Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Punktowe wybrzuszenie ślizgu narty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 taugusto

taugusto

    Nowy użytkownik

  • 12 postów
  • Na forum od: 03.2010
4
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 17 styczeń 2020 - 09:48

Witam Forumowiczów,

 

Pacjent Volkl SL Racetiger Speedwall 170cm 10/11 zachorował na wzdęcie ślizgu po ostatniej niedzieli, kilka godzin jazdy.

 

 

Fotki poniżej.

 

Wybrzuszenie twarde,nie dające się ucisnąć, wysokość, gdzieś niecały 1mm. Widoczna rysa na wybrzuszeniu i dziurka obok są przypadkowe. Obok ustawiona druga narta, by pokazać w którym miejscu jest problem.

 

Raczej nie było uderzenia w cokolwiek. Podejrzewam naturalne zużycie narty.. Kolega od którego dostałem narty (ekspert level) katował je często śmigiem, ja natomiast od 3-4 lat tylko NWN lub agresywny carving z mocnym pójściem na przody,szybkim wymuszaniem gestych skretów na duzych predkosciach, lub skręty długie na dużych prędkościach jeśli były odpowiednie trasy. Wyjazdy sporadyczne na weekendy raczej.

 

Nie wiąże tego z serwisem (wiosna 2019), po nim jeździlem 5 dni ,nic nie było.

Jedynie co to zmienilem buty z flex 100 na 120 w ostatnia niedzielę. Ważę 92 kg (mocno przybralem przez 2 lata).

 

Wasze opinie?? Śruba od płyty/szyny Motion R przebiła od przeciążeń?? Nie wiem gdzie są tam śruby bo płyta zasłania..

Załączone miniatury

  • IMG_20200116_205856.jpg
  • IMG_20200117_085628.jpg
  • IMG_20200117_085701.jpg


#2 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 14339 postów
  • Na forum od: 11.2007
9263
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 17 styczeń 2020 - 11:01

Witam Forumowiczów,

 

Pacjent Volkl SL Racetiger Speedwall 170cm 10/11 zachorował na wzdęcie ślizgu po ostatniej niedzieli, kilka godzin jazdy.

 

 

Fotki poniżej.

 

Wybrzuszenie twarde,nie dające się ucisnąć, wysokość, gdzieś niecały 1mm. Widoczna rysa na wybrzuszeniu i dziurka obok są przypadkowe. Obok ustawiona druga narta, by pokazać w którym miejscu jest problem.

 

Raczej nie było uderzenia w cokolwiek. Podejrzewam naturalne zużycie narty.. Kolega od którego dostałem narty (ekspert level) katował je często śmigiem, ja natomiast od 3-4 lat tylko NWN lub agresywny carving z mocnym pójściem na przody, lub skręty długie na dużych prędkościach jeśli były odpowiednie trasy. Wyjazdy sporadyczne na weekendy raczej.

 

Nie wiąże tego z serwisem (wiosna 2019), po nim jeździlem 5 dni ,nic nie było.

Jedynie co to zmienilem buty z flex 100 na 120 w ostatnia niedzielę. Ważę 92 kg (mocno przybralem przez 2 lata).

 

Wasze opinie?? Śruba od płyty/szyny Motion R przebiła od przeciążeń?? Nie wiem gdzie są tam śruby bo płyta zasłania..

Cześć

Jedyne z czym to mogę skojarzyć to przegrzanie podczas smarowania, ewentualnie uzupełniania ubytków w ślizgu. Kiedy powstała/z czym jest związana poprzeczna rysa na wybrzuszeniu?

Czy narta była w tym miejscu regenerowana?

Pozdrowienia



#3 taugusto

taugusto

    Nowy użytkownik

  • 12 postów
  • Na forum od: 03.2010
4
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 17 styczeń 2020 - 11:07

Cześć

Jedyne z czym to mogę skojarzyć to przegrzanie podczas smarowania, ewentualnie uzupełniania ubytków w ślizgu. Kiedy powstała/z czym jest związana poprzeczna rysa na wybrzuszeniu?

Czy narta była w tym miejscu regenerowana?

Pozdrowienia

 

Hej,

 

dzięki za szybką odpowiedź. Nigdy z tego co wiem było żadnych ubytków w narcie, nigdy nie regenerowana w tym miejscu, nic,na pewno nie od 4 lat,zawsze wystarczal mi mały serwis, który redukował bieżące rysy niezbyt głębokie.

Nie mogę znaleźć w necie rysunku rozkładu śrub w tej szynie Marker Motion R kurczę.  

 

Acha, przód płyty/szyny vs narta (w obu nartach) już na dziesiąte części milimetra się rusza.

 

Rysa wygląda na zupełnie przypadkową, choć rzeczywiście jest na szczycie wybrzuszenia,ale nie ma charakteru pęknięcia od wewnątrz,choć nie jestem pewnien czy zupełnie niezwiazana, nie pamietam jej wczesniej,ale jest za drobna,ale rzeczyswiście jest w poprzek, wzdłużna rysa co jest czarna na zdjęciu jest naturalna,tylko tak swieci.

 

Podejrzewam też szybkie przejazdy na gęstych krótkich tarkach typu hopki-muldy (tak gdzieś 0,5m) na łączniku tras,pewnie wiecie o co chodzi..

https://d-pt.ppstati...8f7467662_p.jpg (w skali micro),że przody mogły dostać mocne siły podbicia.

Załączone miniatury

  • IMG_20200117_111442.jpg


#4 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 3195 postów
  • Na forum od: 11.2008
4212
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 17 styczeń 2020 - 11:47

Podejrzewałbym "wychodzenie" wkrętów. Miałem coś podobnego, tylko w dwóch punktach, (choć chyba ciut mniej) i było to właśnie to.

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#5 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7215 postów
  • Na forum od: 02.2008
5891
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 17 styczeń 2020 - 11:52

Zawilgocenia rdzenia w rejonie śruby? Jeżeli śruby mają nawet minimalny luz to mogłoby być realne. Warto jeszcze je reanimowac? Narty zacne ale juz wiekowe. Ew. na 'beszczela zeszlifować garba i nie przejmować się jak nieco rdzenia wyjdzie spod spodu. Do końca sezonu przeżyją... Hmmm... czy te tygrysy maja druga blache pod slizgiem?

#6 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 3195 postów
  • Na forum od: 11.2008
4212
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 17 styczeń 2020 - 11:55

Zawilgocenia rdzenia w rejonie śruby? Jeżeli śruby mają nawet minimalny luz to mogłoby być realne.
Warto jeszcze te narty reanimowac? Lub na 'beszczela zeszlifować garba i nie przejmować się jak nieco rdzenia wyjdzie spod spodu. Do końca sezonu przeżyją...

 

Ja tam ze swoimi nic nie robiłem, przejeździłem jakiś czas. Ale u mnie było to zjawisko mniej widoczne...

 

W


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#7 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7215 postów
  • Na forum od: 02.2008
5891
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 17 styczeń 2020 - 11:59

Ja tam ze swoimi nic nie robiłem,

W

I to jest dobry pomysł. Wygładz tylko ten zadzior przy poprzecznej rysie i jezdzij.


#8 taugusto

taugusto

    Nowy użytkownik

  • 12 postów
  • Na forum od: 03.2010
4
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 17 styczeń 2020 - 12:06

Zawilgocenia rdzenia w rejonie śruby? Jeżeli śruby mają nawet minimalny luz to mogłoby być realne. Warto jeszcze je reanimowac? Narty zacne ale juz wiekowe. Ew. na 'beszczela zeszlifować garba i nie przejmować się jak nieco rdzenia wyjdzie spod spodu. Do końca sezonu przeżyją... Hmmm... czy te tygrysy maja druga blache pod slizgiem?

 

Śrub nie widać, nie wiem jak po zdjęciu przodów wiązań, ale chyba też nie będzie widać, bo prawie odsłaniają tę cześć płyty i śruby są jakoś sprytnie pod nią. Tylko tylne śruby widać w tym rodzaju płyty bez jej zdejmowania.

 

Co do narty jedynie obawiam się pęknięcia podczas jazdy.



#9 taugusto

taugusto

    Nowy użytkownik

  • 12 postów
  • Na forum od: 03.2010
4
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 17 styczeń 2020 - 12:10

Zdjąłem wiązania, przeczyściłem, dokręciłem wszystkie śruby płyto-szyn w obu nartach dużym momentem, luzy zniknęły więc warto było, wybrzuszenie jednak jest przesunięte ok 1,5-2cm od osi śruby. Ciekawe. Może to spieczenie jak kolega wyżej wspomniał,albo wewnętrzny drenaż wilgoci od śruby już wyżarł w rdzeniu kanały :) Pozdrawiam Wszystkich.

Załączone miniatury

  • IMG_20200117_141823.jpg


#10 karwer

karwer

    Użytkownik

  • Pip
  • 62 postów
  • Na forum od: 10.2008
26

Napisano 26 styczeń 2020 - 20:51

"Pije wodę" albo rozwarstwienie,albo uszkodzona boczna strona narty

 





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych