gdy się jedzie bez rodziny, katować na stoku ile wlezie. Wszystko zależy od punktu widzenia.

Co do oszukańczych sezonówek, było bardzo dużo świętego oburzenia po tej akcji rok temu, tu na forum i na fb. Teraz tak się zastanawiam, czy z busiarzami jeżdżą same łotry bez sumienia? Wszyscy łykali te karnety jak młode pelikany, a cały internet po fakcie krzyczał, że to złe i nikt by nigdy nic takiego, w życiu :)

#69 Yaadam

Yaadam

    Użytkownik

  • Pip
  • 37 postów
  • Na forum od: 11.2014
20
  • Umiejętności: 5
  • Warszawa

Napisano 22 marzec 2020 - 09:05

Cześć.

Od razu mi się przypomniał skecz o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia.

Oczywiście wszyscy jak zwykle mają rację. Każdy ma swoje zdanie (oczywiście zawsze subiektywne) i dobrze. Po to mamy forum żeby przekazać swoje opinie a inni byli świadomi. Ale też dobrze, że każdy ma wybór. Można jechać z renomowanym biurem podróży, ze znajomymi czy busikiem z obcymi ludźmi. Każdy z nas zna ryzyko i albo je podejmuje albo nie.

Ja wybieram wyjazdy mini-max. Minimum urlopu, minimum kosztów, maksimum nart. W moim środowisku jestem jedynym narciarzem. Nikt z moich znajomych nie jeździ. Zawsze muszę się gdzieś "podłączyć". Opcja busikowa jest jakby stworzona dla mnie. A że czasem jest lepiej a czasem gorzej. No cóż... Bywa.

Pozdrawiam wszystkich.



#70 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13966 postów
  • Na forum od: 11.2007
8719
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 22 marzec 2020 - 09:26

Generalizowanie, jadąc z biura podróży czy z forumowiczami też możesz trafić na kogoś, kto Ci nie przypasuje. Jeździłem z „busiarzami” głównie dlatego, że nie trzeba brać dużo urlopu i na tych wyjazdach jedzie się na narty. Tam gdzie byłem nie było specjalnie dużo imprezowania bo zwyczajnie po 8h nartowania się nie chce. 3/4 noce poza domem zamiast 6 też zaleta, gdy się jedzie bez rodziny, katować na stoku ile wlezie. Wszystko zależy od punktu widzenia.

Co do oszukańczych sezonówek, było bardzo dużo świętego oburzenia po tej akcji rok temu, tu na forum i na fb. Teraz tak się zastanawiam, czy z busiarzami jeżdżą same łotry bez sumienia? Wszyscy łykali te karnety jak młode pelikany, a cały internet po fakcie krzyczał, że to złe i nikt by nigdy nic takiego, w życiu :)

Cześć

Ooooo przepraszam. Ja żadnego karnetu nie łykałem. Odstępowanie sezonówki to zwykłe kurewstwo i tyle.

Wyjazdy organizuję sam tak małe jak i - częściej - większe a czasami bardzo duże.

Wszystko jest na takich wyjazdach pod moją kontrola i jak coś nie zagra to mogę mieć pretensje tylko do siebie.

No i jeszcze jedna ważna rzecz na małych wyjazdach - takich koło 20-25 osób jadą sami znajomi, których sobie selekcjonuję. Jak ktoś da jakiegokolwiek ciała to później już nie pojedzie choćby skały srały. Atmosferę na wyjeździe Tworzą ludzie i nie można jeździć z kimś przypadkowym bo wtedy prędzej czy później się natniesz. Prowadziłem autokary dla biur podróży i organizowałem szkolenie na wyjazdach przez lata to wiem.

Pozdrowienia



#71 beti123

beti123

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 146 postów
  • Na forum od: 02.2012
38
  • Umiejętności: 5
  • Wroclaw

Napisano 22 marzec 2020 - 10:25

Mikołaj organizuje marcowe wyjazdy od lat, i grupa na marzec zbiera się już od listopada. Zwykle komplet jest szybko. Trudno bylo przewidziec kilka miesięcy wcześniej, co się będzie działo. Jeśli ktoś ma takie wymagania jak France, to nie powinien kupować wyjazdu z organizatorem, który nie jest firmą turystyczną. Krytykowanie kogoś że działa tak jak działa jest nie na miejscu - bo nie podoba CI się, to nie kupuj takiego wyjazdu, jedź sam albo kup w biurze podróży. Kupowanie takiego wyjazdu z prywatnym organizatorem to zawsze jest ryzyko. Byłam na wyjeździe w VTHO z MST i wszystko było ok, naprawdę organizacyjnie super., wg mnie organizator jest osobą wiarygodną Wiadomo zawsze jakieś szczegóły nie grają, jak na każdym wyjeździe, ale bardzo nie w porządku jest robienie takiej burzy i psucie komuś renomy z powodu siły wyższej. "Widziały gały co brały" jak to się mówi. Myślę że nawet w przypadku biur turystycznych które oferują ubezpieczenia od rezygnacji, ciężko byłoby uzyskać te pieniądze z ubezpieczenia od rezygnacji, bo to siła wyższa. 



#72 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7050 postów
  • Na forum od: 02.2008
5275
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 22 marzec 2020 - 10:50



Mikołaj organizuje marcowe wyjazdy od lat, i grupa na marzec zbiera się już od listopada. Zwykle komplet jest szybko. Trudno bylo przewidziec kilka miesięcy wcześniej, co się będzie działo. Jeśli ktoś ma takie wymagania jak France, to nie powinien kupować wyjazdu z organizatorem, który nie jest firmą turystyczną. Krytykowanie kogoś że działa tak jak działa jest nie na miejscu - bo nie podoba CI się, to nie kupuj takiego wyjazdu, jedź sam albo kup w biurze podróży.


Tylko czy takie zdanie bedzie tez mial USk?


  • MajkaW podziękował za tę wiadomość

#73 mlodzio

mlodzio

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 616 postów
  • Na forum od: 11.2011
488
  • Umiejętności: 6
  • Siedlce (Mazowieckie)

Napisano 22 marzec 2020 - 17:04

To,że ja założyłem wątek to nie znaczy,ze Pani musi tu przychodzić,proszę iść dalej swoją ścieżką i nie reagować na takie rzeczy,pytam jeszcze raz kto każe Pani przychodzić tutaj do mnie na ten post???
Widzę,ze włożyłem kij do mrowiska:)

Założyłeś wątek w którym zwróciłeś z "przestrogą/apelem " do wszystkich forumowiczów.

 

Publikując taki apel/przestrogę chciałeś aby został on zauważony i trafił do wszystkich użytkowników forum.

Równocześnie masz pretensje o to że te sprowokowane reakcje się pojawiają.co wyrażasz m.in. w wyżej cytowany sposób.

To bardzo dziwne zachowanie, prawdopodobnie nie przewidziałeś że komentarze mogą być różne i nie zawsze po Twojej myśli.

Czy nie zauważasz niekonsekwencji w swoim zachowaniu a nawet wyraźnej sprzeczności ?,

 

Tak - włożyłeś " kij w mrowisko ! " 

Jednak nie postem tytułowym a tym że próbujesz recenzować komentarze wypisując bzdety o braku indywidualnego zaproszenia do dyskusji.

Jeżeli chciałeś dyskutować tylko z wybranymi osobami to należało wyraźnie napisać z kim. ,

Jeżeli tym kimś miał być tylko organizator wyjazdu to należało prowadzić dyskusję na drodze "prywatnych wiadomości".

Jeżeli nie chciałeś z nikim dyskutować a jedynie opublikować przestrogę to nie przemyślałeś możliwych skutków. 

Prawdopodobnie ta właśnie cecha, polegająca na złym oszacowaniu ryzyka, była powodem opisanych w tytule problemów.

 

Z powodu jednostronnego przekazu informacji nie mogę oceniać żadnej ze stron konfliktu.

Odnoszę się jedynie do wpisów autora dążących do wybiórczej akceptacji rozmówców.


  • MajkaW podziękował za tę wiadomość

Pozdrawiam -Włodek


#74 mlodzio

mlodzio

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 616 postów
  • Na forum od: 11.2011
488
  • Umiejętności: 6
  • Siedlce (Mazowieckie)

Napisano 22 marzec 2020 - 19:28

Niejednokrotnie "organizowałem" wspólne wyjazdy ale nie na narty.

Świadom potencjalnej odpowiedzialności prawnej za ew. zachowania oraz skutki zachowań uczestników zawsze informowałem że jestem osobą która tylko "skrzykuje" potencjalnych chętnych oraz dba o to aby każdy z osobna nie martwił się o ogarnięcie szeregu związanych z tym ogólnych spraw.

 

Działanie miało zawsze charakter grupowy, gdy ktoś się deklarował to ze świadomością że choć w grupie to jednak sam odpowiada za własne postępowanie. Działanie w grupie rozumiem jako "jeżeli działasz dla grupy to grupa działa dla ciebie", Jeden raz zdarzył się ktoś kto pojęcie "działanie w grupie" traktował połowicznie. Grupa samoistnie wyrzekła się współdziałania dla jednostronnego dobra konkretnej jednostki.

 

Wcześniejsze czytelne określenie zasad bardzo wiele wyjaśnia a co najważniejsze ułatwia rozwiązywanie potencjalnych problemów.


Pozdrawiam -Włodek


#75 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 791 postów
  • Na forum od: 11.2007
900
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 22 marzec 2020 - 23:00

Wirus działa.

 

Nie mogę pisać w "odpowiedz" :) 

 

Wiadomość zła jest taka, że do momentu kiedy ośrodki się n ie zamknęły nawet zakup przez biuro podróży nie dawał podstaw do zwrotu kasy i kolega, który założył watek nie odzyskałby pieniędzy (no chyba, że wspomniany karnet jak miał być kupowany na miejscu).

 

Po pierwsze to nie jest siłą wyższa, po drugie jest wymieniony katalog zdarzeń, który daje takie prawo (wypadek, śmierć, pożar) - wirusa tam nie ma. Ostatnio pomagałem koledze napisać pismo - miał wypadek (spadł ze schodów), pomimo zwolnienia lekarskiego nie wróżę mu zwrotu, bo jego OWU jasno mówiło "wypadek i pobyt w szpitalu. Tyle jeśli chodzi o ubezpieczenie. Czym innym jest zwrot - jeśli już mamy podstawy do zwrotu to w zależności od terminu jest top określone %.


www.domnaklinku.eu

#76 marcopolo444

marcopolo444

    Użytkownik

  • PipPip
  • 146 postów
  • Na forum od: 09.2009
11
  • Umiejętności: 5
  • Świętokrzyskie okolice sandomierz/ożarów

Napisano 23 marzec 2020 - 19:04

Jest prawda czasu i prawda ekranu :) Niestety nie jesteśmy najzamożniejszym krajem i wiele osób może sobie pozwolić na wyjazd w Alpy właśnie dzięki temu, że zabierają się z kimś busem, liczba noclegów jest ograniczona (z busa wskakują na stok, a ostatniego dnia ze stoku do busa), a i karnet czasami to "użyczona" sezonówka. Nie dziwię się temu, bo sam uwielbiam narty, ale z drugiej strony takie wyjazdy mają w sobie pewne ryzyko. Mam koleżankę która od 2000r. jeździ na wózku, bo w pożyczonym busie, jadąc w "skrzykniętej" grupie, ucierpiała w wypadku na niemieckiej autostradzie. Obok kłopotów zdrowotnych było mnóstwo innych, związanych z tym kto odpowie za wypadek, zniszczonego busa itp. Ja dwa razy zabrałem się na wyjazd autokarowy organizowany przez "pasjonata", pierwszy raz był świetny, za drugim razem wylądowałem w Monte Bondone, gdzie czynnych trasach było tyle co w Karpaczu, a kwatery przypominały podupadły, czechosłowacki kurort.

Od tamtej pory wyjazdy organizuję sam, dla małej grupy znajomych (3-4 osoby). Jedziemy dzień wcześniej, czasami po nartach zostajemy na noc i ruszamy rano. Jest drożej, nie wszyscy na to się piszą, ale wolę więcej wydać, jeździć z mniejszym gronem osób mających podobne podejście i mieć spokój oraz piękne wspomnienia. A najbardziej lubię jeździć samotnie :).

attachicon.gif011.jpg

Masz rację ..podchodze podobnie , ale w swoim wieku już szukam trochę wygód ..i ostatnio latam samolotem..  drożej to drożej .. ale  przyjemniej..


  • rung podziękował za tę wiadomość



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych