Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Medytacje miejskiego nartonosza


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#21 Tata_Asi

Tata_Asi

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 40 postów
  • Na forum od: 12.2011
11
  • Umiejętności: 5
  • Warszawa

Napisano 14 styczeń 2020 - 10:44

Yoss, no i zawalił się mój świat.

 

Oceniłeś dokładnie te trzy pary nart, o których zakupie myślałem. Niestety, w końcowym peanie pominąłeś akurat te, które kupiłem... Zastanawiam się, czy odbierać XDRy od kuriera... Na razie są w drodze...

 

 

 

A tak na prawdę, to już nie mogę się ich doczekać. I śniegu też (bo żal by mi było testować je na tym, co obecnie zalega na górkach).

Mocno myślałem o nartach bardziej wymagających takich jak Dynastar SL, czy Master podświadomie oczekując, że lepsza narta automatycznie podniesie poziom moich umiejętności.

Jednak zdanie sobie sprawy z zaawansowanego wieku ;) (47 lat) i możliwości nartowania (tydzień rocznie na nartach) spowodowały, że mój wybór padł na narty możliwie uniwersalne, które we wcześniejszych postach opisywałeś jako te, które pomimo tej uniwersalności dają mnóstwo frajdy na stoku - czyli XDR 84. I brałem po uwagę nie tylko Twoją opinię, ale również tych, których dałeś się na swoich nartach przejechać. A były to osoby z doświadczeniem (rozumianym jako wysokie umiejętności oraz liczba przetestowanych nart).

 

Drugim powodem był strach. Strach przed szybkością.

Mam już zrekonstruowane jedno kolano, więc pilnuję się, aby w każdym momencie panować nad prędkością i tym, co dzieje się na stoku. Mastery wymagałyby "puszczenia" się. I pewnie byłyby super na niebieskich trasach. Na bardziej stromych ze strachu siadałbym na tyłach (cóż, siedziałoby to w głowie. Kondycję nadal mam niezłą).

 

Długości nart jakoś się nie boję. I oczekuję komfortu. Chociaż przy moich obecnych (prawie) SL 164 cm z przyjemnością spędzałem na nartach czas od pierwszego do ostatniego wagonika.



#22 Tata_Asi

Tata_Asi

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 40 postów
  • Na forum od: 12.2011
11
  • Umiejętności: 5
  • Warszawa

Napisano 14 styczeń 2020 - 10:49

.
 



#23 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 468 postów
  • Na forum od: 03.2008
421
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 14 styczeń 2020 - 11:05

Yoss, no i zawalił się mój świat.

 

Oceniłeś dokładnie te trzy pary nart, o których zakupie myślałem. Niestety, w końcowym peanie pominąłeś akurat te, które kupiłem... Zastanawiam się, czy odbierać XDRy od kuriera... Na razie są w drodze...

 

 

 

A tak na prawdę, to już nie mogę się ich doczekać. I śniegu też (bo żal by mi było testować je na tym, co obecnie zalega na górkach).

Mocno myślałem o nartach bardziej wymagających takich jak Dynastar SL, czy Master podświadomie oczekując, że lepsza narta automatycznie podniesie poziom moich umiejętności.

Jednak zdanie sobie sprawy z zaawansowanego wieku ;) (47 lat) i możliwości nartowania (tydzień rocznie na nartach) spowodowały, że mój wybór padł na narty możliwie uniwersalne, które we wcześniejszych postach opisywałeś jako te, które pomimo tej uniwersalności dają mnóstwo frajdy na stoku - czyli XDR 84. I brałem po uwagę nie tylko Twoją opinię, ale również tych, których dałeś się na swoich nartach przejechać. A były to osoby z doświadczeniem (rozumianym jako wysokie umiejętności oraz liczba przetestowanych nart).

 

Drugim powodem był strach. Strach przed szybkością.

Mam już zrekonstruowane jedno kolano, więc pilnuję się, aby w każdym momencie panować nad prędkością i tym, co dzieje się na stoku. Mastery wymagałyby "puszczenia" się. I pewnie byłyby super na niebieskich trasach. Na bardziej stromych ze strachu siadałbym na tyłach (cóż, siedziałoby to w głowie. Kondycję nadal mam niezłą).

 

Długości nart jakoś się nie boję. I oczekuję komfortu. Chociaż przy moich obecnych (prawie) SL 164 cm z przyjemnością spędzałem na nartach czas od pierwszego do ostatniego wagonika.

 

XDRy w popołudniowych odsypach dały mi radość 6/5. To, że na twardym jest gorzej niż na pozostałych dwóch, to oczywista oczywistość ;).

To są fantastyczne narty i za nic w świecie bym ich nie zamienił na inne. Będziesz zadowolony. 

No i nie rozśmieszaj ludzi z tym zaawansowanym wiekiem.  :P


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#24 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13453 postów
  • Na forum od: 11.2007
8252
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 14 styczeń 2020 - 11:29

Yoss, no i zawalił się mój świat.

 

Oceniłeś dokładnie te trzy pary nart, o których zakupie myślałem. Niestety, w końcowym peanie pominąłeś akurat te, które kupiłem... Zastanawiam się, czy odbierać XDRy od kuriera... Na razie są w drodze...

 

 

 

A tak na prawdę, to już nie mogę się ich doczekać. I śniegu też (bo żal by mi było testować je na tym, co obecnie zalega na górkach).

Mocno myślałem o nartach bardziej wymagających takich jak Dynastar SL, czy Master podświadomie oczekując, że lepsza narta automatycznie podniesie poziom moich umiejętności.

Jednak zdanie sobie sprawy z zaawansowanego wieku ;) (47 lat) i możliwości nartowania (tydzień rocznie na nartach) spowodowały, że mój wybór padł na narty możliwie uniwersalne, które we wcześniejszych postach opisywałeś jako te, które pomimo tej uniwersalności dają mnóstwo frajdy na stoku - czyli XDR 84. I brałem po uwagę nie tylko Twoją opinię, ale również tych, których dałeś się na swoich nartach przejechać. A były to osoby z doświadczeniem (rozumianym jako wysokie umiejętności oraz liczba przetestowanych nart).

 

Drugim powodem był strach. Strach przed szybkością.

Mam już zrekonstruowane jedno kolano, więc pilnuję się, aby w każdym momencie panować nad prędkością i tym, co dzieje się na stoku. Mastery wymagałyby "puszczenia" się. I pewnie byłyby super na niebieskich trasach. Na bardziej stromych ze strachu siadałbym na tyłach (cóż, siedziałoby to w głowie. Kondycję nadal mam niezłą).

 

Długości nart jakoś się nie boję. I oczekuję komfortu. Chociaż przy moich obecnych (prawie) SL 164 cm z przyjemnością spędzałem na nartach czas od pierwszego do ostatniego wagonika.

Cześć

Pomimo wieku zahaczającego o starczy (55) oraz konieczności całkowitego, 100%-ego panowania nad prędkością, jeżdżę cały czas na GS (nie Master a GS) i nie widzę w jechaniu szybko tam gdzie można i wolno tam gdzie się nie da.

Przyłączam się w ten sposób chcę tylko główny przekaz kolegi Yoss'a, który pozwolił sobie podkreślić, że żadna narta narciarza nie zabija oraz moje słowa (dzięki) które w którymś użył, że najlepiej jest kupić najlepszą nartę na jaką nas stać i ...jeździć.

Pozdrowienia



#25 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13453 postów
  • Na forum od: 11.2007
8252
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 14 styczeń 2020 - 11:40

Dynek SL i Rossi Master? Jest szansa, że poczujemy.  :D  :D  :D

Cześć

A tu filmik ilustrujący różnicę(pierwsze półtorej minuty)

lewa noga damski komórkowy GS 182cm 24m

prawa noga męska komórka SL (z pucharu świata - osobista narta Stefana Luitz'a)

Swoją drogą bardzo fajna zabawa - polecam.

Pozdrowienia



#26 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 468 postów
  • Na forum od: 03.2008
421
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 14 styczeń 2020 - 12:08

Fajnie napisane Yoss, dzięki. 

 

Coraz bardziej dojrzewam do kundelka. Miał być na ten sezon, ale odpuściłem. 

 

Co obecnie mnie skłania do AM? Komfort moich nóg i stawów. Na narcie sportowej, w trudniejszych warunkach nogi dostają straszny wpiernicz.

Potrzebuję czegoś miększego co popłynie po odsypach i nierównościach. 

 

Jutro 8-11 będę w Myślenicach. Wezmę ze sobą całą ferajnę, jbc. ;)



#27 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 468 postów
  • Na forum od: 03.2008
421
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 14 styczeń 2020 - 12:09

Cześć

A tu filmik ilustrujący różnicę(pierwsze półtorej minuty)

 

prawa noga damski komórkowy GS 182cm 24m

lewa noga męska komórka SL (z pucharu świata - osobista narta Stefana Luitz'a)

Swoją drogą bardzo fajna zabawa - polecam.

Pozdrowienia

 

Aż kiedyś z ciekawości spróbuję. 



#28 FerraEnzo

FerraEnzo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1297 postów
  • Na forum od: 08.2017
878
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 14 styczeń 2020 - 13:49

Jutro 8-11 będę w Myślenicach. Wezmę ze sobą całą ferajnę, jbc. ;)

W pn wróciłem z urlopu...niestety arbeit teraz. 

Ale na wieczór w któryś dzień, czemu nie. ;) 



#29 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 468 postów
  • Na forum od: 03.2008
421
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 14 styczeń 2020 - 14:03

W pn wróciłem z urlopu...niestety arbeit teraz. 

Ale na wieczór w któryś dzień, czemu nie. ;)

 

No to jak w przyszłym tygodniu będzie po czym jeździć, to coś ogarniemy. 



#30 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1892 postów
  • Na forum od: 11.2009
768
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 14 styczeń 2020 - 14:20

To teraz ja namieszam. Najlepszym allm jest:
Dołączona grafika
😁😁😁😁😁


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • mlesik podziękował za tę wiadomość

No pain no gain ...

 


#31 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2915 postów
  • Na forum od: 01.2017
1091
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 14 styczeń 2020 - 15:25

To teraz ja namieszam. Najlepszym allm jest:
8861429658030c5bc190a4356138a85c.jpg
😁😁😁😁😁


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Chyba allround;-)


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych