Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Gdzie na narty w lutym w Alpy z dziećmi?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#21 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1421 postów
  • Na forum od: 02.2009
848
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 grudzień 2019 - 16:48

Livigno, Kronplatrz, Marilleva/Folgarida - w środku sezonu kupa luda i wieczna impreza. Muza łupie, panienki tańczą na stołach. Wszystko zależy czego się szuka

 

To jeszcze nic - na SellaRondzie tańczą topless :D

 

Dzięki za pomoc. Nauders sprawdzę mapa tras wygląda ciekawie. Obawiam się, że nie ma tam szkółki, ale sprawdzę. 

Zaintrygowało mnie ostatnie zdanie, jaka jest specyficzna atmosfera Livigno? Mi się tam osobiście podoba ze względu na apartamenty przy samych stokach, możliwość zjazdu na nartach pod same drzwi, duży wybór tras, dobre warunki śniegowe, dobrą rozbudowaną linię darmowych skibusów, jeżdżących od rana do wieczora, brak kolejek do wyciągów no i pyszną pizzę ;). Tylko zastanawiam się czy jest coś co może odrzucać, a czego nie zauważyłam...??

 

No, z tym dużym wyborem tras to mocno pojechałaś :D

Kolegom chodzi o to, co z naszymi rodakami robi możliwość zakupu taniego alkoholu. Markowe alkohole właściwie w cenie normalnej ale litr spirytusu za 1E na niektórych naszych rodakach robi wrażenie. Niestety.

Mi się tam jeszcze podoba jak oni pieczołowicie restaurują stare zabudowania a nowe obudowują tym, co ze starych pozostało. 

 

Co do Nauders i Schonben (Bellpiano) i niedaleko SFL - to super miejsca, o wiele mniej zatłoczone od Ischgl-Somnaun. Blisko Włoch więc i stoki porządnie przygotowane. Tyle, że w takich małych ośrodkach polskiej szkółki nie znajdziesz. 



#22 Reachel

Reachel

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 12.2008
1
  • Umiejętności: 5

Napisano 09 grudzień 2019 - 16:52

Jak dla mnie 115km to całkiem wystarczająco. Gorzej, że część polecanych mniejszych ośrodków ma ok 50km,to jednak polowe mniej. A tak jak pisałam wolelibysmy nie musiec jeździć parę dziesiąt km żeby móc pojeździć w innym miasteczku.

#23 olioli

olioli

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 53 postów
  • Na forum od: 10.2009
33
  • Umiejętności: 6
  • Brodnica

Napisano 09 grudzień 2019 - 16:59

Jedź do Andalo. Ośrodek nieduży. Tłoku na trasach nie ma. A polskojęzyczną szkółkę znajdziesz bez problemu. Dużo polskich szkół organizuje wyjazdy szkoleniowe do tego miejsca. Można się do kogoś podczepić na miejscu. Pozdrawiam.
 



#24 kubad7

kubad7

    Użytkownik

  • Pip
  • 96 postów
  • Na forum od: 02.2018
31
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 09 grudzień 2019 - 21:21

Z tego co się orientuję Włosi nie mają typowych ferii zimowych tak jak my w Polsce, ponieważ mają dłuższe wakacje. Nie które rejony mają krótkie ferie karnawałowe pod koniec lutego ale na szczęście ja planuje wyjazd tydzień wcześniej. Bawaria akurat też ma ferie tydzień później więc pod tym względem myślę nie będzie porblemu. Bardziej boję się ilości turystów z Polski. Ponieważ są to polskie ferie i szczególne ośrodki popularne wśród Polaków.

Jest dokładnie tak jak piszesz. Początek lutego jest w tym roku dobrym terminem. W zeszłym roku w trakcie całego pobytu spotkałem w Val Gardenie jedna polska pare. To by było na tyle w kwestii Polaków. Polacy siedzą w Livigno i Folgaridzie (jakieś studenckie wyjazdy).


  • Reachel podziękował za tę wiadomość

#25 Reachel

Reachel

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 12.2008
1
  • Umiejętności: 5

Napisano 09 grudzień 2019 - 22:08

Jest dokładnie tak jak piszesz. Początek lutego jest w tym roku dobrym terminem. W zeszłym roku w trakcie całego pobytu spotkałem w Val Gardenie jedna polska pare. To by było na tyle w kwestii Polaków. Polacy siedzą w Livigno i Folgaridzie (jakieś studenckie wyjazdy).

 

Problem w tym, że mąż może wziąć urlop dopiero 15.02. więc obawiam się jednak tłumów  :( W jakim miasteczku mieszkałeś w Val Gardenie, jakie miejscowości możesz polecić tam?


  • kubad7 podziękował za tę wiadomość

#26 Keler

Keler

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 11.2019
3
  • Umiejętności: 6
  • w-wa

Napisano 09 grudzień 2019 - 23:18

Szukam ośrodka gdzie będzie minimum 100km tras nalepiej połączonych ze sobą i najchętniej z opcją mieszkania przy stoku albo z dobrą siecią Ski busów tak aby nie trzeba było korzystać na miejscu za dużo z samochodu ani za daleko spacerować na stok w butach narciarskich. 

proponuję wynająć ogrzewaną szafkę w wypożyczalni przy dolnej stacji, z której rano będziecie ruszać na stok - 2 os./6d to jakieś 20 euro, 4os/6d. to ok. 40 euro, koszt żaden przy kosztach ogólnych a korzyść niewspółmierna do kosztu - można zapomnieć o noszeniu nart, butów, kasków, rękawic i co tam jeszcze upchniecie w szafce; często są dostępne 24h, mimo zamknięcia wypożyczalni (wejście na kartę); 

a'propos ferii - rzeczywiscie, włoscy uczniowie ich nie mają, ale to nie znaczy, że Włosi rodziny nie są obecne na stokach, a im cieplej i słoneczniej, tym bardzie chętnie nartują, tak samo włoskie szkółki narciarskie;

w Andalo nie ma 100 km tras, a trasy czerwone i niebieskie na linii Paganella- Rindole mają spor obłożenie, szczególnie w czasie ferii mazowieckich (im bliżej marca, tym więcej też Włochów), a niektóre szkółki przyjmują adeptów tylko, jeżeli wynajmujesz zakwaterowanie za pośrednictwem organizatora szkółki;



#27 Reachel

Reachel

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 12.2008
1
  • Umiejętności: 5

Napisano 09 grudzień 2019 - 23:24

Szafki to faktycznie dobry pomysł do rozwazenia. Tylko żeby było tam min 70km tras jeszcze :).
A co powiecie na 3 Zinnen?

#28 Keler

Keler

    Nowy użytkownik

  • 6 postów
  • Na forum od: 11.2019
3
  • Umiejętności: 6
  • w-wa

Napisano 09 grudzień 2019 - 23:49

Wymagania niewykonalne.

W lutym w dużych ośrodkach z dobrą infrastrukturą zawsze jest pełno ludzi.

Z tego co wymieniłeś co na Kronplatzu na pewno. Byłem raz więcej się nie wybieram. Jak dla mnie niebezpiecznie z powodu b. dużej ilości ludzi i krzyżujących się tras schodzących w dół ze szczytu.

pobyt na Kronplatzu (S.Vigilio) w ferie mazowieckie 2017/18, ale to była II poł. stycznia, i wrażenie pustki... ludzi trochę, czasem musiałem poczekać do gondolki, ale teren tak obszerny, że gdzieś znikali i dominowało poczucie wolnej przestrzeni na czerwonych i czarnych trasach, ale na niebieskich (dojazdowe do Vigilio, poniżej Pre de peres) już było spore zagęszczenie, przy czym nie napotkałem wtedy żadnej grupy polskojęzycznej z instruktorem; 


  • Reachel podziękował za tę wiadomość

#29 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1421 postów
  • Na forum od: 02.2009
848
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 grudzień 2019 - 00:16

Też nigdy nie widziałem tam wielkich tłoków. Tyle, że taki wygwizdów trochę bez klimatu :/


  • Reachel podziękował za tę wiadomość

#30 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 441 postów
  • Na forum od: 12.2018
398
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 10 grudzień 2019 - 09:39

To jeszcze nic - na SellaRondzie tańczą topless :D

 

e..no :D przegiąłeś :lol:  2 razy byłam i nie trafiłam?



#31 Reachel

Reachel

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 12.2008
1
  • Umiejętności: 5

Napisano 10 grudzień 2019 - 09:49

Jeszcze jakieś opinie o 3 Zinnen, miejscowość np. Sexten?? Ktoś z Was był może w ostatnim roku? Podobno ostatnio trochę się ten ośrodek rozwinął... Ma sporo niebieskich tras dla dzieci, no i jest szkółka :) Mam jeszcze ofertę w Nassfeld, ale boję się że tam trasy będą trochę za trudne.



#32 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1421 postów
  • Na forum od: 02.2009
848
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 grudzień 2019 - 10:01

Nassfeld - Hermagor jest naprawdę przyjemne. Tras już trochę nie pamiętam - byłem tam ze trzy razy ale pamiętam, że mieli świetną jajecznicę i pogoda boska :)

 

 

e..no :D przegiąłeś :lol:  2 razy byłam i nie trafiłam?

 

A ja trafiłem : ) Na stołach przy knajpce na trasie - reklamowały RedBulla czy jakieś drinki - już nie pamiętam. Był mrozik - fajnie to wyglądało : )

Tutaj: https://www.holidayc...e4-846cca428f8e :)



#33 kubad7

kubad7

    Użytkownik

  • Pip
  • 96 postów
  • Na forum od: 02.2018
31
  • Umiejętności: 1
  • Kraków

Napisano 10 grudzień 2019 - 12:10

Problem w tym, że mąż może wziąć urlop dopiero 15.02. więc obawiam się jednak tłumów :( W jakim miasteczku mieszkałeś w Val Gardenie, jakie miejscowości możesz polecić tam?

Powiem Ci tak...W zeszłym roku byliśmy w kulminacyjnym momencie- ferie włoskie i jakoś tego nie odczulismy poza kolejka do gondoli na Marmolade. Tam jest tak potężny teren i ilość wyciągów, że ile by osób nie było, to i tak rozloza się po całej Selli, a Ty będziesz tam już od samego rana będąc na miejscu.
Co do zamieszkania mamy w zwyczaju jechać 2x w ciągu sezonu na narty. Raz budżetowo do Austrii, gdzie chodzi o to, by się wyjezdzic:) Drugi raz z kolei do serca samej Val Gardeny, by czerpać zarówno z nart, atmosfery, jak i kuchni ladyńskiej całymi garściami i tutaj już wskaże niezbyt popularne miejsca.Mieszkamy w Hotelu Granbaita Dolomites z gwiazdkowa kuchnia Michelina. Zdarzyło się również w Hotelu Fanes. Obydwa polecamy z czystym sumieniem, choć w kontekście tych miejsc to raczej pytanie retoryczne.
Pozdrawiam

Zapomnialbym...takiego zatrzęsienia szkółek narciarskich jak w Val Gardenie nie widziałem chyba nigdzie indziej. Nawiasem mówiąc chyba również zaczynają szkolenia u nieco młodszych dzieciaków, aniżeli np. W Austrii. Zabawnie wyglądają te wszystkie małe kulki podskakujace za instruktorami.
Z punktu widzenia ojca szalenie doceniam jakość przygotowania tras. Naprawdę jest odczuwalna różnica pomiędzy Austrią a Włochami na korzyść drugich, mimo że Austriacy ratrakuja nawet w trakcie dnia.

#34 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1669 postów
  • Na forum od: 10.2006
1119
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 10 grudzień 2019 - 12:56

Moje dzieci już mają swoje dzieci, więc mam trochę inne podejście do tematu. Sam jeździłem dużo z dziećmi i zawsze wybierałem stosunkowo niewielkie stacje, tzw. familialne. Dla dzieci dużo lepsze niż "resorty" typu Val Gardena czy Ischgl. Bardzo przypadło mi np. Pejo Fonti. Blisko do stoków, trasy dla wszystkich, z dala od tłumów, pięknie wokół, mikroklimat. Jest gdzie pójść po nartach i co zjeść. Byłem tam dość dawno temu i wiem, że się sporo zmieniło na lepsze. Nie wiem czy działają tam szkółki polskie, ale czemu nie dać dzieciaka do szkółki włoskiej? Dziecko to nie "zwapniały" dorosły, łapie szybko. Przy okazji nauczy się trochę języka, wiem coś o tym.

 

Dużo dobrego w kontekście wyjazdy z dziećmi słyszałem też o Alta Badia, ale tam nie byłem.



#35 Reachel

Reachel

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 12.2008
1
  • Umiejętności: 5

Napisano 10 grudzień 2019 - 13:35

Moje dzieci już mają swoje dzieci, więc mam trochę inne podejście do tematu. Sam jeździłem dużo z dziećmi i zawsze wybierałem stosunkowo niewielkie stacje, tzw. familialne. Dla dzieci dużo lepsze niż "resorty" typu Val Gardena czy Ischgl. Bardzo przypadło mi np. Pejo Fonti. Blisko do stoków, trasy dla wszystkich, z dala od tłumów, pięknie wokół, mikroklimat. Jest gdzie pójść po nartach i co zjeść. Byłem tam dość dawno temu i wiem, że się sporo zmieniło na lepsze. Nie wiem czy działają tam szkółki polskie, ale czemu nie dać dzieciaka do szkółki włoskiej? Dziecko to nie "zwapniały" dorosły, łapie szybko. Przy okazji nauczy się trochę języka, wiem coś o tym.

 

Dużo dobrego w kontekście wyjazdy z dziećmi słyszałem też o Alta Badia, ale tam nie byłem.

 

Dziękuję bardzo za opinie  :) . Niestety mojego młodszego nie da się dać do szkółki włoskiej (znam go, przerabiałam to, nie chce mieć popsutego wyjazdu, on po prostu musi mieć więź i porozumienie), mój starszy syn zaczynał jak miał 3,5 roku w szkółce francuskiej i super dawał radę, ale niestety nie wszystkie dzieci są takie same... Niestety w tym sezonie będzie to prawdopodobnie nasz jedyny wyjazd na narty dlatego chciałabym żeby zarówno dla nas z mężem jak i dla dzieci było coś fajnego, dlatego ośrodek gdzie jest poniżej 20 km nie wchodzi w grę. Dzieci w ostatnich sezonach super czuły się w Livigno gdzie jest ponad 100 km tras, więc urozmaicenie w trasach też nie jest dla nich problemem a wg mnie nawet bardziej rozwija. 

 

Nadal nie wiem co wybrać :( mam już totalny mętlik. Rozważam Alpe di Siusi, 3 Zinnen, Passo San Pellegrino, tam mam szkółki ale jakoś mnie to nie przekonuje lub jednak Folgarida czy Livigno...



#36 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1669 postów
  • Na forum od: 10.2006
1119
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 10 grudzień 2019 - 15:39

Dziękuję bardzo za opinie  :) . Niestety mojego młodszego nie da się dać do szkółki włoskiej (znam go, przerabiałam to, nie chce mieć popsutego wyjazdu, on po prostu musi mieć więź i porozumienie)

 

Nadal nie wiem co wybrać :( mam już totalny mętlik. Rozważam Alpe di Siusi, 3 Zinnen, Passo San Pellegrino, tam mam szkółki ale jakoś mnie to nie przekonuje lub jednak Folgarida czy Livigno...

Takich problemów nie miałem. Zwłaszcza córka nie miała żadnych oporów, ale fakt, jest dwujęzyczna.

 

Liczba km, wbrew pozorom, nie powinna mieć znaczenia dla rozwoju narciarstwa. Te małe stacje francuskie, do których jeździliśmy z dziećmi, były naprawdę niewielkie jak na alpejskie warunki. Dzieci ujeżdżały trasy niebiesko-czerwone, żona różnie, a ja najczęściej ćwiczyłem jedną, ale za to bardzo konkretną czarną. Dawne, piękne czasy. :)

 

Folgaridy nie lubię, w Alpe di Siusi byłem tylko raz, pozostałych dwóch nie znam. Ale Livigno jest jak najbardziej. No i ten urobek monopolowy. :) Skoro masz sprawdzone.

 

livigno.JPG



#37 Reachel

Reachel

    Nowy użytkownik

  • 27 postów
  • Na forum od: 12.2008
1
  • Umiejętności: 5

Napisano 10 grudzień 2019 - 15:48

Takich problemów nie miałem. Zwłaszcza córka nie miała żadnych oporów, ale fakt, jest dwujęzyczna.

 

Liczba km, wbrew pozorom, nie powinna mieć znaczenia dla rozwoju narciarstwa. Te małe stacje francuskie, do których jeździliśmy z dziećmi, były naprawdę niewielkie jak na alpejskie warunki. Dzieci ujeżdżały trasy niebiesko-czerwone, żona różnie, a ja najczęściej ćwiczyłem jedną, ale za to bardzo konkretną czarną. Dawne, piękne czasy. :)

 

Folgaridy nie lubię, w Alpe di Siusi byłem tylko raz, pozostałych dwóch nie znam. Ale Livigno jest jak najbardziej. No i ten urobek monopolowy. :) Skoro masz sprawdzone.

 

attachicon.giflivigno.JPG

 

Ja akurat do Livigno po alkohol nie jadę ;). Z trunków jak już to piję wino, a tam akurat ono nie jest specjalnie tańsze niż w innych regionach Włoch. Chciałabym pojechać jednak gdzieś indziej, tylko żeby nie było gorzej pod kątem narciarskim. Rozumiem, że niektórzy lubią jeździć głównie po tej samej trasie ja jednak lubię urozmaicenie i zależy mi na większej ilości tras.



#38 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1421 postów
  • Na forum od: 02.2009
848
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 grudzień 2019 - 15:53

No to Sella zostaje, Alta Badia, Alpe di Siusi. W Livigno z tymi trasami to ubożuchno :/

Ale jeżeli dziecko jest wrażliwe i nie chce z obcojęzycznym to naprawdę polecam wyjazd z jakimś sprawdzonym organizatorem z forum. Może nie będzie tak ekskluzywnie ale w końcu co tam. 



#39 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 888 postów
  • Na forum od: 03.2008
616
  • Umiejętności: 5
  • Szczecin

Napisano 10 grudzień 2019 - 16:10

pobyt na Kronplatzu (S.Vigilio) w ferie mazowieckie 2017/18, ale to była II poł. stycznia, i wrażenie pustki...

W drugiej połowie stycznia prawie wszędzie są pustki, nie licząc kilku ośrodków znanych i lubianych tuż przy zjeździe z autostrady gdzieś w okolicach Salzburga ...
 



#40 Rega

Rega

    Użytkownik

  • PipPip
  • 132 postów
  • Na forum od: 01.2018
47
  • Umiejętności: 4

Napisano 10 grudzień 2019 - 17:03

.... Cortina d'Ampezzo - czysty obłęd. ....

Właśnie na początku lutego tam się wybieram. Dlaczego czysty obłęd?





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych