Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Debilna walka o wage


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
53 odpowiedzi w tym temacie

#41 MarioJ

MarioJ

    Rajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2045 postów
  • Na forum od: 11.2007
1281
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 08 listopad 2019 - 13:05

@ Kuba

Jak widać mamy konstrukcję lżejszą i bardziej niezawodną. Zrezygnowaliśmy z stopni (co w jednym przypadku - długich trawersów) jest stratą, zyskaliśmy na zmianach. W zróżnicowanym terenie jesteśmy na plusie, idąc długo stromym brzegiem doliny jesteśmy do tyłu. Ogólnie jednak do przodu.  W bonusie mamy mniejszą wagę, wyższą niezawodność i szybciej działamy. Przypomnę też, że wszystkie wiązania spełniają tą samą normę.

 

 

Wujot, co masz na myśl z tą normą ?

większość pinowych wiązań raczej nie spełnia żadnej normy,

producenci umownie stosują skalę wypięcia analogiczną do din, ale nie poddają swojego sprzętu certyfikacji



#42 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9407 postów
  • Na forum od: 09.2006
3657
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 09 listopad 2019 - 00:08

Cześć

Wujot robi zdjęcia, filmy i mapy. Musi mieć miejsce na aparat, kamerę i BRT a oprócz tego normalne rowerowe sprzęty czyli licznik, wskaźnik i przekaźnik. ;)

Pozdtrowienia

Oops - cos tu jest odwrotnie, bo Wujot jasno napisal, ze jezdzi stale 2x10  - co, dla mnie, stale lubie i mam

nastepny rower bedzie dopiero wtedy, gdy SRAM doprowadzi 1x9 do przyzwoitego poziomu

 

@ Kuba

1. W kwestii skituringu. Działa to tak

- rezygnujemy z regulacji sprężyny (dodatkowy element) - upraszcza się konstrukcja i rośnie niezawodność, maleje waga

- rezygnujemy z obrotowego słupka, upraszcza się konstrukcja, maleje waga

- dajemy obrotową blaszkę zasłaniającą piny, przyspieszamy przepinki, waga maleje

- rezygnujemy z regulacji przesuwu wózka, upraszczamy konstrukcje, zwiększa się niezawodność, maleje waga

Jak widać mamy konstrukcję lżejszą i bardziej niezawodną. Zrezygnowaliśmy z stopni (co w jednym przypadku - długich trawersów) jest stratą, zyskaliśmy na zmianach. W zróżnicowanym terenie jesteśmy na plusie, idąc długo stromym brzegiem doliny jesteśmy do tyłu. Ogólnie jednak do przodu.  W bonusie mamy mniejszą wagę, wyższą niezawodność i szybciej działamy. Przypomnę też, że wszystkie wiązania spełniają tą samą normę.

 

Na żaden z podniesionych przez Spiocha i mnie argumentów nie dostałem sensownej odpowiedzi. Wnioskuję, że poza "fobią" do lekkich rozwiązań nie masz nic do powiedzenia w tym zakresie.

 

2. Analogii z napędem dwublatowym użyłem wyłącznie aby pokazać, że czasem uprasza się konstrukcję i sporo zyskuje. Bo ogólnie rowery mtb raczej się komplikują jak upraszczają. I wnioski z segmentu AT nie przenoszą się wprost na mtb.

 

Pozdro

Wiesiek

ad1: jezeli sprezyna to ta regulujaca sile wypiecia, to gdzie ta niezawodnosc? chyba, ze mozna wlozyc jedna sprezyne o powiedzmy 11-12 DIN, a dla innej 7-8 - wtedy jest cool

ad 2-4 - jasne

czerwone - to jedyne, co mnie interesuje, wiec nie jestem zwolennikiem tych zmian, chyba tez jasne

niebieskie - fobie mam, bo zawsze czyms sie placi: dla mnie urywanie ulamka sekundy w podejsciu czy przepinaniu nie jest warte zwiekszonego ryzyka uzywania "obcietego" sprzetu

zolte - obydwa czlony twierdzenia sa wykluczajace sie wzajemnie

 

Jeszcze raz (kiedys juz to dyskutowalismy) :  jezelii dyskutujemy wage, to musimy porownywac  uklady idealnie rowne, rozniace sie WYLACZNIE waga: jezeli rozpatrujemy taki uklad idealny, to jasne jest, ze zmniejszajac wage, zblizamy sie do granicy, kiedy staje sie to niebezpieczne (jeszcze raz - zakladajac inne elementy jako stale: konstrukcja, material itp). 

I teraz : granica ta dla zawodowca moze byc przesunieta , bo zysk 2 sekund, to gwarancja lepszego zarobku

 

Co tez jest watpliwe: bo przeciazenia np w wiazaniach, przez zawodowcow, sa iles tam razy wieksze niz Twoje…..

 

mam teraz dwie główne pary poza trasę: lekki skitur (1000g) i freetour/freeride

 

jeśli jadę na narcie lekkiej, to biorę pod uwagę jej słabszą konstrukcje i NIE lecę na maxa, nie sprawdzam swoich możliwości,

na większe prędkości pozwalam sobie na narcie mocniejszej

 

a ryzyko pękniecia zawsze istnieje i dlatego bardzo pokornie podchodzę do miejsc podciętych, 

jednak w wielu sytuacjach jest tak że jak się przewrócisz, to niekoniecznie od razu się zabijasz,

ale jak jedziesz nad podciętą ścianą, to już spełnienie ryzyka sprzętowego skończy się źle

 

lekki sprzęt trzeba używać z głową, a reklamy i marketing producentów w tym nie pomaga,

i to jest jakiś problem

Tutaj jest roznica "ideologiczna" bo dla mnie podchodzenie jest wylacznie srodkiem do celu - zjazdu

latanie z wywieszonym jezorem po gorac, tyloko po to, zeby sie wylatac - nie bawi mnie - ale rozumiem, ze innych tak

Wtedy rozumiem, ze Ty planujesz uzycie  sprzetu w zaleznosci od celu - to trafia do mnie w 100% (chociaz 100% nie ma -to taki idiom w jez polskim hahaha)…….


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#43 MarioJ

MarioJ

    Rajder

  • PipPipPipPipPip
  • 2045 postów
  • Na forum od: 11.2007
1281
  • Umiejętności: 8
  • Wrocław

Napisano 09 listopad 2019 - 00:14

Dzisiaj słuchałem wywiadu z Bargielem w trójce. On powiedział że jak podchodzi do góry to odpoczywa i że to jest przyjemność. Ja w sumie też tak odczuwam.
Zjazd jest orgazmem, a podejście to gra wstępna, obie części są przyjemne :-)

#44 Estka

Estka

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1162 postów
  • Na forum od: 01.2015
1456

Napisano 09 listopad 2019 - 01:47

Chodzi o wage  sprzetu narciarskiego..

 

Wagę sprzętu?

Eee tam...

Ja myślałam, że pod tym tematem będziesz pocieszał kobiety, które nie mogą zrzucić zbędnych kilogramów :wacko:.



#45 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1214 postów
  • Na forum od: 02.2009
715
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 listopad 2019 - 07:58

Oops - cos tu jest odwrotnie, bo Wujot jasno napisal, ze jezdzi stale 2x10  - co, dla mnie, stale lubie i mam

nastepny rower bedzie dopiero wtedy, gdy SRAM doprowadzi 1x9 do przyzwoitego poziomu

 

Wtedy rozumiem, ze Ty planujesz uzycie  sprzetu w zaleznosci od celu - to trafia do mnie w 100% (chociaz 100% nie ma -to taki idiom w jez polskim hahaha)…….

 

Ja też mam 2x10. I nie lubię go :/ Przednia przerzutka to horror na interwałowych trasach w 2x10 :/ No ale mam, to mam, nie będę zmieniał na 3x10 tylko po to, żeby mieć najbardziej mi potrzebną zębatkę 30. 

Następny  będzie 1x12 10-45 albo 10-51. I to raczej nie rower tylko napęd, jak dojadę wszystkie zakupione graty : ) W sumie to myślałem nawet o 1x11 i najwyżej zmieniać zębatkę korby  34 (Mazowsze) 28 (góry).

 

1x9 ??

 

latanie z wywieszonym jezorem po gorac, tyloko po to, zeby sie wylatac - nie bawi mnie - ale rozumiem, ze innych tak

 

Oczywiście : )



#46 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1874 postów
  • Na forum od: 11.2009
753
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 09 listopad 2019 - 08:26

Nie wyobrażam sobie w dzisiejszym enduromtb lub trail, zwal jak zwał mieć 2x10 🙂 I to nie ze względu na wagę, ale na szybkość reakcji. Obecnie mam 1x12 i jest mega optymalnie, moja kobita ma 1x10 i tez jest Ok. Ostatnio a propos wagi wszedłem w plusy, szersze obręcze, szersze opony. I jest lepiej. Lepiej się toczę 😁


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No pain no gain ...

 


#47 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1214 postów
  • Na forum od: 02.2009
715
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 listopad 2019 - 09:13

No, ale Enduro i Trail to głownie zjazdy - duża rozpiętość przełożeń nie jest potrzebna. Nie dokręcasz do 60 km/h. Tez nie przyspieszasz gwałtownie po dohamowaniach to większe balony lepiej niosą.. 

Ale gdy zwykle jeździsz na Mazowszu czy Mazurach a czasem jedziesz w góry i masz jeden rower to co innego. Mi np. 0,66 (38-24 i 11-36 w 29') pod górę czasem jest za twardo bo na długich, stromych podjazdach palec szuka kolejnego biegu a go nie ma :D

 

2x10 z korbą 36-22 (38-22) i kasetą 11-36 w góry jest idealnie. Pod górę wszystko na młynku a z góry na patelni i voila ! Ale na interwałowej Suwalszczyźnie wkurza mnie maksymalnie - tu 3x albo (prawie to samo) 1x.



#48 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9407 postów
  • Na forum od: 09.2006
3657
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 09 listopad 2019 - 14:42

Wagę sprzętu?

Eee tam...

Ja myślałam, że pod tym tematem będziesz pocieszał kobiety, które nie mogą zrzucić zbędnych kilogramów :wacko:.

 

To wtedy bym pisal, ze kobiety niepotrzebnie chca zrzucic wage….

 

Ja też mam 2x10. I nie lubię go :/ Przednia przerzutka to horror na interwałowych trasach w 2x10 :/ No ale mam, to mam, nie będę zmieniał na 3x10 tylko po to, żeby mieć najbardziej mi potrzebną zębatkę 30. 

Następny  będzie 1x12 10-45 albo 10-51. I to raczej nie rower tylko napęd, jak dojadę wszystkie zakupione graty : ) W sumie to myślałem nawet o 1x11 i najwyżej zmieniać zębatkę korby  34 (Mazowsze) 28 (góry).

 

1x9 ??

 

 

Oczywiście : )

to co piszesz to niekonsekwencja - bo jezeli nie lubisz przerzutki przedniej to po co w ogole wspominasz o 3x10????

 

Nie wyobrażam sobie w dzisiejszym enduromtb lub trail, zwal jak zwał mieć 2x10 I to nie ze względu na wagę, ale na szybkość reakcji. Obecnie mam 1x12 i jest mega optymalnie, moja kobita ma 1x10 i tez jest Ok. Ostatnio a propos wagi wszedłem w plusy, szersze obręcze, szersze opony. I jest lepiej. Lepiej się toczę


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

szybkosc przerzucania biegow jest  taka sama, zakladajac, ze ma sie ten sam sprzet - przerzutka tylna dziala tyak samo szybko, niewazne, czy z przodu sa 2 lub 1 zebatka (lub 3)….

 

 

a  w ogole, tak troche off….. w ostatnich 10 latach najwiekszym przelomem do Mtbk nie jest naped a rozmiar kol i …..seat dropper, ze wskazaniem na ten ostatni…….

 

naped taki czy owaki - owszem, amortyzatory te czy inne - owszem, hamulce mechaniczne, 2 czy 4 kanalowe - owszem, ale to dropper zmienil SKOKOWO jakosc i technike jazdy na mtbk


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#49 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1214 postów
  • Na forum od: 02.2009
715
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 09 listopad 2019 - 15:07

To wtedy bym pisal, ze kobiety niepotrzebnie chca zrzucic wage….

 

I to jest świetnie powiedziane :!  )

 

 

to co piszesz to niekonsekwencja - bo jezeli nie lubisz przerzutki przedniej to po co w ogole wspominasz o 3x10????

 

Jak to po co. 3x to takie 1x tylko bardziej uniwersalne. Prawie cały czas można jeździć na środkowym blacie nie tykając lewej manetki a młynek i patelnia awaryjnie na wypadek W. Do tego tańszy i bardziej trwały, 

Przewaga 1x to mniejsza waga i jeszcze szerszy zakres przełożeń na którym można jeździć bez cholernej lewej manetki. Wada to jednak mniejszy (choć niewiele) zakres w stosunku do 3x.

 

Ja do dziś nie mogę wyjść z podziwu jak Shimano próbując gonić SRAM-a mogło  zrezygnować z najbardziej przydatnego i najczęściej używanego trybu 30-32 z przodu :D Sram umie zrobić 1x, Shimano nie umiało to z dobrego 3x zrobili dziwaczne 2x żeby też się wykazać  :D No jeszcze w góry OK bo góry to takie raczej dwustanowe ...

 

 

 

szybkosc przerzucania biegow jest  taka sama, zakladajac, ze ma sie ten sam sprzet - przerzutka tylna dziala tyak samo szybko, niewazne, czy z przodu sa 2 lub 1 zebatka (lub 3)….

 

Dokładnie tak. No, ale osławiony "porządek na pulpicie" :D. No i z 200-300g wagi w przeciętnym sprzęcie klasy XT czy GX.

 

a  w ogole, tak troche off….. w ostatnich 10 latach najwiekszym przelomem do Mtbk nie jest naped a rozmiar kol i …..seat dropper, ze wskazaniem na ten ostatni…….

 

Na to wygląda. Przedtem takim przełomem były chyba indeksowane manetki.



#50 AtomicFranek

AtomicFranek

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 11.2019
0

Napisano 09 listopad 2019 - 19:46

Cześć, 

 

ja sam zaczynam dopiero przygodę z narciarstwem. Ale jako miłośnik rowerów, sam stawiam na carbon i można mieć swoje opinie, że po co amatorowi rower za 15k? Ale jednak jest różnica nawet i dla amatora. Jeśli sport mi się spodoba i będę na nartach już bezproblemowo śmigał po Chopoku - wtedy wchodzę w carbon. Zresztą - kijki karbonowe już mam.

 

Z pozdrowieniami,

Franek



#51 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6619 postów
  • Na forum od: 02.2008
4849
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 09 listopad 2019 - 20:00

Będziesz zjeżdżał rowerem?

#52 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6619 postów
  • Na forum od: 02.2008
4849
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 11 listopad 2019 - 22:49

Miłośnikom ograniczania masy wirujacej dedykuję solidne opony bezdetkowe, całkowicie odporne na przebicie. Nie trzeba mleka czy innych mazideł. A jak ktoś blokuje przejazd to cyngiel pod ręką.... ( foto ponoć z demobilu armii szwajcarskiej - czyli mtb jak znalazl)ebc991df1384ccfad486724db9f5c1ea.jpg
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#53 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2901 postów
  • Na forum od: 11.2008
3655
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 11 listopad 2019 - 23:30

Miłośnikom ograniczania masy wirujacej dedykuję solidne opony bezdetkowe, całkowicie odporne na przebicie. Nie trzeba mleka czy innych mazideł. A jak ktoś blokuje przejazd to cyngiel pod ręką.... ( foto ponoć z demobilu armii szwajcarskiej - czyli mtb jak znalazl)ebc991df1384ccfad486724db9f5c1ea.jpg

 

Ostre koło nabiera tu nowego wymiaru!

 

Pozdro

Wiesiek 


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#54 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3084 postów
  • Na forum od: 10.2011
9025
  • Umiejętności: 7

Napisano 12 listopad 2019 - 06:28

Miłośnikom ograniczania masy wirujacej dedykuję solidne opony bezdetkowe, całkowicie odporne na przebicie. Nie trzeba mleka czy innych mazideł. A jak ktoś blokuje przejazd to cyngiel pod ręką....( foto ponoć z demobilu armii szwajcarskiej - czyli mtb jak znalazl)ebc991df1384ccfad486724db9f5c1ea.jpg

Używam takich od września, nie są tak toporne jak te szwajcarskie, ale swoją funkcję antyprzebiciowa spełniają. Jednak pomimo wagi zbliżonej do tradycyjnych opon, jedzie się na nich ciężej i wolniej. Amortyzacja też jest inna, gorsza. Na dojazdy kilka-kilkanaście kilometrów się nadają, nie ma ryzyka że złapie się gumę i można spóźnić się na pociąg czy do pracy.
A i jakaś „klamka” też się znajdzie w razie potrzeby ;).

1ee51b145c9f029f929bd46f5d929ada.jpg7d62e0246f541c7af2a2cb679f79efa7.jpg


Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych